c0mmun1st
03.07.08, 23:26
Ilez w koncu mozna byc samemu? Juz mnie to momentami przerasta, nie mam wogole
dla kogo sie starac, nie mam z kim budowac przyszlosci...
Wszystko jest bez sensu czy na prawde nie ma zadnych milych i wrazliwych osob,
ktore zrozumieja, wysluchaja i po prostu beda?
Nie wiem, byc moze oczekuje zbyt wiele ale wg mnie to wcale nie jest wiele, to
jest po prostu...