Dodaj do ulubionych

Nowa z zapytaniem

16.03.07, 20:06
Dzien dobry!Jestem mamą 2,5 miesięcznego Kubusia z głebokim obustronnym
niedosłuchem (powyżej 100 dB).Jedziemy wkrótce do Warszawy na kwalifikację
pod implant. Czy ktoś mógłby mi opisać, jak wyglądają badania na Pstrowskiego
i jakie są tam warunki pobytu dla rodziców, itp?Przegądałam i wczytywałam się
już nieraz w forum, ale takiej informacji nie znalazłam. I jeszcze jedno, jak
sobie radzicie z "trudnymi" dniami, kiedy ściska serce z żalu? Staram się
myśleć optymistycznie, w końcu medycyna idzie do przodu, ale czasem ciężko.
Kubuś już nosi aparaty, ale jak narazie nie widzę efektów. Pewnie jest
jeszcze za mały.Pytań mam więcej, jak to nowi, ale na tym poprzestanę.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: Nowa z zapytaniem 16.03.07, 21:21
      Na Pstrowskiego byłam dwa lata temu, więc mogło sie to i owo zmienić. Napiszę
      więc, jak było u nas:
      Pokój z 3 łóżkami, najpierw tylko my byłyśmy, potem doszła druga mama z
      maluchem. Spanie na jednym łóżku z dzieciaczkiem (Anka miała wtedy 3 lata, może
      dla młodszych są inne warunki), zdaje się, że za osobne trzeba by było
      dopłacić. Posiłki też na 1 osobę, nie wiem, jak przy niemowlęciu.
      ABR robili nam po 20.00, więc z zaśnięciem nie było straszliwych problemów.
      Techniczki sympatyczne i cierpliwe. Oklejanie czujnikami jeszcze przed spaniem.
      Rozmowy z pedagogiem, laryngologiem i logopedą jak to rozmowy - zależy, na
      jakiego człowieka trafisz. Ja z pani logopedy byłam bardzo niezadowolona.

      Co do trudnych dni... Jakoś to przeszłam. Skupiłam się na poszukiwaniu
      specjalistów, bo chętnych do podpowiedzi nie było, a internetu jeszcze nie
      miałam. Po pięciu latach okrzepłam. Ty masz trudniej, bo dopiero zaczynasz. Ale
      jest mnóstwo dzieciaczków z niedosłuchem, zaimplantowanych, które mówią. Więc
      to akurat jest problem do rozwiązaniasmile Najważniejsze, to nie wyjść z
      założenia, że to takie wielkie nieszczęście, że dziecko specjalnej troski i
      wszystko za karę, bo to w niczym nie pomoże. Moja Anka ma 5,5 roku. Największym
      problemem jest u niej opóźniony rozwój mowy. Z rozumieniem nie ma prawie
      problemu, a pod każdym innym względem jest całkiem zwyczajnym przedszkolakiem.
      Nie jest zaimplantowana, ale ma niedosłuch 70-90dB, a aparaty przynoszą sporą
      korzyść.
      Skup się głównie na tym, co możesz zrobić i rób to. Nie pozwól sobie na
      załamanie, bo słowo Ci daję, są większe nieszczęścia niż niedosłuch, czy nawet
      głuchota.
      Na razie tylko tyle mogę napisać, pewnie jeszcze ktoś się odezwie, chociaż ruch
      tutaj niewielki. Jakby co, to pisz.
      Pozdrawiam serdeczniesmile
      • masha25 Re: Nowa z zapytaniem 16.03.07, 21:37
        Dzięki za szybką odpowiedż i słowa otuchy. też sobie powtarzam, że są gorsze
        choroby. Ale nie zawsze to skutkuje, to wszystko jest za świeże. Boga już
        zwymyslałam, teraz się modle o cudowne uzdrowieniesmile Na pewno jeszcze się
        odezwę.Pozdrawiam
        ps. Ania jest przeuroczą dziewczynką!
        • bj32 Re: Nowa z zapytaniem 16.03.07, 23:20
          Dzięki. I nie martw się. Czas na wiele boleści i smutków pomaga.
    • aga-jaroch Re: Nowa z zapytaniem 18.03.07, 15:00
      Witam serdecznie!

      Zaledwie kilka dnii temu wróciliśmy z IFiPS'u, gdzie byliśmy właśnie na
      badaniach pod kątem implantu ślimakowego.Pobyt trwa trzy dnii. W pierwszym dniu
      po spotkaniu z lekarzem dostajesz rozpiske o której godzinie i do jakich
      gabinetów masz się udać w danym dniu. U nas wyglądało to tak, że w dniu
      pierwszym w nocy zostały przeprowadzone specjalistyczne badania słuchu (m.in
      ABR). Następnego dnia rano mieliśmy spotkanie z inżynierem klinicznym, który
      opowiadał o implancie ślimakowym. Po czym przeprowadzona została
      elektrosymulacja. W przeciągu tych trzech dnii czeka Cię także spotkanie z
      logopedą, psychologiem i pedagogiem. Wypis ma miejsce ok. godz 12 dnia trzeciego.
      Jeśli zaś chodzi o nocleg to matka śpi z dzieckiem na jednym łóżku w pokoju 2
      lub 3osobowym. Jeśli nie ma zbyt wielu hospitalizowanych pacjentów Twój mąż
      także może zostać na noc (musi tylko zapłacić za nocleg 22zł/doba).Ale o to
      musisz zapytać pielegniarkę, która zajmie się Wami pierwszego dnia!
      Życze powodzenia i mocno trzymam kciuki!!!Jeśli masz jakiekolwiek pytania pisz
      na maila!!Głowa do góry!Będzie dobrze!smile)

      Aga, mama Oliwki (ur.03.03.2007),głęboki niedosłuch
      • masha25 Re: Nowa z zapytaniem 18.03.07, 16:52
        Dzieki za odpowiedz. A może mi towarzyszyć ktoś z rodziny w ciągu dnia?Jak tam
        jest z posiłkami? Powinnam zaopatrzyć się w coś?
        Staram się wierzyć, że będzie dobrze, ale ciężko mi to przychodzi. Połowę
        macierzyńskiego spedziłam w szpitalach. Ale cóż, tak widać byo nam pisane.
        • irys28 Re: Nowa z zapytaniem 18.03.07, 17:57
          witam!Jesli chodzi o jedzenie to starsze dzieci mają bezpłatnie(Twoje dziecko
          wiadomo jeszcze jest za małe na normalne posiłki)a rodzic we własnym zakresie
          zaopatruje się w jedzenie.Jest też kuchnia w której jest lodówka ,mikrowela
          czajnik .piec.Jesli się jest samemu z dzieckiem to najlepiej zabrać jedzenie ze
          sobą bo nie można wychodzić z instytutu.Jest tam mały kiosk ale bardzo skromnie
          zaopatrzony.

          pozdrawiam mama Patryka ur.6.12.2000 UL>UPok.120db.aparaty OTICON TEGO PRO
          • masha25 Re: Nowa z zapytaniem 18.03.07, 21:00
            Mówiłam, że mam więcej pytań. Teraz z innej beczkismile Jakie są szanse rozwoju
            mowy u dziecka, ktore ma więcej jak 100 dB. Wiem,że każdy przypadek jest inny,
            ale bardzo chciałabym wiedzieć,a przede wszystkim mieć nadzieje, ze mój Kubuś
            ma duże szanse słyszeć i mówić.
            • bj32 Re: Nowa z zapytaniem 19.03.07, 00:38
              Co do słyszenia, to nie wiem. Ale mówić mogą nawet osoby kompletnie
              niesłyszące. Wszystko jest kwestią rehabilitacji. Obejrzyj sobie film "Dzieci
              gorszego boga". Trochę wyidealizowany, ale polecam.
            • achoc Re: Nowa z zapytaniem 19.03.07, 11:13
              Witaj,
              moja córeczka ma podobny niedosłuch jak Twój maluszek - w pierwszych badaniach
              nie było w ogóle odpowiedzi. Teraz ma 3 latka i od 6 m-cy implant. Jej mowa
              pozostawia wiele do życzenia, ale jest na etapie tworzenia prostych zdań (ile
              mówi pojedyńczych słów przestałam liczyć po 500). Dobrze się komunikuje, powie,
              co chce, a co nie "tatuś, proszę jeszcze mleko".... Nie mówi jeszcze wierszyków,
              nie śpiewa pioseneksmile)) Ale próbuje powtarzać dłuższe ciągi słów "jedzie pociąg
              daleka nanana poczeka". Twój synek ma wielkie szanse na normalny rozwój
              słyszenia, rozumienia i mowy!!! Najwięcej zależy od Was i Waszej determinacji.

              Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania pisz, chętnie się podzielę moimi
              doświadczeniami.
              • masha25 Re: Nowa z zapytaniem 19.03.07, 17:52
                uff, dzieki za wsparcie. Ostatnio mam gorsze dni i mniej nadziei. Ciezkie to
                wszystkosad Jak możecie, piszcie jak najwiecej o swoich doswiadczeniach.I jak
                pracowaliście ze swoimi maluszkami? Pozdrawiam!

                Mama Kubusia (ur.27.12.06),ULP ok.110-15 dB, Oticon
                • aga-jaroch Re: Nowa z zapytaniem 20.03.07, 15:10
                  Witam ponownie!

                  Zatem jeśli chodzi o posiłki to dostaniesz śniadania, obiad i kolacje. Dla synka
                  możesz przygotować posiłek w kuchni. Oczywiście jeśli tylko są miejsca w
                  instytucie mogą zostać z Tobą nawet dwie osoby z rodziny. Tak było w moim
                  przypadku!smile
                  Nie martw sie, bo będzie dobrze. Ja też czasami mam gorsze dnii! Nosek do góry!smile)

                  Aga, mama Oliwkii (ur.03.03.2006), głęboki niedosłuch, aparaty Oticon Sumo DM
    • aguata Re: Nowa z zapytaniem 21.03.07, 01:23
      Witaj! Jestem mamą 3,5 letniej Dominiki (z niedosłuchem podobnym do tego, który
      ma Twój synek)zaimplantowanej w wieku 20tu miesięcy. Aparaty nie przyniosły
      oczekiwanego efektu (Dominika nie reagowala na dżwięki), natomiast po półtora
      roku korzystania z implantu widać tak duże rezultaty, że nie pamiętamy już jak
      oboje z mężem płakaliśmy patrząc na Dominikę po pierwszym badaniu ABR, które
      uświadomiło nam jak jest źle z jej słuchem. Przeżyliśmy szok a potem zaczęliśmy
      zbierać pieniądze na implant i kiedy mieliśmy połowę kwoty dostaliśmy wiadomość
      z Instytutu, że za tydzień Dominika będzie miała operację. Wiedzieliśmy, że to
      jest jedyna szansa dla naszej córeczki i nie możemy jej stracić. Twój synek
      jest jeszcze bardzo mały i wszystko się moze zdarzyć; niektóre dzieci nawet
      przy tak dużym niedosłuchu radzą sobie w aparatach, ale nie wszystkie. Mam
      nadzieję, że specjaliści podpowiedzą Ci co robić. Na temat warunków na
      Pstrowskiego nie mam nic do dodania poza tym co było już powiedziane.
      Pozdrawiam i życzę dużo siły.
      • masha25 Re: Nowa z zapytaniem 21.03.07, 08:10
        Jeszcze raz stokrotne dzięki za ciepłe słowa. Potrzebuję tegosmileA propos, jak
        jest z finansowaniem implantów? Chyba powinnam już zacząć zbierać pieniądze na
        zabieg. Kasa chorych ma ograniczoną liczbę miejc z tego co wiem. Ile to w ogóle
        kosztuje? Mąż mi wspominał o 80 tyś!
        A kiedy najlepiej kupić własne aparaty. Jedna logopedka poradziła mi, żeby jak
        najszybciej, a na formum przeczytałam, żeby lepiej poczekać na implant lub
        kupić jeden aparacik
        • kasikb3 Re: Nowa z zapytaniem 03.04.07, 18:49
          Witam
          Jestem mamą 18 miesięcznej Asi z głebokim obustronnym niedosłuchem (pow 100),
          zaimplanowanej w wieku 10 m-cy w Kajetanach.
          Zabieg nas nic nie kosztował(z tego co wiem to koszt jest właśnie w okolicach
          80 tys zł). Co więcej wykonany został już w miesiąc po kwalifikacji. Z tego co
          wiem małe dzieci są implantowane w pierwszej kolejności. Jeśli chodzi o aparaty
          kupiliśmy je zaraz po diagnozie czyli w 4 m-cu życia małej. Musieliśmy tak
          zrobić, ponieważ nie było możliwości wypożyczenia.
          Dziaj nasza pani logopeda po zajeciach powiedziała, że jak będzie miała wiecej
          takich dzieci jak Aśka to niebawem nie będzie miała pracy, bo nie będzie miała
          co robić.
          A ciepłe słowa? No cóż są potrzebne ale w mojej ocenie najbardziej pomaga to
          jak widzisz malucha, który pokazuje i naśladuje samolot, mówi jeszcze
          nieporadnie "mama", biegnie do psa i mówi "au au" itd. A to wszystko
          przychodzi z czasem.
          Tak więc nie martw się na zapas, tylko dziłaj najlepiej jak potrafisz a będzie
          dobrze.
          Pozdrawiam
          Kasia (po raz pierwszy na forum) mama Asi(07.11.2005) Oticon Sumo DM, Nuceus
          Fridom
          • masha25 Re: Nowa z zapytaniem 03.04.07, 20:40
            Takie wypowiedzi napawaja mnie optymizmem! Kuba jest jeszcze malutki (3 mies.)
            i na efekty terapii musze jeszcze poczekac, dzieki za odpowiedz. Jestesmy juz
            po kwalifikacji. Badania wyszly "dobrze", tzn. Kuba zostal wstepnie
            zakwalifikowany do zabiegu. Chyba nie ma sie nad czym zastanawiac. Narazie
            walczymy w aparatach i co cieszy wydaje sie, ze sa pierwsze reakcje. Gdybys
            czasem miala chwile i ochote, zeby cos wiecej napisac, to moj mail, takze dla
            innych osob: masha25@gazeta.pl. Takie wypowiedzi duzo dla mnie znacza.
            Pozdrawiam
            • rachelka3 Re: Nowa z zapytaniem 04.04.07, 15:33
              Cześć, cześć. Ja tez dorzucę swoje "dwa grosze". Nasz Filip , podobnie jak Asia,
              o której pisała Kasia, powoduje u naszej pani logopedy uśmiech na twarzy.
              Jednakże jest trochę starszy od Aśki,( mamy już prawie dwa lata)i nie zawsze
              jest grzeczny na zajeciach jak Asiasmile. Gorsze dni zdarzają się, jest ciężko,
              ale to jak dziecko zaczyna mówić, rozumie nasze polecenia i rozwija się jak
              inne, słyszące dzieci napawa optymizmem, że będzie dobrze. Wspaniale, że Kubuś
              ma już aparaty, im wcześniej tym lepiej. My nasze pierwsze aparaty pożyczaliśmy
              w CZD ( Filip miał 4 m-ce), potem kupiliśmy swoje ale Filip też długo w nich nie
              chodził, gdyż w mając 8 m-cy miał wszczepiony implant. Początkowo chodził w
              aparacie i procesorze, ale po pewnym czasie odrzucił aparat ( ściągał go co
              chwila z ucha, więc nie walczyliśmy z nim).
              Badź dobrej myśli, ćwicz z Kubusiem i ciesz się z każdej chwili a także
              najdrobniejszej reakcji na dźwięk.
              Trzymam kciuki, pozdrawiam bardzo serdecznie
              • kasikb3 Re: Nowa z zapytaniem 04.04.07, 17:16
                Witam ponownie,
                Marta wiesz równie dobrze jak ja, że Aśka na zajęciach to już taka spokojna nie
                jest więc trzeba duuuużo cierpliwości i samozaparcia. No ale cóż, poza tym
                jest fajnie.
                No tak i jeśli chodzi o aparat to niestety Aśka też już nie chce nosić. Więc
                myślę że niebawem skończy się tak jak u Filipa. Ale zobaczymy.
                Pozdrawiam
                Kasia mama Asi (07.11.2005) Nucleus Freadom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka