pa_yo
17.05.08, 09:50
Mamy w domu 'od zawsze' (tzn od kiedy jest z nami Igor) dwie płyty
CD o przygodach Bombika. I Igor słucha ich od urodzenia (do pewnego
czasu po prostu słuchał bo musiał - teraz słucha bo chce).
Szczerze Wam powiem, że nie zastanawiałam sie nigdy czy sa książki o
Bombiku i dopiero dzismnie tak natchnęło i okazało sie, że te CD co
mam to sa sprawy wtórne, a wszystko zaczęł sie od książek.
Książek jest pięć, nie mamy żadnej i teraz sie zastanawiam czy dla
czterolatka to sa nadające sie książeczki, czy nie za dzieciowe, czy
nie poprzestac juz po prostu na tych CD które mam i dac sobie spokój
z pierwowzorem drukowanym? :)
No takie mam rozterki dziwne.
U nas rekordy popularności bije Pustynna przygoda Bombika , a w niej
DeDePOPeR - czyli dwa wielbłądy w słuzbie zaginionym podczas burz
piaskowych :) Dobrze, że nie padło jeszcze pytanie czy te wielbłądy
maja sygnał jak karetka - hehehe