abepe
23.05.13, 22:51
Mój trzecioklasista jedzie za 2 tygodnie na kilkudniową wycieczkę z klasą. Rodzice ustalili, że na przejazd dzieci mogą wziąć elektroniczne zabawki, bo "jest przecież XXI wiek" oraz ponieważ "cały dzień i będą się nudzić w autobusie". Mój syn nie ma smartfona ani nic innego do grania. Jeżeli wszyscy dookoła będą zajęci swoimi grami - będzie się faktycznie nudził. Wolałabym, żeby nie czytał całą drogę, bo ból głowy pod koniec murowany. Więc uradziliśmy, że dostanie mp3. Babcia chce się szarpnąć z okazji Dnia Dziecka;) Znacie się na takich przedpotopowych sprzętach? Możecie coś polecić?
Zaproponowałam kupienie mu jakichś potterów czy innych książek, które go ostatnio wciągnęły, ale stwierdził, że weźmie...
No właśnie - może pobawimy się w zgadywanie. Co zaplanował wziąć mój syn - miłośnik Pottera, Baśnioboru a ostatnio Karola Maya?