30.08.17, 22:40
pierwszy raz jestem na jakimkolwiek forum, a tematyka samotności i nieśmiałości była mi najbardziej bliska
jesteście też samotni nocami i brakuje wam rozmówcy?
Obserwuj wątek
    • laskabezpaska Re: cześć 30.08.17, 23:01
      witaj cukierkawa smile
      nie wiem jak inni ale ja w nocy na ogół śpię ,
      i wtedy nie dokucza mi samotność,
      chyba gorzej jest jak wrócę z pracy,
      wtedy chętniej bym z kimś pogadała (poklikała)
      • cukierkawa Re: cześć 30.08.17, 23:47
        Ja na przykład w nocy nie przepadam za snem. Po prostu jest wtedy tak przyjemnie ciemno i cicho co wcale nie powoduje u mnie stanu chęci do snu. Gorzej za to jest w dzień, zwłaszcza poranki są ciężkie kiedy odczuwam chłód i to że w ogóle nastał kolejny dzień. Oh, ja znowu tutaj? I tak ciągle, niezmiennie, rutynowo odnajdując się w życiu przed życiem.
        • kevinjohnmalcolm Re: cześć 31.08.17, 00:13
          Witaj w świecie sów smile
          Jak ja zazdroszczę ludziom którzy mogą położyć się do łóżka i tak po prostu zasnąć...

          Przy okazji - czy też nie pojmujesz dlaczego szefowie firm upierają się żeby pracownicy rozpoczynali pracę o 8 lub 9 rano podczas gdy maksymalna wydajność sowy jest około północy? To jest marnowanie potencjału zdolnego pracownika.
          • cukierkawa Re: cześć 31.08.17, 00:40
            Nie rozumiem w ogóle po co ustawiać tak wczesne godziny pracy skoro i tak już cały dzień jest w niej zmarnowany to niech przynajmniej dadzą trochę pospać. Już żyjemy tym niewolniczym trybem z własnej woli, to jeszcze te narzucające normy społeczne o godzinach porannych, sennych i innych są wręcz przezabawne. Co do marnowania potencjału to się zgadzam. Jak można być dobrym, ambitnym pracownikiem o 9 rano? Jak o tej godzinie to ledwo stać mnie na przykład na zrobienie kawy a co dopiero udaną prace
            • kevinjohnmalcolm Re: cześć 31.08.17, 03:13
              Nareszcie ktoś kto mnie rozumie...

              PS. Która jest teraz godzina? Właśnie mi się teraz dobrze pracuje nad moim projektem smile
              • cukierkawa Re: cześć 31.08.17, 12:32
                A która teraz? Właśnie świetnie cierpię z powodu nadmiernego słońca i przytłaczającego kolejnego dnia
                • kevinjohnmalcolm Re: cześć 31.08.17, 18:55
                  Tak to już jest - wampiry nie znoszą słońca sad
                  • cukierkawa Re: cześć 31.08.17, 21:54
                    Jak na ironię przeważnie kojarzone są z czarnymi ubraniami, pewnego rodzaju mrokiem co najbardziej przyciąga słońce.
                    • psycho_but_cute Re: cześć 02.09.17, 00:02
                      nie do konca prawda z tymi wampirami.
                      a Blade czyli Chodzacy za Dnia?wink
                      a poza tym mimo heliofobii, wiele wampirow marzylo jednak by przed smiercia zobaczyc wschod slonca....
                      • inezapegolinna Re: cześć 02.09.17, 20:21
                        Ha ha, to sa problemy...wstaje o 4.15 , jade na rowerze do pracy, ktora rozpoczynam o 5.55 i co mam powiedziec, ale nie przepadam za sloncem i jasnym swiatlem, przewrazliwienie na jasnosc, smieja sie ze mnie, ze przez caly rok nosze przeciwsloneczne okulary, mysla, ze jestem cool, chyba jednak jestem!!
                        • cukierkawa Re: cześć 03.09.17, 14:16
                          O kurczaczki. O tej godzinie to ja generalnie chodzę spać, więc trochę ten...
                          Że Ci się chce! Mi by się nie chciało za bardzo. Ja też nie przepadam za tą całą jasnością. Muszę w końcu zamontować sobie jakieś dobre żaluzje na okna.
                          • inezapegolinna Re: cześć 04.09.17, 19:33
                            Czy ktos powiedzial, ze mi sie chce, ale jest cos takiego jak odpowiedzialnosc i jak sie ma dzieci i psa i wlasnie rozstalo sie z mezem i zaczyna sie nowe zycie i jest sie za bardzo ambitna osoba o sadzenie sie o alimenty, poniewaz sie nie chce jego ogladac, to trzeba pracowac. To juz przeminelo pare lat, a prace mam dalej, poniewaz jaka jest, ale mam juz moich wrogow i nie chce nowych szukac!
                            • inkaka75 Re: cześć 04.09.17, 21:20
                              A czy to nie jest tak, że na złość ex odmrożę sobie uszy? 😃 zrobię wszystko sama...
                              A jeśli zabraknie Ci siły i determinacji w jakimś momencie? Dzieci mają dwoje rodziców nawet jeśli rodzice z różnych przyczyn żyją osobno. Ja Ci życzę jak najlepiej ale obyś się nie zatyrała dziewczyno smile
                              • inezapegolinna Re: cześć 05.09.17, 18:41
                                Pewno, ze tak jest, jak sie uslyszalo, ze zginiesz sama, jestem baranem i moje zycie bylo turbulentne, nie myslac podejmowalam decyzje, raz dorosle raz nie. Teraz moge powiedziec, ze moje dzieci mialy moze ze mna nie za latwo, ale tak jest z rodzicami. Ja potrzebuje struktur, praca jest tego dowodem, a po pracy jestem wolna, jade do domu na rowerze i to jest taki cudowny czas, wolno,zreszta mam holenderski rower, to jest tylko relaks, bez jakichkolwiek mysli, spojrzec sie na plynaca wode pod mostem, zawsze zostawiam sobie na to czas , czyli to nie jest , praca praca, ale np. z nadgodzin mam prawie 2 miesiace w roku wolego!!! A jak odmrazam sobie uszy, zakladam czapke, ha,ha, pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka