moja niesmialosc rujnuje mi zycie. a dokladniej niesmialosc do plci
przeciwnej. moze to sie wydac banalne, ale dla mnie to naprawde powazna i
bolesna sprawa. przez moja niesmialosc jestem uwazana za osobe lekko
zarozumiala, co mija sie z faktem. nawet jesli mam swoje grono znajomych, to
wychodzi tam moja "wada". Czerwienie sie jak burak, gdy jakis przystojny
chlopak chce ze mna porozmawiac, albo nawet patrzy na mnie za dlugo. nawet
jesli jest to chlopak, narzeczony kolezanki. to nie jest normalne, czuje sie
jak odludek. to zupelnie do mnie nie pasuje i nie chce miec takiej opini,
przesttraszonej, niesmialej dziewczyny.ratunku..