implant i aparat???

04.02.09, 07:51
Olafek został podłączony 26 stycznia 2009 roku, mamy implancik Med-
el na UP i jest super reaguje już na jakieś stukania w szybe,
pukanie w drzwi, po długim czasie na swoje imię, chociaż tego nie
jestem pewna, czy to nie przypadek, ale na pewno reakcje są, na LU
kazana nam nosić aparacik, a że dotychczas mieliśmy wypożyczone
aparaty dodstaliśmy wniosek na swój aparat i jestem w trakcie go
załatwiaia, ale mam wątpliwości Olafek nie chce nosić aparatu,
chcociaż ma z niego bardzo duże korzyści, jak tylko mu go założę
dosłownie po minucie jest w jego rączkach, zawsze ściągał aparaty,
ale bez implantu potrafił o nich zapomnieć i przez jakiś czas nie
ściągać, teraz pięciu minut nie wytrzymuje, chyba że jesteśmy na
powietrzu i ma czapkę wtedy aparat jest noszony, i tutaj moja
wątpliwość czy warto mu robić aparat skoro odrzuca good samego
początku???

Aga mama Olafka, ur. 12.01.2009, UP Med-el Pulsar od 29.12.2008
    • achoc Re: implant i aparat??? 04.02.09, 09:40
      Prawdopodobnie aparat przeszkadza małemu w słuchaniu implantem. Dźwięk jaki
      słyszy przez aparat jest zupełnie inne od tego, co ma w implancie i może to
      powodować dyskomfort. Majki też nie byłam w stanie namówić na założenie aparatu,
      bo jak mówiła "aparat nie działa".
    • tataantosi Re: implant i aparat??? 04.02.09, 14:19
      Najprawdopodobnie jest tak jak pisze mama Agnieszka, aparat daje
      inne wrażenia słuchowe niż implant i przeszkadza to Twojemu synkowi.
      Nie denerwuj się, nic na siłę. Jak obserwuję Tosię, swoją córeczkę,
      to też zauważam, że aparacik po jakimś czasie ląduje w jej rączkach.
      Nic na to nie poradzimy i tylko cierpliwością możemy coś zdziałać o
      ile jakieś korzyści z noszenia implantu i aparatu można zaobserwować.
      Pozdrawiam,

      ps. coś w Twoim opisie mi nie pasuje, założono Olafkowi implant jak
      był jeszcze w brzuszku u mamy? wink)
Pełna wersja