22.12.12, 20:22
Od dłuższego czasu czuję się jakaś inna,odizolowana od społeczeństwa.Pozamykałam się na ludzi,bo mnie skrzywdziło parę osób i teraz trudno mi uwierzyć w przyjażń,miłość.Brak zaufania i strach przed kolejnym odrzuceniem powoduje,że nie mam nawet znajomych.Strasznie mi ciezko,bo nie mam z kim pogadać wyjść do kina,na kawę...Może tu znajdę ludzi którzy potrafią być uczciwi i prawdziwi.Jestem ze śląska,mam 32 lata i chcę zmienić ten kawałek swojego życia.Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • noajdde Re: chandra 23.12.12, 10:56
      32 lata to prawie jak wyrok
      • sun-day1 Re: chandra 23.12.12, 11:55
        noajdde napisał:

        > 32 lata to prawie jak wyrok
        Eee tam,jaki wyrok,to dopiero tak naprawdę początek życia smile. A może nie...Ja to myślę tak,swoją historię życia już mam,doświadczeń sporo w różnych dziedzinach,stąd teraz moje funkcjonowanie nie jest zawsze na zasadzie spontanu,jak to miałam w zwyczaju.Czasami wkurza mnie ta "odpowiedzialność"...chciało by się być wieczną nastolatką,choć przyznaje,że odwala mi co jakiś czas smile))
        • noajdde Re: chandra 23.12.12, 12:19
          Też mam sporo doświadczeń, jednak nie w sferach międzypłciowych. Jak ktoś jest zbyt długo sam to już tak zostanie.
          Odpowiedzialność za co? Masz gromadkę dzieci i męża na utrzymaniu? Ja za nic nie ponoszę odpowiedzialności. Można się do tego przyzwyczaić a nawet polubić choć może prowadzić do autodestrukcji.
          • tomek197374 Re: chandra 23.12.12, 13:10
            32 lata to wiek doskonały, wiemy więcej czego chcemy od życia.
            • sun-day1 Re: chandra 23.12.12, 23:20
              tomek197374 napisał:

              > 32 lata to wiek doskonały, wiemy więcej czego chcemy od życia.
              Dokładnie!!!Całkowicie się z Tobą zgadzam.W tym wieku tak naprawdę człowiek zna siebie,swoje zachowania,oczekiwania,wady.
              • noajdde Re: chandra 23.12.12, 23:42
                Ja niestety nie wiem dokąd i w ogóle po co zmierzam. Nie mam żadnego planu ani celu w życiu.
                • jeriomina Re: chandra 24.12.12, 13:13
                  Już to słyszeliśmy. Nikogo to nie interesuje.
                  • noajdde Re: chandra 24.12.12, 15:01
                    Przecież wiem, że wszyscy mają to w dupie. Odpowiadam jedynie na tezę: "32 lata to wiek doskonały, wiemy więcej czego chcemy od życia".
          • sun-day1 Re: chandra 23.12.12, 23:24
            noajdde napisał:

            > Odpowiedzialność za co? Masz gromadkę dzieci i męża na utrzymaniu?
            Odpowiedzialność za swoje życie!!!Nie mam i nie miałam męża,ani dzieci też nie.I cieszę się,bo mając rodzinę stajesz się właśnie odpowiedzialny już nie tylko za siebie,ale i innych.A faktycznie całkiem niedawno nauczyłam się być odpowiedzialna za swoje życie,póżno,ale lepiej póżniej niż wcale.
        • nerw_rdzeniowy Re: chandra 26.12.12, 09:39
          sun-day1 napisał(a):

          > noajdde napisał:
          >
          > > 32 lata to prawie jak wyrok
          > Eee tam,jaki wyrok,to dopiero tak naprawdę początek życia smile. A może nie...Ja

          To zalezy pod jakim względem.
          Pod względem ogólnorozwojowym to tak jak najbardziej.

          Jeśli zas chodzi o relacje damsko-męskie (na forum większosc dyskusji kręci się wokół tego a nawet wokól braku tego) nie ma się co oszukiwac ze 32 lata to jakieś młodzieniaszki o nie zdecydowanie nie. Ogromna większosc ludzi w tym wieku juz dawno jest sparowana ci co zostali sami w tym wieku zaczynaja byc juz lekko zdziwaczali - także nie jest to moze ostatni dzwonek ale jeden z ostatnich.

