Byłam w weekend nad morzem i jak to nad morzem można spotkać (czytaj:
spojrzeć ukradkiem) wielu interesującyh panów.

Zuważyłam jednak, że mnie
intresowali głównie... młodzi tatusiowie. O matko! Zastanawiam się dlaczego?
Aż boję się pomyśleć, że być może to natura mnie wzywa.