Dodaj do ulubionych

No to skok w nowy rok!!!

31.12.10, 19:17

My wykonujemy go ze świeżo przyniesionym ze skrzynki pocztowej kalendarzem kuleczkowym:))

Czego się po nim spodziewacie?

A czym ucieszył, zmartwił, zadziwił Was (książkowo) poprzedni?
Obserwuj wątek
    • abepe Sylwestrowe fajerwerki i Koncert Noworoczny 31.12.10, 20:39
      Jak widać z mojej obecności tutaj - spędzamy Sylwestra w domu w kameralnym gronie (na szczęście Starszy już zwalczył wirusa).
      Mamy nadzieję, że dzieci pójdą spać przed północą, ale należą im się jakieś fajerwerki. W związku z tym zaproponowaliśmy "Oliwię i orkiestrę" oraz początek "Drużyny pierścienia" (filmu:)
      A jutro w południe obowiązkowe oglądanie transmisji Koncertu Noworocznego z ukochanego Wiednia!

      Aha, w pierwszym poście nie pytam oczywiście, czego spodziewacie się po naszym skoku w nowy rok:) Tak niezgrabnie wyszło mi zdanie:))
      Czego spodziewacie się po nowym roku?:))

      • zuzannao Re: Sylwestrowe fajerwerki i Koncert Noworoczny 31.12.10, 23:17
        Młodszy zasnął, po kilkukrotnym przeczytaniu "Piotrusia Królika". Starszy ogląda w telewizji Asterixa. Pijemy gorącą czekoladę. Po nowym roku? Spodziewam się tylko, żeby nie był gorszy. Program minimum, znaczy, bo te maksymalne nigdy się nie sprawdzają.
        • abepe Re: Koncert Noworoczny -errata 01.01.11, 12:09
          W radiowej dwójce - transmisja zaczęła się o 11.15, w telewizyjnej retransmisja po 13. Uszy bolą od tych Straussów (dobrze, że wiedeńska muzyka to nie tylko te marsze i polki:)), ale raz do roku - można a nawet trzeba!
          www.musikverein.at/konzerte/konzertprogramm.asp?idx=20137
    • bea-sjf Re: No to skok w nowy rok!!! 31.12.10, 21:29
      Machamy Wam łapkami roztańczonymi
      Zastanawiam się nad "Narnią " dla młodzieży, na razie podbuzowani sporą dawką czekoladowego ciasta i lodów pląsają i kręcą się w kółko. Najstarsza wybrała stateczniejsze towarzystwo koleżanek (w planach: scrabble+ Joan Baez+ rosyjski szampan;)).
      Gdzie ja schowałam kuleczkowy kalendarz? O północy zmiana warty kalendarzowej!
      Wracam do skoków dzikich;)
      • kazia4 Re: No to skok w nowy rok!!! 31.12.10, 22:19
        Kuleczkowy kalendarz z oznaczoną datą urodzin naszej Panny eM.:) już czeka:)
        Świętujemy przy własnoręcznym gyrosie;) Melka napchała się maksymalnie mieszanką studencką... Tak maksymalnie, że w końcu i matkę trochę podkarmiała...

        A my dziś książeczkę o zwierzątkach studiowałyśmy (wyd. Grafag). Melka uznała, że foczka to piesek... :)

        Najserdeczniejsze życzenia dla Wszystkich!!!:)
    • anna_mrozi Re: No to skok w nowy rok!!! 05.01.11, 12:16
      W związku ze "Skokiem w Nowy Rok" straciłam nieco kontakt ze światem, ale...
      Miłym zaskoczeniem w 2010 roku było dla mnie:

      1. "Matka Polka" Zuzanny Orlińśkiej
      2. Brzechwa by Wytwórnia
      3. Rozwój "rynku książki dla dzieci", myślę nie tylko o wciąż pojawiających się nowych, niszowych wydawnictwach z atrakcyjną ofertą, ale i o zmianach w tych istniejących (np. przemiana "Wilgi")

      A zadziwienie (trudno je zaliczyć do pozytywnych) tylko jedno, już o nim pisałam, ale wciąż jakoś jest we mnie niesmak
      "Thekla i jej chłopakowy świat" jako "Książka Roku 2010"

      Czego się spodziewam po Nowym Roku?
      Oby mi przybyło miejsca na półkach, bo liczę na dużo wartościowych pozycji.
      Życzeniowo - chciałabym pięknych, nowych - współczesnych wydań klasyki. Bo to baza i fundament :)
      • abepe Re: No to skok w nowy rok!!! 06.01.11, 21:53
        A znacie jakieś medialne podsumowania. Ja trafiłam na takie: rynek-ksiazki.pl/szukaj/-font-color---4682b4--to-byl-rok-bajki---font-color---4682b4_24888.html
        • tattarak Re: No to skok w nowy rok!!! 06.01.11, 22:44
          abepe napisała:
          > A znacie jakieś medialne podsumowania. Ja trafiłam na takie:
          rel="nofollow">rynek-ksiazki.pl/szukaj/-font-color---4682b4--to-byl-rok-bajki---font-color---4682b4_24888.html

          Niezwykle marketingowe to podsumowanie ;-)
          • abepe Re: No to skok w nowy rok!!! 06.01.11, 22:57
            tattarak napisała:


            > Niezwykle marketingowe to podsumowanie ;-)

            Na dole jak byk stoi - źródło: informacja komercyjna:))

            Trochę prowokacyjnie to wrzuciłam :) - czyj to według Was był rok?


            • tattarak Re: No to skok w nowy rok!!! 06.01.11, 23:05
              Wymieniamy wydawnictwa czy tytułami?
              • abepe Re: No to skok w nowy rok!!! 06.01.11, 23:38
                tattarak napisała:

                > Wymieniamy wydawnictwa czy tytułami?

                Jak uważasz:)
            • steffa Re: 2010 07.01.11, 17:16
              To był mój rok
              :-)
              Dla mnie.
              A dla was wasz.
              A tak na serio: kolejny rok upadku kultury w mediach tradycyjnych i prawie całkowite jej przejście do niszy internetowej. Zawężanie się grupy nią zainteresowanej. Przy jednoczesnym bardzo interesującym rozwoju wielu prądów w tejże kulturze.
              W książkach? Rok Mizielińskich (kolejne książki w Polsce, wydanie polskich na świecie).
              Otwarcie się brytyjskiego Amazona na Polskę - najważniejsze wydarzenie dla mnie. ;-)
              • anna_mrozi Re: 2010 08.01.11, 09:57
                O tak, Mizielińscy rulez!
                ;)

                A tak na serio: kolejny rok upadku kultury w mediach tradycyjnych
                Zorro, masz na myśli TV? Radio? Prasę?

                Nie jestem chyba zwolenniczką takiej pesymistycznej wizji. Fakt, iż medium "masy" pozostaje TV, a ja zupełnie nie śledzę tego, co się tam dzieje (nie mam telewizji).
                Ale "kultura" zawsze była w jakiś stopniu niszowa, a teraz ma doskonałe medium - Internet. I paradoksalnie dzięki niemu przestaje być niszowa, elitarna. Sieć udostępnia ją (dostęp do tychże "wielu prądów") także "przez przypadek" i kultura staje się egalitarna.
                Niekoniecznie zawęża się grupa zainteresowanych, chyba że myślisz gł. o TV.
                • abepe Re: 2010 08.01.11, 10:20
                  anna_mrozi napisała:

                  > O tak, Mizielińscy rulez!
                  > ;)
                  >
                  > A tak na serio: kolejny rok upadku kultury w mediach tradycyjnych
                  > Zorro, masz na myśli TV? Radio? Prasę?
                  >
                  > Nie jestem chyba zwolenniczką takiej pesymistycznej wizji. Fakt, iż medium "mas
                  > y" pozostaje TV, a ja zupełnie nie śledzę tego, co się tam dzieje (nie mam tele
                  > wizji).
                  > Ale "kultura" zawsze była w jakiś stopniu niszowa, a teraz ma doskonałe medium
                  > - Internet. I paradoksalnie dzięki niemu przestaje być niszowa, elitarna. Sieć
                  > udostępnia ją (dostęp do tychże "wielu prądów") także "przez przypadek" i kultu
                  > ra staje się egalitarna.
                  > Niekoniecznie zawęża się grupa zainteresowanych, chyba że myślisz gł. o TV.
                  >
                  Steffa pisała właśnie o tym chyba, że kultura przestaje być obecna w mediach tradycyjnych, czyli prasie, telewizji i radiu i przenosi się do sieci. Nie wiem, jak to wyglądało w zeszłym roku. Mam wrażenie, że to, co zaczynało mi się nie podobać w radiowej dwójce, która jest jedynym medium, któremu jesteśmy wierni, czyli tendencja do upolityczniania audycji (nagłe pojawienie się audycji publicystycznych) - zniknęło.

                • steffa Re: 2010 09.01.11, 15:30
                  Całkowite wyjście kultury z mediów tradycyjnych to pierwszy krok do jej niebezpiecznego zejścia na margines. To świetnie, że tyle rzeczy dzieje się tu, w necie, ale niestety na tę czy inną stronę wpadną tylko ludzie, szukający konkretnej rzeczy. Przypadkiem, nawet jeśli ktoś zawita na stronę z kulturą (przez wpisanie w wyszukiwarkę słowa, które na tej stronie też się pojawia), to szybko z niej wyjdzie. Czyli kultury nie zazna. Telewizja ma to do siebie, że wierny widz ogląda jej stosunkowo sporo i przypadkiem zobaczy także rzeczy, których nie zamierzał oglądać. Zadziała to na zasadzie reklamy. Babcia, której nie uświadczysz w necie, zobaczy okładkę książki i gdy będzie w księgarni kupowała dla wnusia, przypomni jej się tak, jak przypominają jej się nazwy produktów komercyjnych, które widziała w reklamie.
                  Ja przypadkiem i niechcący oglądałam "Pegaza", dokumenty o Ermitażu i tym podobnych fanaberiach kultury - programy, które oglądali moi rodzice. Żadne dziecko teraz przypadkiem nie zobaczy Pegaza, bo go nie ma od kilku lat, a gdy był 'leciał' po północy. Wtedy nawet wytrwali kulturomaniacy go nie oglądali.
                  • anna_mrozi Re: 2010 10.01.11, 11:49
                    Może ja nie doceniam roli telewizji (bo jednak chyba o niej głównie piszemy/myślimy), ale
                    mam wrażenie, że ludzie (Ci, z którymi ja mam kontakt) coraz mniej oglądają telewizję na rzecz "wolnego wyboru" w sieci (seriale, wiadomości itp).

                    Fakt, że dla tych, którzy oglądają, dawka kultury byłaby mocno wskazana.

                    Myślę jednak, że aby "wychować" ludzi do kultury trzeba dużo więcej, niż program w telewizji.
                    Bo po pierwsze myślą o zaspokajaniu dóbr życiowych, a potem - o kupnie książki.
                    Aby nastąpiła jakaś zmiana - trzeba przyzwyczaić człowieka, nauczyć go, że wartości duchowe/intelektualne są także ważne - czyli edukacja dzieci. Czym za młodu skorupka nasiąknie...
                    A prawda jest taka, że instytucje kultury robią mało (fakt, że więcej niż kiedyś), aby otworzyć się na dzieci, od których będzie zależało ich istnienie za lat 20 czy 30...
                    • steffa Re: 2010 10.01.11, 21:45
                      Ten proces niestety nie ogranicza się do telewizji, ale w telewizji jest najboleśniej odczuwalny.
                      Kiedyś wychowywała dzieci "telewizja dziewcząt i chłopców". Polecam artykuł, bo WIELCE pouczający:
                      film.onet.pl/wiadomosci/publikacje/wywiady/pan-niewidzialna-reka,1,3817916,wiadomosc.html
                      Kultura dla dorosłych jest słabo obecna (wyjątek TVP Kultura, oczywiście), a dla dzieci to już w ogóle (nie).
                      • abepe Re: 2010 10.01.11, 21:53
                        TVP Kultura jest za trudna dla przeciętnego widza, brakuje czegoś, co byłoby jak RMF Classic chociaż.
                        • abepe Re: 2010 10.01.11, 22:09
                          abepe napisała:

                          > TVP Kultura jest za trudna dla przeciętnego widza, brakuje czegoś, co byłoby ja
                          > k RMF Classic chociaż.

                          Chociaż może nie. W RMF Classic leci głównie papka, bez elementu wiedzy.
                          Pamiętam, jak rozmawialiśmy z naszym znajomym, twórcą jednego z pięter wiedeńskiego haus der music. Pytaliśmy czym się różni jego piętro od piętra, które zrobili Amerykanie. Powiedział, że amerykańskie to zabawa dźwiękami bez nauki a u niego nauka przez zabawę. To rzeczywiście widać. I tego brakuje w naszej TV (chyba).
                        • steffa Re: TVP KULTURA 13.01.11, 15:17
                          Perwersyjnie napiszę z pracy: TVP Kultura nie jest ZA TRUDNA. Mimo wzlotów i upadków, próbuje zachować poziom, nie tłumaczy zjawisk oczywistych dla przeciętnego inteligenta, dzięki temu może mówić o kulturze jako takiej. Tak więc magazyn o komiksie nie zaczyna się każdorazowo dyskusją na temat tego, czy komiks to sztuka, tylko pokazuje, co w tym komiksie się dzieje. Tak przy okazji, Magazyn Komix został nagrodzony na festiwalu w Nowym Jorku. Pozorną prawdą jest też, że daje 'odgrzewane kotlety' - są oczywiście filmy, koncerty, wydarzenia, które powtarzają się od czasu do czasu, często zresztą na prośbę widzów. Ale jest dużo nowości. Mamy fajną redakcję filmową - wyszukują ciekawostek na całym świecie. Zamówiłam u nich 'Czy umiesz gwizdać, Joanno' - może uda się kupić prawa. Znowu brzmię jak Akwizytor Kultury, ale tak naprawdę to media (inne media) i chory klimat, dotyczący kultury, kreują TVP Kultura na obiekt mroczny i niedostępny. Z tą dostępnością też różnie bywa - najnowsze TV (a społeczeństwo z chęcią inwestuje w odbiorniki tv, chyba zaraz po samochodach) mają wbudowane dekodery, które odbiorą cyfrowy sygnał nawet z anteny zaokiennej. A państwowa tv w ramach cyfryzacji (tak tak to już za rok) nadaje sygnał cyfrowy. W Warszawie dostępny na pewno, nie wiem, jak z dostępnością w całej Polsce. Tylko oglądać. Dla mnie mogły by nie istnieć inne programy. ;) Szkoda tylko, że nie mamy na nic pieniędzy i takie żebraki z nas...
                          • steffa Re: wtopa 13.01.11, 15:19
                            MOGŁYBY -> proszę was, krasnoludki, podmieńcie to szybko. :I
                          • anna_mrozi Re: TVP KULTURA 13.01.11, 16:37
                            Znowu brzmię jak Akwizytor Kultury :)

                            Nie jest mi dane oglądać TV, nawet Kultury (wyjątek - czasem na wakacjach...), ale tak się zastanawiam czym jest "przeciętny inteligent", o którym piszesz. Ale nie chodzi o łapanie za słowa. ;)

                            W każdym razie tego inteligenta nie trzeba "zaciągać" do kultury (raczej pokazuje mu się nowe trendy), a trzeba "wychowywać" tych, których aktywność kończy się na przeż(u)ywaniu papki serialowej. Dla nich kanał Kultura pewnie za trudny, pytanie czy do nich adresowany...
                            • steffa Re: TVP KULTURA 13.01.11, 19:20
                              Fakt, trudno zdefiniować. Powiedzmy: człowiek po wyższych studiach?
                              • abepe Re: TVP KULTURA 13.01.11, 20:11
                                steffa napisała:

                                > Fakt, trudno zdefiniować. Powiedzmy: człowiek po wyższych studiach?

                                90% moich współpracowników to osoby z wyższym wykształceniem. Wierz mi - dla większości z nich TVP Kultura jest za trudna. A jeżeli nawet nie - to niestrawna. Szczytem kultury jest program Szymona Hołowni i Taniec z Gwiazdami. Gdy rozmawiamy o filmach - ja nie znam tych, które znają oni i wzajemnie. Ale jest kilka osób, które mogę podejrzewać o to, że zniosłyby ten kanał:))
                                Ja także nie oglądam TVP Kultura, bo w ogóle rzadko telewizję oglądam. A, przepraszam, wczoraj widziałam stary koncert Santany, bardzo stary, z lat 70, mniam! Dziękuję TVP Kultura za takie odgrzewane kotlety!!!
                                • steffa Re: TVP KULTURA 13.01.11, 23:25
                                  Ale TO JEST przygnębiające! I dlatego trzeba robić jak najwięcej, bo będzie jeszcze gorzej.

                                  Choć wiem, że dobry teatr (mimo że z tych tzw. 'ambitnych' i 'trudnych') jest w stanie przykuć do telewizora niejednego. Sprawdziłam na zapalonym wędkarzu, co to tylko o rybach, a z 'rozdziawioną paszczą' oglądał >Kruma< Warlikowskiego.
                      • abepe Re: 2010 10.01.11, 22:54
                        steffa napisała:

                        > Kiedyś wychowywała dzieci "telewizja dziewcząt i chłopców". Polecam artykuł, b
                        > o WIELCE pouczający:

                        Tak, wielce. Gdzie ta chęć współpracy, szacunek i zapał? Dzieci nie są gorsze od tamtych, tylko nikt nie chce im zaufać.
                        Już kilkakrotnie usłyszeliśmy od wychowawczyni naszego syna - np. "dzieci (nie nasze, klasowe, ale z tej samej szkoły) wrzucają papier toaletowy do WC, ale ktoś te dzieci wychowuje!!!". Czyli, ja nie jestem w stanie nic robić, one takie są - źle przez WAS wychowane. Tak samo z kulturą - one tego nie lubią, bo wynoszą to z domów, po co się męczyć?
              • tattarak Re: 2010 09.01.11, 02:04
                steffa napisała:
                > To był mój rok
                > :-)
                > Dla mnie.
                > A dla was wasz.


                Mój rok to to zdecydowanie nie był ;)

                Czytelniczo jednak był to bardzo dobry rok. Wiele odkryć, w miarę sprecyzowany gust dziecka, w końcu dłuższe lektury. Wydawnicze laurki otrzymują od nas EneDueRabe oraz Hokus-Pokus - nie tylko za książki, ale również za to jak mówią o swoich książkach.

                W kolejnym roku oczekiwań brak. Mam nadzieję, że będzie dużo zaskoczeń. I odkrywanie Amazona mam przed sobą :)
                • abepe Re: 2010 09.01.11, 10:15
                  tattarak napisała:

                  > steffa napisała:
                  > > To był mój rok
                  > > :-)
                  > > Dla mnie.
                  > > A dla was wasz.
                  >
                  >
                  > Mój rok to to zdecydowanie nie był ;)

                  Mój tak. Kilka pogmatwanych spraw wróciło w ubiegłym roku do normy.
                  Podjęłam kilka wyzwań związanych z książką dziecięcą (w tym moderację forum, myślałam, że na chwilę a tu za 2 miesiące będzie rok:), uczę się organizować czas tak, żeby nie zaniedbać czytania książek z mojej branży, zwłaszcza, że kilka miesięcy temu doszły mi także w tej dziedzinie nowe obowiązki.

                  >
                  > Czytelniczo jednak był to bardzo dobry rok. Wiele odkryć, w miarę sprecyzowany
                  > gust dziecka, w końcu dłuższe lektury. Wydawnicze laurki otrzymują od nas EneDu
                  > eRabe oraz Hokus-Pokus - nie tylko za książki, ale również za to jak mów
                  > ią o swoich książkach.

                  Mnie cieszy, że mój pierwszak, po kilkunastu miesiącach od momentu, gdy zaczął sprawnie czytać wziął się wreszcie za powieści. Już myślałam, że zostanie przy komiksach, encyklopediach i "pierwszych czytankach" typu "Maja Bursztyn" a tu niespodzianka:)) Zwłaszcza, że pierwszą grubą książką, która zaczął czytać była "Biblia dla dzieci na każdy dzień" Oszajcy:))


                  > W kolejnym roku oczekiwań brak. Mam nadzieję, że będzie dużo zaskoczeń. I odkry
                  > wanie Amazona mam przed sobą :)

                  Ja zakończyłam ten rok poszukiwaniami poezji dla dzieci. Powoli gromadzę nowe tomiki i mam nadzieję, że znajdą się w tym roku jakieś nowości.
                  Jak rozliczacie się z Amazonem? Nie widzę możliwości płacenia przelewem. Wyrobić sobie kartę kredytową? Jak wychodzi przeliczanie innych walut na funty?
                  • tattarak Re: 2010 09.01.11, 10:46
                    abepe napisała:
                    > Podjęłam kilka wyzwań związanych z książką dziecięcą (w tym moderację forum, my
                    > ślałam, że na chwilę a tu za 2 miesiące będzie rok:),

                    Czyli w marcu forumowa imprezka :-)

                    > Jak rozliczacie się z Amazonem?
                    Raczej tylko karta kredytowa wchodzi w grę. Tam chyba Steffa ma najwięcej doświadczeń. Ostatnio chciałam kupić jedną pozycję (o przyczepach kempingowych :) dla dziecka na urodziny - na stronie Amazona kosztowała grosze, w Empiku cena mnie przewróciła.
                    • abepe Re: 2010 09.01.11, 11:03
                      tattarak napisała:

                      > abepe napisała:
                      > > Podjęłam kilka wyzwań związanych z książką dziecięcą (w tym moderację for
                      > um, my
                      > > ślałam, że na chwilę a tu za 2 miesiące będzie rok:),
                      >
                      > Czyli w marcu forumowa imprezka :-)
                      Eeeeeeeeeee, bez przesady. Po prostu wystawię rachunek I2H2 za straty moralne:))
                      >
                      > > Jak rozliczacie się z Amazonem?
                      > Raczej tylko karta kredytowa wchodzi w grę. Tam chyba Steffa ma najwięcej doświ
                      > adczeń. Ostatnio chciałam kupić jedną pozycję (o przyczepach kempingowych :) dl
                      > a dziecka na urodziny - na stronie Amazona kosztowała grosze, w Empiku cena mn
                      > ie przewróciła.

                      A jak wychodzi przelicznik bankowy? Zakładacie konta w funtach?
                      Jak wychodzi płacenie z konta w euro?

                      • tattarak Re: 2010 09.01.11, 11:21
                        abepe napisała:
                        > Eeeeeeeeeee, bez przesady. Po prostu wystawię rachunek I2H2 za straty moralne:)

                        No, elektroniczny torcik ze świeczką być musi :) Myślę, że kilkadziesiąt osób dopuszczonych do głosu w ciągu ostatniego roku też tak myśli :)
                        • abepe Re: 2010 09.01.11, 12:23
                          tattarak napisała:

                          > No, elektroniczny torcik ze świeczką być musi :) Myślę, że kilkadziesiąt osób d
                          > opuszczonych do głosu w ciągu ostatniego roku też tak myśli :)

                          A nie! To był maj. Wyjątkowo jakiś chłodny, pamiętam okoliczności przyrody i jakoś wczesno-wiosennie mi się kojarzą.
                          Co do osób dopuszczonych do głosu - wpuściłam także wiele martwych dusz. Mam zawsze zagwozdkę, po co się ktoś zgłasza, zmusza mnie do przeczesywania forum gazeta.pl a potem nigdy się nie wypowiada? Wcale się nie dziwię I2H2, że jej się odechciało.
                          Oczywiście jest też opcja otwarcia forum, ale mam poczucie, że zamknięcie powstrzymało kilka akcji, których byśmy tu nie chcieli. Czasem, gdy awanturnik, czy spamer musi odczekać nieco dłużej - nawet wpuszczony - odpuszcza i nie odzywa się już. Zdarzają mi się dylematy - ktoś ewidentnie na forach wypowiada się adekwatnie do tematu dyskusji, ale zawsze linkuje przy okazji do swojej strony, gdzie prowadzi działalność komercyjną. Nie wpuszczam takich osób (najczęściej posiłkuję się opinią Zona_mi).
                          W każdym razie - kilka osób z dużym stażem na forum potwierdziło, że formuła forum zamkniętego nie jest zła. Tylko jest z nim nieco więcej pracy.
                          • magtek Re: 2010 10.01.11, 11:57
                            Witam wszystkich po raz pierwszy. Ponieważ jestem "martwą duszą" poczułam się wezwana do odpowiedzi. Forum czytam w miarę regularnie od pięciu albo i więcej lat. Kilka razy próbowałam się na nie dostać, niestety bezsukutecznie. Wiele razy czytając rózne wątki miałam wielką chęć dopisać coś od siebie, podać jakieś fajne tytuły, opisać ciekawe do zwiedzenia miejsca itp. itd. No ale cóż mogłam, skoro nie zostałam wpuszczona? Ucieszyłam się kiedy ruszyła w zeszłym roku akcja otwarcia forum i nagabywałam mailowo abepe, żeby mnie wpuściła :) Zbiegło się to wszystko w czasie z moim zwiększeniem różnych obowiązków i z brakiem czasu na m. in. internet. No i w związku z tym wszystkim jakoś do tej pory się nie odezwałam. Podczytuje nadal ale jak czytam to wątki są już z reguły tak rozwinięte, że to co chciałam sama napisać już ktoś napisał, albo czytając rano myslę sobie - teraz nie mam czasu żebu ułożyć w słowa, to co chcę napisać i napiszę spokojnie wieczorem - a wieczorem jestem tak zmęczona, ze zasypiam i koło się zamyka. Cenię sobie jednak tę świadomość, że jestem na forum wpuszczona i w każdej chwili kiedy będę chciała (tak jak np. teraz) mogę coś napisać. A poza tym wolę czytać niż pisać :) i jak już kilka razy chęć ogromna napisania czegoś mnie przycisnęła, to okazało się, że wpuścić mnie nie chcą i zniechęciłam się do pisania trochę. No bo jak to - ja tu tyle mam ciekawych rzeczy do napisania,a oni mnie nie chcą? Obraziłam się i odobraziłam potem ale już przez to mniej wyrywna do pisania jestem :)
                            A tak poza tym to mam synka pierwszoklasistę i bardzo lubimy oboje czytać. No to chyba wyczerpałam swój limit pisania na najbliższy rok.
                            Pozdrawiam Was serdecznie.
                            magda
                            • abepe Magtek... 10.01.11, 21:34
                              ...martwa duszo:)) Bardzo Ci dziękuję za ten wpis.
                              • magtek Re: Magtek... 10.01.11, 23:59
                                :)) No różnie to w życiu bywa ale rozumiem z drugiej strony, że to wkurza jak się człowiek narobi i wpuści takiego na forum, a on potem kurka nawet marnego wpisu w stylu "hej na imię mam magda i jestem ksiązkoholiczką" nie skrobnie :)) Patrząc jednak z perspektywy czasu na to forum, to uważam, że wpuszczenie większej liczby osób było bardzo dobrym posunięciem. Myślę, że jest wiele tematów (nawet takich które już były) do ciekawych dyskusji.
                                Mnie to forum bardzo pomaga przede wszystkim w decyzjach zakupowych. Jakiś czas temu będąc w księgarni zauważyłam u siebie niepokojącą rzecz - zobaczyłam jakąś ciekawą dziecięcą książkę i pomyślałam, że ją kupię, po czym zaraz zastanowiłam się, że nie czytałam o niej na forum więc pewnie nie jest fajna :)) No i wtedy zapaliła mi się lampka, że przecież własny rozum też człowiek ma i mógłby go czasami użyć, bo zaczyna to wyglądać na uzależnienie :) Dziękuję więc wszystkim za każdy wpis, bo daje on szersze spojrzenie i pozwala się zastanowić i ślepo nie lecieć.
                                A Twoje posty Abepe często czytuję, bo mój synek w wieku Twojego starszego i lektury, problemy przedszkolne, zerówkowe i szkolne często się pokrywają.
                      • steffa Re: 2010 09.01.11, 15:32
                        Karta kredytowa. Przelicznik w porządku.
                        • abepe Re: 2010 09.01.11, 19:29
                          steffa napisała:

                          > Karta kredytowa. Przelicznik w porządku.

                          Ok, w takim razie przestanę zadziwiać oferujących karty - kobieta i nie potrzebuje karty kredytowej? Sama się do swojego banku zgłoszę:)))
                  • alistar1 Re: 2010 10.01.11, 13:00
                    abepe napisała

                    > Ja zakończyłam ten rok poszukiwaniami poezji dla dzieci. Powoli gromadzę nowe t
                    > omiki i mam nadzieję, że znajdą się w tym roku jakieś nowości.

                    Napiszesz co? Poezja jakoś na marginesie u nas, szkoda.
                    • abepe Re: 2010 10.01.11, 21:32
                      alistar1 napisała:

                      > abepe napisała
                      >
                      > > Ja zakończyłam ten rok poszukiwaniami poezji dla dzieci. Powoli gromadzę
                      > nowe t
                      > > omiki i mam nadzieję, że znajdą się w tym roku jakieś nowości.
                      >
                      > Napiszesz co? Poezja jakoś na marginesie u nas, szkoda.

                      Te tomiki wierszy, to głównie nie są nowości na rynku.
                      Z Ezopa
                      "Dziwny kraj" Beszczyńskiej,
                      "Co się komu śni a nawet nie śni" Kulmowej,
                      "Śpiące wierszyki" Papuzińskiej.
                      I jeszcze Papuzińska z Mili:
                      "Opowieść", "Rozwesołki" i "Kapelusze".
                      I Papuzińska z Literatury:
                      "Kołysała mama smoka" i "Mały księżyc i inne wiersze na noc"
                      Zastanawiam się nad tymi nieszczęsnymi tomikami z ilustracjami Orlińskich, które tak okrutnie potraktował grafik z Librone:
                      "Dom czarownicy" Beszczyńskiej,
                      "Hulajnocka" Papuzińskiej.
                      I chyba wyciągnę wreszcie z szafy "Wieczór autorski Bromby i Fikandra".
                      Z mniej lirycznych - w czytaniu i słuchani cały czas dr Seuss i "Od A do Z" i "Od 1 do 10":)



                      • alistar1 Re: 2010 10.01.11, 21:41
                        Piękna lista:)

                        Kapelusze Papuzińskiej czytałam w przedszkolu i bardzo się podobały dzieciom. Zawsze staram się przemycać trochę krótkich form, zauważyłam, że dobrze się sprawdzają przy głośnym czytaniu. Dzięki za przypomnienie o Zofii Beszczyńskiej i pani Kulmowej:)
    • fabryka.ntka Re: No to skok w nowy rok!!! 09.01.11, 13:26
      2010 rok, książkowo byl podobny do poprzednich.
      Szukanie, szukanie, szukanie.
      Czytanie, czytanie, czytanie.
      W minionym roku weszliśmy na nowy poziom - samodzielne czytanie obu chlopców.
      Nie mogę też pominąć wydarzenia jakim jest fakt, że 'w życiu mem' pojawilo się to forum ;-)

      Nie mam szczególnych oczekiwań względem roku 2011.
      Jeśli będzie nie gorszy niż ten, który pożegnaliśmy, to już znaczy, że będzie dobry ;-)

      Książkowych życzeń trochę mam, ale pozostawiam je w szufladce 'marzenia' ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka