anek-123
18.02.09, 23:18
Moje dziecko po około prawie miesięcznej nieobecności w przedszkolu (infekcje i ferie) nagle po pierwszym dniu nieobecności w przedszkolu zaczął się strasznie jąkać. Jestem tym przerażona. Nie jest w stanie powiedzieć normalnie "ja" albo w zdaniu mówi "jeeeeeeeeest". Podobnie jest z wyrazami zaczynającymi się na ł.
Czy ktoś słyszał o takim przypadku? Czy to mu przejdzie? Syn twierdzi, że nic się nie wydarzyło w przedszkolu. Chodzi już trzeci dzień do przedszkola i sytuacja się nie poprawiła, wręcz czasami nie jest w stanie się wysłowić. Wcześniej nigdy się nie jąkał.
Do jakiego specjalisty się z tym zwrócić?