Dodaj do ulubionych

Odtwarzacz mp3 dla 10 latka

23.05.13, 22:51
Mój trzecioklasista jedzie za 2 tygodnie na kilkudniową wycieczkę z klasą. Rodzice ustalili, że na przejazd dzieci mogą wziąć elektroniczne zabawki, bo "jest przecież XXI wiek" oraz ponieważ "cały dzień i będą się nudzić w autobusie". Mój syn nie ma smartfona ani nic innego do grania. Jeżeli wszyscy dookoła będą zajęci swoimi grami - będzie się faktycznie nudził. Wolałabym, żeby nie czytał całą drogę, bo ból głowy pod koniec murowany. Więc uradziliśmy, że dostanie mp3. Babcia chce się szarpnąć z okazji Dnia Dziecka;) Znacie się na takich przedpotopowych sprzętach? Możecie coś polecić?

Zaproponowałam kupienie mu jakichś potterów czy innych książek, które go ostatnio wciągnęły, ale stwierdził, że weźmie...

No właśnie - może pobawimy się w zgadywanie. Co zaplanował wziąć mój syn - miłośnik Pottera, Baśnioboru a ostatnio Karola Maya?
Obserwuj wątek
    • anndelumester Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 23.05.13, 23:05
      Ja mam Sony, nie do zdarcia.

      G. chce coś o zwierzątkach? ;)
      • abepe Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 23.05.13, 23:17
        anndelumester napisała:

        > Ja mam Sony, nie do zdarcia.
        >
        > G. chce coś o zwierzątkach? ;)

        A owszem, jedna z jego propozycji jest o zwierzątkach:)

        • rykam Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 23.05.13, 23:21
          W sensie na mp3 co weźmie? :) Elmery? ;)
          • abepe Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 23.05.13, 23:31
            rykam napisała:

            > W sensie na mp3 co weźmie? :) Elmery? ;)

            Elmery dostała 4letnia bratanica na urodziny. Pewnie pożyczymy jak się znudzi. 6latek już na urodzinach słuchał.

            Starszy chce coś innego. Ale w sumie mogę powiedzieć:"dość ciepło";)

            Dobranoc;)
            • poemi123 Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 23.05.13, 23:38
              W pustyni i w puszczy ;-) Tak słoń mi się skojarzył...
              • rykam Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 23.05.13, 23:52
                Mój drugi typ to była Afryka Kazika :D
                • poemi123 Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 23.05.13, 23:58
                  Też o niej myślałam, ale to było dla mnie za oczywiste skojarzenie, gdyż właśnie leciała sobie w tle ;-) Ale może być, może. Zwierzęta, słoń.
    • violik Sprzęt 24.05.13, 10:12
      Jeśli chodzi o sprzęt, to zależy ile babcia chce wydać na prezent.
      MP3 tania (do 100 PLN) - to raczej nie ma znaczenia jaką kupi. Podobnej klasy są. Trzeba patrzeć na to, jak są prądożerne i jak wygodnie się je zasila (bateria, akumulatorek). Lepiej też, by miała wyświetlacz, aby dziecko mogło się zorientować w menu. No i pojemność jest ważna. Są audioksiążki o pojemności powyżej 1GB. Polecam więc zakup przynajmniej 4GB na taką wycieczkę.
      Jeśli babcia chce więcej wydać, to proponuję zainwestować w MP4, co daje trochę szersze zastosowanie, łatwiejsze nawigowanie w menu, możliwość także odtworzenia plików video.
      Bo dobra MP3 jest w cenie całkiem dobrej jakościowo MP4 ZEN, którą mam i która przeszła już niejeden test odporności w rączkach moich córeczek.
      Generalny problem w sprzęcie MP3, to słaba nawigacja. Jeśli wgrywasz pliki MP3, to wgranie nie po kolei skutkuje bałaganem w odtwarzaniu. Przy wgraniu książki jest to dość ważne.

      Co do repertuaru, to dzieci są nieobliczalne, co ostatnio udowodniła mi moja 12 latka, życząc sobie wgrania "Niezwyciężonego" Lema.
      • steffa Re: Sprzęt 24.05.13, 17:55
        Prawda z tym mieszaniem się kawałków książki - wychodzi nowa sztuka. ;)
    • 18buzka Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 13:36
      hej
      tez jestem zainteresowana zakupem mp3 do 8 latka. moze ktos da jeszcze jakies propozycje sprzetowe. a czy kots moze polecic słuchawki z ograniczoną głosnoscią. moj syn nie lubi tych małych, wkładanych do ucha słuchawek? czy ktos polecic cos na mp3 dla 8 latka? on chciałby harego pottera:)
      pozdrawiam
      18buzka
      • steffa Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 13:52
        Genialne są słuchawki Koss Porta Pro. Co do sprzętu: mój syn zażyczył sobie rok temu iPoda. Sama nie używam takich rzeczy, więc trudno mi orzec.
        A tak przy okazji "nudzenia się" - "fajne" podejście nauczycielki - zamknąć dzieciom paszczę, dając im do ręki na czas wycieczki sprzęt (najlepiej jeszcze luminal na dokładkę) - i jak tu mówić o integracji wewnątrzgrupy i społecznej w ogóle. Mnie to przeraża.
        L. (IV klasa) właśnie wrócił z wycieczki w góry (3 dni). Nie można było wziąć nawet aparatu foto, nie mówiąc już o telefonach i gadżetach elektro. Nawet kieszonkowe było ustalone.
        • sylwina76 Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 14:37
          steffa napisała:

          > A tak przy okazji "nudzenia się" - "fajne" podejście nauczycielki - zamknąć dzi
          > eciom paszczę, dając im do ręki na czas wycieczki sprzęt (najlepiej jeszcze lum
          > inal na dokładkę) - i jak tu mówić o integracji wewnątrzgrupy i społecznej w og
          > óle. Mnie to przeraża.
          > L. (IV klasa) właśnie wrócił z wycieczki w góry (3 dni). Nie można było wziąć n
          > awet aparatu foto, nie mówiąc już o telefonach i gadżetach elektro. Nawet kiesz
          > onkowe było ustalone.

          Też mnie przeraziło :) Mój syn (III klasa) jedzie na trzydniową wycieczkę i na zebraniu było wyraźnie powiedziane, że nie wolno brać telefonów komórkowych, a także tabletów, PSP itp. Generalnie żadnych drogich elektronicznych zabawek. Nie wyobrażam sobie "cichego" autokaru pełnego dzieci które stukają w klawiatury, czy w słuchawkach na uszach. Przynajmniej nie takich małych.
          • violik off the topic 24.05.13, 14:50
            Hmm. Wydaje mi się, że powinien się wypowiedzieć jakiś nauczyciel lub rodzic - opiekun dzieci po wycieczce na temat tego, jak to wygląda.
            Ja tyko widziałam wyjazd autobusem klasy do kina. Dzieci w małych grupkach siedziały lub stały wokół osoby z najlepszym sprzętem (telefonem głównie). Wzajemnie puszczały sobie jakieś nagrania albo filmiki. Myślę, że to taki znak czasu. Walka z usprzętowieniem to jak walka z wiatrakami. A nauczyciel też człowiek.
            Poza tym integracja jest przereklamowana. Dużo mogłabym napisać o tym, jak to jest w gimnazjum. Na świeżo wymieniałyśmy doświadczenia ze znajomymi. W żadnej klasie, ani na roku 1, ani 2, ani 3 nie ma zintegrowania, tylko pojedyncze jednostki w różnych grupkach, w zależności od potrzeby. Nasze dzieci chodzą do trzech różnych gimnazjów. Żaden wyjazd integracyjny nie zmieni tego, że czasy są inne i priorytety naszych dzieci są inne, niż nam się wydaje, że powinny być.
            • steffa Re: off the topic 24.05.13, 17:54
              Tak, mądry nauczyciel do tego wszystkiego jest potrzebny.
              Dzieci nie walczą z autorytetem, który zaakceptowały. L. było jedynie przykro, że aparatu nie można wziąć, ale argumentem pani były właśnie ewentualne zdjęcia ośmieszające kogokolwiek (a potem upubliczniane, na przykład na fb), my rodzice także ufamy wychowawczyni i nie podważamy jej decyzji. Tym bardziej, że wszyscy wybrali tę, nie inną szkołę nie bez kozery. Zapytałam syna, co robili przez 6h w pociągu, i czy się nie nudzili. "No, co ty?!", odrzekło moje dziecko. "Gadaliśmy, śmialiśmy się, graliśmy w erpegi, czas minął w mgnieniu oka." Integracja jest możliwa. Trzeba tylko skierować uwagę.
              • abepe Re: off the topic 24.05.13, 21:34
                Moniki, Twoja szkoła jest specyficzna i rodzice wybierając ją musieli założyć, że będą tam obowiązywały reguły, do których będą musieli się dopasować. A i pewnie rodzice są specyficzni.

                Myślę, że nauczycielka ma autorytet u dzieci. Nieco gorzej z rodzicami. Część niestety ma podejście - płacę (to szkoła społeczna) i wymagam. Do tej pory nie widziałam jednak, żeby zmusili ją do czegoś, dyrekcja jest chyba dość stanowcza, to chyba pierwszy taki opór.
                Klasa jest dzięki niej dość dobrze zintegrowana . W każdym razie mój syn, który doszedł do niej w drugiej klasie (czyli w ich trzecim roku bycia razem, bo są razem od zerówki) został sprawnie zintegrowany (w takim stopniu jak to było możliwe, bo nie jest dzieckiem łatwo zawierającym znajomości).
                Ale mnie to też trochę przeraża, że rodzice nie wyobrażają sobie, żeby dzieci miały się w podróży nie nudzić. Niedawno kolega z pracy opowiadał mi o samochodowym odtwarzaczu DVD, którego ekraniki montuje się na zagłówkach przednich siedzeń. Na początku nie rozumiałam o co mu chodzi:) Moje dzieci 1-2 razy w roku podróżują do Krakowa (i dalej) i z powrotem, w zależności od środka transportu od 10 do kilkunastu godzin (polski bus z przesiadką w Warszawie) i jakoś bez znudzenia tę trasę przetrzymują.
                • steffa Re: off the topic 26.05.13, 00:57
                  Ale dziecko MUSI się także nudzić.
                  • abepe Re: off the topic 26.05.13, 09:11
                    steffa napisała:

                    > Ale dziecko MUSI się także nudzić.

                    Ja to wiem, ale większości rodziców znudzone dziecko=kłopoty. Widziałam kiedyś jak matka wciskała koleżance syna z zerówki jakąś gierkę na wyjazd do zoo, podróż tam trwała około godziny. Pamiętam przerażenie niektórych znajomych, że z dziesięciomiesięcznym dzieckiem mamy zamiar pojechać w weekend do Krakowa i z powrotem. Dziecko było zachwycone tym co widzi za oknem. Kiedyś zabrałam się ze starszym synem, który miał wtedy niespełna 2 lata z moimi rodzicami do dziadków. Z powodu niespodzianek na drodze podróż wydłużyła się do 16 godzin. Gdy docieraliśmy na miejsce w najlepszym stanie był syn:)
                    Moja kuzynka podróżuje z dziećmi tylko nocą.
                    Moje dzieci gdy się nudzą podczas podróży - zaczynają się bawić np. na wygłaszanie rozdziałów Pana Kuleczki z pamięci;)
                    Podejrzewam, że można by z rodzicami ten temat rozpracować wcześniej, ale wychowawczyni chyba nie przewidziała oporu. To chyba jej pierwsza klasa po studiach, jest młodziutka. Sama pamiętam jak się głupio czułam zaczynając pracę, gdy 90% rodziców było ode mnie starszych;)
                    • steffa Re: off the topic 26.05.13, 23:13
                      A kto tych ludzi będzie zabawiał potem? ;)
                      • rykam Tablety uspokajające ;) 27.05.13, 09:56
                        Reklama reklama...
                        • abepe Re: Tablety uspokajające ;) 27.05.13, 13:37
                          Ale czy posiadacze tabletów, xboxów i psp nie mają większego porządku z pokojach?;)
                      • abepe Re: off the topic 27.05.13, 13:35
                        steffa napisała:

                        > A kto tych ludzi będzie zabawiał potem? ;)

                        Spotyka czasem w różnych miejscach dorosłe osoby grające na telefonach. Pewnie dziwią mnie tak samo jak ja ich czytając:)) Z drugiej strony - moje dzieciaki także bywają znudzone w miejscach publicznych gdy nie ma nic do czytania. Niedawno studiowali ulotki w aptece.

                        Ja rozumiem, że dziecko może się nudzić jadąc samo, czy z mało interaktywnymi rodzicami kilka godzin. Mój starszy syn zawsze był zajęty tym, co widzi za oknem. Młodszy, który jest człowiekiem czynu - bywa znudzony. Ale zawsze udaje się go jakoś zabawić bez elektroniki. Ale w autobusie pełnym dzieciaków?
                        Mam nadzieję, że okaże się, że te gadżety nie będą jednak potrzebne.
                        • steffa Re: off the topic 27.05.13, 18:10
                          Bo podejrzewam, że chodzi o to, żeby byli CICHO. I nauczycielka miała spokój.
                          • abepe Re: off the topic 28.05.13, 21:37
                            steffa napisała:

                            > Bo podejrzewam, że chodzi o to, żeby byli CICHO. I nauczycielka miała spokój.

                            O ciszę w tej szkole nikt nie walczy. Wczoraj dzieci wystawiały spektakl z okazji XXlecia szkoły i nadania imienia Korczaka. Założenie było takie, że mógł wystąpić każdy kto się zgłosił. Zgłosiły się prawie 2/3. Na scenie pojawiło się więc 110 uczniów - od zerówki do III. klasy gimnazjum. Jestem pewna podziwu dla 3 nauczycielek, które całość koordynowały. Teraz pewnie należy im się trochę ciszy;)
                            • steffa Re: off the topic 28.05.13, 22:25
                              Ciszę w autokarze.
                              • abepe Re: off the topic 28.05.13, 22:32
                                steffa napisała:

                                > Ciszę w autokarze.

                                To będzie bus. Dzieci jest 16, kilka egzemplarzy bardzo cichych;) Nie zrobią tyle hałasu, co pełen autokar. Poza tym wątpię, żeby rodzice myśleli o komforcie nauczycielek. Myślę, że jednak bardziej chodzi o to, że dzieci naprawdę będą cierpieć z nudów;)))) Przecież nawet dziecięce spotkania towarzyskie często polegają na wspólnym graniu. Najwyraźniej rozmowy są nudne!
                                • alistar1 Re: off the topic 29.05.13, 09:24
                                  Sama walczę z elektroniką i dawkuję ją dzieciom jak skąpiec. Wiem, że to znak czasów, ale krew się we mnie burzy na dzieci, które grają lepiej od mnie, ale zupełnie nie potrafią się bawić.
                                  Nasza pani przyjmuje to z większym spokojem. Nasza klasa na każdej wycieczce przypomina zastęp Japończyków, strzelających zdjęcia wszystkiemu, co się rusza. Ja aparaty fotograficzne usprawiedliwiam, gry, laptopy na wycieczkach już zdecydowanie mniej. Ograniczają komunikację między dzieciakami, a przecież nie o to chodzi.
                                  Na szczęście moje dziecko stwierdziło, że włączony tablet wzmaga chorobę lokomocyjną, więc niektórych omija.
                                  • abepe Re: off the topic 05.06.13, 09:07
                                    Przejechaliśmy w przeciągu kilku ostatnich dni trasę zbliżoną do tej, którą syn pokona za tydzień z klasą. W jedną stronę, wliczając postoje, około 7-8 godzin. Cała drogę czytał, także podczas posiłków. Więc pewnie odtwarzacz nie jest taki potrzebny:)) Tyle, że ze względu na to, że będą się przemieszczać między różnymi miejscami powinien mieć lekki bagaż. Więc zamiast 4 książek - może zgodzi się na 2 i audiobooki;)

                                    W każdym razie stwierdziłam, że czytający podróżnicy także są wyłączeni z kontaktu z innymi:)
          • anndelumester Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 15:28
            W szkole K. jest zakaz zabierania na wycieczki, wyjazdy, przynoszenia do szkoły. Telefon komórkowy ma wychowawczyni.
            Dzieci się już przyzwyczaiły - wczoraj omawiali regulamin wyjazdu na zieloną szkołę - 5 dni - według mojego dziecka załamka :D
            • abepe Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 16:51
              Nauczycielka była przeciwna. Uparli się rodzice (kilku).
              Wycieczka z północy Polski do Zakopanego - wiele godzin podróży busem - taki był argument.
            • beataj02 Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 16:59
              Sz. jest w II kl, a ja z racji nienormowanego czasu pracy często jeżdżę z nimi na krótsze bądź dłuższe wyjazdy. I stwierdzam, że do ustalenia rzeczy zabieranych bądź nie, JEDNOCZEŚNIE potrzeba rozsądnego, stanowczego i mądrego nauczyciela oraz mądrych i zdyscyplinowanych rodziców. W dzisiejszych czasach niestety ani o jedno, ani po drugie nie jest łatwo. Dzieci w większości przypadków nie są zainteresowane słuchaniem czegoś "zbiorczo", choć na jednym z wyjazdów przewodniczka umiała ich zaciekawić (99%). Właściwie każdy wyjazd to granie/oglądanie w parach ew, pokazywanie tym z siedzenia przed/za. W gorszej opcji - robienie fotek np. pomiędzy siedzeniami autokaru i wytykanie ich, wyśmiewanie z nich. Nauczycielka nie reaguje zbytnio, nie wtrąca się, jest generalnie "nieprzeszkadzająca" w takich kwestiach - faktycznie sprzęty skutecznie zajmują towarzystwo na trasie. Ja jestem tym przerażona, a co będzie w starszych klasach ? W takich okolicznościach audiobooki i słuchawki w uszach są chyba najmniejszym złem.
              Co do sprzętu - Creative ZEN jest "mnogo_kłopoto_odporny", sprawdziliśmy w różnych opcjach wiekowych i różnych warunkach użytkowania, zdecydowanie to chyba najlepszy wybór (jeden nie przeżył tylko dość długiej kąpieli w jeziorze). Starszy syn przerobił jeszcze dwie inne marki, z jednej nawet dwa modele i ponad rok temu wrócił do ZENa. Stałym problemem są tylko - oczywiście - słuchawki, bo małe, z kabelkami zwijanymi w kłębki i chowanymi byle jak, byle gdzie, wytrzymują tylko jakiś czas, a duże i odporne na manipulacje są za duże na wycieczki i wyjazdy. Rozwiązujemy to niemal hurtowym zakupem tych małych, we w miarę rozsądnych cenach i wcale nie muszą być znanej marki, bo to się nie przekłada w ich przypadku na jakość i trwałość
              • abepe Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 17:29
                Generalnie ustalenia są takie, że można zabrać wyznaczone sprzęty (nie wiem jakie bo nie interesowało mnie to, ale podejrzewam, że żadne tablety tylko raczej drobiazg) i po dotarciu na miejsce nauczycielka je zbiera i oddaje przy powrocie. Dzieci mają zakaz zabierania telefonów, do kontaktów dostępny będzie telefon wychowawczyni. Wycieczka trwa 6 dni, chyba wytrzymają. Rok temu były 3 dni na zielonej szkole i nie było problemów (gorąco polecam Wygonin. Byli tak zajęci, że nie mieli czasu i siły na znudzenie. Teraz plan także jest napięty.

                Co do mp3 - nie chcę nic drogiego, bo będzie używane sporadycznie. W domu dzieciaki słuchają z odtwarzacza z głośnikami, w samochodzie też. Chciałam się zmieścić w 150 zł.

                Słuchawki creative to nawet mam, z różnymi końcóweczkami.
                • mama_kasia Wygonin 24.05.13, 21:40
                  Wygonin :) Potwierdzam - super! Byłam tam parę lat temu z klasą Starszej, a w tym
                  roku była Najmłodsza. Nudzić to się nie nudziła, ale brakowało jej czasu na
                  pogaduchy z koleżankami ;-) Mówi, że zabawy fajne, ale przerw za mało ;-)
    • abepe Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 17:31
      abepe napisała:

      > Zaproponowałam kupienie mu jakichś potterów czy innych książek, które go ostatn
      > io wciągnęły, ale stwierdził, że weźmie...
      >
      > No właśnie - może pobawimy się w zgadywanie. Co zaplanował wziąć mój syn - miło
      > śnik Pottera, Baśnioboru a ostatnio Karola Maya?

      No więc...te audiobooki to Pan Kuleczka i Kacperiada;)
      • mama_kasia Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 24.05.13, 21:40
        > No więc...te audiobooki to Pan Kuleczka i Kacperiada;)

        Czyli klasyka ;-)
    • domil Re: Odtwarzacz mp3 dla 10 latka 25.05.13, 21:50
      Jeśli chodzi o sprzęt to gorąco polecam SanDisk Clip+. Na Allegro można kupić wersję OEM poniżej 100 zł. Słucham dużo audiobooków i ten model jest dla mnie optymalny, bo:
      - robi zakładki w każdej książce oddzielnie (można mieć zaczętych kilka książek i w każdej zakładkę),
      - można zwiększyć/zmniejszyć prędkość odtwarzania bez zmiany brzmienia głosu lektora (czyli nie ma efektu Kaczor Donalda),
      - jest mały
      - ma klips i można przyczepić do ubrania (albo - w wersji damskiej - wpiąć we włosy podczas kąpieli, jeśli ktoś lubi "czytać" w wannie)
      - ma gniazdo na karty i dzięki temu można zmagazynować ładną biblioteczkę i muzykę w formacie trochę lepszym niż mp3.
      - jeszcze jeśli chodzi o muzykę - Clip+ zaskakująco dobrze brzmi; ja używam ze słuchawkami KOSS KSC-75 (mniejsza i mniej basowa wersja zachwalanych już tu Porta Pro; wyglądają marnie, kosztują niewiele, grają pięknie).

      Minus:
      Nie polecałabym osobom, które boją się komputera. Odtwarzacz wymaga kilku zabiegów, żeby skorzystać w pełni jego możliwości. Koniecznie trzeba znaleźć w sieci i wgrać RockBoxa (alternatywne oprogramowanie, dające dużo większe możliwości).



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka