Dodaj do ulubionych

"Trzy bajki" - Lucyna Legut

22.06.09, 08:07
www.badet.pl/go/_info/?id=40834&idc=
Świetna!!! Idealna, kiedy w domu jest rodzeństwo np. 2 i 5 lat, bo
książka zawiera trzy opowiadania, pierwsze wierszowane, króciutkie,
przesympatyczne - przebogato ilustrowane.
Pozostałe dwa opowiadania trochę zakręcone, zabawne. Drugie o diable
i aniele, którzy w niedzielę mają wolne i schodzą/wstępują na
ziemię, ale jakoś tak im nudno, więc diabeł robi psikusy a anioł
stara się naprawić szkody. Aż wreszcie diabeł zainteresował się
pewnym chłopcem i w efekcie mamy opowieść o tym, że w życiu zdarza
się taki dzień, kiedy wydaje się, że w kogoś diabeł wstąpił. Trzecie
opowiadanie - o niefortunnej zamianie u szewca bucików czarownicy i
piekarzowej i całej masie zakręconych zdarzeń w miasteczku.
Piękny język, świetnie się czyta. No i niewątpliwie wielkim walorem
są ilustracje samej autorki, też w klimacie czasu, który już minął.
Mają w sobie coś z klimatu opowiadań z lat 60 i 70, może klimat
języka jakim pisze i realiom opowieści o małych miasteczkach -
piekarzowa, fryzjer golibroda. Ale wszystko razem nie jest
absolutnie archaiczne – tylko jakaś taka nuta fajna pobrzmiewa w tej
książce.
Książka bardzo dobrze wydana, znakomity papier, jakość ilustracji.
Cena przystępna.
Warto!!!
Obserwuj wątek
    • zf71 Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 22.06.09, 08:14
      jeszcze tu polecają:

      www.rp.pl/artykul/9132,322888_Kot__pies__aniol_z_diablem_i_doktor_Groszek__.html
      • siostraheli Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 22.06.09, 09:28
        Jak zwykle Rzepa - wzór rzetelności dziennikarskiej. Nawet nazwiska autorki nie potrafia dobrze podać. Gratulacje.
        • lucapuka Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 22.06.09, 11:58
          Na marginesie: to fenomen strategii promocyjnej. Pamiętam kiedy w
          programie Najsztuba i Żakowskiego promowana ze względu na nośne
          nazwisko (niewątpliwie utalentowana) Buzek juniorka opowiedziała jak
          to w dzieciństwie zaśmiewała się z książki (nazwiska autorki nie
          mogła sobie przypomnieć) o dziadku i Piotrku, który zgubił oko czy
          jakoś tak (tytuł też jej wyleciał z głowy) - pół Polski zaczęło
          dociekać cóż to mogła być za książka (nie było jeszcze tego
          forum ;))...po czym za kilka miesięcy na wszystkich wystawach
          księgarskich leżała świeżutką farbą pachnąca książka pani Lucyny
          Legut, zapomnianej autorki, która swój come back zawdzięcza, co tu
          dużo mówić: polityce. Jest to jedyny ze znanych mi przykładów gdy
          polityka pozytywnie (nie na zasadzie skandalu czy tym podobnej afery
          medialnej) wpłynęła na promocję autorki ksiażek. No cóż, polityka
          kulturalna kraju w tym względzie jest żadna, to chociaż łańcuszek
          przypadków polityką powodowany bywa skuteczny.
          • siostraheli Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 22.06.09, 22:58
            Pamiętam, że pomiędzy występem młodej Agaty Buzek a książkami na wystawie był jeszcze artykuł w Wysokich Obcasach. Ale to tylko btw.
          • kulinarna Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 22.06.09, 23:04
            ...ale ja się poważnie zaśmiewałam we wczesnym dzieciństwie z tej
            odkrytej wtedy książki :)

            uf ale konstrukcja
            • lucapuka Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 23.06.09, 09:04
              "Trzy bajki" są dobrze wydane, papier ok, podciągnięte "naturalnie"
              kolory - edytorsko bez zarzutu. Tylko dlaczego na okładce brak
              informacji, że tę jakże bogato opatrzoną w obrazki książkę
              ilustrowała sama autorka Lucyna Legut? Informacji tej nie ma również
              w stopkach redakcyjnych ani nigdzie indziej poza krótką wzmianką od
              autorki, na końcu książki (że lubi ilustrować własne dzieła - ale to
              dla wnikliwych poszukiwaczy) Prószyński nie uważa, że to fenomen i
              należy to podkreślić? A przynajmniej rzetelnie czytelnikowi podać.
              • abepe Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 23.06.09, 10:18
                Patrzcie, chodziło mi ostatnio po głowie pytanie o Lucynę Legut, bo
                na jej nazwisko często trafiam, a na "Trzy bajki" ostatnio w empiku.
                Tylko dlaczego zawsze kojarzyła mi się z Trójmiastem?
                • agisek Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 23.06.09, 12:47
                  > Tylko dlaczego zawsze kojarzyła mi się z Trójmiastem?

                  Bo jej książki są na każdej wystawce typu: czytaj pisarzy trójmiejskich! :-)

                  Tu trochę wyjaśnienia:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Lucyna_Legut
              • abepe Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 23.06.09, 10:19
                lucapuka napisał:

                > "Trzy bajki" są dobrze wydane, papier ok,
                podciągnięte "naturalnie"
                > kolory - edytorsko bez zarzutu. Tylko dlaczego na okładce brak
                > informacji, że tę jakże bogato opatrzoną w obrazki książkę
                > ilustrowała sama autorka Lucyna Legut?
                Może wydawnictwo uznało, że jeżeli na okładce jest tylko jedno
                nazwisko autora, to należy przyjąć, że czytelnik sie domyśli, że to
                autor tekstu i ilustracji?

                -
                • zf71 Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 23.06.09, 10:22
                  wydaje mi się (bo nie mam przy sobie książki) że Fikus też ma na
                  okładce tylkko jedno nazwisko i brak informacji o ilustratorze,
                  którym jest przecież sama autorka.
                  • lucapuka Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 23.06.09, 12:20
                    Uważam, że powinno się o tym pisać zwłaszcza w Polsce, gdzie
                    świadomość o istnieniu "dwóch w jednym" jest jeszcze niewielka.
                    Światli rodzice wiedzą, że autor tekstu może być jednocześnie
                    ilustratorem ale obawiam się, że większość czytelników nie sięga do
                    nazwiska ilustratora napisanego na wstępnych stronach małymi
                    literami, uznając to za sprawę podrzędną. Zwłaszcza w książkach o
                    rozbudowanych ilustracjach, jak w wypadku Findusa czy "Trzech
                    bajek", informacja że tekst i ilustracje są autorstwa tej samej
                    osoby to podstawa i wydawnictwa powinny w końcu to przyjąć do
                    wiadomości.
                    • zf71 Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 23.06.09, 12:27
                      lucapuka napisał:

                      > Uważam, że powinno się o tym pisać zwłaszcza w Polsce, gdzie
                      > świadomość o istnieniu "dwóch w jednym" jest jeszcze niewielka.

                      Jasne że tak, zwłaszcza że jest stosunkowo niewiele takich książek u
                      nas.
    • alistar1 Re: "Trzy bajki" - Lucyna Legut 07.10.09, 22:33
      Świetna! A bajka o aniele i diable to pozycja obowiązkowa dla
      wszystkich (nie)grzecznych dzieci:) Diabelskie podszepty- dziwnie
      znajome;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka