Dodaj do ulubionych

12-latek a Pratchett

24.01.10, 01:09
Dałam dziecku "Nację" do przeczytania. Dziecko przeczytało i stwierdziło, że
autor fajnie pisze i żeby coś jeszcze mu dać. No to dałam "Księgi Nomów".
Jak znam dziecko, za 2-3 dni stwierdzi, że nie ma co czytać. Dać mu "Kolor
magii"? Czy spróbować wcisnąć "Kapelusz pełen nieba" - ale czy osobnik płci
męskiej, który lada miesiac skończy 12 lat, zechce ksiażkę o dziewczynach?
Co prawda, Detektyw Zuzię (Niemyckiego) polubił, więc może?

Sama poznałam Pratchetta jako dorosła kobieta i matka dziecku, więc cieżko mi
ocenić.
Obserwuj wątek
    • mama_kotula Re: 12-latek a Pratchett 24.01.10, 14:31
      "Kolor Magii" niekoniecznie, jest jedną ze słabszych części cyklu, dziecku może być ciężko przezeń przebrnąć.

      Ja bym zaczęłą od cyklu o Straży Miejskiej. Chociaż cykl o Tiffany/Akwili też jest ok i 12-latkowi powinien się spodobać. Potem ewentualnie o czarownicach.
      W sumie też mi ciężko ocenić, bo jako dorosła kobieta i matka dzieciom najbardziej z serii kocham "Potworny regiment" i "Straż nocną" - ale pierwsza o dziewczynach, a druga imho jeszcze za trudna dla 12-latka (choć to pewnie od 12-latka konkretnego zależy) ;P
      • mika_p Re: 12-latek a Pratchett 24.01.10, 18:37
        Cykl o Straży? Przecież tam seks uprawiają! :) Już w drugim tomie...
        • mama_kotula Re: 12-latek a Pratchett 25.01.10, 01:36
          mika_p napisała:
          > Cykl o Straży? Przecież tam seks uprawiają! :) Już w drugim tomie...

          ;-D
          To będzie miał czas przygotować się na te traumatyczne przeżycia przez cały pierwszy tom ;-D
          • verdana Re: 12-latek a Pratchett 26.01.10, 15:35
            Cóż - seks tez dla ludzi. 12-latek moze spokojnie poczytać o seksie,
            nic mu się nie stanie. Nie jest to przecież pornografia.
            • mama_kotula Re: 12-latek a Pratchett 26.01.10, 16:35
              verdana napisała:

              > Cóż - seks tez dla ludzi. 12-latek moze spokojnie poczytać o seksie, nic mu
              się nie stanie. Nie jest to przecież pornografia.

              Ale prawie zoofilia!! ;);)
    • mika_p Re: 12-latek a Pratchett 29.01.10, 23:41
      "Ksiąg Nomów" jeszcze nie przeczytał, zabrał na obóz, więc mam tydzień spokoju :)

      A w ogóle, to się zwierzę: wkurza mnie mój syn. Czyta z ochotą, ale jak mu się
      da ksiażkę do łapy, czyli kupi albo zawlecze za fraki do biblioteki (sam z
      własnej woli najchętniej by się z matką i młodszą siostrą nie pokazywał
      publicznie). Szkolną bibliotekę omija szerokim łukiem. Półka indiańska (May,
      Curwood) mu nie podpasowała, Chmielewska też, a moje nastoletnie lektury to już
      raczej dziewczęce. Te, które są w domu - bo ja w wieku 13 czy 14 lat byłam
      zapisana do 3 miejskich bibliotek, wcześniej do jednej, no i do szkolnej, więc
      miałam co czytać bez wydawania kieszonkowego.

      i jeszcze zwierzenie numer 2, skoro juz wylewam żale na tle czyetlnictwa mojego
      Pierworodnego. W tym tygodniu odebrał dyplom gratulacyjny i nagrodę za szkolny
      konkurs ortograficzny. Dostał "W pustyni i w puszczy" w wydaniu brykowym. Drugi
      egzemplarz, bo chyba w zeszłym roku dostał takąż na koniec roku szkolnego.
      Dlaczego lektury? I to tak beznadziejnie wydane?
      • mama_kotula Re: 12-latek a Pratchett 30.01.10, 00:35
        =============
        Dlaczego lektury?
        =============

        Bo "edukacyjne".

        ==============================
        I to tak beznadziejnie wydane?
        ==============================

        Bo tanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka