Dodaj do ulubionych

nowa Musierowicz

06.11.14, 08:19
właśnie pojawiła się w merlinie

moja niedawno zmarła Mama kupowała mi wszystkie tomy, również ostatnie do kompletu

a teraz moja dziesięcioletnia córka połyka kolejne tomy (na konkurs musiała język Trolli i się wciągnęła) i tak sobie pomyślałam, że teraz ja muszę kupić jej ...
Obserwuj wątek
    • abepe Re: nowa Musierowicz 06.11.14, 09:16
      zpopk.pl/jestem-z-miasta-czyli-zwierz-i-wnuczka-do-orzechow.html#axzz3IGm1RN8k
      Co Wy na to?

      Ja nie czytuję Musierowicz od dawna.
      • franula Re: nowa Musierowicz 07.11.14, 08:19
        my na to, że jak przeczytam książkę to się wypowiem, nie będę sugerować się recenzjami;)
        ale to w grudniu, dziecko na Mikojałki dostanie
      • murwa.kac Re: nowa Musierowicz 09.11.14, 16:54
        pani ma duzego kijka w odwloku i zbyt doslownie traktuje
    • murter1 Re: nowa Musierowicz 07.11.14, 19:18
      Ja po ostatniej części postanowiłam że nigdy więcej.
      • agni71 Re: nowa Musierowicz 11.11.14, 19:45
        a ja kolekcjonuję, i podobnie jak większość od kilku tomów - mierzi mnie, ale i tak kupuje i będę kupować. Czasem sobie wracam do tych najstarszych :-)
    • zona_mi Re: nowa Musierowicz 03.12.14, 16:27
      Ja pewnie wypożyczę. Mam jak O. Wróbel:
      Jeżeli ktoś zastanawia się, po co to czytam, powiem tak: nie umiem przestać.
      foch.pl/foch/1,139970,17065052,Borejkowie_trzymaja_sie_mocno___na_wewnetrznej_emigracji.html
      • moleslaw Re: nowa Musierowicz 14.12.14, 17:59
        Mnie się podobała, wprawdzie nie jest to już zachwyt nastolatki poszukującej ciepła w gronie Borejków ale jest ok. Taki powrót do starych przyjaciół i sprawdzenie co u ich słychać. Poza tym ciekawy jest wątek emigrującej mamy , w końcu coraz większej ilości dzieci to dotyczy.
        • mama_pyzuni Re: nowa Musierowicz 15.12.14, 11:45
          Mi też się podobała! Czytało się lekko i przyjemnie, chociaż zaczynałam z niewielkim uprzedzeniem spowodowanym krytycznymi opiniami. Według mnie bywały mniej udane części ;-)
          A mój dziewięciolatek właśnie zaczytuje się w Języku Trolli i bardzo mu się podoba. Podebrał książkę siostrze, która czytała ją przed konkursem polonistycznym. Trochę żałuję, że właśnie z powodu konkursu moje dzieci Jeżycjadę zaczęły czytać nie tylko od środka, ale również od najmniej lubianej przeze mnie części (o ile synowi Język Trolli się podoba to córka zniechęciła się do tej serii) :-(
          • huculeczka Re: nowa Musierowicz 15.12.14, 13:32
            Ja jeszcze nie czytałam :( może dziś mi się uda ją dorwać w jakiejś bbliotece. A tak swoją drogą, to jaka jest Wasza ulubiona część?:)
            • tygryskowata Re: nowa Musierowicz 17.12.14, 18:29
              A moją ulubioną jest Pulpecja - być może przez sentyment do pięknej (w oczach nastolatki) historii miłosnej :)

              Najnowszą Wnuczkę zakupiłam, przeczytałam i - mimo kilku przeszkadzających mi rzeczy (m.in nachalne promowanie uroków życia na wsi) - nie jest najgorzej. Można się znowu ogrzać ciepłem Borejków. Choć czasem to ciepło to bokiem wychodzi - szczególnie, gdy Autorka zbyt podgrzewa temperaturę uczuć własnych szanownej rodziny.

    • netfemme Re: nowa Musierowicz 17.12.14, 16:57
      ja kupiłam i przeczytałam z przyjemnością i śmiałam się szczerze (chociaż kilka rzeczy mnie razi np. podawanie komuś leku w napoju bez jego wiedzy - nie dziecku!) ale to chyba raczej książki dla "starszych", sentymentalnych dziewczyn:-)) np. moja nastoletnia siostrzenica nie przeczytała nawet całej Kłamczuchy!
      moje ulubione to oczywiście te najstarsze: Kwiat kalafiora, Opium w rosole, Ida sierpniowa no i oczywiście Kłamczucha:-)) ale wszystkie nowe książki z serii kupuję na pniu:-) są lepsze i gorsze, akurat moim zdaniem Język Trolli jest jedną z najsłabszych:(
      • huculeczka Re: nowa Musierowicz 23.12.14, 18:44
        Wnuczka przeczytana - nie zarwałam przez nią nocy (co przy innych tomach mi się zdarzało :-), ale nie było źle, tym bardziej, że sama o takim Dorotkowym domku marzę. I ciekawi mnie czy Borejkowie przez te popękane ściany zostaną u Pulpecji na resztę ich długiego życia...
        • franula Re: nowa Musierowicz 23.12.14, 23:00
          trochę czasu minęło od mojego pierwszego postu. Dziesięciolatka połyka kolejne tomy, jest przy Noelce... podoba się jej.
    • 4basia1 Re: nowa Musierowicz 01.01.15, 08:10
      Ciekawe dlaczego w ogóle nie ma ebooków Musierowicz.
      • kubara1 Re: nowa Musierowicz 02.01.15, 12:25
        to fakt, nigdy nie spotkałam ebooka, może sama autorka się sprzeciwia, bo zieje niechęcią do wielu współczesnych wynalazków

        ja przeczytałam, jak każdy tom, nie umiem nie przeczytać i nie kupić, ale historia totalnie nierealna , język młodzieży archaiczny itd .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka