Dodaj do ulubionych

Książka na Dzień Dziecka

16.05.06, 12:50
Jaka książka dostąpi zaszczytu zostania prezentem dla Waszego malca z okazji
dnia Dziecka? Ślicznie proszę o dopisywanie wieku dziecka :).

Kuba 4 latka dostanie sporo, bo jego urodziny i dzień dziecka oddziela tylko
jeden dzień :
1. Pociąg z literkami część 1
2. Komplet Poczytaj mi Mamo
3. Bajki Misia i Margolci
4. Włochaty Potwór
5. Kłopoty z alfabetem

Chciałam jeszcze dorzucić Koziołka Matołka i nie wiem od czego zacząć. W
Merlinie są jakieś dwie niezależne serie, żadnej z nich nie miałam w ręku i
nie wiem, która będzie odpowiedniejsza dla 4-latka. Chodzi przede wszystkim o
to jak sa ilustrowane. Komiksy z malutkimi obrazkami mogą byc trudne do
przebrnięcia...
Obserwuj wątek
    • pia_ Re: Książka dla prawie 3-latki i 1,5 roczniaka 16.05.06, 14:43
      Dla mojej prawie 3-letniej córy:
      - "Miś listonosz na wsi" (Wilga) - mała będzie się cieszyć zwłaszcza z
      niespodzianek w środku
      - "Strach na wróble" (Egmont) - cena rewelacyjna (znalazłam za 18 zł :-)), a
      wydanie przepiękne
      jeszcze mam ochotę zamówić w Muchomorze "Listonosza" i "Różni, najróżniejsi".

      Dla mojego 1,5 rocznego siostrzeńca-chrześniaka:
      - "Wesołe wierszyki" A. Frączak - świetna książka dla małego miłośnika
      rymowanek, w Auchan sprzedają je w dobrej cenie 24 zł (gdzie indziej nawet ponad
      40 zł)
      - "Na wsi" - książka z fakturowymi obrazkami, która od dawna mnie zachwyca
      - "Strach na wróble" - mały uwielbia "Choineczkę" więc pewnie mu przypadnie do gustu
    • leigh4 Chłopiec 2,5l. 16.05.06, 14:48
      Mój synek, który w dzień dziecka będzie miał dwa latka i pięć miesięcy(czyli
      prawie dwa i pół roku;-) dostanie "Stracha na wróble" z wypukłymi ilustracjami.
      Mam oczywiście ochotę na więcej, ale cóż...
    • kammik Chłopiec, 10 lat 16.05.06, 19:55
      Chłopiec ów co prawda kategorycznie zapowiedzial, ze nie chce zadnych
      ksiazek ;) (argumenty: "nie nadążam wszystkiego czytać i potem się denerwuje,
      że mam tyle nieprzeczytanych"), ale chyba zdąży wszystko powykańczać. Dostanie
      zapewne druga czesc "Felixa, Neta i Niki", "Operacje Czerwone Jerycho" i
      zaczniemy chyba tez przygodę z Molly Moon. Jak znam siebie, to dorzuce jeszcze
      cos ze "Strasznej historii" i "Monstrualnej erudycji"
      • abepe dwa lata i prawie osiem miesięcy 16.05.06, 21:37
        Chyba dostanie rower:) Niech się też dziecko porozwija także ruchowo:)
        Książki dostaje na codzień - ostatnio spodobała mu się dostawa z GWP -
        "Królewna", "Gębolud", "Katar żyrafy" (moje ulubuone rysunki Żelewskiej, wolę,
        jak jest mniej pastelowa tak, jak tu), "Nie wiem kto?" i, trochę na wyrost,
        "Powiedz komuś" i "Zbyt miła"(tata sobie zażyczył czegoś dla dziecka o
        bezpiecznych zachowaniach).
        W ramach książek chyba będą w końcu jakieś gry z granny (mam długą listę-na
        pierwszy ogień "Mój pierwszy Qiuz" i "Pory roku").
        Teraz, w ramach dobranocki jest "Skąd się bierze woda sodowa":)))Sam chciał
        "Bombejka i Kudłaćka".
        • abepe Re: dwa lata i prawie osiem miesięcy 04.06.06, 17:53
          abepe napisała:

          > Chyba dostanie rower:) Niech się też dziecko porozwija także ruchowo:)


          Nie dostał roweru. Pogoda kiepska, więc nie było motywacji do kupowania:(

          Poza tym - pomyliłam się w obliczeniach - Grześ ma dwa lata i prawie dziewięć
          miesięcy. Dostał z różnych stron 6 (!!!) samochodów (w tym dwa z przyczepką),
          ode mnie kółko dmuchane wielkości opony (zupełnie nie miałam na myśli plaży:().
          Tak jak sądziłam - przyjemnie sie w tym kółku przewala albo leży jak "Ćwijek" w
          gniazdku.
          Na wysokości zadania stanęła jedna z babć i Grześ dostał od niej grę
          mulimedialną "Zwierzęta lasu" wydana przez nasze nadleśnictwo:) We mnie się coś
          zbuntowało od tych samochodów - popędziłam wczoraj do księgarni klubowej Świata
          Książki i kupiłam w bardzo przyjemnych cenach "Pana Kuleczkę. Spotkanie" i
          "Niesforny alfabet" :)) I już mi lepiej:) A Grzesia reakcję na te książki zaraz
          opiszę w stosownych wątkach:)
    • karanissa Re: Książka na Dzień Dziecka 17.05.06, 08:54
      Skorzystalam z ostatniej promocji w Merlinie i zakupilam synkowi (2,5 l.) az 11
      ksiazeczek. Glownie sa to ksiazeczki Amberka, ale takze "Uczucia. Od smutku do
      szczescia" - wydawnictwa Olesiejuk. Wydala mi sie ciekawa - zobaczymy, czy
      spodoba mi sie synkowi.

      A oprocz tego rowerek!
      • leigh4 Re: Książka na Dzień Dziecka 17.05.06, 16:05
        Zapomnialam o zbunkrowanym w szafie "Leonidasie i jego psie Lusie"-również
        czeka na Dzień Dziecka:-)
        • leigh4 Re: Książka na Dzień Dziecka 18.05.06, 13:27
          lista już pełna:) dzisiaj wzbogacona została o :Różnych, najróżniejszych"
          i "Listonosza" z wyd. Muchomor.
          • zf71 2 latka - dziewczynka 18.05.06, 14:03
            Z racji drugich urodzin, które przeżywaliśmy w tym tygodniu pozyskaliśmy do
            biblioteczki malucha (obok innych różności) "Stracha na wróble" i "Czasami się
            zwijam w kuleczkę". Widzę, że "Strach ..." zrobił się bardzo popularny na
            forum ... A co do „Listonosza” i "Różnych najróżniejszych" to jest tak:
            "Różni najróżniejsi" są u nas w domu od wielu miesięcy i są tak zaczytywani, że
            nie nadążam z klejeniem (pomimo dość solidnego wykonania). Czasami następuje
            konfiskata i odpoczywają na górnej półce do następnej dewastacji. Jest coś
            takiego, że moja Joasia jak pokocha jakąś książkę to ją tak "zaczytuje i
            maltretuje" aż się coś urwie, porwie, zgniecie itd. Tym bardziej to dziwi, że
            generalnie zabawek i książek nie niszczy ...
            Tak więc po doświadczeniach "Różnych ...", "Listonosz" został pokazany tylko
            kilka razy i pod ścisłym nadzorem i czeka na lepsze czasy, kiedy się
            takie "wypadki nie będą już zdarzały mam nadzieję :)
            A co do dnia dziecka to chyba bedzie "Pyza ..." lub "Kubuś Puchatek, Chatka
            Puchatka" z oryginalnymi kolorowymi ilustracjami z Naszej Księgarni - Joasia
            dostała ostatnio tak dużo różności a w nich książeczek, że chyba kupimy coś na
            przyszłość a wiadomość o "Pyzie ..." tak mnie zelektryzowała, że chyba SOBIE
            nie odmówimy.
            Zosia i Joasia
    • micz73 chłopiec 4,5 18.05.06, 16:27
      Mój synek dostanie "Gdybym był jak... rycerz". Ostatnio ma taką fazę - rycerze
      i smoki :)
      Książeczka wygląda fajnie, ma różne klapki do zaglądania. Ciekawa jestem tylko,
      jak mały zareaguje na bardzo poglądowy rysunek prosiaka na ruszcie ;)
    • z_agatka Jaś, 17 miesięcy, Zosia, 1,5 miesiąca, no i ja... 22.05.06, 11:49
      Dla Jasia "Najbardziej przytulaśny przytulasek" i "Kłaputek"
      Dla Zosi "Jadą, jadą misie" z Muchomora
      A dla nas wszystkich "125 baśni do opowiadania dzieciom" Kopalińskiego.
      • agatkar1 Re: Jaś, 17 miesięcy, Zosia, 1,5 miesiąca, no i j 01.06.06, 13:49
        Moja córka 3 letnia, dostała Przygody Misia Uszatka
    • bismerfetka [...] 25.05.06, 15:31
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • nchyb Kubuś Puchatek i Dudek... 01.06.06, 14:40
      młodszy dostał: Najpiękniejsze dni w roku z Kubusiem Puchatkiem (wyklinanego
      przez wielu Egmonta, ale dziecku się podoba,a to ważne), starszy dostał Dudka -
      Uwierzyć w siebie do przerwy 0-3. Cały czas czyta...
      • nchyb 6 i 12 lat... 01.06.06, 15:04
        w poprzednim poście nie wpisałam, ale wiadomo, młodszy prawie 6 lat, a starszy
        już skończone 12...
        I książka o Dudku będzie jedną z nielicznych, której synowi nie podbiorę, ale
        za to ruszy w bój mój mąż (jak go znam - a on uwielbia biografie sportowców)...
        • dalekikoniecpolski Re: 3-latek 01.06.06, 18:02
          do czytania od rana:
          - Pociąg z literkami cz. I
          - Lulaki, pan Czekoladka i przedszkole
          - Ja ciebie wyleczę, powiedział Miś
          - Mój szczęśliwy dzień (Keiko Kasza)
          - Czerwony Kapturek wyd. Muchomor
          - Piotruś majsterkuje i Piotruś zjadł za dużo cukierków wyd. Amberek

          ufff, starczy na jakiś miesiąc
    • mama_kasia Re: Książka na Dzień Dziecka 02.06.06, 08:54
      W końcu kupiliśmy "Operację czerwone Jerycho" dla syna. Niby dla niego, ale
      też dla siebie ;-) Sprawiliśmy sobie rodzinny prezent :-)
      Średnia zbuntowała się i stwierdział, że nie chce książki na Dzień Dziecka.
      Wcale jej się nie dziwię :-) Dostała piękny (i tani ;-) zestaw do piasku.
      Była przeszczęśliwa :-)) I o to chodzi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka