anials
01.09.09, 13:09
Dostaliśmy wreszcie te grzyby, choc merlin spóźnił się
niewybaczalnie i przysłał je .. po wakacjach.
Książka jest fantastyczna, ciekawa i zabawna, ale... do wiekszości
grzybów dodaję na końcu komentarz "tych absolutnie zbierać i jeść
nie będziemy"!! Mimo, że mają status "znakomity" nawet nie chcę
myśleć o wstrętnych czernidlakach, czarnych trąbkach i innych, niech
je sobie jedzą łosie. Szkoda, że nie narysowali kozaczków i
podgrzybków..
Czy Wy też tak robicie, czy podchodzicie do takich tematów bardziej
tolerancyjnie?