Dodaj do ulubionych

Problem z wkładkami

15.11.04, 13:01
Witam!

Mam problem z wkładkami, otóż czasami mi popiskują. Jestem wrażliwy na te
piski, słysze każdy pisk z aparatów wynikający z nieszczelności wkładki. Moi
znajomi też zwracają na to uwage, ale są wyrozumiali (są słyszący).
Te popiskiwania dzieją sie najczęściej jak sie śmieję albo jem coś. Mam
wkładki miękkie, twarde miałem tylko jak byłem mały. Przy analogowych
aparatach jakoś nigdy nie miałem problemu z tym, po prostu nie piszczało nic.
Obecnie posiadam cyfrowe Widex C19+ czyli przeznaczone do dużych ubytków - mam
ubytek średnio 85 dB. Po ustawieniu aparatów przez protetyka a następnie
wykonaniu testu sprzężenia zwrotnego - ten test przechodzi bez problemu.
Protetyk powiedział że ten efekt popiskiwania nigdy nie będzie łatwo
wyeliminować dlatego że mam duży ubytek. Wg. mnie nie ma racji - co na to
forumowicze ?

Pozdrawiam Paweł S.
Obserwuj wątek
    • e-tron Re: Problem z wkładkami 15.11.04, 13:12
      Wkładki mojej córki nie piszczą, jeśli są dobrze wykonane. Zaczynają piszczeć
      po 2-3 miesiącach jak ucho podrośnie. Wydaje mi się, ze powinieneś nosić
      wkładki twarde, bo miekkie noszą tylko dzieci. Twrde dużo lepiej przenoszą
      dźwięk i drgania. Naprawdę słyszysz te piski? Bo nam mówiono, że dziecko ich
      nie słyszy. Ciekawe.
      Niektóre firmy maja rozwiązania, które eliminuja sprzeżenia, które są powodem
      piszczenia, chyba jest to oticon. Wydaje mi się, że twój protetyk sie myli.
      Aparat piszczy dlatego, że jest jakaś nieszczelność (zła wkładka, czy
      uszkodzony rożek) a nie dlatego, ze masz głębnolk i ubytek.
      • pawcioos Re: Problem z wkładkami 15.11.04, 13:28
        Witam!

        Tak, słysze je b.dobrze - przez aparaty. Po prostu b.dobrze odróżniam dźwięki smile
        Z moich znajomych, niewielu potrafią to usłyszeć. Jutro mam mieć robiony wycisk
        i jeszcze nie wiem czy brać miękkie czy twarde - mam miękkie typu "pełna".
        Kiedyś miałem coś pomiędzy twardą a miękką, ale one szybciej sie rozpadały.
        Aparaty nosze codziennie przez cały dzień.

        Cena troszke mnie boli, 80 zł - ale wyjścia nie mam uncertain

        Pozdrawiam Paweł S.
        • mjtom Re: Problem z wkładkami 15.11.04, 15:58
          To ciekawe co piszesz. Jedno wiem na pewno, masz racje piski się słyszy nawet
          jak ma sie dużą wadę słuchu. Ja też słyszę okropnie mnie one denerwuję, ale
          wiem tez wtedy, że muszę wymienic wkładkę na nową jak już miałam długo, albo
          wtedy, gdy nowa jest źle zrobiona lub źle ustawiony aparat. Nie prawdą jest,że
          małe dzieci nie słyszą, po prostu nie potrafią powiedzieć. Pamiętam jak
          pierwszy raz w życiu miałam założony aparat słuchowy, wtedy trafiłam na super
          ludzi w CZD i właśnie oni mnie nauczyli na poaczątku czym sa piski nienaturalne
          w aparacie słuchowym a czym piski, jako normalne dźwięki z zewnątrz. Owszem,
          bywało,że niesłyszałam pisków jak były na bardzo wysokim tonie, bo mam kiepskie
          przewodnictwo kostne o czym juz wcześniej mówiłam przy omawianiu jak sie czyta
          audiogram. Jednak te dźwięki są słyszane przez innych. Dziwię się Tobie
          paweł,że przy takim dużym ubytku masz miękkie wkładki. Nie tylko spowodu wieku.
          Przy twoim i wiekszym ubytku wskazane sa wkładki twarde najlepiej z otworem
          wentylacyjnym(tez sposób na unikniecie pisków). Oczywiście trzeba wówczas
          dopasowac nie tylko do audiogramu, do odczuć pacjenta aparat słuchowy, ale
          również do danej wkładki. O tym doskonale wiedzą, a przynajmniej powinni
          wiedzieć protetycy i audiolodzy. Ja płacę za wkładkę twardą z otworkiem 70zł.
          Zawsze można sobie odliczyc w zeznaniu, zwrócić się o dofinansaowanie, lub o
          zwrot w zakładzie pracy chronionej, w której się pracuje. Magda
          • pawcioos Re: Problem z wkładkami 15.11.04, 18:02
            Witam!

            Hmm to już nie rozumiem tego. Mi powiedzieli że przy dużym ubytku powinienem
            mieć wkładki pełne i raczej miękkie uncertain Z otworem wentylacyjnym to mi powiedzieli
            że jest stosowany przy małych ubytkach. Ja mam naprawde duży ubytek i ja nie
            wiem czy to moge mieć. Widziałem u kumpla, ma otwartą wkładkę i twardą - a
            ubytek ma niewiele mniejszy niż ja.

            Do którego wieku ucho rośnie ? Bo z tego co pamiętam, to rośnie całe życie -
            prawda ?


            Pozdrawiam Paweł S.
            • mjtom Re: Problem z wkładkami 15.11.04, 19:49
              Pierwszy raz słyszę by przy dużym ubytku słuchu nosić miękkie wkładki i jeszcze
              pełne. Ciekawa jestem w jakich ośrodkach ci to powiedzieli. Ja mam duży ubytek
              słuchu, już wcześniej przedstawiłam mój audiogram i powiedziałam, że tak
              naprawdę ktoś kto słyszy na poziomie 80db i 1000Hz ma inny ubytek słuchu niż
              ktoś, kto ma przy 80db i 2000Hz(oczywiście ta druga osoba ma lepszy słuch).
              Wracając do sprawy, miękkie wkładki zalecane są przede wszystkim małym dzieciom
              i też nie jest regułą. Miękkie wkładki nie daja szczelności jest większe
              ryzyko,że może piszczeć. Preferowane te wkładki sa przez osoby starsze przy
              małym ubytku, czyli lekkim i te nie wszyscy je biorą. Przy dużym ubytku słuchu
              warto mieć właśnie twarde i jesli ma sie otwór wentylacyjny, jest lepsza
              słyszalność, mało tego nie ma efektu zatkanego ucha. Przekonałam się na własnej
              skórze, kiedy to przez wiele lat nosiłam właśnie twarde, pełne, a potem uległam
              namowom protetykom i audiologom, jak już byłam dorosła bym na próbę nosiła z
              otworem wentylacyjnym. Nie wróciłam do pełnych, to zupełnie lepszy swiat
              dźwięków, przyjemniejszy, nie miałam wrażenia zatkanego ucha(wczesniej nawet
              nie zdawałam sobie z tego sprawy). Ale oczywiście trzeba do tego tez
              otpowiednio ustawić aparat. Życzę powodzenia. Magda
            • krupki Re: Problem z wkładkami 16.11.04, 00:44
              Wkładki to chyba lepsze by były twarde. Co do wentylacji, to trzeba spróbować. Piski powstają wtedy gdy wzmocniony dźwięk wydostaje się nieszczelnością pomiędzy wkładką a uchem i trafia z powrotem do mikrofonu aparatu - powstaje sprzężenie. Często tak się dzieje np pod czapką. Jeśli da się ustawić aparat tak, żeby nie piszczał to pewnie można się pokusić o wentylację. Jednak musisz mieć na uwadze to, że w większości aparatów eliminacja piszczenia odbywa poprzez częściowe obcięcie nagłośnienia pewnego zakresu wysokich tonów - a to nie jest najlepsze. Jedyną firmą, która sobie z tym nieźle poradziła jest Oticon. Mają w swojej ofercie 3 aparaty z nowym systemem redukcji sprzężeń: Adapto, Gaia i Syncro. Przy Twoim ubytku pewnie nadałby się Adapto Power. Gaia to taki aparat z niższej półki niż te dwa pozostałe, a Syncro to ich najnowsze (i najdroższe) dziecko, ale na razie nie ma nawet modelu power. W tych trzech aparatach piski są redukowane następująco: aparat analizuje czy jedną ze składowych fali akustycznej wchodzącej do mikrofonu nie jest to co przed chwilą "wyszło" ze słuchawki. Jeśli taka składowa się pojawi, to tworzona jest fala w przeciwfazie i w rezultacie sumowania ta składowa się zeruje. To tak jakbyś dodał do siebie dwie sinusoidy przesunięte w fazie o 1/2. W praktyce system ten radzi sobie różnie. Moja córka ma na jednym uchu Adapto z wkładką twardą otwartą, a na drugim Adapto Power z twardą zamkniętą (kiedyś była wentylacja 0,8 mm, ale za bardzo gwizdało - może kiedyś jak jej uszko podrośnie to znowu będzie można spróbować). Adapto nie piszczy nigdy mimo otwartej wkładki. Natomiast Adapto Power potrafi w różnych sytuacjach - czasem przy przytulaniu, czasem pod czapką, zwłaszcza jak gdzieś odkręca głowę itp. Jednak nie jest to jakieś nagminne i zbyt uciążliwe, a za to wysokie tony w strojeniu pozostają prawie nietknięte.
              Co do wentylacji, to przypuszczam, że u osoby dorosłej jest łatwiej niż u takiego szkraba jak Dominisia - z powodu wąskich kanalików nie ma swobody jeśli chodzi o kąt nawiercenia wentylacji. U dorosłego miejsca we wkładce jest tyle, że pewnie można nawiercić pod takim kątem, że dźwięk "ucieka" gdzieś w bok a nie prawie pod sam mikrofon. Ale to z nawiercaniem to już tylko moje, przypuszczenia - niekoniecznie prawdziwe. Aha i jeszcze jedno - o ile się nie mylę to wentylację robi się tylko we wkładkach twardych, więc jeśli się zdecydujesz, to chyba będziesz się musiał przestawić.
              • mjtom Re: Problem z wkładkami 16.11.04, 11:39
                Masz rację, też słyszałam,że wentylację robi się przy wkładkach twardych.
                Zapomniałam powiedzieć,że przez wiele lat nosiłam Oticon, ostatnio Phonak i też
                mamm otwór. Ale jak będę znów kupowac wrócę do Oticona. Wszystko tez zależy od
                wielkości zrobienia otworu. Miałam zrobiony za duży otwór i przy moim duzym
                ubytku słuchu na lepszym mam ok. 80db, na gorszym wole nie wiedzieć(prawie nie
                łapię żadnych dźwięków, na wykresie o ile pamietam były dwa punkty połączone ze
                sobą, czyli nic). Jednak jak mi sie uda pojechac do Kajetan dowiem sie ile mam
                konkretnie, zwłaszcza że wiem,iż gorzej słyszę ostatnio. Ale wracając do sprawy
                wkładek, musisz sam ustalić dokładnie w jakich momentach ci piszczy w uchu no i
                spróbować miec takie wkładki jak my tu proponujemy. Fajnie mieć wkładkę z jak
                najmniejszą masą (otwór w wkładce, gdzie jest pełna powierzchnia ucha, a nie
                tam gdzie jest wlot)i otwór wentylacyjny. Głównie dlatego,że ucho ma czym
                odpoczywać. Nigdy nie chciałam mieć miękkich, bo czułam sie okropnie, za bardzo
                mi grzało, pociło się moje ucho i wiecznie miałam wrazenie,że mi wypadnie razem
                z aparatem.Dlatego od początku wolałam wkładke pełną z jak najmniejszą masą i z
                otworem wentylacyjnym takiej wielkosci by mi nie piszczało przy danym aparacie
                słuchowym.
                Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka