Dodaj do ulubionych

Do samotnych dziwaków

05.07.18, 03:34
Cześć wszystkim,

od dłuższego czasu szukałam ciekawego miejsca w sieci, w którym mogłabym podzielić się swoimi przemyśleniami i napisać to, czego nie mogę normalnie przekazać nikomu z mojego otoczenia. Liczę, że ktoś zechce porozmawiać ze mną.

Mam 23 lata, pracuję i studiuję na Podlasiu, a pochodzę z Mazowsza. Na co dzień przebywam głównie w otoczeniu ludzi w wieku zbliżonym do mojego i czuję się trochę nie na miejscu jak człowiek z poprzedniej epoki. Nie jestem skrajnie konserwatywna, ale do wszelkich nowinek podchodzę z dystansem. Nie wiem, co jest modne w danym sezonie i nie widzę potrzeby, żeby co tydzień robić sobie nowe paznokcie lub chodzić do kosmetyczki na przedłużenie rzęs. Właściwie wcale się nie maluję, odrzuca mnie to trochę. Być może wydaję się zaniedbana i nudna, jednak nie uważam tak.

Wydaje mi się, że ludzie z mojego otoczenia tylko tym żyją, tylko to ich interesuje i tylko to dla nich się liczy. Nawet z mężczyznami nie potrafię się dogadać, ponieważ poza zwykłą gadką-szmatką nie potrafią poważnie porozmawiać na ważne tematy. Byłam w kilku związkach i zawiodłam się, ponieważ dopóki rozmowa nie schodziła na tematy o przyszłości, było wszystko w porządku. A ja chciałabym wiedzieć, czy ktoś traktuje mnie poważnie i czy warto angażować się w związek. Nie umiem robić czegoś połowicznie, na odwal się, tak samo nie umiem oddać tylko połowy serca komuś. Nikt tego nie rozumiał.

Mam wrażenie, że ludzie po 20-stce to jeszcze dzieci, które nie są dojrzałe do związku, nie mają planów, a chcą tylko wyszumieć się, póki mogą. Ja nie jestem taka, od dziecka wiedziałam, co chcę robić w życiu i taką drogą podążałam niezmiennie. Zawsze chciałam przeprowadzić się na wieś, zacząć uprawiać swoje warzywa, mieć sad, zajmować się zwierzętami. Nie słucham tych, którzy mówią, że to niemożliwe, że nie utrzymam się z tego lub że znudzi mi się to, jak zobaczę, ile pracy trzeba w to włożyć. Niedługo będę mieszkać na swojej upragnionej wsi, chociaż z punktu widzenia osoby w moim wieku jest to nieosiągalne, a to dlatego, że większość nie przygotowuje się do realizacji swoich postanowień od 14-15 lat tak jak ja.

Ostatnio poznałam miłego mężczyznę, który dał mi dużo do myślenia. Ma 44 lata, trafiłam na niego przypadkiem na konferencji na mojej uczelni. Rozmawialiśmy trochę na tematy związane z konferencją, a potem zeszliśmy na bardziej prywatne. Okazało się, że podzielamy podobne zdanie w wielu kwestiach oraz że mamy podobny charakter. Spodobał mi się i chyba ja jemu również. Później pisaliśmy ze sobą, jednak urwałam kontakt, kiedy powiedział mi, że ma żonę i dwójkę dzieci. Nie zamierzałam doprowadzić do rozpadu jego małżeństwa.

Po tym wszystkim odkryłam, że całkiem dobrze dogaduję się z ludźmi ze starszego rocznika. Mało tego, zauważyłam, że faktycznie podobają mi się starsi mężczyźni i to nawet dwa razy starsi ode mnie. Jest w nich coś stabilnego i spokojnego, co mnie bardzo pociąga. Oczywiście, nigdy nie zgodziłabym się być z żonatym mężczyzną, ale przecież jest jeszcze wielu takich, którzy chodzą po świecie samotni i ze złamanymi sercami. Liczę, że kiedyś poznam kogoś, kto mnie zrozumie i zechce zamieszkać na wsi razem ze mną. Właściwie nie wiem już, w jaki sposób powinnam szukać takiego mężczyzny. Wchodziłam na różne strony, ale wielokrotnie zawiodłam się, chociażby poziomem ortografii ludzi piszących tam. Może i jestem dziwna, ale używam na przykład słownika. Chciałabym porozmawiać, zamiast wysyłać swoje nagie zdjęcia, opowiedzieć o swoich zainteresowaniach, zamiast podawać parametry ciała, podyskutować o czymś ciekawszym niż to, czy się rucham (to chyba normalne w związku, że tak) lub co mam w danej chwili na sobie (jest lato, a ja lubię chodzić po mieszkaniu nago, temat skończony).

Jeśli jest na tym forum ktoś, kto również czuje się samotny z podobnych powodów, to miło by było, gdyby napisał. Chciałabym poznać punkt widzenia innych samotnych ludzi, więc niekoniecznie zależy mi tylko na rozmowie z osobą płci męskiej, z którą mogłabym się bliżej poznać, chociaż nie ukrywam, że głównie po to tu piszę.

Mój mail: cukierkowyrusz@gmail.com

Pozdrawiam Was wszystkich gorąco smile
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Do samotnych dziwaków 05.07.18, 16:40
      A dokładnie to gdzie studiujesz? W Łomży?
      • adriana1578 Re: Do samotnych dziwaków 05.07.18, 20:47
        Nie, nawet nie wiem, czy jest tam jakaś uczelnia smile
        W Białymstoku.
        • silencjariusz Re: Do samotnych dziwaków 05.07.18, 23:22
          Jest. A co studiujesz?
    • abraxas96 Re: Do samotnych dziwaków 05.07.18, 22:12
      Droga Pani... trochę nie bardzo to wszystko rozumiem. Zachowanie w sobie chociaż cząstki dziecka jest potrzebne aby się nie udusić w ciasnym krawacie dorosłości smile Nie jestem z Podlasia, nie jestem nawet starszy od Pani i szczerze mówiąc, nie żałuję.
    • baenzai Re: Do samotnych dziwaków 08.07.18, 10:31
      Ech, Podlasie...

      Najmniej zaludnione miejsce w Polsce, 50 os/km^2, wyobrażacie sobie to kurwa? na ślunsku jest 400os/km^2.

      Jakieś kurwa zaciąganie, mówią po rusku, przysięgam przyjedzie taki do Poznania, to nie rozumiem co on do mnie mówi, wchodzi gdzieś i zaczyna:,,privjet, ja tu szto mialem zagladnąć bo pan psor mi kazał" i jedzie dalej coś po rusku".

      Zarobki kurwa jak na jakiejś Białorusi, przecież tam kebab to luksusowe żarcie,a nie jakiś fastfood dla biedaków.

      Wszędzie las, albo jakieś łąki, jak Ci się gdzieś tam samochód rozjebie, to wieśniaki Cię prędzej poćwiartują niż pomogą.

      Kurwa a jak leci samolot, to dorośli ludzie się zatrzymują i krzyczą ,,panie pilocie, dziura w samolocie" albo machają jak kurwa 100 lat temu.

      W chuj zimno, raz tam jechałem u siebie +10 stopni, dojeżdżam do biedastoku a tam kurwa -6, myślałem że ich zajebie.

      Jak się spytasz kogoś na ulicy o coś to się popatrzy, coś poburczy po rusku i ucieka.

      Na koniec kurwa najlepsze, w centrum miasta stoją drewniane chałupy i kury chodzą po podwórku tych domków, a płot to wygląda jak w ,,Samych Swoich."

      Serio, nie mam siły na tą krainę.
      • silencjariusz Re: Do samotnych dziwaków 08.07.18, 10:57
        "Serio, nie mam siły na tą krainę."

        I bardzo dobrze. Chamów i prostaków na Podlasiu nam nie trzeba.
        Serio??? TĄ krainę? A po jakiemu to? Bo przecież nie po polsku... Ech, durak.tongue_out
        • baenzai Re: Do samotnych dziwaków 08.07.18, 13:23
          Zapomniałem jeszcze wspomnieć, że mieszkańców Podlasia cechuje brak dystansu do siebie. wink
      • tomekzgor Re: Do samotnych dziwaków 08.07.18, 13:07
        Coś mi się wydaje, że Baenzai pochodzi z Podlasia, przeniósł się do Poznania i ma syndrom neofity, bo w ten sposób leczy kompleksy. Trudno znaleźć inne wytłumaczenie dla takich pogladów. Typowy "nowy miastowy".
      • tapatik Re: Do samotnych dziwaków 10.07.18, 21:27
        Baenzai, bądź tak miły i zaznaczaj,że to historyjka skopiowana z sieci, bo już chciałem ją skasować za wulgaryzmy.
    • marcepanka313 Re: Do samotnych dziwaków 08.07.18, 13:39
      Idąc tym tropem, każdego można obrazić.
      Tylko po co?
      • baenzai Re: Do samotnych dziwaków 08.07.18, 13:47
        To jest dość popularna pasta internetowa.
        • marcepanka313 Re: Do samotnych dziwaków 08.07.18, 14:11
          Chyba nie dość smile
    • kevinjohnmalcolm Re: Do samotnych dziwaków 13.07.18, 22:24

      > Właściwie wcale się nie maluję, odrzuca mnie to trochę.

      Wyjdź za mnie! smile
      A na poważnie - naprawdę istnieją takie dziewczyny?
    • aleksandra1170 Re: Do samotnych dziwaków 28.07.18, 02:26
      Czytając ten wpis pomyślałam że wiele nas łączy i podobnie jak Ty potrzebuję kogoś z kim będę mogła porozmawiać, spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Napisałam do Ciebie maila, odpisz mi na niego jeśli poczujesz potrzebę, chęć a może nawet ciekawość? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka