Dodaj do ulubionych

Neofaszyzacja młodzieży (?)

22.11.09, 22:30
"niemożliwie pobudować przyszłość na kłamstwie i sfalsyfikowanej przeszłości.
Kraj i naród, które nie potrafią obiektywnie patrzeć na całą prawdę własnej
historii, jaką by gorzką ta prawda nie była – nigdy nie potrafią odważnie i
pewnie żyć w teraźniejszości i planować normalną przyszłość."

Eugeniusz Tuzow-Lubański, Kijów
www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2373
Obserwuj wątek
    • fanka_online Re: Neofaszyzacja młodzieży (?) 23.11.09, 10:23
      Głos rozsądku z Kijowa dowodzi, że po drugiej stronie granicy są ludzie dobrej
      woli i z Nimi należy rozmawiać na temat przyszłości obu krajów. Jest tyle
      możliwości współpracy, zwłaszcza dla młodzieży i warto ją rozwijać, aby "pewnie
      żyć w teraźniejszości i planować normalną przyszłość.", jak pisze pan Tuzow.
      Szkoda tylko, że polityka prezydenta Ukrainy chodzi zupełnie innymi ścieżkami
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=2372.
      Czy ludzie pokroju wspomnianego wyżej Wadima Kolesnyczenko zdołają mu uświadomić
      , że to ścieżki na manowce?
    • darino deneofaszyzacja młodzieży 23.11.09, 11:06
      Może zacząć od własnego podwórka bo inaczej wygląda to na biblijną przypowieść o
      oku, źdźble i belce ...
      • fanka_online Re: deneofaszyzacja młodzieży 23.11.09, 14:20
        Słusznie Darino, trudno uwierzyć, że polskie podręczniki rzetelnie przedstawiają
        historię ludobójstwa na Kresach, skoro oficjalna polityka rządu hołduje zmowie
        milczenia.
        Może więc zamiast organizować konferencje "ku czci" kontrowersyjnych postaci, w
        rodzaju Szeptyckiego, warto by było podjąć pracę w komisjach historyków,
        weryfikując treści nauczania po obu stronach granicy.

        P.S.Na tym forum pisuje (różne rzeczy ostatnio;) nauczyciel historii i znany
        działacz PIS, może podejmie temat?;)
        • darino "pisuje" ? 23.11.09, 15:24
          To chyba nie najlepsze słowo :)))
          Co do konferencji, to nie jest ona "ku czci", lecz normalną konferencją naukową.
          Patronuje jej PAU, a prelegentami będą naukowcy, a nie propagandziści, dlatego
          ewentualna krytyka powinna wystąpić po konferencji, a nie przed.
          Co do mojej poprzedniej wypowiedzi, nie mówiłem o polskich podręcznikach, tylko
          o wzroście polskiego nacjonalizmu, jeśli nie zostałem zrozumiany.
          • fanka_online Re: "pisuje" ? 23.11.09, 16:46
            W przypadku wspomnianego osobnika, adekwatne do treści postów poPIS-owych;)
            Co do konferencji PAU, jej program, który z całą pewnością znasz, wyklucza
            obiektywną ocenę osoby Szeptyckiego, a tym samym potępienie postawy człowieka,
            którego historia powinna ocenić jednoznacznie.
            Krótko mówiąc, zdrajcy i nacjonaliści nie zasługują na konferencje naukowe,
            organizowane przez szacowne skądinąd instytucje naukowe.
            Wracam do kwestii polskich podręczników i czekam na opinię "popisowego" eksperta
            od edukacji historycznej w Przemyślu.
            • darino metropolita Szeptycki 23.11.09, 18:06
              Myślę, że osoba metropolity Szeptyckiego nie podlega prostym ocenom. Do wybuchu
              I wojny światowej był przez ukraińskich polityków galicyjskich oceniany raczej
              negatywnie. Mam taki ciekawy link:
              www.youtube.com/watch?v=h9cKzpJjjrg
              O konferencji wypowiem się po jej zakończeniu.
              A opinię o podręcznikach chętnie przeczytam.
        • Gość: kres Re: deneofaszyzacja młodzieży IP: 79.139.106.* 23.11.09, 15:31
          Z zainteresowaniem czytam na forum różne wątki o stosunkach polsko-
          ukraińskich.Nie znajduję w nich prób wytłumaczenia szczególnych
          relacji występujących w Przemyślu i okolicach.Przetocze pewien
          fakt,który miał miejsce niedawno w pewnej podprzemyskiej
          miejscowości.Siedzą sobie przy stole dwaj męzczyżni po
          piećdziesiątce i popijają wódeczkę.Gość mówi do gospodarza: wiesz ,
          możesz teraz spokojnie mieszkać , zmarł na Ukrainie mój wójek
          który wybudował ten dom.A gospodarz podniósł się i zaczął szukac w
          szafce, po chwili podaje stare dokumenty swojemu gosciowi/ z którym
          znają się od dziecka i w dorosłym życiu wypili nie jedna butelke/,
          czy myślisz że moi rodzice chcieli w tym domu mieszkać,mieli
          swój,czytaj ,tu jest napisane że sa właścicielami domu w
          miejscowości/ nieważne jakiej/ na terenie dzisiejszej Ukrainy.Mykoła
          w jednym z postów pisze o mieszkańcach Przemyśla żyjących w
          poukraińskich i pożydowskich kamienicach - i to jest prawda. Ale
          powinien dodać że w Lwowie, Mościskach i innych miastach Ukraińcy
          żyja w domach pozostawionych przez ludnośc polską,żydowską
          rownież. Stało się wielkie nieszczęście , swoje domy musieli
          opuszczać Ukraińcy ,Polacy , wymordowano Żydów. Dla mieszkanców
          terenów z obu stron obecnej granicy tym większe, że w wiekszości
          rodzin były małżeństwa polsko-ukraińskie czy ukraińsko-
          polskie/jeśli tak ktoś chce/. Dramaty tych ludzi były ogromne .Tu ,
          w Przemyślu jest dużo rodzin przesiąkniętych tymi dramatami.Należę
          do pokolenia powojennego, pochodzę z rodziny która pozostawiła swój
          dom za wschodnią granicą, do rodziny w której było mnóstwo
          małzeństw mieszanych.Nie ma innej drogi jak budowa
          normalnych,życzliwych stosunków ludnosci polsko-ukrainkiej. Obie
          społeczności muszą czuwać nad demonami przeszłości budzonymi przez
          nacjonalistów z obu stron. Nie możemy iść drogą nienawiści, tylko
          poprzez wzajemny szacunek stosunki ludnosci obu nacji będą
          właściwe.Rolą rodziców jest wychowywać swoje dzieci w szacunku do
          swoich sąsiadów z innej narodowości.Zwłaszcza,że gdyby tak dobrze
          poszukać to napewno można znależć dowod na to że pra... babcia lub
          dziadek był Ukraińcem lub Polakiem.
          • bastion44 Re: deneofaszyzacja młodzieży 23.11.09, 16:32
            Do gościa portalu;kres{a}:
            Jeszcze dużo wody upłynie w Dnieprze i Sanie nim spełnią się Pańskie przepowiednie.Idę o każdy zakład,że ze strony Ukraińców nie będzie żadnych przeprosin.Oni mają w genach antypolonizm.Niemcy się przyznali do zbrodni ludobójstwa,Rosjanie również,ale ze strony Ukraińców nie należy się tego spodziewać przynajmniej przez 1000 najbliższych lat.Dlaczego w takim razie wychwalają pod niebiosa Banderę i spółkę.Dlaczego nie potępią w czambuł całego tego ruchu ouneowskiego,który nie tylko nam Polakom dał się we znaki,ale i również dużo krwi utoczył samyn Ukraińcom.Czyżby Ukraińcy nie mieli innych bohaterów narodowych?.Wygląda na to,że nie.Począwszy od Chmielnickiego,a skończywszy na Banderze wszyscy byli antypolscy i tępili Polskość i Polaków "od dziecka w kołysce do starca nad grobem".
          • fanka_online Re: Do Kresu 23.11.09, 16:53
            Mieszane małżeństwa nie były powszechne na tych terenach. Ludzie żyli w zgodzie
            , ale niechętnie zawierali między sobą związki formalne, co okazało się
            zbawienne w latach rzezi, kiedy synowie mordowali matki i siostry.
            Mam taką romantyczną historię w rodzinie, gdy jedna z ciotecznych babek,
            zrozpaczona brakiem zgody ojca na zamążpójście, pojechała za swoim ukochanym
            Bohunem do Francji, ale nie sądzę , aby podobnych przypadków było zbyt wiele;)
      • Gość: wolyniak2 Re: deneofaszyzacja młodzieży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 17:18
        Darino, na swoim banderowskim pukniętym podwórku możesz rad udzielać,
        kolesiom-upowcom, możesz prawie do woli i prawie bezkarnie ubliżać i znieważać
        swoich sąsiadów Polaków, tu, na tym podwórku odpuść sobie. Masz przecież tyle na
        głowie.
        • darino Sąsiadów ? Nigdy ! 23.11.09, 18:01
          Tak się wspaniale złożyło, że sąsiadów mam dobrych (ich narodowości nie
          sprawdzałem), i ani mi w głowie ich znieważanie.
          Co innego kresowi frustraci ...
          • Gość: wolyniak2 Re: Sąsiadów ? Nigdy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 18:51
            Tak się wspaniale złożyło, że znam Ukraińców, dobrych i mądrych ludzi, i ani mi
            w głowie ich znieważanie.
            Co innego banderowscy frustraci...
            • Gość: Mykola Re: Sąsiadów ? Nigdy ! IP: 79.139.112.* 23.11.09, 19:40
              Wołyniak- dzieki za tan wpis ,Ja też cię poznalem z tej dobrej
              strony ,wlasnie po tym obiektywnym wpisie co do madrych i dobrych
              Ukraińcow.
              Bo ja znam tez bardzo madrych i dobrych ludzi nie tylko Ukraińcow
              ale głownie Polakow , sąsiadów zaś czasem twoje wpisy uznaję
              jedynie za żartobliwe lub przekorne - wpisy dla wpisów .
              Jeszcze raz wielkie dzieki - jestem trochę zawstydzony , skromnie
              opuszczam oczy i bardzo dziękuje oraz myślę że Darino też ma
              odczucia podobne do moich lecz tylko tak się zabawia . No nie
              Darino ?
              Fania i Jobrave to potwierdzą że liczy się człowiek i
              człowieczeństwo nie zaś msciwość i przekora. dzisiaj czytam jak to
              Polacy w Afganistanie mszczą się za zabicie kolegi przez Taliba. I
              nie rozumiem tych Polakow za co się mszczą na ludziach ktorzy nie
              uczynili Polsce zadnej krzywdy i walczą o wolność swojej Ojczyzny
              tak jak Polacy za okupacji niemiecko bolszewickiej . Więc o co
              chodzi z tą mściwościa ....?
          • Gość: wolyniak2 Re: Sąsiadów ? Nigdy ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 18:56
            Tak się wspaniale? składa, że przed sąsiadami dobrymi jakoś ze swoimi upowskimi
            poglądami nie wyskakujesz!
            Co innego na pukniętym forum, tam sobie używasz... a ludzie czytają...
            • darino ?? 23.11.09, 19:20
              A co to są upowskie poglądy ?
              • Gość: wolyniak2 Re: ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.09, 22:54
                Rozbawiłeś mnie tym pytaniem! Za wszelką cenę strasz się być "inteligentnie"
                złośliwy, czy za wszelką cenę chcesz ukryć swoją chamską złośliwość?
      • mat120 Uderz w stół... 23.11.09, 19:13
        a nożyce się odezwą.:))

        Och ty nasza w oku belko...:)
        • Gość: Tak Tak Re: Uderz w stół... IP: 79.139.112.* 23.11.09, 22:02
          Tak tak masz rację Wolyniaku i mat120 z sąsiadami to my razem
          sobie o Ulanch gawędzimy o wspanialym naszym pieknym kraju i
          Przemyslu że jest tu jak w Raju .Chodzimy razem na msszę za
          świętą za Ojczyzne oraz spiewamy Rotę . Czasem idziemy popatrzeć z
          daleka jak święcą wode na Sanie i ją potem piją . śmiejemy se że w
          Sanoku i w Dynowie sikają a w Przemyslu to wypijają .
          Na widly mówimy ze to tryzub a na orła że do koguta podobny a w
          Polsce rządzi Jacek i Placek a za granica piękna Julka i
          Wiktorek jak potworek . Mamy ubaw tak jak trzeba jak i z jednych
          tak i z drugich więc super se nam sąsiaduje i nikt do nikogo nie
          ma pretensji czyje co jest i kto komu co uczynil ,zabral lub
          przekręcil w historii .
          Mowimy ze nastala ERA TAK TAK i nawzajem sobie potakujemy TAK- TAK
          choc wy mowicie NIE NIE ,ale to wasze prawo i wasza wola TAK TAK

    • fanka_online Re: Panowie szlachta.... 23.11.09, 23:30
      Założyłam ten wątek z nadzieją, że światełku w tunelu, jakim jest stanowisko
      deputowanego, otworzy nowe perspektywy dialogu.
      Dialogu najważniejszego, bo dotyczącego młodzieży obu krajów, ich kształcenia w
      szacunku dla prawdy i rzeczywistych autorytetów, ich wzajemnych relacji,
      współpracy,pokojowej przyszłości.
      A tu znów machanie szabelkami i harce po Dzikich Polach....:(
      • lechowski51 Re: Panowie szlachta.... 24.11.09, 11:15
        Darino pisze;
        A co to są upowskie poglądy ?

        Pytasz-wiec masz!
        forum.gazeta.pl/forum/f,45535,Podkarpacka_u_Kraina.html
        • darino link nie pomógł 24.11.09, 11:51
          Skup się, Lechowski, i napisz, czym według ciebie są "upowskie poglądy".
          Chciałbym się jakoś umiejscowić na lewicy, w centrum lub na prawicy tego
          ugrupowania.
          • Gość: aaa Re: link nie pomógł IP: *.brnt.cable.ntl.com 24.11.09, 12:14
            Upowskie poglady to m.in. zachecanie innych do denuncjowania wspolrodakow. A do
            tego namawiales jakiegos goscia z z Anglii.
            • darino nie pomógł 24.11.09, 12:49
              Ten gość był półgłówkiem, więc rozmawiałem z nim tak, jak się zwyczajowo z
              przygłupem rozmawia.
              • Gość: aaa Re: nie pomógł IP: *.brnt.cable.ntl.com 24.11.09, 14:42
                Z postow w tamtym watku wynika, ze to ty jestes polglowkiem. No ale dla upowcow
                "zakapowanie" rodaka nie bylo niczym wyjatkowym. Pewnie nawet bylo wsrod kanonow
                postepowania.
          • lechowski51 Re: link nie pomógł 24.11.09, 13:41
            Uscisle Ci wiec darino!.Tu masz jedna z setek upowskich wypowiedzi Twojego
            ideowego kolegi.
            forum.gazeta.pl/forum/w,45535,87408970,94215806,Re_krzyze_lepsze_krzyze_gorsze_.html
            • darino link nie pomógł c.d. 24.11.09, 14:02
              Czyli upowskie poglądy ma ten, kto stawia krzyże, czy ten, który ich nie stawia
              ? Dalej, dalej, a może dojdziemy do konkretów ...
              • fanka_online Re: link nie pomógł c.d. 24.11.09, 14:32
                Darino, jesteś historykiem z wykształcenia? Sorry, że pytam, ale nie bywam na
                Waszym forum i niewiele wiem o Tobie.
                A nawet jeśli nie jesteś profesjonalnie przygotowany do weryfikowania programów
                nauczania w ukraińskich szkołach, czy uważasz , że Wasze dzieci powinny poznać
                prawdę o ludobójstwie na Wołyniu i Kresach, jakiego dokonało zbrojne ramię
                zbrodniczej, faszystowskiej organizacji?
                Czy zgadzasz się, że młodzi Ukraińcy powinni dowiedzieć się z podręczników o
                faktach, o których w ich rodzinach zwykle wstydliwie się milczy? Czy uważasz ,
                że postawa kolaboranta hitlerowskiego, Szeptyckiego i innych duchownych, którzy
                dokonywali poświęcenia narzędzi zbrodni , a w kazaniach namawiali do mordowania
                ich sąsiadów, jest godna potępienia? Czy uważasz , że miejsca kaźni Polaków i
                Żydów powinny być uporządkowane i opisane zgodnie z prawdą historyczną? Czy
                chcesz, aby Twoi rodacy żyli w Europie 21-go wieku, wolni od tragicznej
                przeszłości, pozbawieni nacjonalistycznych skłonności i czuli się jej
                pełnoprawnymi obywatelami? Czy też wolisz, aby propagowano wśród nich
                faszystowską ideologię, stawiano pomniki mordercom niewinnych ludzi i wpajano
                szowinistyczne poglądy, podtrzymując w Europie i świecie obraz prymitywnego,
                wiecznie niezadowolonego, niedowartościowanego Ukraińca, który jest zdolny
                wyłącznie do najgorszego zła?
                • darino Re: link nie pomógł c.d. 24.11.09, 15:43
                  Nie, nie jestem historykiem z wykształcenia, i ani słowem nie zająknąłem o
                  programach nauczania historii ani w Polsce, ani na Ukrainie, bo ich nie znam.
                  Przede wszystkim możesz zwracać się do mnie per "ty" lub "pan", bo "Wy" mnie
                  postarza.
                  A teraz moje prywatne zdanie: uważam, że we wszystkich krajach powinno się uczyć
                  historii w szkołach, z tym że w klasach o profilu humanistycznym w zakresie
                  rozszerzonym. Na pewno warto propagować postawę metropolity Szeptyckiego, który
                  na przykład jako jedyny biskup katolicki w Europie zaprotestował przeciwko
                  mordowaniu Żydów. Polscy biskupi zapewne nie posiadali wiedzy na ten temat, stąd
                  ich milczenie. Co do miejsc kaźni, to uważam, że wszystkie miejsca kaźnie, bez
                  wyróżnienie pojedynczych narodów, powinny być uporządkowane i opisane zgodnie z
                  prawdą historyczną. Co do pytania o XXI wiek w Europie, to chciałbym, aby
                  wszyscy w Europie żyli wolni od tragicznej przeszłości, pozbawieni
                  nacjonalistycznych skłonności i czuli się jej pełnoprawnymi obywatelami,
                  niezależnie od narodowości. A co do propagowania fałszywego obrazu Ukraińców w
                  świecie, to przodują w tym polscy nacjonaliści.
                  • Gość: pysio Re: link nie pomógł c.d. IP: 213.25.24.* 24.11.09, 16:21
                    ten szeptycki protestował i owszem ale ten protest dotyczył ilosci mordowanych!
                    zawsze mu było mało!
                  • fanka_online Re: link nie pomógł c.d. 24.11.09, 16:39
                    darino napisał: "Co do miejsc kaźni, to uważam, że wszystkie miejsca kaźnie, bez
                    wyróżnienie pojedynczych narodów, powinny być uporządkowane i opisane zgodnie z
                    prawdą historyczną"

                    Świetnie Darino, mamy wreszcie punkt wyjścia do negocjacji(!)
                    Nie pozostaje nic innego jak w dwóch komisjach uzgodnić listę zaniedbanych,
                    nieoznaczonych miejsc pochówku , załączając listę zidentyfikowanych ofiar oraz
                    ich orientacyjną liczbę i treść tekstu , jaki powinien zostać umieszczony na
                    tablicy.
                    W kolejnym etapie, komisja dwustronna uzgadnia kwestie wątpliwe i rozstrzyga
                    ewentualne spory. I nie pozostaje nic innego jak zabrać się do pracy w terenie,
                    włączając w nią młodzież obu narodowości (można zaangażować też młodzież
                    żydowską w przypadku mogił pomordowanych Żydów), dla której będzie to wspaniała
                    lekcja rodzimej historii.
                    Uważam, że przy dobrej koordynacji prac przygotowawczych i wykonawczych, oraz
                    dobrej woli obu stron, cała akcja nie powinna trwać dłużej niż rok.
                    Czy jesteś w stanie zaproponować jedną organizację zrzeszającą Ukraińców, która
                    jest gotowa przystąpić do zaproponowanych powyżej działań? Z kim, konkretnie
                    można na ten temat rozpocząć formalne rozmowy?
                    • Gość: jobrave Re: link nie pomógł c.d. IP: *.range86-132.btcentralplus.com 24.11.09, 16:55
                      Fragment wywiadu Jagienki Wilczak z prof. Jarosławem Hrycakiem, historykiem ze
                      Lwowa:
                      Ideologia OUN i UPA jest nacjonalistyczna, faszystowska. To nie przeszkadza
                      Ukraińcom czcić Banderę, odnajdywać tam narodową tożsamość?

                      Jeśli mówimy o ideologii OUN i UPA, to obszar jej wpływu jest niewielki, tylko
                      Zachodnia Ukraina. Nigdy Kijów czy Donieck. Ale nawet we Lwowie, gdyby porównać
                      to, co się mówi, z tym, jak ludzie dziś głosują, okaże się, że ci, którzy
                      skłaniają się ku tej ideologii, stanowią margines. Nigdy nie zdobyli większości,
                      nie mają poważnej reprezentacji w parlamencie. Wyjątkiem jest to, co niedawno
                      stało się w Tarnopolu, gdzie nacjonalistyczne ugrupowanie Swoboda zwyciężyło w
                      wyborach lokalnych. Nie mówię, że to nie jest niebezpieczne, ale trzeba patrzeć
                      na proporcje i wagę.

                      Jeżeli prześledzić dyskusję internetową we Lwowie, gdzie jest ważny dziennik
                      internetowy Zachid.net, to toczy się ona przede wszystkim wokół Bandery i UPA.
                      Zdania są jednak podzielone. Bardzo dużo ludzi, szczególnie młodych, jest
                      krytycznych wobec działalności Bandery i UPA. Mam wrażenie, że ci młodzi więcej
                      jeżdżą po świecie, rozumieją, że takimi postaciami jak Bandera nie da się
                      zintegrować Ukrainy. Natomiast starsi, którzy nigdy nie mieli takiej szansy,
                      myślą w innych kategoriach.

                      Ale jest też zjawisko nowe: okazuje się, że Bandera zyskuje ostatnio popularność
                      w Kijowie, a nawet w Charkowie, gdzie znalazł się w czołówce listy wielkich
                      Ukraińców. Nie jest to w żaden sposób związane z Polską czy z antypolskością, to
                      sprawa wewnętrzna, ukraińska. To sygnał dla obecnej władzy, świadczący o
                      wielkiej frustracji i rozczarowaniu, o oczekiwaniu radykalnych rozwiązań.

                      Dotychczas UPA i Bandera dzieliły Ukraińców. Bo w Galicji strzelano do Ukraińców
                      sowieckich, ze Wschodu?

                      Bandera jest chyba główną postacią, która tak silnie dzieli Ukrainę na dwie
                      części. Przypominam, że na początku ZSRR Ukraina była podzielona na należącą do
                      Polski byłą Galicję i część radziecką. Dla wielu ludzi z Zachodniej Ukrainy
                      Armia Czerwona była najeźdźcą. Nie chodzi nawet o identyfikację narodową, ale o
                      represje. Wschód i Zachód łączą się wokół postaci Szewczenki, Lesi Ukrainki,
                      Iwana Franki. W tym kanonie Bandera nie figuruje, jego kult funkcjonuje jedynie
                      na Zachodzie. Zresztą badania pokazują, że i tam nie jest na pierwszym miejscu.
                      W czołówce jest jedynie dla pewnych środowisk, które zachowują się agresywnie i
                      dlatego są słyszalne.

                      Ukraina miała odmienne niż Polska doświadczenia okupacyjne. W Galicji
                      Wschodniej, czyli Zachodniej Ukrainie, rządy niemieckie były dość miękkie, z
                      wyłączeniem, oczywiście, zagłady Żydów. Tutaj większość Ukraińców nie wspomina
                      tego okresu tak źle. Najgorsze były dla nich czasy przed niemiecką okupacją, po
                      17 września 1939 r., i potem w Ukrainie radzieckiej. Jeżeli dla Wschodniej
                      Ukrainy największym zbrodniarzem był Hitler, to dla Zachodniej takim
                      zbrodniarzem był Stalin. Ukraińców dzieli II wojna, nie tylko historia, ale
                      także bardzo młoda pamięć historyczna. Myślę, że sprawa kultu Bandery nie jest
                      problemem polsko-ukraińskim, nawet nie ukraińsko-rosyjskim, ale
                      ukraińsko-ukraińskim. Musi nastąpić porozumienie między obu częściami kraju. Na
                      parę spraw trzeba spojrzeć krytycznie. Rozwiązanie nie polega na tym, że jedna
                      część mit Bandery przyjmie, a druga odrzuci; jeśli jakaś część Ukraińców
                      gloryfikuje te symbole, to musi być też świadoma i brać odpowiedzialność za zło
                      i zbrodnie, jakie banderowcy wyrządzili. I tu widzę moją misję historyka:
                      pokazywać, że banderowcy są odpowiedzialni za zagładę Polaków, że ruch
                      nacjonalistów ukraińskich i Ukraińcy ponoszą część odpowiedzialności za
                      Holocaust i tego się nie da pominąć.

                      Mitu Bandery nie umniejsza również to, że kolaborował z Niemcami, licząc na
                      poparcie idei utworzenia niepodległego państwa, obejmującego także tereny
                      należące przed 1939 r. do Polski?

                      Prawie niemożliwa jest odpowiedź na to pytanie wprost. Bandera kolaborował
                      krótko, próbował różnych sposobów, w zależności od tego, jakie stanowisko
                      zajmował Hitler w stosunku do Ukrainy. Kiedy Hitler coś obiecywał, Bandera szedł
                      na współpracę. Ale niemal całą wojnę spędził w niemieckich obozach. Dlatego
                      Bandera nie był osobiście związany z tym, co działo się w czasie wojny w
                      polsko-ukraińskich stosunkach. Naczelnym dowódcą UPA był Roman Szuchewycz.

                      Pamięć historyczna nie chce wchodzić w szczegóły, odrzuca wielogłos, wymaga
                      prostych schematów, albo – albo. I tu jestem bezradny. Pamięć narodowa nie jest
                      przedstawieniem tego, co rzeczywiście było. Ona ma być przywróceniem
                      przeszłości. Jak powiedział Ernest Renan, nieprawdziwe rozumienie historii jest
                      podstawą bytu narodowego. Narodowy schemat historii narzuca proste rozumienie.
                      Nie można oczekiwać ani wymagać, żeby Polska i Ukraina miały taki sam schemat,
                      dlatego powstają konflikty.

                      Cała tragiczna dla Polaków przeszłość, zbrodnie na ludności cywilnej na Wołyniu
                      dokonane przez UPA pozostają poza świadomością historyczną Ukraińców?

                      Dla połowy z pewnością tak, mimo gorącej dyskusji, jaka odbyła się w 60 rocznicę
                      tragedii. Pamięć istniała w Galicji i na Wołyniu. Jeszcze sześć lat temu, gdy
                      rozmawiałem z moimi kolegami historykami w Kijowie, nie wiedzieli, o co chodzi z
                      Wołyniem. Ja sam o tragedii Wołynia, o ludobójstwie dowiedziałem się bardzo
                      późno, w końcu lat 80., bo w literaturze radzieckiej nie było o tym nawet
                      wzmianki. Wiedza o Wołyniu mogła dotrzeć do świadomości Ukraińców jedynie
                      poprzez Polskę. Jednak Polacy wciąż zapominają, że Ukraina sowiecka nie była
                      Polską komunistyczną, że była drastycznie izolowana i historia była wręcz
                      wytarta. Szczególnie wszystko, co związane z mniejszościami, Żydami i Polakami.
                      Moskwa zacierała te fakty, aby uczynić historię Ukrainy podobną do rosyjskiej.
                      Nie chodzi tylko o Mazepę, Hruszewskiego czy Banderę, którzy byli zakazani.
                      Dlatego całe pokolenie wychowało się bez takiej świadomości.

                      O Banderze też nie wiedzieli?

                      Nawet nie istniało to nazwisko. Ja sam znałem ten kawałek historii jedynie z
                      opowiadań, bo urodziłem się w tej części kraju, gdzie ruch banderowski był
                      bardzo silny (w Dowhem, w obwodzie lwowskim – przyp. J.W.). Jeśli chodzi o
                      faktografię, to poznałem ją dopiero dzięki książce Edwarda Prusa o zbrodniach
                      UPA. Ale nawet takie książki, ukazujące Banderę negatywnie, jako bandytę, były
                      zakazane. Jeszcze za Gorbaczowa banderowcy symbolizowali nastawienie
                      antykomunistyczne i antyrosyjskie. Ta izolacja sprawiła, że Ukraina istniała
                      poza kontaktem historycznym i międzynarodowym i dziś mamy tego skutki:
                      popularność mitu Bandery wynika w dużym stopniu z tego, że był zabroniony w
                      czasach sowieckich." A poniżej link do całego tekstu:


                      I
                    • darino ale zanim ... 24.11.09, 16:59
                      Myślę, że przed tworzeniem tych komisji, w tym dwustronnej, powinien powstać
                      zespół historyków, który uzgodni wszystkie sporne sprawy w stosunkach
                      polko-ukraińskich.
                      Jeżeli pytasz o konkrety, to najlepszy byłby zespół "Karty", który organizował
                      już takie konferencje ("Polska-Ukraina. Trudne pytania"). Działania "Karty"
                      zostały przerwane kilka lat temu z prozaicznego braku pieniędzy.
                      • fanka_online Re: ale zanim ... 24.11.09, 17:10
                        Obawiam się, że wyjaśnienie WSZYSTKICH spraw spornych na tym etapie, czyli w
                        punkcie zero jest niemożliwe, tak więc podtrzymuję pomysł rozpoczęcia pracy od
                        sporządzenia dwóch list we własnym gronie, a dopiero po zamknięciu prac
                        przygotowawczych zorganizowanie komisji wspólnej. Ale to są szczegóły do
                        uzgodnienia w trakcie rozmów wstępnych.
                        Czy wspomniana przez Ciebie "Karta" ma jakiś przedstawicieli, z którymi można
                        się skontaktować? Jeśli znasz możliwość kontaktu, podaj go proszę ( może być na
                        gazetowy mail).
                        • darino Ośrodek "Karta" 24.11.09, 17:54
                          www.karta.org.pl/
                          • fanka_online Re: Ośrodek "Karta" 24.11.09, 18:20
                            Darino, chyba nie zrozumieliśmy się. Moje pytanie dotyczyło Waszych, ukraińskich
                            organizacji, z którymi można przystąpić do rozmów wstępnych w sprawie
                            upamiętnienia miejsc pochówku ofiar ludobójstwa na Kresach.
                            • darino Re: Ośrodek "Karta" 24.11.09, 18:35
                              Rzeczywiście się nie zrozumieliśmy. Przecież pytałaś o kontakt z "Kartą" ?
                              • fanka_online Re: Ośrodek "Karta" 24.11.09, 18:40
                                Przepraszam, ale sądziłam macie własną organizację o podobnej nazwie.
                                Kogo proponujesz po stronie ukraińskiej?
                                • darino Re: Ośrodek "Karta" 24.11.09, 18:53
                                  No właśnie my w Polsce mamy "Kartę". Ja nie mieszkam na Ukrainie.
                                  Jeżeli chodzi o ukraińskie organizacje pozarządowe, to nie jestem fachowcem, ale
                                  poszukiwania na Twoim miejscu zacząłbym od Towarzystwa "Memoriał":
                                  memorial.kiev.ua/
                                  Tylko po co wyważać otwarte drzwi ? Od wielu lat tematem zajmuje się "Karta".
                                  • fanka_online Re: Ośrodek "Karta" 24.11.09, 19:01
                                    Najwyraźniej nieskutecznie się zajmuje, skoro sprawy nie posunęły się o krok do
                                    przodu.
                                    Dzięki za namiary, przekażę właściwym osobom.
                                    • darino Re: Ośrodek "Karta" 24.11.09, 19:07
                                      Jak już pisałem, zabrakło funduszy na dalsze działania.
                                      • fanka_online Re: Ośrodek "Karta" 24.11.09, 19:32
                                        W przypadku powyższej inicjatywy, wystarczy kilku społecznie zaangażowanych,
                                        rzetelnie oceniających fakty historyków po obu stronach oraz zorganizowanie grup
                                        młodzieży do prac porządkowych, co akurat można ( i warto ) połączyć z obozami
                                        integracyjnymi przy lokalnych parafiach. Koszty, związane wyłącznie z wykonaniem
                                        odpowiednich tablic, znikome, wobec skali problemu, jaki wreszcie będzie można
                                        rozwiązać.
                                        Dobra wola ludzi szukających porozumienia jest bezcenna, Darino:)
                                        • darino remonty cmentarzy 24.11.09, 19:47
                                          Akurat od kilku lat odnawiam z przyjaciółmi cmentarze, więc wiem, o czym
                                          piszesz, ale nie jest to tak proste.
                      • mat120 Re: ale zanim ... 25.11.09, 02:31
                        darino napisał:
                        Myślę, że przed tworzeniem tych komisji, w tym dwustronnej, powinien powstać
                        zespół historyków, który uzgodni wszystkie sporne sprawy w stosunkach
                        polko-ukraińskich.

                        Zdaje się, że historycy nie są po to by uzgadniać przeszłość tylko ją badać.

                    • mat120 Nie łudźmy się 25.11.09, 02:27
                      darino napisał: "Co do miejsc kaźni, to uważam, że wszystkie miejsca kaźnie, bez
                      wyróżnienie pojedynczych narodów, powinny być uporządkowane i opisane zgodnie z
                      prawdą historyczną"

                      fanka_online napisała:
                      Świetnie Darino, mamy wreszcie punkt wyjścia do negocjacji(!)
                      Nie pozostaje nic innego jak w dwóch komisjach uzgodnić listę zaniedbanych,
                      nieoznaczonych miejsc pochówku , załączając listę zidentyfikowanych ofiar oraz
                      ich orientacyjną liczbę i treść tekstu , jaki powinien zostać umieszczony na
                      tablicy.

                      W/g Andrzeja Przewoźnika znanych miejsc pochówku ofiar banderowskiego
                      ludobójstwa na byłych Kresach jest ok.1500. A ile jest nieznanych? Co najmniej
                      drugie tyle. W Polsce Ukraińcy domagają się upamiętnień w ok. 100 miejscach.
                      Zawarta jeszcze w latach dziewięćdziesiątych umowa przewiduje parytet 1:1.
                      Oczywistym jest, że chociażby z tego powodu nigdy groby polskich ofiar nie
                      zostaną uporządkowane w każdym miejscu a już mowy nie ma o umieszczeniu w tych
                      miejscach tablic upamiętniających ich śmierć zgodnie z prawdą historyczną.
                      Takiej woli nie ma i raczej nie będzie ze strony ukraińskiej.
                      W Nr 4 z br. "Naszego Słowa" wypowiedział się na ten temat Swiatosław Szeremeta
                      – sekretarz odpowiedzialny Państwowej Komisji Międzyresortowej ds. Upamiętnienia
                      ofiar wojny i represji politycznych przy Gabinecie Ministrów Ukrainy.
                      " Upamiętnienia we wsiach Berezowica Mała, Płotycz, Igrowica, Szlachtynce
                      zostały wybudowane bez uzgodnień z organami samorządu lokalnego. Tymczasem,
                      zgodnie z ukraińskimi normami prawnymi wszystkie miejsca spoczynku cudzoziemców
                      na terytorium Ukrainy powinny być uzgodnione z Państwową Komisją
                      Międzyresortową, a prace budowlano – porządkowe – z organami samorządu
                      lokalnego. Na budowę tych obiektów wydane zostało pozwolenie przez mojego
                      poprzednika Witalija Kazakewycza, lecz uzgodnienia mieściły pewne uwagi, czyli:
                      napisy inskrypcyjne na tych obiektach powinny być zgodne z formułą przyjętą dla
                      Polaków, którzy zginęli na Ukrainie i Ukraińców, którzy zginęli w Polsce -
                      „którzy zginęli tragicznie”. Czyli w tekście w języku ukraińskim powinno być
                      „tragiczno zagiblim” (w oryginale czcionka ukraińska – AN), a w polskim - „
                      poległym śmiercią tragiczną” lub „tragicznie zginęli”. Niestety, prawomocne
                      rekomendacje Komisji nie zostały uwzględnione i na wszystkich 4 upamiętnieniach
                      pojawiły się teksty w języku polskim ze sformułowaniem „zamordowanych”.

                      Dalej czytamy, że:
                      "Ponadto w czasie nabożeństwa żałobnego przy znaku upamiętniającym obywateli
                      Polski, którzy zginęli w 1944 roku, w dniu 5 lipca we wsi Igrowica w Rejonie
                      Tarnopolskim w Obwodzie Tarnopolskim podczas wystąpień uczestników
                      przedsięwzięcia dopuszczano się przekręcania historii Ukrainy a także
                      kolportowano literaturę o charakterze antyukraińskim”.

                      To fragment projektu uchwały Tarnopolskiej Obwodowej Administracji Państwowej po
                      pismach nadesłanych przez p.o. Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, wójta
                      Igrowicy O.M. Katerynczuk, przewodniczącego Szlachtyneckiej Rady Wiejskiej D.M.
                      Fedorczuka.
                      Nie łudźmy się zatem...
                      Większość z nielicznych a uporządkowanych na Ukrainie miejsc pochówku oraz
                      postawionych tam krzyży to dzieło potomków ofiar, którzy niejednokrotnie,
                      narażając się na różnego rodzaju niebezpieczeństwa, krzyże te przywozili
                      z Polski.
                      • Gość: wolyniak2 Re: Nie łudźmy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 08:15
                        Mat, darino i jego kumpli logicznymi argumentami nie przekonasz. Mają bardzo
                        mocny banderowski, nacjonalistyczny polityczny kręgosłup. Tak solidny jak
                        bandyci z SB OUN. "Puknięci" wszelkie dyskusje sprowadzają do nic nie znaczącej
                        wymiany zdań. Co niektórzy forumowicze wciągają się w te pojedynki, i jak
                        zauważyłem, szybko rezygnują wobec postawy tępych rezunów. A pozostaje niesmak
                        ogromny i smród na wspomnienie dyskusji z takim "historykiem" darino czy innymi
                        kanaliami z pukniętego forum. Niestety, mam takie "śmierdzące" doświadczenia
                        wyniesione z dyskusji z indywiduami z tego forum. Nie warto, nie są tego godni.
                        • mat120 Re: Nie łudźmy się 25.11.09, 09:39
                          Niestety masz rację. Bardzo ładnie obrazuje to np.ich stosunek do "reklamy"
                          lwowskiego piwa:
                          www.polskiekresy.info/portal/index.php?option=com_content&view=article&id=192:nie-pijcie-lwowskiego-piwa&catid=48:ukraina&Itemid=121
                          "„Ukraińscy piwowarzy dziarsko reklamowali swoją produkcję w nader oryginalny
                          sposób. Opowiadali, jak sławny Maksym Żeleźniak, napiwszy się, trzeba rozumieć,
                          lwowskiego piwa i sławno pohulawszy ze swoimi chłopcami w Humaniu, powiesił na
                          kościelnej wieży „Lacha, Żyda i psa – bo ich wiara jednakowa” (Lach, Żyd i
                          sobaka – wira odnaka). Czy ta reklama miała zdopingować widzów tylko do picia
                          piwa, czy również do wieszania na kościelnych wieżach Żydów i Lachów – pozostało
                          niezrozumiałym” – opisuje Mykoła Riabczuk, ukraiński krytyk literacki, eseista i
                          publicysta, poeta."

                          Tak to "komentuje" jeden z pukniętych mykołowatych pod szyderczym tytułem;
                          "Kresowiactwo bojkotuje...."
                          https://forum.gazeta.pl/forum/w,45535,103473059,103476487,Re_Kresowiactwo_bojkotuje_Lvivske.html


                          "A dąsanie się na reklamę jest głupie - bo reklama w swej istocie ma intrygować,
                          poruszać..."

                          To stepowa mentalność siedemnastowiecznego hajdamaki...
                      • fanka_online Re: Nie gaśmy nadziei (!) 25.11.09, 12:27
                        Mat, powiem szczerze, że nie lubię i z zasady unikam wyrażeń; "nie ma szans", to
                        niemożliwe", nie uda się".
                        Nie jest to jedynie awersja do destrukcyjnego czarnowidztwa, ale głębokie
                        przekonanie , że mała iskra jest w stanie roznieć wielki ogień, a wiara w
                        powodzenie jest podstawą podejmowanych wszelkich wysiłków.
                        Nie twierdzę też , że "zawsze wszystko się udaje", ale najgorsze dla człowieka
                        jest porzucenie nadziei. Najgorzej jest, po prostu, nie robić nic i milczeniem
                        przyzwalać na szerzenie się zła wszelkiej postaci.
                        Ja wierzę, że po stronie ukraińskiej znajdą się rozsądni, myślący
                        perspektywicznie ludzie, którzy nad krótkowzroczne szowinizmy zaczną przedkładać
                        rzeczywisty interes Ukrainy, państwa o ambicjach europejskich, i zaczną
                        prowadzić prawdziwie europejską politykę wobec sąsiadów.
                        Bezsensowna umowa jeden do jednego, o której wspominasz, zostanie zastąpiona
                        aktem prawnym wyższej rangi, umożliwiającym ludziom obu narodów godne uczczenie
                        miejsc uświęconych krwią niewinnych ofiar ludobójstwa, a na krzyżach mogił
                        zawisną tablice o treści zgodnej z prawdą historyczną.
                        • lechowski51 Re: Nie gaśmy nadziei (!) 25.11.09, 14:23
                          Niech wiec nadzieja gasnie ostatnia...
                          www.wprost.pl/ar/179681/Blok-Tymoszenko-chce-uznania-UPA/
                        • mat120 Obym się mylił 25.11.09, 15:09

                          Mój i chyba nie tylko mój, sceptycyzm ma jednak głębokie uzasadnienie. Mykoła i
                          mykołopodobni nie po to przez lata całe pracowicie fałszowali historię i
                          wytrwale wznosili kurhany "żołnierzom" tzw. UPA by teraz nagle zmienić front i
                          zacząć porządkować niezliczone miejsca cywilnych ofiar tychże "żołnierzy". Mało
                          tego - umieszczać tam tablice z napisami, że to niewinne ofiary tych "dzielnych"
                          wojaków.
                          Tego akurat nie potrafię sobie wyobrazić. Co oczywiście nie znaczy, że nie
                          należy zrobić wszystkiego aby się taki zamysł powiódł. Gwoli prawdy; znam
                          przypadek gdy z inicjatywy duchownego prawosławnego, całkowicie bezinteresownie
                          uporządkowano polski cmentarz. Światełko w tunelu zatem świeci się. Lassen wir
                          uns ueberraschen - jak mawia mój znajomy Niemiec.

                          pozdrawiam :)
                        • Gość: wolyniak2 Re: Nie gaśmy nadziei (!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 17:31
                          Fanka, tak jak i Ty, ja również wierzę, że po stronie ukraińskiej znajdą się
                          rozsądni i myślący ludzie... O kanaliach z pukniętego forum nie wspominam.
                • Gość: wolyniak2 Re: link nie pomógł c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 18:49
                  Darino historykiem? Ta "podpora" krakowskiej bohemy! NA pewno
                  nacjonalistyczno-banderowska kanalia.
              • lechowski51 Re: link nie pomógł c.d. 24.11.09, 16:42
                Upowskie poglady ma ten;
                -co zolnierzy AK nazywa bandytami
                -co pisze o polskich obozach koncentracyjnych
                ...a tutaj masz wiecej upowskich pogladow z Twojego upowskiego forum


                Wiesz Lechowski.... dla tych z ktorych sie wywodze orzelek,
                rogatywka, biel i czerwien to tez skojarzenia... ano nozownicy,
                gwalciciele,zlodzieje, mordercy i w prztlaczajacej wiekszosci(pare
                czarnych owiec i im sie zdarzylo) zle wychowane chamy....
                Dla mniejszosci wojsko polskie to burzenie cerkwii, wysiedlenia,
                mordy, pobicia, marsze smierci, mlyny do mielenia ludzi, Krwawa
                Niedziela w Bromberg, polskie okresy w obozach koncentracyjnych i
                polskie obozy koncentracyjne(Centralne Obozy Pracy to konclagry),
                grabiez mienia.
                Coz tryzub jest godlem Ukrainy tak jak orzel Polski, tak jak krzyz,
                gwiazda to cos co tych ludzi wyroznia, jezeli na polskich grobach na
                terenie Ukrainy mimo skojarzen moze widniec orzel....
                Co do UPA na Ukrainie.... przeciez tam czcza stalinowcow,
                enkawudzistow, przypomne, ze bandyci z AK swojego czasu tez nie byli
                uznani za kombatantow w Polsce.
          • Gość: wolyniak2 Re: link nie pomógł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 18:44
            Darino, nie nasza to sprawa znać fakcje i frakcje w upowskiej gawrze. Dla mnie i wielu innych wszystko jedno, ten sam smród i te same kanalie. A jeżeli nie wiesz gdzie stoisz, spytaj swoją wyrocznię - Słoneczko Podkarpacia, albo pseudointelektualistów w rodzaju Radka, nocniczka czy innego szamana.
            • darino Re: link nie pomógł 24.11.09, 18:48
              Reasumując, to nie wiedziałeś, o czym mówisz, zarzucając "upowskie poglądy" ?
              • Gość: Tak tak Re: link nie pomógł IP: 79.139.112.* 24.11.09, 19:09
                Tak tak - dajcie juz spokoj dogadywaniem sobie różnymi nie
                potrzebnymi sformulowaniami lub epitetami .
                Tak Tak - teraz Era na pojednanie nie zaś na rozpaczanie lub
                płakanie lub rozliczanie lub dogadywanie lub rozliczanie
                itd ....TAK TAK
                • Gość: pysio Re: link nie pomógł IP: 213.25.24.* 25.11.09, 18:45
                  Cześć wam panowie cenzorzy!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka