abepe 18.07.12, 21:03 Książki o Krakowie i okolicach i atrakcje regionu na naszym forum. Atrakcje Krakowa na zaprzyjaźnionym forum Mama KaOwiec. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
abepe Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach 18.07.12, 21:58 Moi chłopcy zwiedzali ten rezerwat, położony w powiecie tarnowskim, dwa lata temu. Skały zrobiły na nich niesamowite wrażenie. Trzylatek niektórych się bał, ale fascynowały go. Zdjęcia w mojej galerii. pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_przyrody_Skamienia%C5%82e_Miasto www.ciezkowice.pl/?strona=00014 Odpowiedz Link
beataj02 Re: Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach 18.07.12, 23:49 Potwierdzam, fantastyczne miejsce :) Gdzieś tam niezbyt daleko jest bardzo sympatyczny skansen pszczelarstwa. Kilka lat temu spędziliśmy majowy weekend w Gorlicach i zwiedziliśmy to i to. Muszę przejrzeć zdjęcia domowe, to znajdę dokładne namiary. Odpowiedz Link
abepe Zamek w Dębnie 18.07.12, 22:18 Znowu powiat tarnowski. Zamek w Dębnie jest niewielki, więc nawet mniej wytrawny mały turysta jest w stanie zwiedzić go bez znużenia, ale każdego miłośnika rycerstwa powinien zadowolić. Moi synowie zwiedzali go w wieku 3 i 7 lat i obaj byli zachwyceni. Ekspozycja obejmuje wyposażenie sal zamkowych - do obejrzenia sala rycerska - świetlica, wyposażenie kuchni, skarbiec, skład wina, niewielki dziedziniec. Perełka - XVI-wieczna Biblia Wujka! Bardzo przyjemne miejsce do spokojnego odpoczynku. Nie ma tłumów. Odpowiedz Link
abepe Tatry 20.07.12, 19:30 Wybieramy się w tym roku na kilka dni do Zakopanego. Pisałam już o tym, że na razie zaplanowaliśmy powtórkę krótkiej trasy, którą przeszliśmy z synami, gdy starszy miał niespełna 5 lat a młodszy jeździł w chuście - czyli Dolinę ku Dziurze, Dolinę Strążyska do Polany Strążyskiej. Tym razem chcemy ruszyć dalej do Siklawicy. I zastanawiam się czy nie wejść na Sarnią Skałę (pamiętam, że wchodziliśmy na nią po kilkunastogodzinnym przejeździe pociągiem, więc nie mogła to być trudna trasa). Myślimy o Gubałówce - zawsze takie miejsca omijaliśmy z pogardą, ale dzieci mogą mieć frajdę. Rykam proponuje jeszcze Rusinową Polanę. Macie jakieś doświadczenia tatrzańskie z dziećmi? Możecie polecić coś dla dzielnych piechurów w wieku 9 i 5 lat? Jeżeli chodzi o lektury: mamy przewodnik Zakopane. Przewodnik dla całej rodziny (cieniutki, podstawowe informacje), korzystamy z dorosłego przewodnika Tatry Polskie Nyki (mamy poprzednie wydanie), czytamy o Gwizdku: Odpowiedz Link
alistar1 Re: Tatry 20.07.12, 22:02 Ja bardzo lubię trasę na Kalatówki, piękny stamtąd widok na góry, chociaż podejście w pierwszym momencie strome! Łagodna jest na pewno trasa na Morskie Oko, choć nie wiem, czy z dziećmi nie byłoby jednak za daleko. Tamtejsze schronisko należy w każdym razie do moich ulubionych. W samym Zakopcu warte uwagi jest Muzeum Tatrzańskie i wizyta w mieszkaniu, obecnie muzeum, Kornela Makuszyńskiego. Jeśli będziecie się kręcić po okolicy to na pewno warto pojechać do Chochołowa, a tam koniecznie zobaczyć Muzeum Powstania, pracowanię Jana Ziędera (w izbie regionalnej) i uroczą księgarnię. Z przewodników polecam "Zakopane i okolice" ze Skrzata, sporo informacji i propozycji tras w góry:) Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry 28.07.12, 16:54 alistar1 napisała: > Ja bardzo lubię trasę na Kalatówki, piękny stamtąd widok na góry, chociaż podej > ście w pierwszym momencie strome! Aha, aha, myślimy! Łagodna jest na pewno trasa na Morskie Oko, c > hoć nie wiem, czy z dziećmi nie byłoby jednak za daleko. Tamtejsze schronisko n > ależy w każdym razie do moich ulubionych. Nie chce mi się maszerować asfaltem! W samym Zakopcu warte uwagi jest Muze > um Tatrzańskie i wizyta w mieszkaniu, obecnie muzeum, Kornela Makuszyńskiego. J > eśli będziecie się kręcić po okolicy to na pewno warto pojechać do Chochołowa, > a tam koniecznie zobaczyć Muzeum Powstania, pracowanię Jana Ziędera (w izbie re > gionalnej) i uroczą księgarnię. Będziemy po 10 dniach w Wiedniu, muzeów będziemy mieć po uszy:)) Ma być tylko natura;) > Z przewodników polecam "Zakopane i okolice" ze Skrzata, sporo informacji i prop > ozycji tras w góry:) Dzięki, zamówiłam! Odpowiedz Link
kontaminacja Re: Tatry 21.07.12, 21:13 Rusinową polanę polecam jak najbardziej, z tym że tam są dwa wejścia. To mniej uczęszczane, przy przystanku busu, jest łagodne. Siedząc z dziećmi już na polanie, zastanawialiśmy się, czemu ludzie podchodzący z drugiej strony są tak zmordowani. Zobaczyliśmy przy schodzeniu, no, byłoby ciężko :). Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry 28.07.12, 16:56 kontaminacja napisała: > Rusinową polanę polecam jak najbardziej, z tym że tam są dwa wejścia. To mniej > uczęszczane, przy przystanku busu, jest łagodne. Siedząc z dziećmi już na polan > ie, zastanawialiśmy się, czemu ludzie podchodzący z drugiej strony są tak zmord > owani. Zobaczyliśmy przy schodzeniu, no, byłoby ciężko :). To samo napisała rykam:) Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry 20.06.13, 12:57 W tym roku wracamy w Tatry, tym razem na dłużej. Syn był w Zakopanem tydzień temu z klasą. I znowu wrócił zakochany. Ma sporo planów. Mam nadzieję, że uda mi się je skorygować, dopasować do naszych możliwości. Ja już też powoli zaczynam opracowywać trasy. Zaczęliśmy od przestudiowania świeżego zakupu, który polecam: Tatry. Nowe spojrzenie na góry z serii Panoramy. Odpowiedz Link
rykam Re: Tatry 20.06.13, 16:35 abepe napisała: Syn był w Zakopanem tydzień te > mu z klasą. I znowu wrócił zakochany. Ma sporo planów. Mam nadzieję, że uda mi > się je skorygować, dopasować do naszych możliwości. Ja już też powoli zaczynam > opracowywać trasy. Podrzuć coś prostego, bo potrzebuję na sobotę ;) I najlepiej lasem, bo skwar na otwartych przestrzeniach dobija :/ Godzinę temu była burza z gradem, ale niestety ani trochę się nie ochłodziło :( Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry 23.06.13, 10:01 rykam napisała: Podrzuć coś prostego, bo potrzebuję na sobotę ;) I najlepiej lasem, bo skwar na > otwartych przestrzeniach dobija :/ Godzinę temu była burza z gradem, ale niest > ety ani trochę się nie ochłodziło :( Aj, umknął mi Twój post!!!Przepraszam! Odpowiedz Link
rykam Re: Tatry 23.06.13, 20:14 abepe napisała: > Aj, umknął mi Twój post!!!Przepraszam! Nie szkodzi :) Przypomniało mi się o Kalatówkach i tam się wybraliśmy :) I tak dopisało nam podwójne szczęście ;) bo w schronisku przeczekaliśmy nagłą zlewę i zdążyliśmy dotrzeć na kwaterę przed kolejną :P A teraz już home sweet home :D Tu też przeszła wcześniej burza i teraz jest CHŁODNO! :] Odpowiedz Link
najlepszyprzed Re: Kraków, Małopolska 23.06.13, 20:03 Bardzo dziękuje za wyciągnięcie tego wątku. W tym roku jedziemy właśnie do Krakowa, szukałam go wcześniej w wyszukiwarce, ale bezskutecznie . Czy ktoś się może orientuje, czy przejazd do Wieliczki komunikacją miejską mieści się w Krakowskiej Karcie Turystycznej? Odpowiedz Link
abepe "Potwór", "Gwizdek", itd. - o Tatrach dla dzieci 10.07.13, 16:21 forum.gazeta.pl/forum/w,16375,121625053,136465332,_Potwor_G_Kasdepke_P_Socha.html forum.gazeta.pl/forum/w,16375,86119332,,Gwizdek_spod_samiuskich_Tater_.html?v=2&wv.x=1 Gwizdka czytałam z 3latkiem. Rok temu, gdy miał 5 - jeszcze był zainteresowany. W tym roku też powinien jeszcze łyknąć tę serię. Potwór spodobał się i 5latkowi i 9latkowi. Warto też sięgnąć po zbiory legend. Odpowiedz Link
mamalgosia Tatry 10.07.13, 20:28 www.booknet.net.pl/tatry-czyli-tajemnica-zbojeckiego-skarbu-alfabet-polski.html www.motyleksiazkowe.pl/product.php?id_product=9258 Odpowiedz Link
abepe Zakopane i okolice i Przewodnik dla całej rodziny 10.07.13, 22:38 Zakopane i okolice - Alistar wyżej polecała tę książkę z wydawnictwa Skrzat. Wzięliśmy ją w Tatry rok temu i przydała się. Graficznie znośna, zawiera sporo zdjęć. Nie rozumiem sensu podziału na tekst główny i tekst na marginesach, ale da się do tego rodzaju przedstawienia treści przyzwyczaić. I wtedy przewodnik okazuje się bardzo przydatny. Jest jeszcze cieniusieńki przewodnik z Multico - Zakopane. Przewodnik dla całej rodziny. Na krótki wypad - może wystarczyć i ten. Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry 21.07.13, 13:09 Macie jakieś doświadczenia z kijkami do nordic walkingu dla dzieci? Mój syn chciałby mieć takie w Tatry. Chcemy kupić parę do podziału na dwóch chłopców. Odpowiedz Link
rybeczka11 Re: Tatry 06.08.13, 16:28 abepe, jak wycieczki z dziećmi? Za tydzień jedziemy z niespełna 6-latkiem. W planach mam Strążyską do Siklawicy, Gubałówkę i Kościeliską do Jaskini Mroźnej. Co na wypadek (tfu tfu tfu) niepogody? Niedzica? Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry 06.08.13, 16:54 Wycieczki z dziećmi idą nam bardzo sprawnie. Jesteśmy po 6 dniach wędrowania. Opiszę później. Dzisiaj mamy dzień bardzo luźny - rano chłopcy pobiegli jeszcze raz spenetrować Dziurę (i spotkali tam tłum, widocznie więcej osób chciało się schłodzić:), po obiedzie wjeżdżamy na Gubałówkę a potem spacerujemy po ulicy Kościeliskiej. Chciałam odwiedzić Muzeum Tatrzańskie (Bea podesłała mi link do ciekawej wystawy - Pośród tatrzańskich i zakopiańskich idei), ale okazuje się, że muzeum jest zamknięte i w poniedziałek i we wtorek!!! Sprawdź prognozę pogody. Na weekend zapowiadają załamanie pogody. My w zeszłym roku w ulewnym deszczu wchodziliśmy na Polanę Strążyską i się dało (byle mieć dobre buty, kurtkę i folię przeciwdeszczową na plecaku). Odpowiedz Link
rybeczka11 Re: Tatry 07.08.13, 19:36 Prognozy nie są rewelacyjne, ale nie mam możliwości przełożenia urlopu więc pozostaje mi tylko wierzyć, że pogoda dopisze. Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry 09.08.13, 10:35 rybeczka11 napisała: > Prognozy nie są rewelacyjne, ale nie mam możliwości przełożenia urlopu więc poz > ostaje mi tylko wierzyć, że pogoda dopisze. Nie chodziło mi o przekładanie urlopu, tylko o dopasowanie ekwipunku do pogody:)) Ale stwierdziłam, że my i tak, mimo trzydziestostopniowych upałów, zawsze mamy przy sobie kurtki i bluzy, więc prognozy tu nie mają nic do rzeczy:)) Tyle, że odpuściliśmy pakowanie ochraniaczy przeciwdeszczowych na plecaki (i cieszę się, że kupiliśmy 2 zamiast 4) i długich spodni;)) Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry 14.08.13, 09:17 rybeczka11 napisała: > abepe, jak wycieczki z dziećmi? > Za tydzień jedziemy z niespełna 6-latkiem. W planach mam Strążyską do Siklawic > y, Gubałówkę i Kościeliską do Jaskini Mroźnej. I jak? Jesteście w Tatrach? Przepraszam, że jeszcze nie wrzuciłam naszych pozostałych tras. Może dzisiaj wieczorem uda mi się ogarnąć temat. > Co na wypadek (tfu tfu tfu) niepogody? Niedzica? Na wypadek niepogody - zakopiańskie ulice (poza Krupówkami;), Muzeum Tatrzańskie (jest kilka oddziałów), Muzeum TPN, dolinki. W dużym deszczu, jeśli boisz się ślizgać można przejść te płaskie - Chochołowską, Kościeliską. Chociaż my w zeszłym roku w ulewie wspięliśmy się na Polanę Strążyską (to też nie jest bardzo stromo, ale można się przejechać na kamieniach). W przypadku niepogodny tłum rusza z Zakopanego (dwa razy podczas załamania pogody kończył nam się pobyt i wyjeżdżaliśmy), więc ja bym nie ryzykowała stania w korku. Odpowiedz Link
abepe Tatry - nasze trasy i garść refleksji 09.08.13, 12:11 Z naszego doświadczenia trzech wizyt z dziećmi (obecnie 6 i 10 lat) w Tatrach wynika, że dobrze za podstawę planowania wędrówek z dziećmi w tym wieku przyjąć: 1)Drogę pod Reglami (spacerowy szlak ciągnący się głównie wzdłuż polan w cieniu drzew porastających niższe wzniesienia Tatr i „wiążący” wejścia do wielu dolin tatrzańskich), 2) doliny 3) Ścieżkę nad Reglami, która jest już nieco poważniejszym szlakiem górskim, tzn. jest już ostrzejsza wspinaczka (oczywiście śmiech dla poważniejszych górskich wspinaczy, ale dla małych nóżek całkiem wymagająca trasa). Z moich obserwacji wynika, że sprawny 5-6 latek jest w stanie przejść Ścieżkę nad Reglami na całej jej długości, oczywiście nie podczas jednej wycieczki. Nam w tym roku udało się przejść całość po kawałku. Starszy syn maszerował bez zmęczenia (on już jest w stanie pójść wyżej), młodszy czasem potrzebowała kilku minut przerwy, ale zaraz potem dziarsko ruszał w drogę zostawiając mnie daleko w tyle. Ścieżka oznaczona jest czarnym szlakiem, prowadzi w większości przez las, co jest zbawieniem i w upale i w deszczu;) Patrzymy na mapę, wybieramy dolinę, sprawdzamy w którym miejscu wchodzi się do niej z Drogi pod Reglami, gdzie wchodzi się z niej na Ścieżkę nad Reglami i gdzie tą Ścieżką docieramy (najczęściej do innej doliny;) i w którym miejscu dochodzimy do Drogi pod Reglami. Na mapach podane są trasy przejść, warto je zliczyć, bo czasem trasa wygląda na krótką a zajmuje wiele godzin. Nasze trasy najczęściej zabierały nam 7-9 godzin z przerwami na odpoczynek i upajanie się widokami . Jeżeli widzimy, że dziecko idzie sprawnie – można jeszcze podejść na jakiś dodatkowy szczyt. My tak właśnie zrobiliśmy planując wycieczki w ostatnich latach. Przykłady tras (przez nas sprawdzonych): 1)Dolina ku Dziurze (półgodzinna wspinaczka do jaskini i z powrotem, żeby wejść do Dziury trzeba mieć przy sobie latarki i cieplejsze bluzy) i Dolina za Bramką – trochę dłuższy spacer wzdłuż potoku między skałami. Te dolinki nie dochodzą do innych szlaków, trzeba z każdej z końcowego punktu zejść z powrotem tym samym szlakiem do Drogi pod Reglami. My traktujemy je jako trasy rozgrzewkowe. Tym razem przyjechaliśmy do Zakopanego po g. 15, przed obiadokolacją popędziliśmy do Dziury a po posiłku za Bramkę (mamy nocleg na Strążyskiej, blisko wejścia na Drogę pod Reglami). Gdy schodziliśmy już lekko zmierzchało, miło się siedziało pod lasem i patrzyło na panoramę Zakopanego. 2)Doliną Strążyską do Polany Strążyskiej, potem dojście do Siklawicy i z powrotem do Polany, skąd Ścieżką nad Reglami dochodzimy do Czerwonej Przełęczy. Jeżeli dziecko ma siły – można podejść na Sarnią Skałę skąd są świetne widoki, ale też pełno ludzi i podejście częściowo odkrytym terenem. Moje dzieci pędzimy i trzeba było ich pilnować, żeby się nie stoczyły. Szczyt Sarniej Skały nieprzyjemny dla osób z lękiem wysokości:)) Z Sarniej Skały wracamy do Czerwonej Przełęczy i dalej czarnym szlakiem do skrzyżowania z żółtym szlakiem, którym z Polany Białego schodzimy Doliną Białego do Drogi pod Reglami. 3) Doliną Chochołowską (podjechaliśmy busem do wejścia) przez Polanę Huciską i za Polaną pod Jaworki wchodzimy na Ścieżkę nad Reglami (czarny szlak) w stronę polany Jamy. Można oczywiście maszerować dalej (albo pojechać kolejką traktorową, bryczką) Chochołowską zakończyć inaczej, ale to trasa na chłodniejsze niż 30 stopni dni (deszczowe jak najbardziej, bo płaska). My dalej nie szliśmy, tylko wleźliśmy w las. Dojście na Polanę Jamy – już bardziej wymagające, ale widoki z polany – przepiękne. I mało ludzi. Dalej czarny szlak prowadzi przez las w górę a potem niepostrzeżenie w dół do Niżniej Kominiarskiej Polany (znowu piękne widoki, tym razem bardziej z dołu). Tutaj zeszliśmy ze Ścieżki nad Reglami i weszliśmy na żółty szlak prowadzący Doliną Lejową przez kolejną piękną Polanę Huty Lejowe wzdłuż Lejowego Potoku do Polany Biały Potok, z której wiedzie droga pod Reglami. Podeszliśmy do Kir (kawałek asfaltową drogą) i stamtąd busem do centrum Zakopanego. Ta trasa wyszła nam wyjątkowo męcząca, bo nieprzyjemny był spacer asfaltem Chochołowską w upale (choć widoki piękne), młodszy syn nie lubi po płaskim, bardziej go to męczy niż wspinaczka i robi się marudny, potem długo idzie się tylko w górę (aż do Kominiarskiej Przełęczy). Chyba łatwiej nieco i lepiej jest gdy się na zmianę wchodzi i schodzi krótszymi odcinkami. Ale zejście jest bardzo przyjemne (oprócz ostatniego etapu drogą asfaltową). Po prostu trzeba założyć, że będzie więcej przerw i nie można się spieszyć na obiad (my zadzwoniliśmy do pensjonatu i poprosiliśmy o przygotowanie go na późniejszą godzinę). c.d. tras póżniej Jeszcze garść refleksji. Koniecznie trzeba mieć przy sobie mapę (my w tym roku mamy laminowaną „comfort!map” wydawnictwa „ExpressMap”, fajne są też mapy z panoramami – widokami pokazującymi ciągi szczytów z różnych miejsc) i przewodnik. Moje dzieci lubią podczas przerw czytać o mijanych miejscach, atrakcjach, lubią uczyć się nazw wierzchołków, skał, polan itd. Dzięki temu lepiej się orientują w terenie niż ja gdy byłam w Tatrach pierwszy raz jako studentka;) Planują co chcą zdobyć i marudzą gdy odmawiamy wejścia wyżej. Wiemy, że by dały radę, ale tłumaczymy, że za gorąco na marsz odkrytym szlakiem lub po prostu jest za późno (cóż, nie udaje nam się wstawać o 7, wychodzimy w góry o 10;) Warto przejrzeć przewodnik przed wejściem na szlak, żeby czegoś nie przeoczyć. My mamy kultowy przewodnik „Tatry Polskie” Nyki i przewodnik Pascala oraz polecana przeze mnie wyżej książkę „Panoramy. Tatry”, także wydawnictwa ExpressMap (tej ostatniej nie nosimy, bo to kolejna cegiełka a nie pokazuje wszystkich miejsc, oglądamy sobie ją po powrocie, ale dwie pierwsze się uzupełniają). Przewodniki dla dzieci nie uwzględniają za bardzo tras w góry, więc trzeba mieć "dorosłe" przewodniki. Odpowiedz Link
angrooszka Re: Tatry - nasze trasy i garść refleksji 14.08.13, 10:56 Pokrótce dodam również swoje trzy grosze w tym temacie. Byliśmy na przełomie lipca i sierpnia. Tylko cztery dni. Z prawie 4 i prawie 6 letnimi dziećmi. Polecamy Strążyńską i Dolinę Ku Dziurze (szczególnie w upały) Ku Dziurze bez opłat, ale UWAGA!kradną tam wózki, zostawiliśmy przy trudniejszym podejściu(o dziwo na szlakach naprawdę dużo wózków, co nas zaskoczyło i dlatego zbieraliśmy w drogę ze sobą ;-) nie raz zostawialiśmy na szlaku, zresztą nie tylko my, wsiąknął skutecznie. Ku Dziurze bez tłoku, nie daleko ale bywa stromo, do środka jaskini raczej maluchy nie wejdą jest ślisko i bardzo stromo w dół, latarka dla taty jak najbardziej. Stążyńska-tłumy, ale też i w większości łatwe podejście, dla wodospadu warto i widoków ;-) Polecam Polanę Szymoszkową(wyciag linowy) i basen termalny, impreza na cały dzień w przyjemnej ciepłej wodzie, wejście płatne ok.30 zł dorosły (dziecko zniżka) za cały dzień. Atrakcją dla dzieciaków była niezaprzeczalnie wizyta w Karczmie regionalnej Sywor - karczma na wodzie Kościelisko, tam w środku można złowić sobie pstrąga, posłuchać kapeli góralskiej, nasze cieżko było przegonić z obszernego placu zabaw(wewnątrz restauracji) to tak na wypadek deszczu. Co odradzałabym, Gubałówka niestety stała się pasażem handlowym(o górę mi chodzi)co mnie zaskoczyło bo kilka lat temu po obejściu kilku budek, można było rozkoszować się piękną panoramą Tatr, teraz widok na...przekupni. Wjazd kolejką nie zrobił furory. Za to po drodze jest jest jeszcze Rabka Zdrój i Teatr Rabcio, a tam wykwintne spektakle dla dzieci za bagatela 15 zł! www.rabcio.nowotarski.pl/ Tam bym mogła się przenieść na stałe ;-) Odpowiedz Link
abepe Re: Tatry - nasze trasy i garść refleksji 14.08.13, 15:27 angrooszka napisał(a): > Polecamy Strążyńską i Dolinę Ku Dziurze (szczególnie w upały) Ku Dziurze bez op > łat, ale UWAGA!kradną tam wózki, zostawiliśmy przy trudniejszym podejściu(o dzi > wo na szlakach naprawdę dużo wózków, co nas zaskoczyło i dlatego zbieraliśmy w > drogę ze sobą ;-) nie raz zostawialiśmy na szlaku, zresztą nie tylko my, wsiąkn > ął skutecznie. Mnie bardzo zdziwiła ta ilość wózków. Wydaje mi się to niewygodne i dla rodzica i dla wytrzęsionego na boki dziecka. Zdziwiła mnie też znikoma ilość chust (widziałam dwie, ale nie na trasach i fatalnie zawiązane) i nosideł ergonomicznych (widziałam jedno na trasie). Dużo za to nosideł turystycznych, spotkaliśmy dziesiątki maluchów w stelażach;)) (ja nie lubię, nosiliśmy w takim starszego, bardzo niewygodne, dziecko za daleko odsunięte od rodzica bardzo zaburza środek ciężkości). Niektórzy rodzice, moim zdaniem, za bardzo szarżowali wchodząc w miejsca, gdzie łatwo się pośliznąć czy przewrócić z dzieckiem, a nosili też naprawdę maleństwa. Widziałam też wózki porzucone na trasie oraz jedną babcię pilnującą wózka, gdy rodzice z dzieckiem poszli dalej;) Kradną wszystko wszędzie, nie ma co liczyć na litość. Nam ukradli wózek z klatki schodowej, chociaż był nieźle styrpany (drugie dziecko w nim jeździło) i raczej najmniej wypasiony z grupy stojących tam wózków (złodziej nie miał litości dla potencjalnej biedy posiadacza;) > Ku Dziurze bez tłoku, nie daleko ale bywa stromo, do środka jaskini raczej malu > chy nie wejdą jest ślisko i bardzo stromo w dół, latarka dla taty jak najbardzi > ej. Moi chłopcy poszli do Dziury drugi raz gdy był najgorszy upał i wtedy były tam tłumy;) Jeżeli chodzi o wchodzenie z maluchami - trzeba znać możliwości dziecka. Gdy byliśmy przy Dziurze z 4latkiem nie weszliśmy, bo nie mieliśmy latarek i dobrych butów a tam jest faktycznie dość stromo i bywa ślisko. Ale gdybyśmy byli wtedy przygotowani - mąż by wszedł z 4latkiem a ja zostałabym z młodszym na zewnątrz (miał rok z kawałkiem), bo nasze dzieci to bardzo dzielni wspinacze, mieszkamy w otoczonym wzgórzami miejscu i mają doświadczenia we wchodzeniu i schodzeniu z góry. Więc rok temu, gdy dzieci miały 5 i 9 lat przygotowaliśmy się i weszliśmy. Dzieci, oczywiście, trzymając rodziców za ręce. Trzeba wejść na pierwszy poziom, blisko wejścia, zaraz za okno skalne w suficie, zaczekać chwilę i oczy przyzwyczajają się do mroku. Latarki, najlepiej 2 na 4 osoby, i tak konieczne. Wrażenia bardzo intensywne. No i zawsze można zawrócić, nie jest zbyt głęboko, długość jaskini to 50 metrów. > Co odradzałabym, Gubałówka niestety stała się pasażem handlowym(o górę mi chodz > i)co mnie zaskoczyło bo kilka lat temu po obejściu kilku budek, można było rozk > oszować się piękną panoramą Tatr, teraz widok na...przekupni. Wjazd kolejką nie > zrobił furory. Ja też nie chciałam na Gubałówkę, ale w końcu wjechaliśmy (można też wejść), gdy okazało się, że kolejka jeździ do 21.45. Pojechaliśmy przed 20, gdy stragany się już zamykały a ludzie sobie poszli. Widok zachodzącego słońca przesuwającego się po kolejnych pasmach był piękny. Dzieciaki miały okazję wykazać się rozpoznawaniem szczytów i dolin, w których były. Warto mieć przy sobie mapę z panoramami, bo duża panorama na Gubałówce jest ustawiona w ten sposób, że nie da się jej w całości porównać z rzeczywistym widokiem (stoi bokiem a część widoku zasłaniają drzewa). Zjechaliśmy już po zmierzchu. Także polecam wieczorny wjazd już ko kilku dniach pobytu, gdy dzieci wiedzą już gdzie Giewont a gdzie Sarnia Skała;) Moi chłopcy przy pożegnaniu z właścicielami pensjonatu dostali od nich planszę z pięcioma panoramami - widokami z różnych miejsc w Tatrach, jeden jest właśnie z Gubałówki. > > Za to po drodze jest jest jeszcze Rabka Zdrój i Teatr Rabcio, a tam wykwintne s > pektakle dla dzieci za bagatela 15 zł! A tak, to także bym kiedyś chciała zobaczyć, może następnym razem;) Odpowiedz Link
rybeczka11 Re: Tatry - nasze trasy i garść refleksji 16.08.13, 08:51 Dzięki za rady. Wczoraj poszliśmy Strążyską do Siklawicy i z powrotem. abepe przekonałaś mnie do jaskini Dziura i jeszcze tam zaszliśmy - Młody bardzo zadowolony (my również), weszliśmy do środka na drugą półkę. Wracając zajrzeliśmy do bacówki. Chyba zrezygnujemy z Jaskini Mroźnej, skoro już jedna zaliczona:) Moje dziecko woli podejścia strome niż płaski teren, wtedy nabiera dodatkowej energii. Dzisiaj planujemy wejść na Gubałówkę i potem górą na Butorowy Wierch i zjechać kolejką krzesełkową. Byliśmy pierwszego dnia na skoczni i kolejka baaaaardzo się podobała. Pogoda dopisuje, jesteśmy wyposażeni w mapy, panoramy, poczytaliśmy legendy i przewodniki. Ciekawy jest polecany wyżej "Zakopane i okolice" wyd. Skrzat. Pisze chaotycznie bo zaraz ruszamy. A w niedzielę Kraków:) Odpowiedz Link