Dodaj do ulubionych

Karnawał - przebranie, bohater z książki?

03.01.09, 19:39
Karnawał sie rozpoczyna, dzieciaki będa szaleć - a za co sie
przebierają, czy Wasza wyobraźnia i zdolności wyczarowały któremuś
przebranie rodem z ulubionej ksiązki?
Obserwuj wątek
    • pia_ Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 03.01.09, 20:46
      U nas bohatera, za którego mogłaby się przebrać córka brak. Ostatnio
      zaczytujemy się w Misiu Paddingtonie, ale młodej nie w głowie
      przebierać się za niedźwiadka z mrocznych zakątków Peru :-). W
      szafie na karnawał czeka zabójcza sukienka tancerki flamenco, której
      największym atutem są buty na obcasie ze stukającymi zelówkami -
      przedmiot skrytej zazdrości wszystkich koleżanek z przedszkola ;-).
      • mamalilki Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 03.01.09, 23:22
        W zeszlym roku jeszcze przeszlo: byla Madiką, miała specjalne włosy, sukienkę
        zywcem z poprzedniego stulecia, do tego kokardę na włosach. W tym roku chce być
        różowa wróżką z diademem, różczką i różową suknią i nic tego postanowienia nie
        zmieni, nawet to, ze we wszystkich zabawach ostatnio jest Lisa z Bullerbyn.
        • abepe Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 04.01.09, 15:47
          Nasze dziecię w zeszłym roku było piratem z powodu "Piratów. 1001
          rzeczy do odkrycia". W tym roku nie chodzi do przedszkola, co
          oznacza, że balu nie będzie.
          • gopio1 Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 04.01.09, 22:27
            abepe napisała:
            > W tym roku nie chodzi do przedszkola, co oznacza, że balu nie będzie.

            Ej, no co Ty? A co ma piernik do wiatraka?
            Moje do przedszkola chodzą, bal jakiś tam mają, a i tak robimy w domu. W zeszłym
            roku było tak rewelacyjnie, że już sobie obiecałam, że stanie się tradycją.
            Może i Ty się skusisz na Domowy Bal Karnawałowy? :)
            • abepe Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 04.01.09, 22:38
              gopio1 napisała:

              > abepe napisała:
              > > W tym roku nie chodzi do przedszkola, co oznacza, że balu nie
              będzie.
              >
              > Ej, no co Ty? A co ma piernik do wiatraka?
              > Moje do przedszkola chodzą, bal jakiś tam mają, a i tak robimy w
              domu. W zeszły
              > m
              > roku było tak rewelacyjnie, że już sobie obiecałam, że stanie się
              tradycją.
              > Może i Ty się skusisz na Domowy Bal Karnawałowy? :)
              >

              A wiesz, Gosiu, że podskakując dziś z dzieciakami w rytm piosenek
              Małego WuWu właśnie pomyślałam, żeby taki bal zorganizować:)) I
              nawet przyszły mi do głowy Wasze imprezy. Należy się sąsiadom rewanż
              za hałasy sylwestrowe:)
              Nie wiem tylko, czy nasza niewielka powierzchnia wytrzyma tę
              energię:)) Tyle, że impreza w bardzo męskim towarzystwie by była,
              hmmmmmmmmmmmmmm...

              -
    • alistar1 Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 04.01.09, 17:16
      Na dzień dzisiejszy ma być biedroneczka :-))
      • mama_kotula Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 04.01.09, 17:21
        A literatura nie-piękna też się liczy?

        To ja będe miała w tym roku szydełkowego parazaurolofa i triceratopsa. Z
        encyklopedii :D:D
        • abepe Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 04.01.09, 17:34
          mama_kotula napisała:

          > A literatura nie-piękna też się liczy?
          >
          > To ja będe miała w tym roku szydełkowego parazaurolofa i
          triceratopsa. Z
          > encyklopedii :D:D
          >

          Kotulo - podzielisz się fotkami, jak je zrobisz? Grześ się (sorki)
          posika z zazdrości:) I niestety wygląda na to, że młodszy też:)
          (mówić nie umie, ale łaaaaaa już dinozaury robią i świetnie
          selekcję, co jest gadem a co nie przeprowadza:)
          • mama_kotula Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 04.01.09, 18:43
            Postaram się wkleić, jak będą gotowe.

            Na razie tworzę schemat szydełkowy na czapkę dla Cery (arghhh, dodatkowe skażenie serialem "Pradawny Ląd", żadne inne bajki nie istnieją, tylko to... aaa, jeszcze "Charlie & Chocolate Factory" z psychodelicznym Johnnym Deppem). Stroje będą łączone - materiał, prawdopodobnie cienki welur, z dzianiną.

            Szukałam w sklepach w mieście, ale jedyne stroje dinozaurów jakie znalazłam były z grubego polaru albo wręcz ... futrzane.

            I znowu po nocach będę siedzieć :(
            • mama_kotula Opcja alternatywna 04.01.09, 18:50
              Opcją alternatywną kostiumu dla córki miało być przebranie za Willy'ego Wonkę,
              którego kocha namiętnie i pokłony wręcz bije odkąd opowiadałam młodym książkę,
              tłumacząc z angielskiego podczas czytania - okropność, ale jakoś nie po drodze
              było nam kupić tłumaczenie ksiązki Dahla.

              Stwierdziłam jednak że nie umiem wyszydełkować Willy'ego Wonki i stanęło na
              triceratopsie ;)
        • pia_ Co do dinozaura 04.01.09, 18:38
          Mój siostrzeniec miał w zeszłym roku hopla na punkcie dinozaurów -
          zaczytywał się literaturze na ten temat i oczywiście na zabawie
          musiał być dinozaurem - tu mam fotkę, sorry, bo nie umiam wklejać
          samych zdjęć
          kolorowakraina.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=28&Itemid=40
          • abepe Re: Co do dinozaura 04.01.09, 22:48
            Pia - tu nie da się wkleić zdjęcia:)
            Siostrzeniec fajny, ale coś czuję, że na takiego dinozara to by nasz
            G. kręcił nosem, za miękko-pluszowy. Jestem ciekawa kotulowych
            produkcji. U nas chyba konieczny byłby...gips?
            • pia_ Re: Co do dinozaura 05.01.09, 08:57
              Siostrzeniec miał wtedy 3 lata i strasznych dinozaurów trochę się
              bał, więc dlatego ten jest taki przyjazny. No i wielofunkcyjny, bo
              to było poncho kąpielowe, które latem robiło furrorę na plaży. W tym
              roku mały piratem - to tegoroczna obsesja.
              • abepe Re: Co do dinozaura 05.01.09, 10:44
                No widzę, że maluszek:))G jako trzylatek też pewnie łyknąłby
                dinozaura frotte:)) Rok później już raczej musiałby być konkret.
        • pa_yo Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 04.01.09, 18:40
          nie-piękna być musi, bo u nas jest to bohater z komiksu (nie będę
          głośno mówić jaki bo to żadna chluba...).
    • aniam123 A ja mam prośbę, wieeelką! 04.01.09, 17:29
      Pa_yo wyjęłaś mi ten wątek "z pod palców". Właśnie wczoraj myslałam,
      że chyba poproszę Was o pomoc w tej sprawie, gdy weszłam na forum
      Twój wątek już był ;-).
      Zacznę od tego, że w szkole mojej córki wszystkie imprezy
      (andrzejki, bale karnawałowe itp.)są "tematyczne". W ciągu
      ostatniego roku odbyły się: piracki, pasterski, czarno-biały
      i "deszczowa piosenka". Zawsze jest też konkurs na oryginalne
      przebranie.
      14-go stycznia odbędzie się bal na który należy się przebrać za
      bohatera z ksiązki Karola Dickensa. I tu moja prośba, może któraś z
      Was będzie miała jakiś fajny i w miarę prosty do wykonania pomysł?
      Dziecku bardzo zależy a matka jakaś bez fantazji mu się trafiła ;-).
      Będę wdzięczna za każdą sugestię. A może ogłoszę konkurs? Pomyślę
      nad nagrodą :-)).
      • pia_ Re: A ja mam prośbę, wieeelką! 04.01.09, 19:30
        Może bohaterka z "Małej Dorrit"
        peb.pl/seriale/410762-rapidshare-little-dorrit-hdtv.html
      • uccello Dickens dance 27.01.10, 15:06
        aniam123 napisała
        odbędzie się bal na który należy się przebrać za
        > bohatera z ksiązki Karola Dickensa. I tu moja prośba, może któraś
        z
        > Was będzie miała jakiś fajny i w miarę prosty do wykonania pomysł?
        > Dziecku bardzo zależy a matka jakaś bez fantazji mu się trafiła ;-
        ).
        > Będę wdzięczna za każdą sugestię.


        Tak kombinuję od wczoraj( kiedy przeczytałam ten post) i kombinuję,
        za jaką to postać można by się przebrać,

        wszystkie dziateczki tam udręczone, sierotki na granicy żebractwa,
        ulicznicy, służący np. komiczno charakterystyczny wiecznie
        przysypiający gruby chłopczyk- z Klubu Pickwicka- mało to wszystko
        porywające

        można by ewentualnie Świerszcza (za kominem?!) zrobić- to podobno
        fenomenalna rola teatralna Ireny Kwiatkowskiej w 1935r.

        ale... czytam, czytam i KLOPS- widzę ,że bal miał się odbyć 14.01.

        Jak się udało , jakie były przebrania?

    • atama Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 26.01.10, 12:27
      Mamy kolejny karnawał i znowu bale przebierańców :)

      To będzie nasz pierwszy bal. Młody zapragnął wystąpić w stroju...
      Gruffala!
      No i szyję Gruffala od tygodnia. Utknęłam na uszach, które... nie
      chcą odstawać! A syn jest nadmiernie precyzyjny - pilnuje, żeby były
      i koślawe kolana i duuuużo kolców.
      Ratunku!!!
      • nashle Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 26.01.10, 13:47

        Pippi !
      • uccello utknęłąm na uszach:) 26.01.10, 13:54
        Utknęłam na uszach, które... nie
        > chcą odstawać! A syn jest nadmiernie precyzyjny - pilnuje, żeby
        były
        > i koślawe kolana i duuuużo kolców.
        > Ratunku!!!

        Najlepszy będzie drucik kreacyjny, miękki, cienki drut powleczony
        futerkiem. On moze stanowić wewnętrzny stelaż uszu. Wygina się
        łatwo, ale pozostaje w pożądanej pozycji. Musisz zadbać oczywiście,
        żeby końcówki nie podrapały dziecka w głowę. Kupuje się to- to (
        drucik nie dziecięce głowę:)w sklepach papierniczych, albo takich
        dla hobbistów/plastyków.
        • uccello Re: utknęłąm na uszach:) 26.01.10, 14:02
          o tutaj można zobaczyć CHENILLE STCKS:

          images.google.pl/images?ndsp=18&hl=pl&lr=&um=1&sa=3&q=Chenille+sticks&btnG=Szukaj+obraz%C3%
          B3w
          • atama Re: utknęłąm na uszach:) 27.01.10, 08:19
            Idealne! Wielkie dzięki uccello! :) Pędzę dziś do sklepu
            plastyków :))
            • uccello :))) 27.01.10, 13:51
              utknęłam na uszach, staję na rzęsach- pokażcie fotki Waszych
              przebranych, umalowanych maluchów. Na fotoforum, czy w Picasa,
              coooo?
              Pliss
              Straszniem ciekawa, a poza tym to może być inspirujące dla innych mam
    • tattarak Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 26.01.10, 21:38
      pa_yo napisała:
      > czy Wasza wyobraźnia i zdolności wyczarowały któremuś
      > przebranie rodem z ulubionej ksiązki?

      Z książki niestety nie... Będzie kucharz Linguini z filmu Ratatuj. Mamy już uszyty strój kucharza (czapa podpatrzona na stronie Endo) i kończę dziergać filcowe warzywka (podpatrzone na pewnym "orzeszkowym" blogu. Szczur Remy też jest, będzie siedział pod czapą :-)

      W tym roku dostałam dość łatwe zadanie. Przy takim Gruffalo z pewnością bym poległa. Życzę powodzenia w walce z uszami :-)
      • beataj02 Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 26.01.10, 22:44
        U nas też będzie zwyczajnie - pirat. Ale za to z dwoma udziwnieniami autorstwa
        "balownika" ;-)
        Po pierwsze zamiast papugi będzie miał szczura :D - to dzięki książkom o
        Kapitanie Foxie i Rickym Racie; może niezbyt ambitne pozycje, ale ostatnio
        ukochane przez Młodego.
        A po drugie - właśnie wypadł mu pierwszy ząb, więc jutro będzie błyskał
        artystyczną, świeżą dziurą :D

        Upadł pierwotny pomysł bycia niedźwiadkiem, bo "przecież nie dam rady zabrać na
        bal w przedszkolu dziadka ! I będzie mi za gorąco w futrze" (już wiecie, co
        ostatnio czytamy wieczorami ?)
      • gopio1 Re: Karnawał - przebranie, bohater z książki? 27.01.10, 16:27
        Moje dziecko tez kiedyś było kucharzem - czapka spędzała mi wtedy sen z oczu. W
        końcu przeszłam się do sklepu z odzieżą roboczą i za 5 zł zakupiłam oryginalną
        kucharską. Za fartuch posłużyła biała koszula taty, do ręki dostał drewnianą
        łyżkę i wyszło suuuper :)

        Z książkowych inspiracji - Moja córka raz była Czerwonym Kapturkiem, a raz
        Malutką Czarownicą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka