kusoaga
01.05.09, 14:35
Czesc Macius urodził sie z cytomegalia wrodzoną i po ok 2 latach przestał
słyszec na lewe uszko, a prawe było ok. Gdzies od ok. miesiaca coraz gorzej
słyszał, aż w końcu przestał słyszeć na to do tej pory zdrowe. Rozwija sie
prawidłowo, chodził do przedszkola i nie duzo gada. Teraz juz coraz mniej
wyraznie zaczyna mowic. We wtorek audiolog na otoemisji potwierdzil, ze
przestał slyszeć i czeka Nas zaimplantowanie. Czuje sie zagubiona. W
poniedzialek mamy wizyte w Warszawie i na dzien dzisieszy wogole nie wiem jaki
to jest okres, od badan kwalifikujacyc, po czas operacji?? Jak Wasze dzieci
radza sobie z implantem i czy miał ktos podobny przypadek, że dziecko
słyszało, mowiło i czy to mu pomogło pozniej??