tymianek21
12.05.12, 16:22
Kiedy mój syn miał ok. 3 lat miał kilka ulubionych książek które czytaliśmy non-stop. Jedną z nich była książka o delfinie Kliku (ksiażkę sam znalazł na półce, miała rozmiary zeszytu A4 i ilustracje typu Martynka). Książkę "Wakacje z delfinami" napisała Francoise Le Gloahec a zilustrował Pierre Couronne.
Tu jest link:
merlin.pl/Wakacje-z-delfinami_Francoise-Le-Gloahec/browse/product/1,492841.html?skad=ahhlicuabh&gclid=CKGJiYny-q8CFYXP3wodIjE1VQ#fullinfo
Jakież było moje zdziwienie gdy dziś zobaczyłam w księgarni książkę z tymi samymi ilustracjami (troche mniejszych rozmiarów), ale pod innym tytułem "Tomek i Ola w krainie delfinów" a jako autor była wpisana Aleksandra Michałowska.
Tu jest link
wysylkowa.pl/ks1013201.html
Pomyślałam sobie że chyba śnię i że to plagiat, ale przypomniało mi się że kiedyś była na tym forum dyskusja na temat innej książki Bartka który stał się Zbyszkiem. Tu ta dyskusja
forum.gazeta.pl/forum/w,16375,108066715,,Zbyszko_czy_Bartek_.html?v=2
Ciekawe czy kiedyś Nusia od wilków zostanie Kasią albo Petson dziadkiem Czesiem? Pzdr