31.03.08, 15:13
Jak poradzić sobie z samotnością i tęsknotą za byłym partnerem, z
którym tyle łączy? Próbowałam już na różne sposoby, ale działało na
krótko i jest nieskuteczne.
Na forum jestem po raz pierwszy, ale czytam Wasze wypowiedzi już od
dłuższego czasu i pomyślałam, że zapytam o radę ludzi, którzy mnie
zrozumieją bo czują podobnie jak ja.
Mam 30 lat i jestem z Wawy.
Wbrew pozorom w dużym mieście łatwiej czuć się samotnym...

Obserwuj wątek
    • tadek2008 Re: Jak... 14.05.08, 10:04
      olivka300 napisała:

      > Jak poradzić sobie z samotnością i tęsknotą za byłym partnerem, z
      > którym tyle łączy? Próbowałam już na różne sposoby, ale działało
      na
      > krótko i jest nieskuteczne.
      > Na forum jestem po raz pierwszy, ale czytam Wasze wypowiedzi już
      od
      > dłuższego czasu i pomyślałam, że zapytam o radę ludzi, którzy mnie
      > zrozumieją bo czują podobnie jak ja.
      > Mam 30 lat i jestem z Wawy.
      > Wbrew pozorom w dużym mieście łatwiej czuć się samotnym...
      >
      To prponuje sie przeprowadzic do mniejszego miasta w mniejszym jest
      trudniej czuc sie samotnym.pozdrawiam....ps.ja mam 38....
    • salsa13 Re: Jak... 14.05.08, 10:40
      Trzeba z tym się uporać...
      W moim przypadku cuda zdziałał czas...
      długo to trwało ale dałam radę
      Bardzo pomogły mi rozmowy z innymi osobami "po przejściach"
      i spotkania z przyjaciółmi. Gdyby nie to, tkwiłabym pewnie nadal w
      swoich problemach. I jeszcze cośsmile)))
      Fajnie jest spotykać się z innymi facetami, wystarczy kawa i miłe
      pogaduchysmile))
    • gapuchna Re: Jak... 14.05.08, 18:39
      Olivko, zobaczysz, czas, czas....., to jest jednak błogosławieństwo. Moja znajoma straciła syna. Była głucha rozpacz, potem ból, potem nie do opanowania tęsknota, a teraz jest już smutek i tylko czasem ból. Wydaje mi się, ze stracić dziecko to coś strasznego. I jakoś się MUSI z tego wyjść. Podobnie z ukochanym człowiekiem. Ja też wychodzę. Też boli. Chciałabym, by wreszcie przestało, by się uciszyło. I też znalazłam forum jako lekkie antidotum na to wszystko. Bo w realnym życiu nie mogę sobie pozwolić na okazywanie bólu. A tu - poczytam, popiszę i zdaję sobie sprawę, ze wiele takich osób.
      A w Wawie nie nudź się! Zawsze jak do niej jeżdżę, to na wszystko jest mi brak czasu, tyle jest tego. Wiem, smutnie i bezcelowo jest samemu. Ale spróbuj. Może odczarujesz ten smutek i jakoś pójdziesz do przodu? Życzę najserdeczniej!
    • tojabe-on-line Re: Jak... 14.05.08, 23:32
      olivka300 napisała:

      "Jak poradzić sobie z samotnością i tęsknotą za byłym partnerem, z
      którym tyle łączy?..."

      Zaakceptować ten stan.
    • kitek Re: Jak... 14.05.08, 23:53
      Witam,pomysl sobie o najlepszej chwili w życiu jaka Cie spotkala.To
      pomaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka