Dodaj do ulubionych

wiadomości sejmowe

22.08.07, 11:55
Przeczytałam regulamin i uznałam, że mogę założyć taki wątek.

Śledzę posiedzenie sejmu ze względów osobistych (na 99% uchwalą coś,
co mi odbierze nadzieję na zmianę pracy). Na razie pięknie się kłócą.

Pójdziecie na wybory?

My traktujemy wybory jako obowiązek. Natomiast wczoraj w rozmowie z
moim Mężem okazało się, że on się już zaczyna wahać. Tego nie było
jak go znam. Zawsze chodził, choć zawsze widział, że to średnio ma
sens, że właściwie to się można zniechęcić do jakiegokolwiek udziału
w życiu publicznym. A teraz chyba nawet i jego dopadło.
Sądzęjednak, że w końcu pójdzie. A Wy? Jak odbieracie te szopki,
które się dzieją "na górze"?
Obserwuj wątek
    • ula27121 Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 12:15
      Jejku....wątek dla mnie. Może mi pomoże?
      Mam dokładnie takie same odczucia. Na wybory pewnie pójdę bo poczucie tego
      obowiązku jest we mnie bardzo silne. Ale nie wiem, naprawdę nie wiem jak
      głosować....zastanawiam się czy nie oddać pustego głosu ale to chyba bezsensu?
      Może pojawi się jakieś nowe ugrupowanie, które mnie przekona, które spowoduje,
      że przestanę mieć poczucie bezradności i tego, że się ciągle daję nabrać...
      • mamalgosia Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 12:37
        Mój Mąż mówi, że już tylko PSL nie bierze udziału w tych bójkach.
        Ja się niespecjalnie znam, ale chcę dać jeszcze jedną szansę (przy
        pomocy mojego marnego głosu) pewnej partii. Choć nie wiem, czy gdyby
        oni doszli do władzy, to byłoby lepiej. Łudzę się, że tak i dlatego
        na wybory pójdę. Ale ja należę do osób naiwnych
    • pawlinka Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 12:24
      Na wybory pewnie pójdę, zawsze chodzimy. Nie zawsze głosujemy z mężem tak samo,
      ale to wynika często z mojego niedouczenia politycznego. Nie ślędzę polityki
      dogłębnie, spory polityków interesują mnie średnio. A co do mojej przyszłości w
      szkole, zaczynam mysleć, ze rzeczywiście będę pracować do 65 czy 63 lat. Na
      lekcje bedą mnie wnosić, będę ślepa, głucha, z rurką w tchawicy...dobrze, że nie
      uczę WF-usmile
      • mamalgosia Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 12:39
        Mnie chodzi o coś innego - ale też jest to poprawka do
        znowelizowanej KN.
        A niedziele wyborcze lubię: kościół, lody i urna całą rodzinąsmile

        P.S. Robisz jutro coś konkretnego?
        • pawlinka Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 20:27
          Mamalgosiu, jutro konkretnie jestem zajęta, ale pojutrze już raczej nie
          konkretniesmile Napisz na priv.
          • mamalgosia Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 20:34
            U mnie dla odmiany pojutrze raczej nieciekawie. Piszę na priva
          • mamalgosia spotkanie w Paprocanach 24.08.07, 15:29
            No więc spotkałyśmy się. Pawlinka, Nulleczka i ja. Obie dziewczyny
            są bardzo fajne (a ja taka jak zawsze). W Paprocanach byłam pierwszy
            raz w życiu i myślę, że jak sinice kiedyś odejdą, to przyjedziemy
            tam jeszcze raz.
            Trochę porozmawiałyśmy - na tyle, na ile da się rozmawiać przy 6
            dzieci (nawet tych wychowywanych w wierzesmile ). Wszystkie uważamy, że
            forum dało i daje nam bardzo wiele.
            Pawlinkę inaczej sobie wyobrażałam. Myślałam, że będzie nieśmiała,
            cicha, małomówna. Tymczasem taka własnie okazała się Nulleczka.
            Każda zupełnie inna, a obie supersmile
            Następne spotkanie tu:
            www.szukalski.net/foto/tematycznie/miasto/DCP_5561.JPG
            www.kuria.gliwice.pl/galeria/rozne/rudy/ru18.jpg
            www.gkw.pl/images/cichowicz91.jpg
            www.bibliotekiszkolne.republika.pl/rudy_rac1.jpg
            czyli w Rudach Raciborskich - jak ktoś ma względnie blisko (lub
            daleko, a chciałby), to zapraszamy.

            Choć ja to chyba nie dożyję...sad
            • mama_kasia Re: spotkanie w Paprocanach 24.08.07, 16:07
              > Choć ja to chyba nie dożyję...sad

              A czemu Ty masz nie dożyć?!
              • mamalgosia Re: spotkanie w Paprocanach 25.08.07, 09:39
                wyjaśnienie poniżej - w "stało się"
            • pawlinka Re: spotkanie w Paprocanach 24.08.07, 22:35
              Ponieważ Mamalgosia spotyka się (nie tylko w realu)z tak fajnymi ludzmi jak, nie
              przymierzając, Nulleczka i ja, też jest bardzo fajna i mądra, i dowcipna, i
              energiczna, bo "kto z kim przystaje.." smile))) A te jej blondyny... Zaczynam
              planowac małżeństwo córki. Podobno młodszy lubi starsze, czyli interesuje się
              archeologią.

              Skoro przy sześciorgu dzieci można było rozmawiać, znaczy to, że dzieciaki są
              cudne po prostu.
              Nulleczka opowiadała o takim domu:
              www.rmf.fm/fakty/?from=rss&id=117504
              To alegoria naszego świata. Ale myślę sobie, że skoro na tym świecie są tacy
              dobrzy ludzie, jakich spotkałam dziś i wcześniej na tej stronie, to świat nie
              jest nienormalny. Jest taki, jaki być powiniensmile

              PS
              Aha, to niby ja jestem: śmiała, mówna i głośna???
              PS2
              Dożyjeszsmile


              • mamalgosia Re: spotkanie w Paprocanach 25.08.07, 09:41
                Tak, jesteś śmiała i mówna. Głośna raczej nie
        • mamalgosia stało się:( 23.08.07, 12:22
          Moja nadzieja umarłasad
          Pawlinko, jeszcze jutro się spotkamy przy piramidzie, a potem
          przyjdzie mi się powiesić
          • mama_kasia Re: stało się:( 25.08.07, 10:33
            Dla mnie to jest zbyt tajemnicze. Nic z tego nie rozumiem! sad
            ...Ale przecież nie muszę wink
            I nie wieszaj się - umrzyj śmiercią naturalną - w odpowiednim
            czasie oczywiście wink
    • mama_kasia Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 13:32
      Na wybory pójdziemy, choć tak jak piszesz i mojemu mężowi
      chce się iść coraz mniej, ale też chcemy dać szansę pewnej
      partii, choć wcale nie jesteśmy przekonani, że może rządzić
      lepiej. Jakoś mało wierzę w dobre intencje polityków crying(
      • kulinka3 Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 21:06
        Nie wiem, co zrobimy , bo naprawdę nie mamy na kogo głosować;-(((, a zawsze (
        znaczy w wolnej Polsce) żeśmy chodzili.Jesteśmy póki co w kropce.Może jednak
        jeszcze coś się rozjaśni.
    • isma Re: wiadomości sejmowe 22.08.07, 21:55
      No, coz, moze bede AZ TAK zajeta przy organizacji wyborow, ze nie
      zdaze zaglosowac...wink))?

      A powaznie - zawsze mowilam, ze moj patriotyzm jest wylacznie
      lokalny. W zwiazku z tym na wybory samorzadowe, owszem, pojde
      zawsze. Wybory parlamentarne natomiast - no, coz, mozliwosc jest
      tylko jedna, tj. nie bede sie zastanawiac nad ktorymkolwiek
      programem, a jedynie liczyc na to, ze na ktorejs liscie, obojetne
      ktorej, na w miare wysokiej pozycji, znajdzie sie osoba, ktora znam
      i do ktorej mam zaufanie.

      Poniewaz nowosci w rabczanskiej bibliotece a nabywane wedlug niezbyt
      dla mnie korzystanego klucza, to na dzisiejszy wieczor mam, o
      zgrozo "Alfabet Kaczynskich". Na razie doczytalam do miejsca, w
      ktorym okazuje sie, ze sp. biskup Jan Chrapek kombinowal
      z "ukladem"...
    • mamalgosia Łyżwiński utknięty w windzie 25.08.07, 09:41
      to jest to, czego mi było potrzeba
      • pawlinka Re: Łyżwiński utknięty w windzie 25.08.07, 09:52
        tak, brawurowa tajna akcja transmitowana na żywosmile
    • otryt Re: wiadomości sejmowe 22.09.07, 01:35
      mamalgosia napisała:

      >My traktujemy wybory jako obowiązek.

      Od 1989 nie opuściłem żadnego głosowania. Śledzę uważnie politykę,
      znam historię wielu ludzi, bywam na spotkaniach wyborczych i muszę
      przyznać, że coraz trudniej mi zdecydować się na dobry wybór. Bo czy
      dobrym jest wybór pomiędzy złym a gorszym? Czy można na kogoś
      nakładać moralny obowiązek uczestniczenia w czymś takim? Uważam, że
      nie. Absencja wyborcza też jest jakimś głosem, a raczej krzykiem
      społeczeństwa, że dzieje się źle. Popatrzcie, co odbywa się dzisiaj?
      W tych dniach, a nie 21 października odbywa się najważniejsza część
      wyborów: partie decydują kto znajdzie się na jakim mmiejscu listy, a
      kto bedzie w ogóle poza listą. Człowiek nie związany z żadną partią
      nie ma żadnych szans. A Konstytucja gwarantuje nam ponoć bierne
      prawo wyborcze. Bywa, że polityk lubiany przez wyborców przepadnie,
      bo nie jest lubiany przez kierownictwo partii. Natomiast ludzie
      wyznaczeni przez partie często dostają się do Sejmu z minimalną
      ilością głosów. Taki Giertych w Warszawie miał tylko około 1%
      głosów. To mu wystarczyło, bo w skali kraju partia zebrała ponad 5%.
      A jaki był ważny w tej kadencji? Zupełnie ponad miarę poparcia,
      jakie uzyskał od wyborców. Oburzające jest, ze ordynacja wyborcza
      samorządowa też premiuje partie a ludzie bezpartyjni, ale znani i
      cenieni za dotychczasowe dokonania we wspólnocie lokalnej mają małe
      szanse dostania się do samorządu. Partyjniactwo szerzy się okropnie.
      Posłowie bardziej czują się wybrani przez partie a nie przez
      wyborców i partiom są bardziej posłuszni i wierni. O wyborcach i
      obietnicach danych wyborcom zapominają już następnego dnia. Z
      ostatniej kampanii samorządowej pamiętam przypadek, gdy kandydat w
      swojej ulotce obiecywał emerytom ... podwyższenie emerytur.
      Kierownictwo partii nawet nie zadbało o to, aby w takich ulotkach
      nie było bzdur, a może właśnie cynicznie liczyli na to, że część
      starych ludzi da się nabrać, ze Rada Miasta uchwali wyższe
      emerytury. Doskonale rozumiem młodych jajcarzy, którzy na
      prezydenta Białegostoku wysunęli Krzysztofa Kononowicza. Takich
      Kononowiczów będzie coraz więcej. A przy ordynacji wyborczej
      manipuluje się tuż przed wyborami patrząc na aktualne sondaże.
      Partie zagarniają coraz więcej dla siebie.
    • audita Re: wiadomości sejmowe 22.09.07, 09:19
      Ja pójdę oddać głos nieważny.
      Absencja, owszem, też jest jakimś sposobem "wypowiedzi" na temat
      kandydatów - ale jak odróżnić tego, co się w ten sposób
      wypowiedział, od tego, któremu się po prostu nie chciało pójść? A
      potem znów media będą komentować, że społeczeństwo nie dorosło, że
      mu pozwalają wybierać, a ono nie chce...
      Myślę, że gdyby zamiast 60% absencji okazało się w którychś
      wyborach, że jest, powiedzmy, 30% głosów nieważnych wynikających ze
      skreślenia wszystkich kandydatów, to byłby dosyć wyraźny "głos ludu".
      • otryt Re: wiadomości sejmowe 22.09.07, 16:42
        audita napisała:

        >Absencja, owszem, też jest jakimś sposobem "wypowiedzi" na temat
        >kandydatów - ale jak odróżnić tego, co się w ten sposób
        >wypowiedział, od tego, któremu się po prostu nie chciało pójść? A
        >potem znów media będą komentować, że społeczeństwo nie dorosło, że
        >mu pozwalają wybierać, a ono nie chce...

        To prawda, media zawsze niewłaściwie interpretują wysoką absencję.
        Twój pomysł z oddaniem nieważnego głosu jest dobry. Przypomniałem
        sobie wynbory z 4.06.1989. Wtedy większość ludzi zachowała się w
        sposób niekonwencjonalny, wykreślajac pracowicie wszystkich PZPR-
        owców z listy krajowej. Może doczekamy się, że pod wyborczy nóż
        trafią wszyscy namaszczeni przez liderów partii dzisiejszych.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka