Dodaj do ulubionych

po badaniu ABR...

06.08.05, 11:26
Witam. Chyba będziemy nowymi członkami forum. U naszego synka nie wyszły
badania przesiewowe, zalecono nam wykonanie ABR. Udało nam sie prywatnie ( w
Instytucie na Pstrowskiego), bo państwowe terminy ( CZDz) są odległesad Mamy
już wynik a wizyta u lekarza dopiero za jakiś czas ( i prywatna i państwowa).
Mam prośbę, czy ktoś może mi napisać co ten wynik znaczy ( bo że nie słyszy
na pewno to wiadome) i jakie może być dalsze postępowanie i szanse Małego na
normalny rozwój.
Wykonano badanie obu uszu stosując trzask szerokopasmowy oraz impulsy
sinusoidalne o częstotliwości 500Hz. Progi słyszenia oba uszy : ------. Wynik
badania wskazuje na obustronny głęboki niedosłuch zmysłowo-nerwowy.
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam. Mama Łobuziaczka
Obserwuj wątek
    • anamalia Re: po badaniu ABR... 06.08.05, 21:51
      Czesc smile
      Jestem dokladnie w takiej samej sytuacji jak ty. U mojego synka tez nie ma
      reakcji w obu uszkach. Juz 3-krotnie robilismy ABR i wciaz ten sam wynik. Teraz
      twoj malutki synek dostanie aparaty sluchowe. A potem sie okaze. Moze po jakims
      czasie reakcja sie pojawi. Trzeba miec nadzieje. W kazdym razie juz teraz
      wiadomo ze bedziemy mialy gore roboty z rehabilitacja. Dla mnie najwazniejsze
      jest zeby maly mogl sie uczyc w szkole powszechnej. Inni forumowicze napewno
      potwierdza ze jest to mozliwe wiec uszy do gory smile) Aparaty sa dosc drogie ,
      ale pomoze ci NFZ i Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.Jak najszybciej zglos sie
      do MOPS-u i wez wniosek o wydanie orzeczenia o niepelnosprawnosci. To naprawde
      bardzo wazne , chyba ze wydatek 4500 jest dla Ciebie pestka smile A przede
      wszystkim usciskaj synka (jak ma na imie?????????) ode mnie.
      • rachelka3 Re: po badaniu ABR... 07.08.05, 13:11
        Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Ja jestem z Warszawy, a Ty? Nie wiem jeszcze
        gdzie jest MOPS? O to zaświadczenie trzeba prosić MOPS? A kto je podpisuje,
        wypełnia? Wy już macie aparaciki? Jak takie maleństwo się w nich czuje? Jak
        masz ochotę więcej popisać ze mną na ten temat ( bo ja bardzo! dobrze jest znać
        kogoś z podobnymi problemami) to zapraszam na konto prywatne.
        A mój synek ma na imię Filip, a Twój?
        Pozdrawiam i dziekujęsmile Rachelka.
        • anamalia Re: po badaniu ABR... 08.08.05, 20:38
          Nie jestem z Warszawy, mieszkam w Brodnicy to jest jakies 2,5 godziny jazdy
          samochodem. Na trasie pomiedzy Toruniem a Olsztynem. Aparatu jeszcze nie mamy
          dlatego wlasnie ze zbyt pozno rozpoczelismy procedure orzekania o
          niepelnosprawnosci Witusia. Wciaz czekamy na komisje, ktora ma sie odbyc 11
          sierpnia. O ile wiem po uzyskaniu orzeczenia mozna sie starac o dofinansowanie
          aparatow do sumy 4 500 zlsmile Co do kontaktow bezposrdenich to bardzo chetnie smile
          Pozdrawiam
        • ninusia34 Re: po badaniu ABR... 14.08.05, 16:39
          Mam dwoje dzieci niesłyszących. U obu stwierdzono głęboki niedosłuch zmysłowo-
          nerwowy. Obydwoje są już zaimpalntowani: Adrian- 3 lata temu, Magda- pół roku
          temu. O Magdy głuchocie dowiedzieliśmy się wcześnie. W wieku 3 miesięcy nosiła
          już aparaty słuchowe. Czuła się w nich- chyba nieźle. Wkładki były bardzo
          miekkie i Magda chętnie je zakładała. Traktowała i traktuje je jako część
          integralną swego ciała. Gdy czasami je zabieram (np. gdy chcę ją położyć spać),
          wówczas zabiera je ode mnie i tuli je do siebie.
          Wracając do Twgo pytania: my aparaty kupowałyśmy przez Instytut przy
          Pstrowskiego (tam. gdzie wykonałaś badania). MOPS w Warszawie jest przy ul.
          Czerniakowskiej róg Gagarina (naprzeciw bazarku). Tam składaliśmy wnioski o
          dofinansowanie turnusu rehabilitacyjnego dla dzieci. Gdybyś miała jakieś
          pytania- proszę dzwoń mój nr. telefonu 0-501-460-714. Pozdrawiam
          • rachelka3 Re: po badaniu ABR... 17.08.05, 10:53
            Dziękuję bardzo. Pozwoliłam sobie napisać na priva.
    • magda011 Re: po badaniu ABR... 04.02.06, 00:00
      Witam
      mam pytanie ile kosztuje badanie prywatnie na pstrowskiego?
      Pozdrawiam
      magda
      • ptysiaczek_r Re: po badaniu ABR... 04.02.06, 09:56
        W instytucie ABR kosztuje 90zł, wiem, bo jestesmy tam zapisani na marzec.
        Pozdrawiam
    • krakus02 Re: po badaniu ABR... 04.02.06, 19:28
      Witaj !
      Niestety my też to przerabiałismy.To bardzo długa historia.Oleńka
      najprawdopodobnie nie słyszy od urodzenia a my zauważyliśmy to dopiero jak
      miała pół roku.Niestety nie miała zrobionego badania przesiewowego o braku
      którego nikt nas nie poinformował, lekarz pierwszego kontaktu którego
      prosiłismy o skierowanie stwierdził ze nie ma takiej potrzeby, gdyż nie ma
      podstaw sądzic aby dziecko nie słyszało.Dopiero kiedy Olenka miala 7 miesiecy
      udało nam sie zrobić badanie przesiewiowe,które zaliczyła na granicy
      błędu,dalej już były trzykrotne ABR - y, które niestety nie wychodziły bo
      dziecko nie spało tak jak potrzeba i tu traciła kolejne miesiące.Potem
      oczekiwanie na wizyte w Centrum Zdrowia Dziecka, niestety wizyta odwołana bo
      urlopy personelu - i tu mija kolejny miesiąc.Potem , czyli koniec lipca 2005
      (dzien po pierwszych urodzinach Oli)ABR,prywatnie w Warszawie na Pstrowskiego i
      wynik taki jak u Twojego bobaska czyli głęboki niedosłuch zmysłowo - nerwowy.A
      dalej - od września 2005 nosi aparaty,do których nie mogła się przyzwyczaic, to
      była trudna walka ale zwyciężona.A potem to już tylko czysty przypadek,
      kwalifikacje do implanta i zabieg który miał miejsce 2 stycznia 2006r.W marcu
      jedziemy na podłaczenie procesora mowy. Mamy nadzieje ze będzie dobrze bo mala
      aż rwie sie do gadania, dużo wokalizuje, buzia jej sie nie zamyka. Myślę że to
      dobry objaw... To forum też było dla mnie wielkim wsparciem i źródłem
      informacji ale nie ujawniałam sie bo nie mialam sił. Dzisiaj jest już o wiele
      lepiej, potrafię mówić o tym problemie ale ból jest i pozostanie na zawsze
      Pozdrawiam
      Kasia
      • annarow Re: po badaniu ABR... 06.02.06, 11:37
        Witaj,
        Moja Paulinka (6 m-cy) też ma zdiagnozowany głęboki niedosłuch. Na razie mamy
        wypożyczone aparaty z CZD, ale okropnie piszczą sad Poza tym są twarde,a ona
        większość czasu spędza na leżąco...
        W jaki sposób zakwalifikowaliście się na implant? Jest jakaś szczególna
        procedura? Dzieki i pozdrawiam,
        annnarow
        • krakus02 Re: po badaniu ABR... 08.02.06, 16:57
          Tak jak już wcześniej pisałam Ola nosi aparaty od września 2005 r a można
          powiedzieć że od października,ponieważ nie mogła się do nich
          przyzwyczaić.Zauważyliśmy dużą różnicę, w aparatach dotychczas cicha Ola
          zaczynała wokalizować ale w miare dalszych obserwacji okazało się że aparaty
          nie przynoszą jej dostatecznej korzyści.Wówczas zapadła decyzja o
          implancie.Ale nie przypuszczaliśmy że nastąpi to tak szybko.Podczas jednej z
          grudniowej wizyt w krakowskim oddz.Instytutu zostaliśmy zapytani czy zgadzamy
          się na inplanta a za pare dni byliśmy już w Warszawie na trzydniowych
          kwalifikacjach.Dwa dni spedza się w Warszawie a na jeden dzień jedzie sie do
          Kajetan.Harmonogram jest dość napięty:psycholog,logopeda,pedagog, nocne ABR,
          tzw. test dziecięcy, gabinet laryngologiczny,spotkanie z chirurgiem, wykład o
          implancie i jeszcze dwa czy trzy specjalistyczne badania, których nazwy teraz
          nie pamietam a na sam koniec w dniu wypisu spotkanie z lekarzem prowadzącym i
          decyzja.Ola przeszla pomyślnie kwalifikacje czego następstwem był zabieg 2
          stycznia.To tak w wielkim skrócie
        • rachelka3 Re: po badaniu ABR... 09.02.06, 12:31
          Witaj! W naszym przypadku było podobnie. Dokładnie jest to opisane w innym
          poscie. Ale w skrócie było tak - najpierw wyczekiwanie na wizytę w Instytucie w
          Warszawie, potem zaproszenie na kwalifikacje do Kajetan ( mnóstwo różnych badań
          i spotkań przez 2 dni), a potem telefon, czy chcemy implant jeszcze w tym roku (
          bo planowano na luty-marzec)i... przyjazd na 4-5 dni na zabieg. A pierwsze
          aparaty też były pożyczone w CZD ( Filip miał 4,5 m-ca) i też strasznie
          piszczałysmile Teraz na jednym uchu mamy super wkładkę i nic nie piszczysmileNajlepiej
          wejdź na stronę Instytutu, poczytaj, zadzwoń. Pozdrawiamy serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka