anik801
07.07.09, 21:57
Jak reagować? Co tydzień(a nawet nieraz częściej)przyjeżdza
szwgierka z mężem.Jej małżonek tylko szuka okazji(a zwłaszcza jak
wypije)by krytykować kościół,księży i wiarę.Nie będę pisala tego co
wygaduje,bo wiele osób mogłoby to dotknąć.Moja teściowa,która jak
twierdzi jest katolliczką(w każdą niedzielę w kościele)nie zwraca mu
w ogóle uwagi(tak jakby to nie jej wiarę obrażał).Ja już kilka razy
pytałam go po co w takim razie wziął ślub kościelny,po co chrzcił
dziecko?No i ślub wziął,bo po 2mies.znajomości jego koleżanka(czyli
siostra mojego męża)zaszła w ciąże-a na wsi bez ślubu to obciach.
Dziecko ochrzcił,bo tak trzeba.Gdyby to był mój dom wyprosiłabym
go,bo jego niektóre komentarze są straszne!Ale to dom teściów i
skoro im wszystko jedno co się mówi,to ja chyba nie mam prawa
ingerować(mogę tylko wyjść do siebie).Jego ojciec też ma takie
poglady,a siostrze mojego męża też wszystko jedno.Z jednej strony
powinnam bronić tego w co wierzę.Z drugiej to nie mój dom.Co byście
robili w takich sytuacjach?