Oj, miałem stresa, lęk, obawy....
a wszystko przez sport, ponieważ lubię się zmęczyć bywam na sali gdzie ludzie ćwiczą sporty walki i ktoś mi dobrze znany, ceniony zawołał mnie do takiej " małej walki " w efekcie zostałem znokałtowany , dobrze, że fartem nos pozostał mi na swoim miejscu efekty tego incydentu przyszły późno i mnie zszokowały, wyglądam źle - więc poprosiłem o dobry podkład w Inglocie...
i o dziwo nikt niczego się nie domyślił, oj ulga....miałem pietra....z takiego powodu być zwolnionym....wydaje się błahostka ale....my, nasza załoga mamy być wzorem, mamy być bez zarzutu...

a ja...cóż muszę kupić porządny ochraniacz...lubię to co robię, ten duży wysiłek fizyczny sprawia, że plecy mnie już nie bolą miałem problem i chyba podobnie jest z kolanem, kiedyś pojawiał się ból teraz już nie... - ważne, że się udało....