Dodaj do ulubionych

Stare ale jare

26.07.12, 12:25
za sugestią Violik zakładam wątek inspirowany tym:
forum.gazeta.pl/forum/w,16375,137735280,137735862,Re_Ksiazka_wakacyjno_detektywistyczna.html
Czyli z książkami wydawanymi daaawno temu, ale strawnymi (albo wręcz niezwykle interesującymi) dla obecnych młodych czytelników.
Obserwuj wątek
    • tymianek21 Re: Stare ale jare 26.07.12, 13:40
      Pamiętnik Czarnego Noska - ostatnio było wznowienie. A tu dyskusja:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16375,124634130,,Pamietnik_Czarnego_Noska.html?v=2
      Porwanie Baltazara Gąbki
      Tajemnica Szyfru Marabuta
      Joachim Lis

    • zona_mi Zarządzenie Abepe ;) 26.07.12, 16:03
      Proponuję wpisywać tylko te, które już czytały nasze dzieci. Tych, które my chcemy przeczytać i nie wiadomo jak zostaną przyjęte nie wpisujemy do momentu sprawdzenia.
      • tymianek21 Re: Zarządzenie Abepe ;) 26.07.12, 20:41
        Wszystkie książki które wypisałam zostały już przeczytane (czyli czytaliśmy my- rodzice a Baltazar, Czarny Nosek wysłuchane na kasetach po kilka razy tak się podobały). Mój syn niestety jeszcze nie czyta- dopiero idzie do 1 klasy i podejrzewam że książkę grubości Baltazara przeczyta samodzielnie dopiero za kilka lat!
      • abepe Re: Zarządzenie Abepe ;) 26.07.12, 22:21
        A tam - zarządzenie!!! Propozycja!
        • beataj02 2 x pies ;-) 27.07.12, 10:45
          1. Runo - piękna historia psiej wierności, takie jugosłowiańskie "Lassie wróć"
          2. Borek, Topek i Aza - historia wilka, psa i gadającej papugi oraz ich Biura Detektywów

          PS. W tym upale mój mózg nie chce pracować, więc okładek nie będzie ;-)
          • beataj02 Re: 2 x pies ;-) 27.07.12, 10:48
            A może jednak wysilę to coś w głowie ?

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ie/lh/gtij/f3Ruyit7ucv7drYz2X.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ie/lh/gtij/abdArSbT11qNlV0PbX.jpg
    • agni71 Re: Stare ale jare 26.07.12, 16:12
      Klementyna lubi kolor czerwony - dzieci sie zaangazowały, bylo dopytywanie, zastanawianie, co dalej, a i mnie czytało sie bardzo dobrze

      Uwaga, czarny parasol - wciągająca akcja, troche trzeba tłumaczyc realia, czyta sie i dorosłemu fajnie :-)

      Latający detektyw - ja nie czytałam, córce sie podobało w zeszłym roku, ale do drugiej części jakos nie może się zabrać.

      Raz czterej mędrcy - fajnie się czyta, dzieciom sie podoba, dorosły tez ma ubaw

      Astrid Lindgren - u moich dzieci hity to "Madika" i "Emil". O dziwo mniej im przypadła du gustu Pippi. "Dzieci z Bullerbyn" sie podobały, ale chyba mniej niż Madika i Emil. Wiecej na razie nie czytałysmy.
    • violik Pan Samochodzik - tak 27.07.12, 13:06
      No, nie zauważyłam wątku. Gapa jestem.
      O Panu Samochodziku (jak najbardziej na tak) tutaj: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,137735280,137756185,Pan_Samochodzik_tak.html
    • zuzannao Niziurski 31.07.12, 10:09
      Wypróbowany na niespełna dziesięciolatku. "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa" i "Klub włóczykijów" - ten ostatni z kilkoma momentami kryzysu przy długich dialogach, ale dokończony ze względu na ulubioną parę przestępczą, tę samą co w Piegusie (Bogumił Kadryll i Wieńczysław Nieszczególny).
      • annazuzka Re: Niziurski 02.08.12, 15:56
        Z już 11-letnim siostrzeńcem czytałam (powiedzmy między 7-10 rokiem życia) m.in. Stawiam na Tolka Banana, Uwaga. Czarny Parasol, a jak był ciut młodszy (ok 6) Mary Poppins - to uwielbiał, chociaż teraz już trochę się wstydzi tej młodzieńczej miłostki ;)

        • sylwina76 Re: Niziurski 07.08.12, 21:58
          Mój synowi bardzo podoba się Awantura w Niekłaju - czytałam mu jak miał ok 7 lat, do tej pory bardzo często słucha audiobooka. Podobała mu się także Księga urwisów, chociaż dużo musiałam mu wyjaśniać (dywersant, kolektywizacja itp). Ja Niziurskiego uwielbiałam - zwłaszcza Sposób na Alcybiadesa, Marka Pigusa, Klub włóczykijów, Adelo, zrozum mnie.
          • zona_mi Re: Niziurski 22.08.12, 20:06
            O, dzięki za przypomnienie o Niekłaju!
            • zona_mi Re: Niziurski 29.12.13, 00:47
              Czytamy i jest świetnie.
              Na razie wielki śmiech przy szlachetnych stopach, bo wyobraźnia podsuwa inne niż metali :)
              No i zainteresowanie przygodą.
      • cipcipkurka Re: Niziurski 28.02.13, 09:09
        Twarz końska, a raczej mula? Uwielbiałam tę książkę, dużo bardziej niż Marka Piegusa :)
      • zona_mi Re: Niziurski 16.09.13, 00:58
        Kacper (9) przeczytał Marka Piegusa, ale niektóre rozdziały oglądał w serialu i potem je opuszczał w książce. Klub Włóczykijów właśnie czytamy, a także Złotą kulę. Wyraźnie widzę, że Ożogowska lepiej mu wchodzi, chyba woli ten język.
    • zona_mi Gelsomino 05.08.12, 19:18
      Nie miałam pojęcia, że to staroć - moja mama, będąc w wieku Kacpra, czytała Gelsomino w kraju łgarzy.
      I memu synu też się podoba - łyknął, jak kaczka rzęsę.
      • matthia Re: Gelsomino 26.09.12, 19:43
        Gelsomino to byla takze moja ulubiona ksiazka z dziecinstwa :-)
        Jednak tytul brzmial ``Gelsomino w kraju klamczuchow`` (choc do lgarzy to blisko :-) )
        Ponizej okladka i recenzja:
        ryms.pl/ksiazka_szczegoly/487/gelsomino-w-kraju-klamczuchow.html
    • magdarynka29 Re: Stare ale jare 07.08.12, 22:33
      Mój syn ostatnio zachwycił się "Bitwą o Kozi Dwór" Józefa Hena. Czytaliśmy nowe wydanie, ale książka pochodzi gdzieś z lat 50-tych.
      • sylwina76 Hanna Ożogowska 28.08.12, 17:50
        W zeszłym roku czytałam synowi parę książek Hanny Ożogowskiej, która oprócz Bahdaja i Niziurskiego zaliczała się do grona moich ulubionych pisarzy dzieciństwa.

        Synowi najbardziej podobały się Przygody Scyzoryka i Chłopak na opak czyli z pamiętnika pechowego Jacka.

    • azyli Re: Stare ale jare 29.08.12, 16:21
      Mojemu starszemu podobaly sie bardzo moje stare:
      "Krople na start" Ludwik Górski , il. Butenko, musze koniecznie podrzucic młodszemu za jakis czas, ale na razie nie bardzo mu idzie czytanie pisanych liter.
      • modrooczka Re: Stare ale jare 18.09.12, 00:30
        Na wakacjach wysłuchane z audiobooków wprawdzie, ale spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem: "Porwanie Baltazara Gąbki" i "Wakacje z duchami" i po raz kolejny "Mała księżniczka". Samodzielnie przeczytane i zaakceptowane: "Klementyna lubi kolor czerwony".
        • abepe Re: Stare ale jare 19.09.12, 08:54
          modrooczka napisała:

          > Na wakacjach wysłuchane z audiobooków wprawdzie, ale spotkały się z entuzjastyc
          > znym przyjęciem: "Porwanie Baltazara Gąbki"

          Mój syn w drugiej klasie przeczytał "Porwanie..." i "Misję...", Baltazara Gąbki i latających talerzy" nie doczytał do końca, stwierdził, że tam się nic nie dzieje.

          Samodzielnie przeczytane i zaakceptowane: "Klementyna l
          > ubi kolor czerwony".

          U nas także!
    • monique_alt Re: Stare ale jare 25.09.12, 12:46
      Jeżeli mogą być też książki dla młodszych dzieci to ja proponuję "Dzieci z Leszczynowej Górki". Ukochana książka z mojego dzieciństwa, przyjęta z bardzo dużym entuzjazmem przez moją sześciolatkę.
      • laukas Re: Stare ale jare 22.02.14, 02:14
        Dzieci z Leszczynowej Górki przyjęte z zainteresowaniem. Również ciepło została przyjęta "Ciocia Arnika" H. Bechlerowej.
    • monique_alt Re: Stare ale jare 12.11.12, 14:36
      Wyciągnęłam następną staroć z półki: "Lipniacy" Heleny Bobińskiej.
      Bardzo bardzo polecam.
    • zona_mi Re: Stare ale jare 27.11.12, 21:41
      Trzy piętra zwyczajnych przygód, Stanisława Domagalska.
      Obyczajowa raczej niż przygodowa, ale posunęła kilka tematów do rozmów z ośmiolatkiem.

      https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTRXRUzl8dcOmTzGXi-F3QgD93EfZyjvbkg0Zj5kmKqWzZnj-51m_ZuBZ10
      • zona_mi Re: Stare ale jare 27.11.12, 21:50
        Remi i duch

        https://www.edukacja.idmjp2.pl/files/image2.jpeg

        Trzeba było po drodze tłumaczyć realia, ale Kacpra bardzo książka zaciekawiła i z niecierpliwością czekał na wyjaśnienie zagadki.
        • nchyb Re: Stare ale jare 18.04.13, 07:03
          o rety,
          nie znałam Remiego i ducha jako dziecko, jakoś ominęłam.
          Trafiłam na to wiele lat temu na forum książkowym w wątku chyba o zapomnianych książkach dla dzieci - co ja sie naszukałam, żeby kupić. Jakieś duże pieniądze dałam na portalu aukcyjnym. Ale mam. I niestety, zadnego z dzieci specjalnie nie wciągnęło, a ja chyba już za duża byłam... :(
      • zona_mi Re: Stare ale jare 02.12.12, 13:47
        > ale posunęła kilka tematów do rozmów z ośmiolatkiem.

        Im bardziej czytamy, tym bardziej mi się - tym razem jako rodzicowi - podoba.
    • wrzesniowamama07 Re: Stare ale jare 15.03.13, 16:04
      Przygody Narizinii czyli zadartego noska Monteiro Lobato. Moja ukochana książka z dzieciństwa, miałam obawy czy syn podzieli zachwyt (w końcu główna bohaterka to dziewczynka), ale jak najbardziej tak.

      https://www.czytamyigramy.pl/wp-content/uploads/2013/03/0271-226x300.jpg

      Baltazar Gąbka - dwie pierwsze części też super weszły. Przy trzeciej wymiękł, gdy doszliśmy do opisu jakiegoś gangstera (ja tej części w dzieciństwie w ogóle nie czytałam).
      • be.el Re: Stare ale jare 11.05.13, 22:40
        Kochałam tę książkę (Narizinia) jako dziecko. Ostatnio po latach odnalazłam w bibliotece. Zaczęłam czytać moim chłopakom i ją najnormalniej w świecie zignorowali. Toż to potwarz!! Poczytałam tylko sobie:)
        • wrzesniowamama07 Re: Stare ale jare 12.05.13, 10:16
          Może nie ten wiek? Moj syn na szczęście (dla niego, hihi) zakochał się w Narizinii :)
    • aggala Re: Stare ale jare 02.04.13, 15:02
      Udało mi się wypożyczyć z biblioteki jedną z książek mojego dzieciństwa: "Fikołek, czyli o przygodach pluszowego misia", Josef C. Grund. Moja sześcioletnia córka jest równie poruszona losami misia Fikołka, jak ja przed laty.
      https://img.archiwumallegro.pl/?509547055
      • abepe Re: Stare ale jare 16.04.13, 16:06
        "Biały Kieł" Londona (z 1906 r.!!!)- mój 9,5 latek przeczytał tę książkę w błyskawicznym tempie. Czas na "Zew krwi". Nie wiem czy coś jeszcze Londona nadaje się dla trzecioklasisty.
    • zona_im Romek i czarownice 07.05.13, 11:37
      Sławomir Kryska ma specyficzny sposób pisania, ale - na szczęście :) - mojemu Kacprowi także przypadł do gustu, czytamy trochę razem, a trochę osobno:

      https://cdn1.asteroid.pl/c3/a.swistak.pl/024/061/24061782_1024.jpg
    • drkien Re: Stare ale jare 18.11.13, 22:07
      "...Pędzimy o rety niby dwie rakiety,
      moja siostra Jola i ja do przedszkola"

      Czy ktokolwiek kojarzy ten fragment? Czytałam tą książkę będąc bardzo małym dzieckiem, prawie 30 lat temu. Nie jestem pewna, ale ilustracje były chyba autorstwa B. Butenki.
      Bardzo chciałabym ją jakoś namierzyć:)
      • drkien Re: Stare ale jare 18.11.13, 22:09
        powinnam napisać "tę książkę"
        • man-ana Re: Stare ale jare 04.03.14, 12:58

          https://www.ksiazka.net.pl/fileadmin/redakcja-zalaczniki/zdjecia/new/2013/listopad/madra_poduszka_kern.jpg
          [url=http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=4&tx_ttnews[pointer]=6&tx_ttnews[tt_news]=18280&tx_ttnews[backPid]=133&cHash=45718c7865]Piękne ilustracje sprzed lat[/url]
    • truscaveczka Re: Stare ale jare 09.04.14, 16:52
      Moja dziewięciolatka obecnie pochłania serię o Dzikiej Mrówce:
      https://3.bp.blogspot.com/-SWKCSr3l5k0/TxKQp3Eb7TI/AAAAAAAAEmQ/YhIo88LibsI/s1600/dzika.jpg
      https://img11.tablica.pl/images_tablicapl/115974569_1_644x461_andrzej-perepeczko-dzika-mrowka-zestaw-ksiazek-krakow.jpg
    • laemmchen79 Re: Stare ale jare 13.12.14, 14:57
      Moje dziecko (od jutra 4-latek) kompletnie wsiąkło w te oto ramotki:
      O wróbelku Elemelku i w Przygody kota Filemona, ale tylko w wersji audio, czyli tych:

      https://nk.com.pl/img/covers/big/resize/245/x/x/1378_o_wrobelku_elemelku_audiobook.jpg

      https://nk.com.pl/img/covers/big/resize/245/x/x/1454_przygody_kota_filemona.jpg

      Ja wróbelka faktycznie nie potrafię dobrze przeczytać, było kilka podchodów, grzecznie wysłuchanych, ale potem nigdy sam z siebie nie wyciągał. A nagranie w wykonaniu Waldemara Barwińskiego od ponad tygodnia codziennie na tapecie przy każdej możliwej okazji - i faktycznie czyta świetnie, niesamowicie ożywia tekst, akcja akcję pogania.
      Z kotem Filemonem poszło nam trochę lepiej, ale od kiedy mamy audiobooka, to nawet nie mam co wyciągać książki, Opania ze swoją intonacją i stylem czytania nieosiągalny - mój Młody to już niestety dobrze wie.
      • moleslaw Re: Stare ale jare 14.12.14, 20:41
        "Skarb pradziadka" Ewy Kołaczkowskiej czytana już jakiś czas temu ale do teraz pamiętam zachwyt syna, jedna z pierwszych które przeczytał sam. Niestety zdjęcia nie umiem dodać.
    • laemmchen79 Re: Stare ale jare 19.12.14, 16:25
      Dzisiaj też na tapecie mieliśmy ramotkę - cały czas poobiedniej drzemki Brata spędziliśmy we własnym łóżku i przeczytaliśmy od deski do deski Najmilszych Ewy Szelburg-Zarembiny, a historyjkę o Muszce to nawet dwa razy. Mamy to piękne wydanie z 1974 r. z ilustracjami Janusza Towpika i podpisem poprzedniej właścicielki, Iwony Orłowskiej (może jest i tu na forum, osoba zdecydowanie szanująca książki, nasz egzemplarz w świetnym stanie):

      https://www.mbppasym.pl/katalog/skany_okladek/12111.jpg

      Bardzo polecam dla takich wrażliwych 4-latków, jak mój smok.
      • moleslaw Re: Stare ale jare 15.05.15, 21:08
        "Najmilszych" Ewy Szelburg - Zarembiny też mamy ale inne wydanie , taka brązowa okładka. Ze starych , pięknych i ciekawych powieści jeszcze "Dzieci Lwowa" i "Białe róże" Heleny Zakrzewskiej
    • laemmchen79 Pilot i ja 09.04.15, 00:42
      Nasz hit w czasie Wielkanocy, znowu w wersji audio z Joanną Lissner w roli lektorki - ja nie byłam zachwycona, ale Młody odsłuchał paręnaście razy od początku do końca bez jednego słowa.
      • abepe Re: Pilot i ja 15.04.15, 20:05
        Wstyd przyznać. Nigdy tego nie przeczytaliśmy!
    • zona_mi Re: Stare ale jare 28.04.15, 22:16
      https://agnieszkagil.blox.pl/resource/karuzele.jpg

      Właśnie skończyliśmy z Kacprem czytać Karuzele nad miastem. Znałam je z dzieciństwa ale teraz odkryłam w nich nowe rzeczy dla siebie dorosłej. Bardzo się cieszę, że sięgnęłam po tę książkę i czytałam ją wraz z synem (11).
      I przyszło mi do głowy, że opowieść o chłopcu z innej planety, który zjawił się w małym rosyjskim miasteczku, to świetna ilustracja problemów niektórych dzieci, niefunkcjonujących dobrze w grupie rówieśników, takich właśnie trochę kosmitów. Gdy, jako dziecko, czytałam to pierwszy raz nie mogłam wiedzieć, że z Jurija Tomina był też niezły obserwator ludzi.
      https://fantlab.ru/images/autors/4492

      Jego sylwetkę przybliżyłam troszkę na jednych z GILgotek Kosmicznych, a to nawet jeszcze było Brombowanie:
      agnieszkagil.blox.pl/2010/05/Brombowanie-calkowicie-nieziemskie.html
      Zachęcam tych, którzy maja dostęp do tej książki, chyba dawno niewznawianej.
    • laemmchen79 Najwyższa góra M. Buczkównej 04.08.15, 21:37
      https://4.bp.blogspot.com/-CFszBioDIgc/UQUU2wCHy2I/AAAAAAAAAME/j0nwzqrWyhw/s320/SCANNEN100.jpg

      Wygrzebałam w pudle z książkami do wyrzucenia w jednej z olsztyńskich bibliotek, pamiętałam z dzieciństwa i faktycznie - wsiąknęliśmy z Młodym na równi: bliskie dziecku przygody, niesamowita wyobraźnia głównego bohatera, który w przedpokoju wymyśla sobie las, jelonka i całą masę przyjaciół i straszliwe Skrzydliki, do tego wspaniała perspektywa dziecka. Trochę zastanawia mnie taka rzecz, że poziom tekstowy dość prosty, ale spora objętość, do tego dość skromnie ilustrowana (chociaż bardzo sugestywne iustracje A. Strumiłły), w sumie nadal nie do końca jestem pewna, dla jakiej grupy wiekowej książka jest przeznaczona - same przygody i struktura opowiadań chyba jednak już za proste dla starszych przedszkolaków, no ale ta objętość - w każdym razie mój 4,5 latek bardzo gorąco poleca (ja też - bardzo przyjemnie mi się czyta dzień w dzień).

      Czy ktoś z Was zna pozostałe części przygód Piotrusia i jego pajacyka Wojtusia? Będę bardzo wdzięczna za opinię.
      • laemmchen79 Re: Najwyższa góra M. Buczkównej i kontynuacje 05.01.16, 00:03
        Sięgnęliśmy po kolejne części przygód Piotrusia - po najwyższej górze kolejną chronologicznie częścią jest Drugi Wojtuś - Piotruś nadal jest przedszkolakiem, ale już starszakiem, ma teraz młodszą siostrzyczkę (a więc rodzice i babcia jeszcze mniej czasu dla niego), najlepszym przyjacielem nie jest już pajacyk Wojtuś, ale prawdziwy kolega z przedszkola, tytułowy Drugi Wojtuś, chociaż dawni przyjaciele sporadycznie jeszcze się pojawiają (świetne przeplatanie świata rzeczywistego z wyobrażonym). I dla mojego syna i dla mnie sporo ciekawych różnic w życiu ówczesnych a dzisiejszych dzieci, m.in. Piotruś i kolega sami chodzą do przedszkola. Pisałam już w wątku o bożonarodzeniowych pomysłach na prezenty, że bardzo brakowało mi w tym roku dla syna (w grudniu skończył 5 lat) kontynuacji Kajtka i Misia lub ekwiwalentu - a opowiadania o Piotrusiu świetnie wpisują się w ten rodzaj opowiadań (plus efekt nostalgii). Chronologicznie następna powinna być Piotruś pierwszak, ale przeszkoczyliśmy (sprawy szkolne jeszcze Młodego nie pociągają) i czytamy Bajki dla Ewy - Piotruś chodzi już do szkoły, ale większość książki to kontynuacja przygód Jelonka, Szarej Myszki, Bezuszka, Wiewiórki i co. - czyli starych przyjaciół Piotrusia.
        Nadal nie rozgryzłam pytania o to, dla dzieci w jakim wieku pisane były te książki, niektóre z części były(są?) lekturą szkolną, ale nawet w tych pierwszych, wspomnianych wyżej częściach, mimo, że głównie dotyczą dzieci w wieku przedszkolnym, to objętość książek, a przede wszystkim taka życiowa dojrzałość Piotrusia, poziom samodzielności moim zdaniem wykracza poza świat przedszkola. Kto z Was jeszcze czytał/czyta te książki swoim dzieciom - jakie są Wasze wrażenia?

    • laemmchen79 Maria Kownacka: Razem ze słonkiem 15.08.15, 01:08
      Ramotka, w dodatku kiepsko wydana, bo klejone strony szybko się rozlatują, ale udało mi się wreszcie skompletować całą serię (6 książek do 6 pór roku) i nie żałuję: świetne połączenie ciekawostek przyrodniczych z antologią opowiadań, wierszyków, zadań, pomysłów na wyprawy w teren, zabawy w domu, na działce itd. Swietne uzupełnienie tych współczesnych z Multico, polecam.
    • mimatu Re: Stare ale jare 30.03.16, 12:48
      Moja 6-letnia córeczka wprost przepada za Tają z Jaśminowej. Kupiłam ją jakiś czas temu, bo sama pamiętałam tę książkę z dzieciństwa. Idealnie wpasowała się w moją młodość, kiedy biegałam boso po ogródku :) Tym bardziej ucieszyłam się, że Zuzia też ją pokochała. Na pewno pomógł fakt, że parę lat temu było wznowienie, więc nie straszę małej rozlatującymi się karteczkami, tylko mamy śliczny egzemplarz w twardej okładce z masą kolorowych, nastrojowych obrazków :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka