verdana
29.05.07, 18:07
Pani kazała dzieciom (klasa szósta) spisać wszystkie książki, jakie
przeczytali w czasie roku szkolnego. Gdy syn oświadczył, ze zaiste, nie jest
w stanie tego zrobić, albowiem przeczytał zbyt duzo książek, aby je
spamiętać, pani wyraziła bezbrzeżne zdziwienie. Przepytała nawet syna, czy
rozumie co czyta, kiedy ma na to czas i jak mu się to udało.
Z czego wynika, ze dla nauczycielki polskiego fakt, ze ktokolwiek cokolwiek
czyta jest zaskoczeniem.