franula 29.10.08, 16:00 ..boję się że wyrzucicie jako off topic ale już nie wiem gdzie pytać gdzie możnaby oddać w Warszawie (albo poza odesłać) ubranka dziecinne? jakis dom malego dziecka? żadne cuda ale porządne ubrania... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sion2 Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 29.10.08, 16:16 w DD na pewno chetnie przyjma, nie oddawaj do MOPSu ani Caritasu, szkoda slow co sie tam dzieje a w jakim wieku masz te ubranka znaczy na jakie dziecko? bo my z dziewczynami robimy akcje Gwiazdka2008 na forum pomocne emamy i mamy zgloszenia (na specjalne konto) rodzin wielodzietnych z malymi dziecmi co roku akcja jest doskonalsza organizacyjnie i nie ma obaw ze wyslesz oszustom, niejtore rodziny znamy od lat forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=86153312 Odpowiedz Link
nati1011 Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 29.10.08, 16:47 ja oddaję do Caritasu. Dlaczego twierdzisz, ze to zły pomysł? Chciałam kiedyś zawieść do DMD (dom małego dziecka) ale nie chcieli. Zdziwiona byłam :{ Odpowiedz Link
franula Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 29.10.08, 16:52 pewnie dlatego ale nie wiem ile w tym prawdy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42644&w=86082386 Odpowiedz Link
lucasa Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 29.10.08, 19:14 franula napisała: > pewnie dlatego > ale nie wiem ile w tym prawdy > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=42644&w=86082386 a ja myslalam, ze to powszechnie wiadome, ze rzeczy z kontenerow i ze zbiorek (po domach/ulicach) idzie glownie w prywatne rece. ani Caritas ani PCK nie ma takiego zaplecza organizacyjnego ani tylu ludzi aby samemu przeprowadzic taka akcje. a to, ze dostaja grosze za firmowanie akcji swoja nazwa - to wina tych, co negocjowali warunki. ale znowu rodzice mojej kolezanki prowadzili Caritas przy kosciele, i ludzie przynosili tam ubrania bezposrednio. te ubrania potem byly naprawde przekazywane biedniejszym. ale to byla w sumie akcja parafii (i byly zaangazowane panie, ktore znaly sytuacje rodzin zglaszajacych sie po pomoc) a nie Caritasu jako takiego. A Odpowiedz Link
nati1011 Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 29.10.08, 19:39 nie wrzucam do kontenerów tylko zanosze bezpośrednio do parafii Odpowiedz Link
minerwamcg Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 29.10.08, 19:10 Moi znajomi i przyjaciele stworzyli sieć redystrybucji ubrań dziecinnych w myśl zasady "z dzieci na dzieci, aż się rozleci" Ale oni akurat mają dużo dzieci w różnym wieku i coraz to rodzą się jakieś nowe Prawda, że mogą mieć problem ci, którym własne wyrosły, a mniejszych w okolicy nie ma... Odpowiedz Link
lucasa Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 29.10.08, 19:17 franula napisała: > ..boję się że wyrzucicie jako off topic ale już nie wiem gdzie pytać > > gdzie możnaby oddać w Warszawie (albo poza odesłać) ubranka > dziecinne? jakis dom malego dziecka? żadne cuda ale porządne > ubrania... u mnie wszystko rozchodzi sie po rodzinie. albo znajomych. albo mniej znajomych. a mi samej zdarzylo sie dostac ubranka od dziewczyny poznanej na forum. a ja je potem przekazalam dalej. nie maja Twoje dzieci mlodszych kolegow, nie mozesz sie spytac w przedszkolu/szkole na podworku czy osiedlu? A Odpowiedz Link
alex05012000 Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 30.10.08, 09:39 ja mam tzw stałych odbiorców (większość wysyłam, czasami oddaję jednej znajomej w wwie) ale czasem wysyłam innym doraźnie... oddaję zawsze konkretnym osobom/rodzinom, nie mam zaufania do pck, caritas, mops itd..., co do parafii to zbierają rzeczy w godzinach typu wtorek 10.00-15.00 czy jakoś tak więc odpada...zresztą moja mama wiele lat temu zaniosła do parafii ubrania to... kazali jej przynieść uprane z metkami z pralni!!! w szczególności jak masz ubrania na dziewczynki 6 lat i buty 30 to wiem gdzie sie przydadzą.... Odpowiedz Link
franula Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 30.10.08, 12:51 ja mam dwie córki jedna 4 lata i druga 2 miesiące. Rzeczy raczej po tej drugiej (sukcesywnie w miarę rosnięcia) u mnie tez jest dystrybucja dalsza ubranek, ale sa rzeczy których już znajomym nie dam bo nie beda chcieli. rzeczy całe i zdrowe ale znoszone czy niemodne. Jescze by komus posluzyły, ale do akcji mikolajowej się za bardzo nie nadają. Odpowiedz Link
alex05012000 Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 30.10.08, 14:12 jak ktoś nie ma niczego, naprawdę niczego to mu sie wszystko nadaje... ja tam korzystam z info z forum, np ostatnio babka napisała, ze sytuacja trudna, taka i taka, potrzebuje m.in ubrań i butów na 7latkę, nr buta 34, a ja akurat miałam wielka torbę butów, kapci... dołozyłam ubrań i wysłałam pakę, doszła, dziwuszka podobno zadowolona, jeśli nawet owa pani jest oszustką to tych rzeczy nie spienięzy, bo uprzedziłam, ze mam używane buty itd itp a najwyzej ja straciłam 16zł za wysłanie, ale podejrzewam, ze nie jest... tak dizałm od lat... parę razy sie nacięłam, ale mam świadomość, ze wielu ludziom pomogłam, niektórzy stanęli na nogi... oooo,przypomniało mi sie, mam taką dziewczynę, jest w 5 m ciąży, ma juz jedno dziecko, pomagałam jej kilka lat temu, to uczciwa dziewczyna, wyszła z dołka, ojciec pierwszego dziecka w końcu sie ożenił z nią, pisała na forum ze potrzebuje niemowlęcych rzeczy, ubrań... nick: zagorzak, mail edkat@op.pl .... to tylko gdybyś chciała... bez żadnych zobowiązań.....ona jest z Krakowa Odpowiedz Link
franula Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 30.10.08, 14:32 forum oddam/przyjme tak? Odpowiedz Link
alex05012000 Re: do franuli 30.10.08, 16:01 wklejam jak umiem: przyjmę ubranka dla niemowlaka (początek wątku) Potrzebuję ubranka dla niemowlaka, jestem w 5 miesiącu ciąży a wszystkie ubranka z mojego 6 letniego synka rozdałam. Jestem z Krakowa edkat@op. Pt, 17-10-2008, 11:26:07 Forum Oddam/przyjmę - reaktywacja Autor: zagorzak [ja oficjalnie na tym forum nie bywam, po tym jak założycielka się śmiertelnie obraziła jak wzięłam stronę poszkodowanej, moim zdaniem, w sporze osoby, a ona adwersarki ... ale czytam i pomagam dyskretnie, na innych forach zresztą też, nie ujawniam sie, pisze na priva, wysyłam paczkę i na priva dostaję potwierdzenie... gdzie dają darmo tam zawsze będzie zawiść, zazdrość, konflikty i fusy wszelkie...] Odpowiedz Link
mary_ann Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 31.10.08, 10:47 Dzięcięce oddaję gł znajomym, ale np. dorosłe do Caritasu przy mojej parafii. Panie wydają się pracować z oddaniem i jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby te dary marnowały... Zresztą pod punktem stale (tj stale w określone dni i godziny) stoi kolejka potrzebujących... Znalazłam też kiedyś w Internecie listę najbliżej położonych domów samotnej matki i odwiozłam rzeczy do prowadzonego prze zakonnice domu w Piasecznie. Odpowiedz Link
franula Re: pyt. o unranka- już nie wiem gdzie zapytać 05.11.08, 11:30 a moze po prostu znacie kogoś bardzo potrzebującego... Odpowiedz Link
arwena_11 alex 05.11.08, 13:43 Ja dodam tylko od siebie, że z osobą o nicki zagorzak, były jakieś zawirowania, jeszcze dawno temu na starym oddam przyjmę ( teraz pomocne emamy ) Warto wejść w wyszukiwarkę i poszukac tego nicka. Nie pamiętam szczegółów, ale chyba nie było wszystko ok. Odpowiedz Link
alex05012000 Re: alex 05.11.08, 14:28 arweno, co twoim zdaniem było nie tak z Edytą "zagorzak"? jeśli masz konkretne zarzuty to chętnie poczytam, ale "jakieś zawirowania" i nie pamietam szczegółów to mało konkretne jest... ja nie przypominam sobie czegokolwiek "nie tak"... a na forum to jestem od 2001 roku. na marginesie dodam, że na takim forum łatwo sie oskarża a niezmiernie trudno udowodnić, iż nie jest sie wielbłądem... Ja od 2 lat skupiłam się na pomocy jednej byłej e-mamie, zresztą odsądzonej od czci i wiary (ja też, bo stanęłam po jej stronie, zostałam śkreslona, a osoby którym wysyłałam paczki i pieniadze nagle odwróciły sie w inna stronę,...)i niesłusznie oskarżanej przez inne pomocobiorące i prowadzących fora, a jak pomagam innym to nigdy na forum nie pisuję i nie ujawniam się ... Odpowiedz Link