Powrót

10.05.10, 23:52
Kocham kogoś, ona mnie skrzywdziła, ale sporo się zmieniło, teraz
wszystko zależy ode mnie czy znów będziemy razem, żeby zacząć od nowa.
Bardzo bym tego chciał bo ciągle ją mocno Kocham, ale czy powinienem,
bardzo mnie skrzywdziła jest tego świadoma, to, że przepraszała sporo
znaczy, ale ciągle nie mam pewności. Proszę pomóżcie...
    • bursztynula Re: Powrót 10.05.10, 23:58
      jeśli chcesz i masz taką możliwość, to pewnie wiesz, co robić
      i pewnie wiesz, że łatwo nie będzie
    • fallen86 Re: Powrót 11.05.10, 05:05
      Nie warto...
      Będziesz w stanie wybaczyć?
      Będziesz w stanie zapomnieć?
      Będziesz w stanie z tym, z nią żyć?
      Bez obaw, strachu i lęku?
      Tak jakby nic się nie stało?
      Widzisz, jest tylko jedno pytanie: Dlaczego chce wrócić?
      Zrozumiała?
      Nie znalazła tego czego szukała?
      A może temu "czemuś" co znalazła przestała odpowiadać ona i wraca do "czegoś" co
      było dobre by "podleczyć się"?
      Wybieraj wink
      • sebtrom Re: Powrót 11.05.10, 22:54
        jedno co warto...
        upić się warto smile
        • rafae Re: Powrót 11.05.10, 22:56
          Trzymaj się tam Waćpan.. wink
    • rafae Re: Powrót 11.05.10, 08:30
      Dla mnie wątek na "topie".
      Niesamowicie ostre "dylematy".
      W zasadzie też można by je podciągnąć pod prostotę typu: "wejść, czy nie".
      Jednak w tym przypadku niuans jest wręcz fascynująco skomplikowany.
      No i nie posiada zabarwienia koprolalicznego wink .

      Przypomniała mi się pioseneczka i tekst, który ostatni się
      jakoś po pijaku wygenerował:

      Oswajam
      ostre krawędzie chwil..
      chciałbym, żeby część z nich stała się..
      chmurami..?
      i żeby w zachodzącym słońcu, nie była to krew?
      Błękitu na wschodzie, gdybym doczekał..
      Gdybym Przemienił ciemną noc w taką pachnącą bezpiecznym indygo..
      i rozsiał tam żółte punkciki..
      miłości..?

      Gdybym tylko mógł..





    • claire.ampres Re: Powrót 11.05.10, 10:11
      Jak na moje oko, to próbujesz sobie wybielić swoją wybrankę we własnych oczach. Wiadomo, zakochanie. Niby pamiętasz, że Cię skrzywdziła, ale chyba wolałbyś pominąć ten fakt przy braniu pod uwagę ewentualną możliwość powrotu. Potrafisz zaufać drugi raz? Pamiętasz, jak się czułeś, gdy Ci to zrobiła? Kochasz ją taką, jaka jest, z całym negatywnym bagażem, czy tylko jej zaróżowiony wizerunek w Twojej głowie?
      Odpowiedz sobie na te pytania i zrób to, co uznasz za mądre. Bo miłość, wbrew pozorom, mądra musi być, jeśli chcemy, by rokowała dobrze na długie lata smile
      Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi i nic dwa razy się nie zdarza. Oklepane, ale coś w tym jest, prawda? smile W końcu wypróbowane na skórze wielu. Mojej również.
      Powodzenia.
    • czarnooka.temperufka Re: Powrót 11.05.10, 10:42
      temat bliski, pięknoposladkowy zapowiedział że wraca w piątek. wraca do mnie czy
      wraca by powiedzieć bye? nie wiem. wiem że był z nią, a jeśli był z nią w jakimś
      sensie skrzywdził mnie - o ile mnie się da skrzywdzić, z moją skórą nosorożca
      nie jest to proste. wink
      jest jednak różnica, ty ją kochasz, ona pewnie ciebie też. a ja jestem tylko
      temperufką, nie byłam i nie będę miłością. jeżeli jest miłość wszystko wygląda
      inaczej. jeżeli kochasz nie myślisz czy powinieneś, czujesz że chcesz by została
      albo nie. nie pytaj o radę innych, zapytaj siebie co czujesz.
    • majbasiek Re: Powrót 11.05.10, 12:31
      Myślę, że ostatecznej odpowiedzi od Nas nie dostaniesz. Każdy ma
      swoją przeszłość, doświadczenia i zdania zawsze będą podzielone. To
      Ty musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcesz zaryzykować - jak
      się wszystko potoczy - tego teraz nie wie nikt.
      Niezależnie co zrobisz i jaki będzie efekt, życzę Ci, żebyś tej
      decyzji nigdy nie żałował.
    • konwaliowa1 Re: Powrót 11.05.10, 13:13
      Miłość prawdziwa wiele potrafi wybaczać.
      Jeśli jesteś pewny swojego uczucia i na tyle
      dobroduszny by wybaczyć i próbować wszystkiego
      od nowa , to powinno się ułożyć. Któż z nas nie popełnia błędów?
    • mimoza35 Re: Powrót 13.05.10, 06:37
      daj sobie z babami spokój, meczyk piweczko z kumplami, zdrowszy będziesz wink
      śluby czystości złóż i zero takich dylematów na przyszłość smile
Pełna wersja