          • tomek197374 Re: chandra 26.12.12, 12:39
            Z drugiej strony, spróbuj związać się z osobą w wieku niewiele ponad 20. Ile czasu trwa zazwyczaj taki związek? Kilka miesięcy pewna stacja radiowa podała wyniki badań - średnia długość związku małżeńskiego w Polsce to 3 lata. Z czego to wynika zastanawiałeś się kiedyś? Otóż w większości ślub biorą osoby zaraz po ukończeniu 20-stu lat i potem mamy tego efekty - samotni i rozgoryczeni rodzice.
            Niestety!
            • noajdde Re: chandra 26.12.12, 14:23
              A czym się różni pod względem rozwoju emocjonalnego przeciętny dwudziestolatek od zawsze samotnego trzydziestolatka? Chyba tylko tym, że ten drugi ma już znacznie mniejsze szanse na to, że kogoś znajdzie.
              Przyznaję, ja jestem na etapie dwunastolatka.
          • czarny.onyks Re: chandra 26.12.12, 12:54
            32 lata i lekko zdziwaczali??
            żartujesz?

            dla faceta to nadal świetny wiek...już dojrzał..bo jak wiadomo, niektórym trochę schodziwink
            fizycznie ciągle sprawnywink
            widzę same plusy, a nie minusy...
            • tomek197374 Re: chandra 26.12.12, 13:20
              To może i ja jeszcze znajdę kogoś dla siebie.
              • sun-day1 Re: chandra 26.12.12, 14:00
                tomek197374 napisał:

                > To może i ja jeszcze znajdę kogoś dla siebie.
                Pewnie,że znajdziesz!Ja w to wierzę,że gdzieś i dla mnie jest ta druga połowa tylko,może jeszcze nie pora żeby się spotkać,może jeszcze coś muszę w życiu,w sobie zmienić...obaczymy smile
                • noajdde Re: chandra 26.12.12, 14:26
                  Spróbuj zarobić parę baniek, same się znajdą wink
              • czarny.onyks Re: chandra 26.12.12, 14:18
                może...
                tylko wiem, że czasem nie wystarczy tylko wiara...

                ale musi być chęć na zmiany....
                • sun-day1 Re: chandra 26.12.12, 14:36
                  czarny.onyks napisała:

                  > może...
                  > tylko wiem, że czasem nie wystarczy tylko wiara...
                  >
                  > ale musi być chęć na zmiany....
                  i jest!Staram się zmieniać to swoje życie,z różnym efektem,ale jednak smile
    • sun-day1 Re: chandra 23.12.12, 23:46
      gwen75 napisał:

      > Mogę zapytać czym się objawiało to, że wcześniej nie byłaś odpowiedzialna za sw
      > oje życie? suspicious
      No pewnie,że możesz.Nie liczyłam się z nikim i niczym.Moje "ja" było najważniejsze i z powodu tego sporo ludzi zraniłam.Każdy człowiek ma uczucia,ja się z uczuciami innych zwyczajnie nie liczyłam i po trupach dążyłam do celu,który tak naprawdę okazał się moim dnem.
      • tomek197374 Re: chandra 24.12.12, 12:03
        sun-day1 napisał(a)

        > No pewnie,że możesz.Nie liczyłam się z nikim i niczym.Moje "ja" było najważniej
        > sze i z powodu tego sporo ludzi zraniłam.Każdy człowiek ma uczucia,ja się z ucz
        > uciami innych zwyczajnie nie liczyłam i po trupach dążyłam do celu,który tak na
        > prawdę okazał się moim dnem.


        Miejmy nadzieję, że poznasz za jakiś czas wartościowego partnera, który doceni te zalety u Ciebie. Ja nieśmiele mogę powiedzieć podobnie o sobie. Też zrozumiałem pewne rzeczy i to chyba z racji wieku. Są to moje własne przemyślenia oraz pomoc poznanych na tym forum kobiet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka