Dodaj do ulubionych

czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej?

22.03.07, 17:50
Zainspirowana wiadomością o tym, że pewna pani z pewnym panem zostawili dzieci
w lesie chciałabym Was zapytać, czy czytacie dzieciom bajki w wersjach
oryginalnych. Na przykład Jasia i Małgosię (pozostawienie dzieci w lesie z
biedy, kanibalizm Baby-Jagi, morderstwo popełnione przez Małgosię)? Ja czytam
mojemu półtoraroczniakowi. Mamy też wersję Brzechwy, ale jej socrealizm jest
dla mnie niestrawny. Żeby nie było, czytam mu też mnóstwo baśni i wierszyków o
miłych dzieciach, misiach, świnkach (no fakt, świnki też niemiłe dla wilka
były) itp.
Obserwuj wątek
    • mmc2 Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 22.03.07, 19:12
      Ja mam zbior basni zebranych przez braci Grimm(w jez. niemieckim) opracowany na
      podst. wersji orginalnej z 1812 i 1815 roku i te orginalne basnie czytam
      dzieciom.
      • micafe Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 22.03.07, 20:43
        mmc2 napisała:

        > Ja mam zbior basni zebranych przez braci Grimm(w jez. niemieckim) opracowany na
        >
        > podst. wersji orginalnej z 1812 i 1815 roku i te orginalne basnie czytam
        > dzieciom.

        Po niemiecku to te okropieństwa brzmią pewnie jeszcze straszniej;-)
    • mamaki Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 23.03.07, 08:33
      "Mocniejsze" bajki typu Jaś i Małgosia czytamy rzadko, jak już córka się uprze,
      ale zawsze potem staram się jej coś niecoś wytłumaczyć, złagodzić pewne rzeczy.
      Nie wiem czy to dobrze, może dziecko wcale nie czuje się wystraszone po
      usłyszeniu takiej bajki, ja jednak czuję się w obowiązku coś od siebie dopowiedzieć.
    • gopio1 Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 23.03.07, 09:11
      W zasadzie trudno ich uniknąć, gdyż tak naprawdę klasyka jest ich pełna.

      1. Jaś i Małgosia z kolekcji Dziecka - tatuś wyprowadza dzieci do lasu, żeby się ich pozbyć.
      2. Czerwony Kaptuek - wilk pożera babcię i dziewczynkę
      3. Królewna Śnieżka - leśniczy zamiast zabić Śnieżkę zabija dzika i przynosi jego serce.

      My z najbardziej hardcorowych (jak na razie) czytamy (i uwielbiamy) Włochatego Potwora.
      Potwór ma ochotę na odmianę w swej diecie i zamiast myszy chce przekąsić człowieka. Zjawia się
      pewien król, który aby się ratować obiecuje mu dostarczyć miękkie ciałko jakiegoś dziecka. Traf chce że
      jedyne dziecko jakie spotyka, to jego własna córka - no i przywozi ją Potworowi na pożarcie. A
      ilustracje są takie, że potwór jest naprawdę obrzydliwie harcorowy ;-)
    • anials Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 23.03.07, 10:12
      Ja czytam jak leci tekst. Wydaje mi się, że dzieci nie odbierają "scen" w
      bajkach tak dosłownie jak dorośli. Nie widzą Smoka Wawelskiego jak rozrywa
      dziewicę na krwawe szczątki i słychać chrupot kości - to dopiero nasza dorosła
      wyobraźnia pokazuje namtakie obrazy. Zostawienie dzieci w lesie jest okropne
      dla nas - rodziców, dla dzieci taka jest kolej bajki, która dobrze się kończy
      bo Jaś i Małgosia się uratowali (a czy jako dorośli nie pomyślimy co te biedne
      dzieci czeka jak wrócą do domu gdzie ich nie chcieli?).
      Zresztą daleko szukać nie trzeba - zawsze uwielbiałam wiersze Brzechwy, teraz
      czytajac je dziecku przyłapuję sie na "dorosłym" zniesmaczeniu niektórymi
      historyjkami (Roch zasnął na śmierć, zwierzęta w ZOO w większości chcą nas
      zjeść, rzeki, ryby kłócą się w brzydki sposób, raki, indyk dyskutują oczekując
      na zjedzenie przez nas, itp itd)
      Mając w pamięci to, że bajki zawsze mi się podobały i nigdy nie straszyły w
      nocy kompletuję w biblioteczce synka wszystkie ulubione, włącznie z całkowicie
      straszliwą "Ognistą kulą" (no, to może za jakiś czas ;-)
      • micafe Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 23.03.07, 12:41
        Zgadzam się, że dzieci nie odbierają scen dosłownie. Pamiętam ze swojego
        dzieciństwa, że baśnie Braci Grimm mnie w zasadzie nie ruszały. A może zapodano
        mi wersję ulgową? Natomiast baśnie Andersena przyprawiały mnie o zgrozę
        (czarownica ucina syrence język, rzeka zabiera kobiecie oczy itp.) No ale skoro
        dzieci nie odbierają takich przekazów dosłownie to dlaczego wszyscy (?) uważamy
        za naganne straszenie dziecka w stylu "przyjdzie czarownica i cię zje" albo
        "zostawię cię w lesie"?
        • abepe Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 23.03.07, 13:12
          micafe napisała:

          No ale skoro
          > dzieci nie odbierają takich przekazów dosłownie to dlaczego wszyscy (?) uważamy
          > za naganne straszenie dziecka w stylu "przyjdzie czarownica i cię zje" albo
          > "zostawię cię w lesie"?

          Ważny jest klimat - jeśli dziecko nawet lasu sie nie boi a ktoś mu regularnie
          groźnym głosem i na dodatek po jakiejś przewinie (dziecko czuje, że coś zbroiło
          i może spodziewac się kary) zapowiada, że je zostawi w lesie - to ono wreszcie
          zaczyna się niepokoić, że coś z tym lasem jest nie tak.

          Moje dziecko nie bało się psów samo z siebie i nigdy nimi straszone nie było a
          po jednym spacerze z prababcią zaczęło się obawiać, że mu pies odgryzie rączkę.
          Już sobie wyobrażam, co mu nagadała. Niestety moja babcia jest niereformowalna
          i dlatego często wkraczam do akcji i cenzuruję jej słowa.
    • zyrafffa Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 25.03.07, 14:44
      Mam pytanie nie związane z tematem:

      micafe napisała:

      > Mamy też wersję Brzechwy, ale jej socrealizm jest dla mnie niestrawny.

      Chyba jestem mało spostrzegawcza, ale jakoś nie mogę się dopatrzeć tego
      socrealizmu. Może mnie oświecicie?
      • micafe socrealizm 26.03.07, 12:08
        "Jaś i Małgosia" Brzechwy IMHO aż ocieka socrealizmem, szczególnie zakończenie,
        w którym czarownica okazuje się magazynierką w fabryce słodyczy, domek z
        piernika produktem eksportowym, a gadający wilk - niemym wilczurem. Cała
        baśniowość jest wyjaśniona naukowo. No i jest jeszcze ten pouczający,
        wszystkowiedzący Jaś. Pozostałe Bajki Samograjki są też złagodzone w stosunku do
        oryginałów (np. nie ma przycinania stóp na rozmiar bucika Kopciuszka,
        zostawiania w lesie, czyli tego, o co pytam w temacie wątku), ale
        socrealistyczny jest tylko "Jaś i Małgosia". Jest to ulubiona bajka mojego syna
        z tego tomu:-/
        • gopio1 Re: socrealizm 26.03.07, 12:24
          Różnorodność wersji?
          Należy się tylko cieszyć - każdy znajdzie coś dla siebie.
          Jest wersja makabryczna, jest unowocześniona, to może być i naukowa.
          Wszysko jest dla ludzi. Masz przecież prawo wyboru.
          Ja niekoniecznie chciałabym czytać 2- czy 4-latkowi o przycinaniu stóp.

          A propos przycinania - jak Wam się podoba nowa reklama Play'a?
          www.blogplay.eu/wp-content/uploads/2007/03/1677294.jpg
          Nadziałam się na nią już w kilkunastu miejscach - w towarzystwie 4-latka.
          • micafe Re: socrealizm 26.03.07, 12:32
            > Należy się tylko cieszyć - każdy znajdzie coś dla siebie.
            > Jest wersja makabryczna, jest unowocześniona, to może być i naukowa.
            > Wszysko jest dla ludzi. Masz przecież prawo wyboru.

            Taaa. Mój syn właśnie znalazł dla siebie tę, która mnie się najmniej podoba. On
            też ma prawo wyboru. Ale swoją drogą ludzka wrażliwość to jest zagadka - mnie
            też obcinanie palców i pięt zniesmacza, ale wepchnięcie Baby-Jagi do pieca ani
            trochę. Jak tak czytam to, co piszę to dochodzę do wniosku, że czas już nabyć
            jakąś nową książkę, bo wałkowane obecnie zaczynam nadmiernie analizować;-)
      • ana119 Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 26.03.07, 14:26
        np. szelmostwa Lisa Witalisa
      • ana119 Re: czytacie dzieciom bajki w wersji hardkorowej? 26.03.07, 14:28
        ha ha podobne pochwały można poczytać u Wisi Szymborskiej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka