cathy82
05.05.06, 20:37
witam wszystkich...natchnęło mnie dzisiaj żeby poszperać na necie w
poszukiwaniu jakiegoś forum, na którym mogłabym z siebie wyrzucić te kilka
spraw, a przede wszystkim, to, że ostatnio strasznie przygnębia mnie to, że
jestem sama...sama, tzn bez faceta...mam 23 lata, jestem normalna (w tych
czasach trudno o normalnosc niestety), urody samanie oceniam bo nie należe do
osób zarozumiałych, ale moim zdaniem jest ok, mam sporo zaintereswań, wielu
znajomych, przyjaciół, wspaniała rodzinę...a własnie tej jednej jedynej osoby
mi brak...byłam kiedyś na poważnie z jednym chłopakiem,ale nam nie
wyszło...przez pewien czas teśkniłam jeszcze za nim,myślałam...myslelismy
oboje, że jeszcze może się nam uda...ale jednak nic na siłę...potem
spotykałam się jeszcze z kilkoma facetami, ale z o zadnym nie myslalam w
kategoriach zwiazku, traktowałam ich jak zwykłych kumpli...ostatnio
przygnębia mnie to coraz bardziej bo mam już swoje lata, dookoła wszyscy
znajomi się hajtają, są szczęsliwi, a ja robię dobrą minę do złej gry...nie
wiem dlaczego nie ejst mi dane być szczęsliwą. bardzo chaiałabym mieć w
przyszłości męza, dzieci...a tu nic...jestm sama juz kolo ponad 3lata...nie
wiem, co jest ze mną nie tak...ale to strasznie boli być wiecznie samotną....