lizbetka
26.02.06, 22:33
Witam !
Często Was podczytuję jako ze moja niespełna czteroletnia córka jest " molem
książkowym " i u Was szukam inspiracji co jeszce mogę jej kupić / wypożyczyc
do czytania dla małej .
Asia uwielbia czytanie i potrafi słuchac bez przerwy nawet i 2 h . Lubi
wszystko : Julke i Julka , Lottę , Franklina , Kamilkę , basnie i bajki .
Ale uwielbia wszystkie swoje " disneye " . ma kilkanaście książek z tej serii
i namietnie je ogląda , " czyta sama" , w kółko ja jej czytam .
Czy naprawde te książki sa tak złe w/g Was ? Nie maja kompletnie zadnej wartości ?
Prawde mówiąc ja ilustracje Disneya uwielbiam , a teksty , zwłaszcza Jeremiego
Przybory nie sa złe .
A może to ja się mylę ? Może jest to lektura wrecz szkodliwa dla dziecka ?
Choc ja wolę by moje dziecko chciało słuchać czegokolwiek niż gdyby miało
uciekać przed słowem pisanym .
Napiszcie co o tym myślicie . Pozdrawiam Agata