aggala
31.12.18, 10:22
Dacie się namówić na krótkie podsumowanie 2018 r.? Jak Wam upłynął ten rok z książką? Co Was zachwyciło, stało się hitem Waszych dzieci lub odwrotnie - mocno rozczarowało? Niekoniecznie muszą to być nowości, równie dobrze mogą to być starsze pozycje, ale z jakiegoś powodu ważne w mijającym roku. A może bardziej ogólnie, jakie tendencje czytelnicze dominowały u Was w 2018r., coś się znacząco zmieniło w stosunku do lat ubiegłych? Pełna dowolność.
U nas ten rok to zdecydowanie rok komiksów. Moje dzieci długo dorastały do tej formy, wcześniej tylko pojedyncze tytuły wzbudzały ich zainteresowanie i to raczej na krótko, w tym roku nastąpił wybuch zainteresowanie komiksami. Nasze największe tegoroczne hity, to niezmiennie "Fistaszki", do których dołączył "Calvin i Hobbes", "Gnat" i u córki - "Sisters".
2018 u nas niestety był też rokiem odchodzenia od wspólnego czytania na głos, co mnie smuci i chciałabym jakoś spowolnić ten trend. Poza tym mój syn (9 lat) odkrył literaturę typowo chłopięcą i "Dziennik Cwaniaczka" rządzi. Szczęśliwie jest dostępny w bibliotece, więc nie muszę kupować tych wszystkich tomów. Ogólnie czwarta klasa przytłoczyła mi syna i brakuje mu sił na czytanie, więc cieszę się, że mimo wszystko udaje nam się podtrzymać jego zainteresowanie książkami dzięki tytułom wymagającym mniejszego wysiłku czytelniczego. Córka jak dużo czytała, tak dużo czyta, trudno mi wskazać jeden tytuł, który byłby wyróżniającym się hitem w ubiegłym roku.