Dodaj do ulubionych

pyt.dot.Kamyczka

29.08.05, 23:28
Wiem,że seria o Kamyczku jest wychwalana, ale ja jakoś nie mogę się przekonać
do ich szaty graficznej. Czy są dzieci które nie przepadają za Kamyczkiem?
Wiem,że powinnam raczej kierować się domniemanym gustem mojego dziecka, a nie
własnym, ale naprawdę nie rozumiem co dzieci widzą w tych książeczkach? W
związku z tym po raz kolejny biłam się z myślami mając w ręku kilka
Kamyczków...Czy to naprawdę taki przebój, czy tylko wybijają się głosy
chwalące?
Obserwuj wątek
    • i2h2 Re: pyt.dot.Kamyczka 30.08.05, 08:34
      Moja córka na Kamyczka w ogóle nie zwracała uwagi :-) A ja w związku z tym nie
      czułam potrzeby, żeby te książeczki kupować- szczególnie, że mnie też średnio
      do gustu przypadły. Przeżyłyśmy mimo braku Kamyczka w naszej biblioteczce;-))
      Jeśli natomiast chodzi o ich wartość jako książeczek opisujących różne problemy
      czy normy z życia takiego np. dwulatka, których nie umiesz inaczej "podać"
      dziecku, to jak najbardziej polecam. U nas ten typ lektury w ogóle nie
      zaistniał- nie czułam potrzeby.
      Pozdrawiam
    • pia_ Re: pyt.dot.Kamyczka 30.08.05, 11:26
      No cóż ja także nie jestem zachwycona ilustracjami w Kamyczkach - zwłaszcza te
      w serii dla najmłodszych są koszmarne. Ale moja córa kocha Kamyczka, bo te
      historyjki są jej bliskie i dotyczą takich samych problemów. Z tego powodu mała
      uwielbia także Kamilkę oraz serię o Piotrusiu z Amberka. I jakoś trudno mi
      uwierzyć w to, że moje dziecko będzie miało w przyszłości zły gust, bo
      naogladało się w dzieciństwie ilustracji z Kamyczka :-) Tak to jest, że
      dwulatka bardziej doceni różowatości z Kubusia Puchatka niż rewelacyjne
      ilustracje Strzałkowskiej - to jest prawo tego wieku.
      • cubus1 Re: pyt.dot.Kamyczka 31.08.05, 21:28
        Male dzieci lubia historyjki o dzieciach lub zwierzatkach ktore maja podobne
        problemy do nich.Lubia proste,jasne ilustracji,w tonacji podstawowych
        kolorow :) Dlatego lubia wszelkie Mysie,Kamyczki,Kamilki itp.
        Kamyczek zalozenie ma dobre,gorzej niestety z realizacja.
        Nie chodzi tutaj o radzenie sobie z problemami(choc nie ukrywam ze "To moje"
        pomogla mojemu jedynakowi zrozumiec ze fajnie jest sie bawic razem) gdy rodzic
        nie ma pomyslu wybrniecia z sytuacji.
        To prawda ze ilustracje w niektorych sa nieciekawe.Wynika to z faktu ze
        Kamyczek ma chyba 3 czy 4 ilustratorow.My najbardziej lubimy Tipeo.
        Tlumaczenie jest kiepskie,fakt.

        Nie wszystko sie podoba kazdemu dziecku :) Moje dziecko np.nie lubi "Nawet nie
        wiesz jak bardzo Cie kocham" czy "Wszystkich was kocham najbardziej". A
        wszystkie z Was pisza ze wasze maluchy lubia ta ksiazeczke...

        Ja rowniez nie wierze w wypaczenie gustu mojego syna przez dziecinstwo z
        Kamyczkiem :)
    • kryska2 Re: pyt.dot.Kamyczka 02.09.05, 20:55
      rany nie demonizujmy z tym Kamyczkiem ;). normalna seria książeczek dla dzieci.
      nie widzę, żeby była lepsza/gorsza od innych serii tego typu. zazwyczaj mają
      marne tłumaczenia tekstu i wiele niezręczności językowych. ja akurat jeśli
      chodzi o estetykę to nie powinnam się wypowiadać, bo mnie odpowiadają te
      nielubiane przez ogół ilustracje (np. "Mówi nie!"). natomiast mojej Lu jest bez
      różnicy. mamy 7 różnych książeczek. nie mam problemu z kupowaniem, bo poprostu
      dziecko samo wybiera spośród dwóch zaproponowanych książeczek.
      a co do gustów dzieci hmmm... mnie np. otrząsa kiedy widzę Barbie czy karabiny
      maszynowe ale czy to jest wystarczający powód żeby w przyszłości nie kupić
      takich rzeczy skoro córeczka będzie o nich marzyć i prosić Mikołaja w listach???

      oddaję więc swój głos jako neutralny.
    • ald-ona Re: pyt.dot.Kamyczka 05.09.05, 00:10
      Dla małych dzieci to są całkiem niezłe ilustracje - jeden desygnat, jasne, nierozpraszające uwagi tło. Widać o co chodzi i na czym się skupić - a dzięki temu można zrozumieć ilustrację. Z reguły małe dzieci gubią się w chaosie różnobarwnych plam i wielu niepotrzebnych szczegółów.
      • mimka21 Re: pyt.dot.Kamyczka 05.09.05, 10:40
        Ilustracje sa fatalne. Tresc do mnie nie przemawia. Jesli chodzi o gusta dzieciece, to tylko nam
        sie wydaje, ze dzieci wola rozowe i wypucowane misie-pysie. Wiele dzieci nie woli. Inna sprawa,
        ze ja tej serii po prostu nie lubie, i corka pewnie to wyczuwa. Jesli chodzi o prostote ilustracji i o
        ich klarownosc, to polecam Erica Carle. Bardzo przepraszam, ale Kamyczkow nie cierpie. Moze i
        one sa uzyteczne, ale to jak z tranem - moze i zdrowy, ale niedobry, jak cholera:) pozdrawiam
        monika
        • leigh4 Re: pyt.dot.Kamyczka 08.09.05, 12:00
          Cieszę się, że trafiłam na to forum:) Wczoraj po raz kolejny stałam w empiku
          przy półce z kamyczkiemi wahałam się, czy kupić.Mój synek kamyczka jeszcze nie
          widział, więc trudno mi powiedzieć czy byłby zainteresowany czy nie. Do mnie
          przemawia raczej temetyka(nocniczek, ech, nocniczek...:) niż szata graficzna-do
          dzisiaj myślałam, ze to tylko ja tak sceptycznie podchodzę do kamyczkowych
          ilustracji:)Mam trochę wątpliwości, czy 20miesięczny malec zainteresuje się
          bladymi bohomazami-bo przyznam, ze na na tych obrazkach trudno wypatrzeć, o co
          chodzi. Myślę, że jednak dzieci wolą konkretne, klarowne rysunki, na których
          kura to kura, a drzewo to drzewo-a nawet wypucowane mysie-pysie, byleby miś to
          był mis, a nie stwór do-niczego-niepodobny:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka