Dodaj do ulubionych

Teatry - Warszawa

23.02.09, 08:47
Trochę z innej beczki. Poszukuję usilnie przedstawień dla dzieci (synek ma 5
lat) wartych zobaczenie w Warszawie. Może ktoś z obecnych zalicza się do
bywalców teatralnych. Może ktoś Wam coś polecał. Pipi niestety nie grają...
Obserwuj wątek
    • joa8 Re: Teatry - Warszawa 23.02.09, 08:58
      jakby na zamówienie dostałam przed weekendem takie info :-)
      www.instytut-teatralny.pl/
      Znajomi byli w niedzielę i bardzo im się podobało. Było przedstawienie Pani
      Zima, zrobione przez profesjonalną opowiadaczkę baśni.

      My jeszcze chodzimy na Smolną do Domu Kultury, też się bardzo dobre spektakle
      trafiają.
      www.dks.art.pl/?q=Poranki
      • anchen Re: Teatry - Warszawa 23.02.09, 09:14
        Pippi szkoda, bo rzeczywiście świetne (choć na pocieszenie powiem, że nasz
        czterolatek nieco odpadał od spektaklu, kiedy Pippi wygłaszała swoje piętrowe
        kłamstwa, bo te fragmenty są bardzo szybko mówione - zresztą świetnie - ale
        oparte na tekście, nie akcji, podobnie sceny szkolne były dla niego trochę zbyt
        abstrakcyjne; przedstawienie niewątpliwie rewelacyjne, ale wybiorę się z nim
        jeszcze za jakieś dwa lata, jeśli będą grali). Ostatnio bardzo mu się podobał
        "Koziołek Matołek" w Guliwerze - przesiedział jak wmurowany, chyba nawet nie
        oddychał. Teraz chciałabym go zabrać na "Pchłę Szachrajkę" do Jandy, a cała
        rodziną wybieramy się na "Tygryski" w Lalce (młodszy ma dwa lata). Aha, bardzo
        ciekawe przedstawienia gościnne dla dzieci sprowadza impresariat Teatru
        Narodowego, grają w Małym (zwykle raz w miesiącu) (teraz będzie adaptacja
        "Jeża", ale dla moich chyba na to za wcześnie).

        Na marginesie - wczoraj byliśmy w Lublinie w Teatrze im. Andersena na świetnej
        adaptacji "Pechowego nosorożca" Kołakowskiego. I w tym samym teatrze grają
        kapitalnego "Piotrusia Pana", choć zdemoralizowali mi tam dziecko, które
        postanowiło zostać Kapitanem Hakiem. Jeśli ktoś będzie w pobliżu, to bardzo polecam.
        • anchen Re: Teatry - Warszawa 23.02.09, 09:19
          PS. A w Wwie koniecznie jeszcze "Przygody Sindbada Żeglarza" w Polskim.
          • metis1 Re: Teatry - Warszawa 23.02.09, 14:22
            A jakim cudem zdobylas bilety na Tygryski??? Podobno trzeba sie
            ustawic w dniu przedsprzedazy o 6 rano, zeby je dorwac (wiadomosc z
            pt od kasjerki). Sama probowalam na rozne sposoby i ... nie da sie :(
            Za to goraco polecam warszawski TEATR BAJ. Niedlugo wybieramy sie po
            raz kolejny na "Na jagody", ktore nas zachwycilo piekna oprawa
            muzyczna i scenografia. Polecam tez "Misia Tymoteusza i psiuncia" -
            cenografia bardzo...hmmm, ekonomiczna, ze tak powiem (szczegolnie w
            porownaniu z podobnym przedstawieniem z Bialostockiego Teatru
            Lalek), ale za to swietne wykonanie i piosenki. U nas w domu mowi
            sie "Tymoteuszem i psiunciem" odkad kupilismy plyte z tego spektaklu
            (jeszcze przed zobaczeniem go na zywo). Na jagody zreszta tez przez
            pewien czas gralo bez przerwy calymi dniami na okretke :)
            W Baju fajne sa tez Muminki, chociaz Buka chyba zbyt straszna jak
            dla maluszkow, albo przynajmniej pojawia sie zbyt gwaltownie.
            Najmniej podobaly nam sie Szalaputki, infantylne troszke - albo po
            prosty dla najmlodszych. A za tydzien idziemy na "Bajke o
            szczesciu", zobaczymy.
            Bardzo rozczarowala mnie "Lokomotywa" w Guliwerze. Do tego stopnia,
            ze nasz romans z tym teatrem rozpoczelam i zakonczylam na tym jednym
            spektaklu :/ Krecenie pupami, glupawe miny, podkolanowki i kucyki to
            troche za malo, zeby zrobic dobry spektakl dla dzieci (!) Choc
            przyznam, ze scenografia pomyslowa i wielozadaniowa. Z ulga
            przyjelam wolanie synka o "siusiu", szkoda tylko, ze doslownie 5-10
            minut przed koncem spektaklu... Dodam, ze z zasady nie wychodze
            przed koncem, chocby po to, zeby sie przekonac, czy do konca jest
            tak zle. Ale w tym przypadku nie dalam rady... Odradzam.
            • anchen Re: Teatry - Warszawa 23.02.09, 14:47
              To magia z tymi "Tygryskami", bo zadzwoniłam i po prostu były bilety. Za to
              zdobywanie biletów weekendowych do Guliwera jest faktyczne wyczynem i nie chcę
              się z tego nawet na forum publicznym spowiadać (przez kasy nie jestem w stanie
              wydzwonić). Jeśli zaś chodzi o "Lokomotywę", to też miałam dość mieszane
              uczucia, ale na niej byliśmy dawno temu. Zresztą z tego przeżycia teatralnego do
              tej pory się śmiejemy, bo po wyjściu młody wyhaczył wielkie kubły ze śmieciami
              tuż obok teatru i po prostu do nich przylgnął - za nic nie mogłam go oderwać,
              czysta, żywa fascynacja. I potem pytany o spektakl odpowiadał dzielnie, że
              najbardziej podobały mu się kubły na śmieci.

              Aha, w operze jest "Czarodziejski flet w wersji dla dzieci, ale nie jestem
              pewna, czy dla mojego nie za wcześnie.
              • violik Re: Teatry - Warszawa 23.02.09, 21:37
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45969
    • aaga8 Re: Teatry - Warszawa 24.02.09, 09:33
      Jesteście nieocenione. Udało mi się zarezerwować bilety na Sindbada w Polskim :-)
      Walczę o Tygryski.
      DO Baja niestety trzeba się wyprawić - co niebawem zapewne uczynię.
      My widzieliśmy Śpiącą królewnę na jesieni w Teatrze Wielkim - BaAlet. Ciekawe
      przeżycie - tym bardziej, ze po przedstawieniu były warsztaty tańca dla
      dzieciaków, no i oczywiście z racji atmosfery panującej w Teatrze. Bardzo nam
      się podobało, chociaż dla mojego pięciolatka było troszkę za długie.
      • metis1 Re: Teatry - Warszawa 24.02.09, 16:41
        Sluchajcie, to moze zalozmy jakies kolko samopomocowe?! Ja moge
        kupic bilety do BAJa, to dla mnie zaden problem (pracuje na Saskiej
        Kepie), za to jesli komus uda sie dopasc ze 2 Tygryski, to
        ozloce! ;) Pod koniec tego tyg. wybieram sie po bilety na Na jagody
        na 21.03 - niby mowia, ze sprzedaz rusza 2-3 tyg., ale z wlasnego
        doswiadczenia wiem, ze czasem mozna wczesniej... ;) A 7.03 bedziemy
        na Bajce o szczesciu - moze ktos tez sie wybiera?

        PS. Odradzam Wam rowniez Krola Bula, bodajze w Syrenie... :/
        Zachwyceni bajka-grajka naiwnie myslelismy, ze spektakl dorowna
        jakoscia sluchowisku, ale gdzie tam! Kicz, landrynkowe kolorki i
        mdlosci. o-krop-nosc!
        • agamamaoli Re: Teatry - Warszawa 24.02.09, 19:51
          Byliśmy już 4 razy w Guliwerze i tylko raz zawiedliśmy się : nawet tytuł
          wyparłam z pamięci- ale to było coś o tygrysku Pietrku - zupełnie niedostosowane
          do wieku mojego dziecka - poza tym zawsze Ola wychodziła zadowolona - fakt nie
          byliśmy na Lokomotywie - minusem tego teatru jest fatalne zaprojektowanie
          widowni - dzieci nic nie widzą i stoją lub siedzą rodzicom na kolanach przez
          cały spektakl.
          Najlepiej po bilety podjechać w sob lub niedz i kupić na za 2 tyg. - przeważnie
          mają dobre miejsca duuużo lepsze niż kiedy dzwoni się miesiąc wcześniej.
        • lis888 Re: Teatry - Warszawa 24.02.09, 20:04
          Ja się chętnie podłąćzę pod to koło:), ponieważ sama poluję na
          Tygryski, chętnie mogę zamówic komus bilety do Baja. Jutro będę tam
          dzwonic, bo chcę dorwać bilety na Misia Tymoteusza i Psiuńcia,
          koniecznie na przedstawienie w tygodniu, bo do do tych niedzielno-
          sobotnich przedstawień mam takie same doświadczenia jak Metis. Przy
          okazji mogę sie zapytac o inne przedstawienia, bo "Na jagody" też
          sie wybieramy...
          • wij-drewniak Re: Teatry - Warszawa 24.02.09, 22:01
            A czy oprócz Tygrysków jakieś przedstawienie nadaje się dla bystrego
            dwulatka? Tak, żeby pierwszy raz w teatrze spodobał mu się? dzięki
            wielkie
            • pszczolamaja Re: Teatry - Warszawa 24.02.09, 23:06
              Dziewczęta, ja bym chętnie skorzystała z dobroci serca tych z Was, które polują
              na Tygryski i/lub kupują bilety do BAJa. Czy mogę prosić o kontakt, gdyby któraś
              z Was się wybierała? Ja co jakiś czas próbuję coś "wydzwonić", ale bezskutecznie.
              Podam maila, którego używam najczęściej: pszczolamaja@onet.pl
              Będę wdzięczna dozgonnie.
              • metis1 Re: Teatry - Warszawa 25.02.09, 09:40
                Pszczolo, napisalam do Ciebie slowko. Odbior.

                My zadebiutowalismy w teatrze z ponaddwulatkiem na "Urodzinach
                pieska i kotki" w Lalce. Stosowne do wieku. Mialam tylko
                zastrzezenia do ekspozycji w foyer - akurat na czasie byly
                czarownice, wiec maluchy (czasem nawet 1,5r) musialy patrzec na
                kruki z wylupanymi oczami (straszne) i inne akcesoria w ten desen.

                A a propos Lokomotywy w Guliwerze, to mojemu synkowi tez sie
                podobalo, nawet zaciekle bronil swojego malego zdania, ale na zmiane
                mojej opinii to nie wplynelo... :/ Dzieci w tym wieku sa malo
                wybredne, przeciez dopiero je ksztaltujemy... Podoba im sie chyba
                kazdy spektakl, bo w wyprawie do teatru wazne jest nie tylko
                przedstawienie, ale i atmosfera teatru, soczek w czasie antraktu,
                skladany fotelem i kupno programu... Wiec do pojscia znowu do
                Guliwera ktos musialby mnie naprawde goraco przekonywac, bo dobrych
                opinii o nim wsrod moich (doroslych) znajomych nie slyszalam. Ale
                bede sledzic ten temat.
                Acha, najwieksza zaleta Teatru Guliwer sa piekne programy do
                spektakli :) Ostatnio urzadzono tam nawet wystawke tych dzielek.
    • aaga8 Re: Teatry - Warszawa 25.02.09, 14:00
      Przedsprzedaż na Tygryski w tą sobotę - kasę otwierają o 11 ale trzeba być
      wcześniej. Inna opcja to dręczenie Pani w KAsie - bywają zwroty... Generalnie
      powiem, ze w sumie jestem zaskoczona ale i ucieszona ze duch teatralny w
      narodzie nie umiera. Może warto by robić dwa seanse dziennie - szczególnie w
      weekendy.
      • metis1 Re: Teatry - Warszawa 25.02.09, 19:21
        Taaa, wlasnie ta pani w kasie poinformowala, ze ostatnim razem
        pierwsza osoba, ktora kupila bilety, stanela pod teatrem o 6,05
        rano! Czesto sie zdarza, ze 1-2 pierwsze osoby biora wszystkie
        bilety i tyle tego... :(
    • anchen Re: Teatry - Warszawa: oblężone "Tygryski" 02.03.09, 07:40
      Popatrzcie:
      wyborcza.pl/1,94899,6331924,Fenomen_Tygryskow.html
      • aaga8 Re: Teatry - Warszawa: oblężone "Tygryski" 02.03.09, 09:06
        To doświadczenie jeszcze przed nami. Nie mogę się doczekać. Cieszę się, że są
        takie przedstawienia dla dzieci i mam nadzieję, że będzie ich więcej.
        • woda.lekko.gazowana Re: Teatry - Warszawa: oblężone "Tygryski" 05.03.09, 13:52
          Warszawa to fenomen teatralny. Przyzwyczajona do trudności ze zdobyciem biletów
          na spektakle dla dzieci, planując w ferie w mieście Na Dole Mapy, zarezerowałam
          bilety w tamtejszym teatrze miesiąc wczesniej.
          170 tysięcy mieszkańców, jeden teatr, w niedzielne popołudnie pół sali widzów.
          Panie musiały płakać ze smiechu widząc moją rezerwację miesiąc wcześniej :)
          • metis1 Re: Teatry - Warszawa: oblężone "Tygryski" 05.03.09, 19:27
            Ja tez chcialam napisac o podobnych wrazeniach, ale z miasta Na
            Gorze Mapy i Po Prawej ;-) 300 tys. mieszkancow, znany, dobry teatr
            lalek z duzym dorobkiem i ciekawym repertuarem. W sobotnie
            przedpoludnie spektakl majacy swa premiere kilka tyg. temu, "Ksiega
            dzungli". DZwonie kilka dni wczesniej, bo tak mnie naszlo, drzacym
            glosem pytam, czy sa jeszcze jakies bilety w przyzwoitym miejscu, a
            pani na to: "Tak, sa, w trzecim rzedzie, w srodku" :) Okazalo sie,
            ze 3/4 sali zialo straszna pustka...
            Po spektaklu swietna atrakcja: wystawa kukielek, rekwizytow i
            strojow teatralnych w piwnicach teatru. Mozna bylo nawet delikatnie
            dotykac eksponatow, zeby sprawdzic, z czego sa.

            Dlaczego ludzie tak sie boja tam chodzic?

            Jest jedna wada tego teatru (pomijam, ze nie jest w W-wie, ale to mi
            i tak nie przeszkadza), ktora bardzo nam i -jak slyszalam- innym
            dzieciom przeszkadza: spektakle, ktore trwaja mniej niz 1,5 godz
            grane sa bez przerwy! Wszystkie maluchy dookola nas pytaly rodzicow
            po 45 min: KIEDY KONIEC???
            Poruszylam ten temat z dwoma paniami 'teatralnymi' podczas ogladania
            rekwisytow. Jedna stwierdzila, ze "to by popsulo koncepcje
            rezysera" - hahaha! Kon by sie usmial! (a ja na chwile
            zaniemowilam). Druga probowala mi wmowic, ze to wina niewyrobionych,
            niecierpliwych i nienauczonych skupienia wspolczesnych dzieci -
            sprostowalam, ze moj jest starym, 3,5-letnim teatromaniakiem,
            widzial juz kilkanascie spektakli i wszystkie wspominamy bardzo
            milo. A tu nawet starsze dzieci nie mogly usiedziec, bo byly po
            prostu zmeczone i znuzone (fakt, dla mojego jeszcze za wczesnie na
            taka wersje "K.dzungli").
            Wczesniej widzielismy tam "Misia Rym cim ci" i to samo - ponad
            godzine bez przerwy na tylku... A przeciez antrakt, ciasteczko i
            soczek w foyer, maly spacerek albo zakup pamiatkowej
            plyty/znaczka/programu to fajny dodatek do spektaklu, tworzacy
            niezwykla atmosfere teatru... Szkoda, ze w tym teatrze tego nie
            rozumieja. Moze m.in. dlatego "wala" sie w nim az tyle wolnych
            miejsc... :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka