22.09.08, 09:27
Witam wszystkich, mam pewien problem bo nie wiem co zrobić od
jakiegos roku jestem sama i zaczęło mi się to podobac, wychodze
kiedy chcę z kim chcę, nikt mnie nie kontriluje ,polubiłam to, ale
no właśnie pojawił się w moim życiu pewien chłopak który otwarcie
powiedział że chce być ze mną.Jes fajny mily bardzo wrażliwy wiele w
życiu przeszedł: choroba, problemy rodzinne, lubię go ale nie wiem
czy ułoży się nam. Chyba boję się z kimś związać , zaufać ale nie
chcę go ranić, co robić wiem żę to głupie pytanie bo sama powinna
wiedzieć, ale możę ktś jest w podobnej sytuacji.Pozrwaiamsmile
Obserwuj wątek
    • gapuchna Re: Co robic? 22.09.08, 09:37
      Jeśli ci na nim zależy i nie chcesz go utracić, to może porozmawiaj z nim.
      Określ swoje oczekiwania. Podpowiedz mu przyjaźń. Ale też poświęcaj mu czas,
      troszcz się o niego. Tak, aby czuł przy tobie spokój, a nie obawy..... Jeśli on
      wiele w życiu przeszedł, to chyba powinien ciebie zrozumieć. Myślę, ze zawsze
      między ludźmi najlepsze rozwiązania przynosi dialog. (dialog! nie monolog!...)
      • zatroskana24 Re: Co robic? 22.09.08, 09:48
        Tak tylko ja z nim rozmawiałam i on nie akceptuje tylko przyjaźni
        czy koleżeństwa chce czegos więcej, a ja nie chcę zby uwazał że nie
        chcę byc z nim dlatego że choruje, zresztą to nie jest takie proste.
        • gapuchna Re: Co robic? 22.09.08, 09:57
          Więc odejdź już teraz. Nie dawaj mu nadziei, jeśli ty nie jesteś gotowa.
          • zatroskana24 Re: Co robic? 22.09.08, 14:02
            Próbowałam to zrobić i nic, powiedziałam mu co myślę i czuję ale bez
            skutku, ma coś w sobie i jak rozmawiamy długo to coraz bardzeij go
            lubie , taka sytuacja jest straszna, nie wiem co robić,a jeśli nie
            spotka już takieg faceta, z nikim innym nie rozmawia mi się tak jak
            z nim.
            • salsa13 Re: Co robic? 22.09.08, 14:25
              Nie Możesz rozpatrywać tego faceta w kategoriach: " a jeśli nie
              spotkam już takiego faceta " nikt na to nie zasługuje...
              Musisz podjąć decyzję, Pamietaj, ten człowiek jest chory i Musisz to
              mieć na względzie. Nie wolno igrać z uczuciami drugiej osoby. Jeżeli
              już na tym etapie Masz wątpliwości, to zrezygnuj i uczciwie powiedz,
              że nie, nie Jesteś gotowa lub poproś o to aby dał Ci więcej czasu.
              Przecież zaczynając "bycie razem" nie biegnie się wprost do ołtarza.
              Decyzję Musisz podjąć tylko Ty sama. Jednak pamiętaj nie wszystkich
              da sie zastapić TOWAREM ZASTĘPCZYMsad
              Czasami pewne osoby na zawsze już pozostają w naszym sercu...
              • zatroskana24 Re: Co robic? 22.09.08, 16:10
                Wiem ze nie moge go oklamywac i on wie ze potrzebuje wiecej czasu ale tak juz jest od miesiaca jedno musze przyznac jest on bardzo uparty.
                • salsa13 Re: Co robic? 22.09.08, 16:24
                  a Wiesz, co to oznacza?
                  że bardzo, bardzo zależy mu na Tobie
                  Pomyśl o tym. Samotność jest piękna, lecz tylko przez chwilę
                  a chwila jest ulotna...
                  Samotność na dłuższą metę zaczyna boleć, Uwierz w to.
                  • vidmo76 Re: Co robic? 22.09.08, 16:29
                    Oj nie pewna ty !
                    Nie spróbujesz się nie dowiesz!!!
                    Jak spróbujesz to sie przekonasz !!
                  • zatroskana24 Re: Co robic? 22.09.08, 16:34
                    Dziekuje i chyba masz racje on jest wyjatkowy inny niz wszyscy do tej pory trafialam na tzw.imprezowiczow
                    • zatroskana24 Re: Co robic? 23.09.08, 08:49
                      jak zawsze łatwo jest oceniać innych niż siebie, nie sądzę abym była
                      mu potrzebna tylko jako sprzątaczka itd. mam różne doświadczenia z
                      facetami zawzyczaj są one niezbyt miłe i nie ma czego wspominać,
                      dlatego on różni się od innych i podoba mi się to że okazuje mi to
                      jak mu na mnie zalezy, a to w dzisiejszych czasach mało spotykane.
                      • adamek-2 Re: Co robic? 23.09.08, 21:46
                        Wybacz Zatroskana,ale tak to widzę, napisałaś ,że on chce z Tobą
                        być, a nie że Cię kocha.A to nie to samo?
    • adamek-2 Re: Co robic? 22.09.08, 21:32
      rada faceta-pisałaś że jest uparty to znaczy że liczy się tylko to
      co on chce, a to że nie jest imprezowiczem, być może zdrowie mu nie
      pozwala, myślę że jemu chodzi więcej o służącą niż o partnera.
      Wybacz za bezpośredniość, życzę Ci powodzenia i ostrożności.
      • vidmo76 Re: Co robic? 22.09.08, 23:45
        Nie przesadzaj !!!!
        Kto nie ryzykuje ten nie żyje!!!!!
        • adamek-2 Re: Co robic? 23.09.08, 22:12
          vidmo76 napisał:

          > Nie przesadzaj !!!!
          > Kto nie ryzykuje ten nie żyje!!!!!
          Życie to nie hazard,obstawiać należy pewniaki
      • salsa13 adamek-2!!! 23.09.08, 07:42
        Czy Ty naprawdę uważasz, że skoro facetowi zależy
        tzn., że szuka służącej?
        Przesadzasz i to bardzo...

        Ja akurat wierzę w to, że związek to między innym okazywanie jak
        bardzo zależy nam na Tej drugiej osobie. Inaczej nie widzę w tym
        wszystkim sensu. Mam olewać Kogoś, kogo kocham?
        Nie te lata, nie ten rozum i nie ten etap w życiu. Chcę być z Kimś,
        bo kocham i jest całym moim światem. Półśrodkami się nie zadowalam.
        • zatroskana24 Re: adamek-2!!! 23.09.08, 09:19
          myślę że czasem należy a nawet trzeba okazywać uczucia, tak juz jest
          tylko jedni to potrafia a inni nie, skoro twierdzisz że to oznaka że
          facet szuka tzw. sprzątaczki to chyba czegoś nie rozumiem, ale myślę
          ze mówienie prostych słów w taki inny sposób, romantyczny jest fajne
          i życzę tego każdej dziewczynie.
          • vidmo76 Re: adamek-2!!! 23.09.08, 18:44
            O jakich wy sprzątaczkach gadacie,nie to miałem na myśli!
            • salsa13 Re: adamek-2!!! 23.09.08, 20:48
              vidmo
              my czasami kumate jesteśmy
              a odpowiadałyśmy adamkowismile
        • adamek-2 Re: adamek-2!!! 23.09.08, 22:05
          Wiem to z doświadczenia.Myślałem że moja miłość wystarczy dla nas
          dwojga,ale wypaliła się,pojawiły się pytania za co ? dla czego? czy
          warto było ?.No cóż dziś już wiem że miłość musi pulsować w obie
          strony trzeba kochać i być kochanym.
          • gapuchna Re: adamek-2!!! 23.09.08, 23:21
            Wielu z nas ma takie samo stwierdzeniesmile
          • salsa13 Re: adamek-2!!! 24.09.08, 07:25
            adamek
            niestety lub stety, co do ostatniego zdania, zgadzam się z Tobą
            coś o tym wiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka