Dodaj do ulubionych

Baśń o królu Dardanelu - Czuły Barbarzynca

15.02.06, 13:41
Tym razem podczas czułych czytanek, będziemy mogli spotkać się z
ekscentrycznym królem Dardanelem.

www.czulybarbarzynca.pl/pl/site/
O książce wspominałyśmy w wątku:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=34508748&v=2&s=0
ps
Informacje o czułych czytankach pojawiały się już wcześniej, zastanawia mnie,
jak oceniacie spotkania w Czułym Barbarzyńcy ? Iwona, z tego co pamiętam
byłaś na spotkaniu z "Kretem" - jak oceniasz, warto?
Ania
Obserwuj wątek
    • abepe Re: Baśń o królu Dardanelu - Czuły Barbarzynca 15.02.06, 15:59
      No, ogladałam dziś w księgarni. Skorzystałam z okazji, że Grześ zasnął w wózku.
      Chcę ją mieć!!!!!!!!!!!
      • malinela Re: Baśń o królu Dardanelu - Czuły Barbarzynca 15.02.06, 16:56
        To jest jedna z TYCH książek, które trzeba mieć. Mogłabym po wielokroć ją
        zachwalać!. Mam wrażenie, że zyskuje przy osobistym poznaniu;o)) (Mnie w
        internecie nie zaciekawiła).

        Najważniejsze, że moja córka ją uwielbia , na drugiej stronie, przedstawiajacej
        bór, widzi nawet smoka ! (choć król go nie spotkał), no i jak moja córka z
        kuzynką uroczo (chórem) mówią: n-i-e-s-ł-y-c-h-a-n-e ...

        Mam nadzieję, że na spotkaniu będziemy mogły poznać - kadryla i barkarolę ;o)
        Tego oczekuję od spotkania!
        Ania
        • abepe Re: Baśń o królu Dardanelu - Czuły Barbarzynca 15.02.06, 17:02
          I jeszcze jedno. W księgarni, to był Matras, kosztowała 29 zł a na stronie
          Wytwórni tylko 20. Warto chyba kupić kilka pozycji prosto od wydawcy, w ten
          sposób jest znacząco taniej (nawet jeśli sie doliczy koszty wysyłki).
    • violik ogólnie o: "Czuły Barbarzynca" 16.02.06, 10:05
      Moje dzieci chadzają dość często na te prezentacje do "Czułego".
      Moim zdaniem poziom bywa bardzo różny.
      Ostatnie sobotnie spotkanie było zdaniem mojego męża bardzo kiepskie.
      Najważniejsi byli reklamodawcy, a nie dzieci...
      Dużym plusem są przygotowane zajęcia tematyczne po prezentacji książki, które
      zachęcają do zapoznania się z jej treścią, nawiązują do niej i nawet jeśli nie
      kupimy książki, pozostawiają trwały ślad :)

      Dużym minusem sa mamy z maluszkami i niemowlętami, które płaczą, boją się
      aktorów odtwarzających postacie i siłą rzeczy rozpraszają innych...
      Popieram oswajanie z kulturą od najmłodszych lat, ale tu ewidentnie widać brak
      wyczucia i wczucia się w odczucia innych :/

      Pozdrawiam,
      • akorona Re: ogólnie o: "Czuły Barbarzynca" 17.02.06, 00:01
        Poczułam się wywołana do odpowiedzi, bo to ja między innymi jestem taką mamą bez
        "wyczucia i wczucia się w odczucia innych". Myślę, że bardziej przeszkadzają 2-4
        latki, które nie potrafią się skupić, ciągle kursują do mamy i ogólnie nie
        wiedzą po co znalazły się w danym miejscu. Tak było na ostatnim spotkaniu, które
        było skierowane do 5-10 latków, a większość uczestników zdecydowanie zaniżała
        przedział wiekowy, a co za tym idzie, zajęcia musiały być przystosowane do ich
        możliwości percepcyjnych. Przez to dzieci starsze nudziły się. Nie widzę
        problemu z przyjściem na tego typu spotkanie z maluchem, który grzecznie
        obserwuje, nie łazi po innych dzieciach, bije brawo kiedy prosi o to prowadząca
        i ogólnie nie przeszkadza. Najbardziej rozpraszają innych cały czas gadający
        rodzice, którzy wiszą dzieciom nad głowami zamiast wykorzystać ten czas na
        zapoznanie się z nowościami wydawniczymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka