17.07.23, 13:08
... w dużych miastach występuje spora nadwyżka samotnych mężczyzn.

Problem nie dotyczy zatem jedynie Polski powiatowej.

W sumie zastanawia mnie ten Radom. Nie jest to może miasto uważane za bardzo atrakcyjne do życia, ale nie jest też prowincją. Skąd zatem aż tak duża nadwyżka płci męskiej? Wydaje mi się, że chodzi tu o bliskość Warszawy. W sensie sporo lasek ucieka do stolicy a te co zostają szukają partnera głównie w Wawce (nie będąc zainteresowane lokalsami).
Obserwuj wątek
    • po-ranna-kawa Re: Nawet... 17.07.23, 17:19
      Ale przecież z tabeli wynika, że w tych największych miastach jest mniej więcej równowaga. Co mnie akurat trochę dziwi, bo tak na oko byłam pewna, że jest znaczna przewaga kobiet. Bo wszędzie wokół widzę samotne dziewczyny rozglądające się za facetami, którzy z kolei wyglądają jakby się tego bali albo nie wiedzieli, o co chodzi.
      A tak w ogóle, to skąd to zestawienie? Może pod jakąś tezę zrobione?
      • baenzai Re: Nawet... 17.07.23, 17:33
        po-ranna-kawa napisała:

        > Ale przecież z tabeli wynika, że w tych największych miastach jest mniej więcej
        > równowaga.

        Polska to nie tylko największe miasta. Ponadto samotne korposzczurzyce ze stolicy to raczej nie jest target większości mężczyzn.

        >Co mnie akurat trochę dziwi, bo tak na oko byłam pewna, że jest zna
        > czna przewaga kobiet. Bo wszędzie wokół widzę samotne dziewczyny rozglądające s
        > ię za facetami

        Faktycznie na mieście częściej widać grupki kilku kobiet niż grupki kilku mężczyzn. Ale to chyba świadczy tylko o tym, że kobiety są bardziej społeczne i nieco inaczej spędzają wolny czas niż mężczyźni. Na siłowni pewnie proporcje są odwrotne.

        > A tak w ogóle, to skąd to zestawienie? Może pod jakąś tezę zrobione?

        Przecież masz podane źródło.

        Spis powszechny robiony przez GUS (w którym też zapewne brałaś udział).
      • kevinjohnmalcolm Re: Nawet... 17.07.23, 21:48
        Witam wszystkich, dawno mnie tu nie było. Wszyscy zdrowi? smile

        po-ranna-kawa napisała:
        > byłam pewna, że jest znaczna przewaga kobiet.

        Zgadza się, jest znacznie więcej kobiet powyżej 50 roku życia. Niestety poniżej mniej więcej 45-50 roku życia jest przewaga mężczyzn, rodzi się ich ok. 6-7% więcej niż kobiet (tak działa biologia), więc żeby nie wiem jak się starali, dla wielu młodych i w średnim wieku facetów fizycznie zabraknie kobiet. Sprawę pogarsza fakt iż wiele kobiet wyjeżdża za granicę i wiąże się z obcokrajowcami (wśród facetów wielokrotnie rzadsze zjawisko).
        • baenzai Re: Nawet... 17.07.23, 22:30
          Tyle dobrego, że istnieje jakaś rotacja w związkach. wink

          To znaczy kobieta dzisiaj jest zajęta, ale za rok czy dwa może być już wolna.
        • tapatik Re: Nawet... 17.07.23, 23:34
          Kevin? Wróciłeś? Gdzie byłeś?
          • kevinjohnmalcolm Re: Nawet... 17.07.23, 23:37
            Jestem tylko przelotem, pomyślałem że fajnie byłoby się odezwać.
            • 999karolina Re: Nawet... 18.07.23, 00:18
              kevinjohnmalcolm napisał:

              > Jestem tylko przelotem, pomyślałem że fajnie byłoby się odezwać.

              To był bardzo fajny pomysł. Ale nie przelatuj tak bez słowa. Napisz, co u Ciebie. Oczywiście poza tym, że lubisz samotne wędrówki po górach
              • kevinjohnmalcolm Re: Nawet... 18.07.23, 19:45
                U mnie spokojnie, bez żadnych sensacji ani pozytywnych, ani negatywnych. Towarzysko bez zmian. W pracy zajmuję się coraz ciekawszymi rzeczami (jak dobrze pójdzie to pod koniec roku przeczytacie/usłyszycie w mediach o moim najnowszym projekcie).
                Słuchając wielokrotnie powtarzanych tutaj rad, żebym poznawał ludzi w Polsce skoro w Anglii taka beznadzieja, kombinowałem podczas pobytu w Warszawie i Krakowie, ale to nie takie proste skoro nikogo nie znam, nie mam żadnego punktu zaczepienia, a z grupami na facebooku wyszło bardzo średnio.
                • baenzai Re: Nawet... 18.07.23, 22:03
                  Może spróbuj speed dating w jakimś większym mieście.

                  Ogólnie to ciekawych czasów dożyliśmy. uncertain
                • tapatik Re: Nawet... 18.07.23, 23:03
                  Przecież nas znasz smile
                • taniarada Re: Nawet... 19.07.23, 01:22
                  kevinjohnmalcolm napisał:

                  > U mnie spokojnie, bez żadnych sensacji ani pozytywnych, ani negatywnych. Towar
                  > zysko bez zmian. W pracy zajmuję się coraz ciekawszymi rzeczami (jak dobrze pó
                  > jdzie to pod koniec roku przeczytacie/usłyszycie w mediach o moim najnowszym pr
                  > ojekcie).
                  > Słuchając wielokrotnie powtarzanych tutaj rad, żebym poznawał ludzi w Polsce sk
                  > oro w Anglii taka beznadzieja, kombinowałem podczas pobytu w Warszawie i Krakow
                  > ie, ale to nie takie proste skoro nikogo nie znam, nie mam żadnego punktu zacze
                  > pienia, a z grupami na facebooku wyszło bardzo średnio.
                  Widocznie słabo się starałeś na tych grupach .Tu dostaniesz "pałera 🤣
            • taniarada Re: Nawet... 19.07.23, 01:23
              kevinjohnmalcolm napisał:

              > Jestem tylko przelotem, pomyślałem że fajnie byłoby się odezwać.
              Acha .To nie rzucaj cumy .
    • tapatik Re: Nawet... 17.07.23, 23:33
      Radom był miastem wojewódzkim. Po zmianie granic administracyjnych został miastem powiatowym.
      Ma dobry dojazd do Warszawy, łatwo się do niej przenieść. Na początek można nawet pracować w Warszawie, a mieszkać w Radomiu.
      Natomiast zaciekawiło mnie co innego. Dlaczego to kobiety częściej uciekają do Warszawy?
      • baenzai Re: Nawet... 18.07.23, 00:42
        tapatik napisał:

        > Natomiast zaciekawiło mnie co innego. Dlaczego to kobiety częściej uciekają do
        > Warszawy?

        Bo nasze rządy nie potrafiły zadbać o zrównoważony rozwój kraju i przez to pogłębiają się różnice pomiędzy największymi miastami i całą resztą.

        Facet nawet na prowincji znajdzie jakąś dobrą fuchę typu mechanik, kobieta może co najwyżej zostać nauczycielką czy urzędniczką.
        • 999karolina Re: Nawet... 18.07.23, 01:30
          baenzai napisał:


          > Bo nasze rządy nie potrafiły zadbać o zrównoważony rozwój kraju i przez to pogł
          > ębiają się różnice pomiędzy największymi miastami i całą resztą.

          1. Wchłanianie ludzi przez największe miasta to tendencja chyba ogólnoświatowa.
          2. Nikt i nic (może poza jakimiś osobistymi ułomnościami) młodym mężczyznom nie utrudnia nauki, szukania powodzenia w innych miejscach.
          3. Zrzucanie winy na rząd, który rzekomo nie zadbał o to czy o tamto, jest słabe. Warto samemu zadbać o siebie.

          >
          > Facet nawet na prowincji znajdzie jakąś dobrą fuchę typu mechanik, kobieta może
          > co najwyżej zostać nauczycielką czy urzędniczką.

          A w czym jest gorsza urzędniczka od mechanika? Obydwa zawody są potrzebne.
          Poza tym kobiety często sprawdzają się w innych zawodach. Byłam w czerwcu na weselu w niedużym mieście na Śląsku. Właścicielką lokalu, w którym się ono odbywało, i jej prawą ręką były kobiety (wśród personelu pomocniczego większość stanowili mężczyźni), przy stoliku siedziałam m.in. z właścicielką dużej hurtowni spożywczej i jej męża, który jest dyrektorem szkoły . Mężczyzną był ksiądz, który udzielał ślubu.
          • baenzai Re: Nawet... 18.07.23, 02:30
            999karolina napisała:

            > 1. Wchłanianie ludzi przez największe miasta to tendencja chyba ogólnoświatowa.

            Jasne, ale ta dysproporcja pomiędzy Polską A i Polską B jest naprawdę spora.

            Warszawa wraz z okolicznymi miejscowościami wytwarza 167% PKB per capita (poziom najbogatszych regionów Szwecji czy Holandii).
            Z drugiej strony masz Podlasie, Podkarpackie, Warmińsko-Mazurskie czy Lubelskie gdzie PBK per capita ledwo przekracza 50% średniej unijnej. Tak dla porównania - najbiedniejsze regiony Bułgarii kręcą się w okolicach 40% (Bułgaria to najbiedniejszy kraj UE).

            Innymi słowy Polak z Warszawy jest znacznie bogatszy niż przeciętny Europejczyk a Polak z prowincji jest dwa razy biedniejszy.

            > 2. Nikt i nic (może poza jakimiś osobistymi ułomnościami) młodym mężczyznom nie
            > utrudnia nauki, szukania powodzenia w innych miejscach.

            Niby nie, ale przecież ludzie nie mogą mieszkać tylko w dużych miastach. Chyba, że chcesz wyciąć całą zieleń pod budowę patodeweloperki albo rozszerzyć przedmieścia na okoliczne wiochy. No i z pięć linii metra by się przydało, bo samochodów już za dużo na miejskie ulice nie wciśniesz.

            > A w czym jest gorsza urzędniczka od mechanika? Obydwa zawody są potrzebne.
            > Poza tym kobiety często sprawdzają się w innych zawodach. Byłam w czerwcu na we
            > selu w niedużym mieście na Śląsku. Właścicielką lokalu, w którym się ono odbyw
            > ało, i jej prawą ręką były kobiety (wśród personelu pomocniczego większość sta
            > nowili mężczyźni)

            Na prowincji nie ma korpo ani większych zakładów pracy tylko urzędy, januszeksy i parę drobnych działalności typu salon fryzjerski. Jest też mniejszy dostęp do różnego rodzaju rozrywek.
            • 999karolina Re: Nawet... 18.07.23, 10:38
              baenzai napisał:

              >
              > Innymi słowy Polak z Warszawy jest znacznie bogatszy niż przeciętny Europejczyk
              > a Polak z prowincji jest dwa razy biedniejszy.

              To prawda. Dlatego ludzie jadą do dużych miast, chcąc dołączyć do tych bogatych. Nie ma się co dziwić.
              >
              > > 2. Nikt i nic (może poza jakimiś osobistymi ułomnościami) młodym mężczyzn
              > om nie
              > > utrudnia nauki, szukania powodzenia w innych miejscach.
              >
              > Niby nie, ale przecież ludzie nie mogą mieszkać tylko w dużych miastach.

              Tylko nie pisz, że ci faceci pijący poiwko pod żabką w Hrubieszowie robią to z powodu troski o równomierny rozwój Polski wink. Pewnie że ludzie nie mogą mieszkać tylko w dużych miastach, ale przy podejmowaniu indywidualnych decyzji nikt takiego argumentu nie bierze pod uwagę.
              >

              > Na prowincji nie ma korpo ani większych zakładów pracy tylko urzędy, januszeksy
              > i parę drobnych działalności typu salon fryzjerski. Jest też mniejszy dostęp d
              > o różnego rodzaju rozrywek.

              Rozumiem, że rząd powinien budować duże zakłady pracy na prowincji. Szansą prowincji są właśnie prywatne firmy, które nazywasz pogardliwie januszeksami. Nikt nie będzie dziś budował Nowej Huty w szczerym polu. Zresztą Nowa Huta też powstała obok dużego Krakowa, żeby jednak mieć zaplecze.
              • baenzai Re: Nawet... 19.07.23, 20:23
                999karolina napisała:

                > Tylko nie pisz, że ci faceci pijący poiwko pod żabką w Hrubieszowie robią to z
                > powodu troski o równomierny rozwój Polski wink. Pewnie że ludzie nie mogą mieszk
                > ać tylko w dużych miastach, ale przy podejmowaniu indywidualnych decyzji nikt
                > takiego argumentu nie bierze pod uwagę.

                Gdyby to był wątek założony przez jakiegoś Tomka z Ostrołęki, który ma taką sobie robotę , ostatni raz wolną kobietę widział dwa lata temu i chciałby jakąś znaleźć to pewnie, że najlepszą radą byłoby ,,uderzaj chłopie do stolicy''. Jednak rozmawiamy tutaj o społeczeństwie jako całości. Skoro zatem Warszawa, Kraków i Wrocław nie wchłoną wszystkich samotnych mężczyzn to rozwiązania problemu należy raczej szukać gdzie indziej.

                > Rozumiem, że rząd powinien budować duże zakłady pracy na prowincji.

                Tego nie napisałem.

                >Szansą pro
                > wincji są właśnie prywatne firmy, które nazywasz pogardliwie januszeksami.

                Szansą? Chyba zmorą prowincji. smile

                Sęk w tym, że na prowincji januszeksy nie mają za bardzo konkurencji więc nawet nie muszą się starać by poprawić warunki pracy. W dużych miastach ludzie teraz mogą rzucić robotę z dnia na dzień więc januszowanie przynosi więcej problemów niż korzyści. Chociaż podobno w gastro nadal jest niezła patola nawet w dużych miastach.
            • tomekzgor Re: Nawet... 18.07.23, 16:37
              baenzai napisał:

              > Na prowincji nie ma korpo ani większych zakładów pracy tylko urzędy, januszeksy
              > i parę drobnych działalności typu salon fryzjerski. Jest też mniejszy dostęp d
              > o różnego rodzaju rozrywek.

              Tego faktycznie nie ma. Ale chyba to nie jest tak że prowincja jest prowincją bo nie ma korpo. Tylko dlatego nie ma korpo że to jest prowincja.
              Z rozrywką w mniejszych miejscowościach nie jest tak tragicznie jakby się mogło wydawać. Przynajmniej w niektórych. Mam kumpla mieszkającego w mieście ok. 30 tys. Tam niemal co tydzień jest występ jakiegoś kabaretu, czy zespołu muzycznego., recitale aktorów, spotkania autorskie Już nie mówię o ofercie imprez dla dzieci. Organizowane są jakieś potańcówki, wieczorki integracyjne. Wszystko dostępne albo za free albo z biletami o połowę tańszymi niż w dużym mieście.
              Gorzej jest z np. teatrem i z kinem. No i oczywiście trudno oczekiwać że wpadnie tam z koncertem jakaś światowa gwiazda (co w największych miastach się zdarza). Ale na światowe gwiazdy tak często się nie chodzi więc trzeba się przemieścić

              Ja bardzo lubię małe miasta i za 10 lat jeśli nie przeprowadzę się na stałe do jakiegoś ciepłego kraju, to z pewnością w takim miasteczku gdzieś na Dolnym Śląsku wyląduję. Za mieszkanie we Wrocku kupię tam porządną willę i jeszcze zostanie mi na dziewczyny wink

              • tapatik Re: Nawet... 18.07.23, 23:09
                Kiedyś czytałem rady, aby na emeryturze wyjechać do kraju, gdzie życie jest tańsze, na przykład na Ukrainę. Czyli emeryturę mam polską, a płacę po Ukraińsku.
                Ale ta rada obecnie nie ma za bardzo sensu.
                • baenzai Re: Nawet... 18.07.23, 23:25
                  tapatik napisał:

                  > Kiedyś czytałem rady, aby na emeryturze wyjechać do kraju, gdzie życie jest tań
                  > sze, na przykład na Ukrainę. Czyli emeryturę mam polską, a płacę po Ukraińsku.
                  > Ale ta rada obecnie nie ma za bardzo sensu.

                  W Bułgarii jest tanio, kraj też dość ładnie położony.

                  Jednak dla mnie to również jest bez sensu, bo praktycznie trzeba zerwać wszystkie znajomości a znalezienie nowych znajomych będąc emerytem w obcym kraju jest praktycznie niewykonalne.
                  • tomekzgor Re: Nawet... 19.07.23, 12:09
                    baenzai napisał:

                    >
                    > W Bułgarii jest tanio, kraj też dość ładnie położony.
                    >

                    Na Bułgarię też bym nie wpadł. Owszem, pięknie położona, ale to wszystko, co dobrego można powiedzieć. Byłem tam chyba 5 razy i kompletnie mnie nie urzekło.

                    > Jednak dla mnie to również jest bez sensu, bo praktycznie trzeba zerwać wszystk
                    > ie znajomości a znalezienie nowych znajomych będąc emerytem w obcym kraju jest
                    > praktycznie niewykonalne.

                    Z tym nie ma problemu. Nie potrzebuje tam szukać przyjaciół, a takie bardziej powierzchowne znajomości łatwo nawiązuję.


                • tomekzgor Re: Nawet... 19.07.23, 12:04
                  tapatik napisał:

                  > Kiedyś czytałem rady, aby na emeryturze wyjechać do kraju, gdzie życie jest tań
                  > sze, na przykład na Ukrainę. Czyli emeryturę mam polską, a płacę po Ukraińsku.
                  > Ale ta rada obecnie nie ma za bardzo sensu.

                  No na pomysł Ukrainy to szczerze mówiąc bym nawet przed wojną nie wpadł. Dziwna by to była odmiana - na gorsze. Ukraina to jednak kraj wschodu, daleko im do zachodniej cywilizacji, klimat taki sobie (zależy od regionu), ogólnie - na poziomie przeciętnego człowieka - jednak bieda, zacofanie, także mentalne. Szczególnie tzw. prowincja. Porównaj miasteczko we Włoszech i na Ukrainie. To jest przepaść jak rów Mariański.

                  Mam na oku Włochy lub Hiszpanię. Raczej północe Włochy, bo w razie czego można w 1 dzień autem dojechać, klimat, architektura, jedzenie, góry, eleganckie kobiety - czego jeszcze trzeba?
                  Do Hiszpanii trochę daleko.
                  I tu i tu za moje 70 m w centrum Wrocka kupię spokojnie znacznie lepsze lokum (mówię o małej miejscowości a nie Rzymie czy Florencji). Ceny dla osoby żyjącej na takim średnim poziomie jak ja są podobne, a niektóre koszty życia niższe.
                  >
                  • 999karolina Re: Nawet... 19.07.23, 16:38
                    tomekzgor napisał:


                    > Mam na oku Włochy lub Hiszpanię.

                    A Chorwacja?
                    • tomekzgor Re: Nawet... 20.07.23, 00:38
                      999karolina napisała:
                      > A Chorwacja?

                      Chorwacja jest piękna. Uwielbiam. Ale to tylko piękne miejsca - krajobrazowo. Ludzie uśmiechają się do turystów bo z nich żyją. A tak naprawdę są zamknięci na obcych, żyją w swoich klanowych niszach według jakichś swoich XIX wiecznych zasad. Po sezonie miasteczko na wybrzeżu Chorwacji wygląda jak Władysławowo w grudniu - wszystko zamknięte, ponury nastrój.
                      Poza tym na wybrzeżu Chorwacji jest drożej niż we Włoszech czy Hiszpanii a w innych regionach bieda piszczy. Więc po co jechać w mniej przyjazne miejsce z wyższymi kosztami? Kawa w kawiarni w Trogirze kosztuje w tym roku 2,5-3 euro a we Włoszech przy barze 1,5 wink
                      • baenzai Re: Nawet... 20.07.23, 02:02
                        tomekzgor napisał:

                        > Chorwacja jest piękna. Uwielbiam. Ale to tylko piękne miejsca - krajobrazowo. L
                        > udzie uśmiechają się do turystów bo z nich żyją. A tak naprawdę są zamknięci na
                        > obcych, żyją w swoich klanowych niszach według jakichś swoich XIX wiecznych za
                        > sad.

                        Takie opinie słyszałem o wielu narodach. wink

                        Niemcy - nadal mają poczucie wyższości nad Słowianami (chociaż już bez skrajności w stylu Akwarelisty)
                        Skandynawowie - niby tacy tolerancyjni, ale jeżeli chodzi o jakieś bliższe kontakty z innymi nacjami to już są mocno zdystansowani
                        Angole - ego wywalone w kosmos
                        Japończycy - bardzo milusi dla obcych, ale możesz tam mieszkać 20 lat i nadal nie będą cię traktowali jak swojego
                        Francuzi - tolerancja elegancja, ale tylko spróbuj zagadać po angielsku
                        Litwini - mniejszość litewska w Polsce jest bardzo zamknięta i asymiluje się w znacznie mniejszym stopniu niż Białorusini czy Ukraińcy
                        Żydzi - to chyba wiadomo
                        Cyganie - to też chyba oczywiste wink
                  • tapatik Re: Nawet... 19.07.23, 16:53
                    Chodziło o to, by mieć polską emeryturę i wydawać ją w kraju, gdzie są niższe ceny.

                    Myślę, że Włochy i Hiszpania są droższe od Polski. W Hiszpanii dochodzi jeszcze problem zajmowania mieszkań przez okupados. Wyjeżdżasz na wakacje na 2 tygodnie, wracasz, a w mieszkaniu są lokatorzy, których się nie da wywalić.
                    • baenzai Re: Nawet... 19.07.23, 20:42
                      tapatik napisał:

                      > Chodziło o to, by mieć polską emeryturę i wydawać ją w kraju, gdzie są niższe c
                      > eny.

                      Czyli byś trochę zaoszczędził, ale za to zwiększyłoby się twoje poczucie osamotnienia (bo z Ukraińcami w wieku emerytalnym pewnie byś się nie dogadał). Raczej słaby deal.
                      • tomekzgor Re: Nawet... 20.07.23, 00:41
                        baenzai napisał:


                        > Czyli byś trochę zaoszczędził, ale za to zwiększyłoby się twoje poczucie osamot
                        > nienia (bo z Ukraińcami w wieku emerytalnym pewnie byś się nie dogadał). Raczej
                        > słaby deal.

                        Nie raczej ale zdecydowanie. Jezu aż mnie ciarki przeszły gdy pomyślałem że mógłbym na Ukrainie z powodu niższych kosztów wylądować (niezależnie od wojny).
                        • taniarada Re: Nawet... 20.07.23, 05:24
                          tomekzgor napisał:

                          > baenzai napisał:
                          >
                          >
                          > > Czyli byś trochę zaoszczędził, ale za to zwiększyłoby się twoje poczucie
                          > osamot
                          > > nienia (bo z Ukraińcami w wieku emerytalnym pewnie byś się nie dogadał).
                          > Raczej
                          > > słaby deal.
                          >
                          > Nie raczej ale zdecydowanie. Jezu aż mnie ciarki przeszły gdy pomyślałem że móg
                          > łbym na Ukrainie z powodu niższych kosztów wylądować (niezależnie od wojny).
                          A Ukrainki by ci pasowały ładne są 😊
                    • tomekzgor Re: Nawet... 20.07.23, 00:18
                      tapatik napisał:

                      > Chodziło o to, by mieć polską emeryturę i wydawać ją w kraju, gdzie są niższe c
                      > eny.
                      >
                      > Myślę, że Włochy i Hiszpania są droższe od Polski.

                      Jasne że generalnie są droższe ale chyba nie planujesz wyżyć z emerytury. Nawet na Ukrainie mógłbyś mieć problemy. Myślałem że chodzi o jakieś fajne spędzenie tego czasu

                      >W Hiszpan ii dochodzi jeszcze
                      > problem zajmowania mieszkań przez okupados. Wyjeżdżasz na wakacje na 2 tygodni
                      > e, wracasz, a w mieszkaniu są lokatorzy, których się nie da wywalić.

                      OMG co ta propaganda robi z ludźmi. Serio uważasz że jak jakiś przeciętny Hiszpan wyjeżdża z rodziną na urlop to nie ma do czego wrócić bo mu się jacyś ludzie zalęgają w domu? Zapewniam że miliony wyjeżdżają i wracają spokojnie do siebie. To tak jakbyś napisał że w USA nie ma sensu wysyłać dziecka do szkoły bo na pewno zostanie zastrzelone przez jakiegoś szaleńca albo że jak dziewczyna idzie w Szwecji po ulicy to na pewno zostanie zgwałcona przez islamskiego imigranta.
                      Takie sytuacje się zdarzają ale trzeba mieć wyjątkowego pecha żeby tego doświadczyć. Takie informacje dobrze się klikają, więc wszyscy o tym piszą. Tak samo jak na autostradzie A2 dochodzi czasem do wypadków ale to nie znaczy że jadąc tamtędy musisz się liczyć z rozwaleniem samochodu.
                      >
                  • taniarada Re: Nawet... 20.07.23, 05:22
                    tomekzgor napisał:

                    > tapatik napisał:
                    >
                    > > Kiedyś czytałem rady, aby na emeryturze wyjechać do kraju, gdzie życie je
                    > st tań
                    > > sze, na przykład na Ukrainę. Czyli emeryturę mam polską, a płacę po Ukrai
                    > ńsku.
                    > > Ale ta rada obecnie nie ma za bardzo sensu.
                    >
                    >
                    > Mam na oku Włochy lub Hiszpanię. Raczej północe Włochy, bo w razie czego można
                    > w 1 dzień autem dojechać, klimat, architektura, jedzenie, góry, eleganckie kobi
                    > ety - czego jeszcze trzeba?
                    > Do Hiszpanii trochę daleko.
                    > I tu i tu za moje 70 m w centrum Wrocka kupię spokojnie znacznie lepsze lokum (
                    > mówię o małej miejscowości a nie Rzymie czy Florencji). Ceny dla osoby żyjącej
                    > na takim średnim poziomie jak ja są podobne, a niektóre koszty życia niższe.
                    > >
                    Jak Turcja jest lepsza i tańsza panie średni .
                    • tomekzgor Re: Nawet... 21.07.23, 13:29
                      taniarada napisał:


                      > Jak Turcja jest lepsza i tańsza panie średni .

                      Jasne a Pakistan albo Uzbekistan są jeszcze tańsze smile
                      Ale myślę że nie byłyby to dla mnie miłe miejsca. A przecież nie po to człowiek wyjeżdża żeby było tanio lecz by miło spędzać czas w rozsądnej cenie
                      • obrotowy mozna miec i jedno i drugie... 21.07.23, 17:32
                        tomekzgor napisał:
                        > > Jasne a Pakistan albo Uzbekistan są jeszcze tańsze smile
                        > ... A przecież nie po to człowiek wyjeżdża żeby było tanio lecz by miło spędzać czas w rozsądnej cenie


                        mozna miec i jedno i drugie smile

                        bylem onegdaj w Kazachstanie...

                        wodka (pol litra) po 10 zlotych.

                        a kazachskie kobiety przymilne i znaja j. rosyjski smile))
                        • tomekzgor Re: mozna miec i jedno i drugie... 23.07.23, 18:19
                          obrotowy napisał:


                          >
                          > mozna miec i jedno i drugie smile
                          >
                          > bylem onegdaj w Kazachstanie...
                          >
                          > wodka (pol litra) po 10 zlotych.
                          >
                          > a kazachskie kobiety przymilne i znaja j. rosyjski smile))

                          No to faktycznie z tą znajomością jezyka muszą być sexy smile
                          • obrotowy Re: mozna miec i jedno i drugie... 24.07.23, 16:57
                            tomekzgor napisał:
                            > No to faktycznie z tą znajomością jezyka muszą być sexy smile


                            no tak, bo nie wylewaly za kolnierz...

                            a potem wsio w/g starej maxymy:

                            glowcia pijana

                            - doopcia sprzedana smile
        • taniarada Re: Nawet... 19.07.23, 01:25
          "Facet nawet na prowincji znajdzie jakąś dobrą fuchę typu mechanik, kobieta może co najwyżej zostać nauczycielką czy urzędniczką .Może kuźwa założyć swój biznes .A nauczycielka dla ciebie to gorszy sort ?
    • tapatik Re: Nawet... 24.07.23, 10:59
      W zakresie do 49 roku życia występuje przewaga mężczyzn nad kobietami. W zakresie do 9 roku życia jest ponad 5% więcej chłopców niż dziewczynek.
      Źródło:
      www.populationpyramid.net/pl/polska/2022/

      Panowie, pozostało nam brać się tylko za cudzoziemki. big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka