Dodaj do ulubionych

Wartość pracy

30.07.06, 13:28


Dzisiaj w kościele nasz nowy ksiądz miał kazanie o chlebie. Najpierw mnie
zdenerwował, opowiadając o tęsknocie za zwykłym chlebem i jak beztrosko
przyjmujemy ten luksus (jestem na diecie bezglutenowej i na myśl o zwykłym
chlebie z piekarni, jakiego nie jadłam od lat pociekła mi ślinka).

Potem opowiadał o braku szacunku dla chleba, o tym jak trudno go zdobyć i
zakończył pochyleniem się nad wyjątkowo ciężką i ważną pracą rolnika, który
ziarno na chleb hoduje. A i jeszcze opowiadał, jak wydajemy pieniądze na
głupoty podczas gdy ludzie na świecie głodują.
To już budzi mój racjonalny, a nie emocjonalny sprzeciw.
Czy tylko ja myślę, że
- przepływ środków w gospodarce światowej nie jest taki prosty i np. nie
kupując głupot odbieram źródło utrzymania ich wytwórcy ?
- że chleb jest w dzisiejszych czasach dość łatwy do zdobycia i tylko
najbardziej patologicznym i biednym go brakuje ?
- że marnowanie chleba jest tym samym co marnowanie innych produktów ?
- że praca rolnika nie jest lepsza od pracy umysłowej czy usługowej ?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Wartość pracy 31.07.06, 11:50
      ale wiesz, ja też tak myślę...
      Jak mawia mój mąż: raj to nie tylko uprawa ogródków bo Bóg musiałby być
      najwięszym dewiantem swiata... Parafrazując: ciężka praca to nie tylko
      bezpośrednie grzebanie w ziemi... Ktoś tego rolnika uczył, ktoś go leczy, ktoś
      mu w sklepie chleb sprzedaje, ktoś go strzyże, ktoś mu w urzędzie życie
      utrudnia... itp itd...
      • zuzanna56 Re: Wartość pracy 31.07.06, 12:08
        Ale rolnicy naprawdę ciężko pracują a pogoda nieraz niszczy ich trud.

        Ale oczywiście zgadzam się z wami.
        • 30i Re: Wartość pracy 31.07.06, 22:39
          Ja wypowiem się tylko co do pracy rolnika, bo moi rodzic e takowymi są. Ta praca
          jest naprawdę specyficzna: ciężka,cały rok z niedzielami włącznie, z
          zaangażowaniem wszystkich członków rodziny (teraz juz w tej materii sie polepsza
          i dzieci i młode mamy nie biegają na pole tak jak kiedyś), z niskimi dochodami
          (o ile nie jest to 10ha + działalnośc usługowo-handlowa).
          Strasznie sie źle wypowiadam o tej pracy rolika, ale moje dzieciństwo obrzydziło
          mi wieś do kwadratu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka