IP: 79.139.106.* 09.12.09, 12:40
Mam pytanie do użytkowników sieci Orange,czy również od pewnego
czasu macie problemy z zasięgiem.Jeżeli tak to składajcie reklamację
w salonach.Jest to wkurzające jak sklepie na ul.Lwowskiej widzę
rozmawiających znajomych,którzy mają tel.w innych sieciach a ja nie
mogę dzwonić bo brak zasięgu.I za co my płacimy
Obserwuj wątek
    • fanka_online Re: orange 09.12.09, 12:46
      Tak mamy.
      Np na serpentynach już się włącza operator ukraiński( to pewnie sprawka Mykoły;)
      i np w szpitalu nie ma mowy o uruchomieniu telefonu.
      • Gość: dark Trzeba jeździć wzdłuż Sanu IP: 77.236.0.* 09.12.09, 12:55
        Tam jest niżej, i ukraińskie sieci tak dobrze nie łapią.
        • fanka_online Re: Trzeba jeździć wzdłuż Sanu 09.12.09, 13:01
          Słusznie, dlatego tamtędy się zwykle przemieszczam;)
          Przyznaję jednak, że nawet we własnym domu mam takie miejsca, w których nie ma
          zasięgu.
      • fanka_online Re: orange 09.12.09, 12:58
        Aha, ale to nic w porównaniu z Tarnicą.
        Podchodząc od Wołosatego witają Cię na Słowacji, ale schodząc Szerokim Wierchem
        znów odzywa się Mykołowaty;)
    • Gość: Gość Re: orang IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 12:55
      Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):
      > I za co my płacimy

      Za możliwość korzystania z telefonu w innych miejscach, a nie tylko w sklepie na
      ul.Lwowskiej.
      • Gość: mieszkaniec Re: orang IP: 79.139.106.* 09.12.09, 13:23
        Za możliwość korzystania z telefonu w innych miejscach, a nie tylko
        w sklepie n
        > a
        > ul.Lwowskiej.
        Bardzo przepraszam ale przykład sklepu to tylko jedno z miejsc,gdzie
        możemy tylko popatrzeć na nasz telefon.Jeżeli jest Pan związany z
        siecią Orange służbowo to proszę pamiętać o zasadzie,że klienta
        trzeba szanować i dbać o niego.Konkurencja nie śpi.
        • Gość: Gość Re: orang IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 15:43
          Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

          > Bardzo przepraszam ale przykład sklepu to tylko jedno z miejsc,gdzie
          > możemy tylko popatrzeć na nasz telefon.Jeżeli jest Pan związany z
          > siecią Orange służbowo to proszę pamiętać o zasadzie,że klienta
          > trzeba szanować i dbać o niego.Konkurencja nie śpi.

          Oczywiście, że jestem związany podobnie jak kilka tysięcy Przemyślan! Tyle, że z
          inna siecią i na dodatek prywatnie, poprzez zawarcie umowy o świadczenie usług
          telekomunikacyjnych. Problemy z zasięgiem w jakimś miejscu to nie brak szacunku
          czy dbałości o klienta tylko problem natury technicznej.

          Z operatorem jest jak z żoną. Jak sie źle wybrało to trzeba szukać nowej, a nie
          narzekać. Serce i kieszeń mężczyzny to miejsca bliskie nie tylko kobietom, ale
          również telefonowi.
      • Gość: Mykola Re: orang IP: 79.139.112.* 09.12.09, 13:26
        Fanka jak piszesz o szpitalu na Monte C.że nie ma zasiegu -to
        chyba masz rację a z Żurawickiego szpitala skąd dzwonisz to juz
        nawet nie próbuj żadnych wriackich sztuczek -nawet w powolywaniu
        sie w swoich zamyslach na sprawki Mykoły .
        Na Wołosate nawet nie chodź bo tam Mykołowaty Wilkołak może cię
        zjeść albo i co gorzej porwać a nawet ,,,
        Po zakretach sie nie kręc -nie radzę bo w tamtym rejonie Mykola
        grasuje i niegrzeczne dziewczynki zaciaga przez las na skróty do
        Ujkowic a tam już rozprawią sie z tobą ci co na koty i psy poluja
        jedzą lub do Orzechowiec oddaja -poćwiartowane i na smalec .
        W katedrze lub Franciszkanach chowaj się do konfesjonału bo tam
        Mykola cie nie znajdzie a jak chcesz lepszy zasięg to wejdź na
        Kopiec tatarski lecz uważaj aby Mykola cie tam nie wypatrzyl i nie
        zatarabanił na wycią a oni juz cię wyciągna na sam dół a może i
        nawet co gorsze do Domu Ukraińca na Kosciuszki gdzie przerobia cię
        na krew do macy lub jak psa lub kota celem oddania do Orzechowiec
        na dalszą przeróbke tj sciaganie i garbowanie skóry , solenie i
        marynowanie w kapuscie jak dzieci z Czerniejowa pod Lublinem ,
        krojenie na paski do spodni i na sznurowadla do gumaków ,siekanie
        na drobne kawalki i ponowne sklejanie butapremem i wiele innych
        zmyslnych tortur lacznie z polewanie mlekiem do ktrego wczesniej
        nasikano.
        STRASZNE i bardzo straszny ten MKOŁA a najgorzej to to że on ma
        zasięg tam gdzie my zasięgu nie mamy - ciekawe dlaczego - i jaki to
        operator en MYKOŁA że ma taki super zasięg ?
        A teraz nawet możez straszyć dzieci w przedszkolu że jak nie bedą
        grzeczne to przyjdzie MYkola ( nie myl z św. MikoLajem ) i wtedy
        po nich - ale będą grzeczne
        • fanka_online Re: Sen nocy letniej rezuna? 09.12.09, 14:21
          Coś Ci się marzy, Mykoło, tylko nie zapominaj o dwóch rzeczach.
          Po pierwsze, robiąc ze mnie męczennicę, zrobisz niedźwiedzią przysługę swoim
          pobratymcom; znienawidzony przez Was, ksiądz Isakowicz odprawi nabożeństwo,
          prezydent ufunduje pomnik, IPN, ABW i inne skróty na pogrzebie...może nawet sam
          Juszczenko będzie się kajać, w ramach kampanii, oczywiście?
          Po drugie, Twój post można potraktować jako groźby karalne, więc lepiej waż
          słowa wypowiadane publicznie, zwłaszcza , że ani Ty dla mnie, ani ja dla Ciebie
          nie jesteśmy anonimowi, co w sposób znaczący może skrócić procedury.
          • Gość: Mykola do Fani Re: Sen nocy letniej rezuna? IP: 79.139.112.* 09.12.09, 15:59
            Faniu - jak ty wszystko przekręcasz. najpierw zaczepiasz i
            demonizujesz strasząc jakimś tam Mykolą lub Mykołowatymi a potem
            mowisz że przeciwko tobie stosuje Mykola - Wilkolak groźby karalne.
            Przecież Mykola przestrzega tylko przed Mykołą- Wilkolakiem co może
            uczynić taki stwór o ile wpadnie se w jego ręce.Tak też Mykola
            przestrzega tych co nie umiejętnie chodzą po ulicy że może np. sie
            potknąć ,wpaść pod auto ,rozmawiać przez komórke z czego jest
            rak , utopić się w basenie bo zachlysnęlo sie hlorem czy za dlugo
            siedzieć przd komputerem z czego powstaje bialaczka itd .
            Groźba karalna powstaje wtedy kiedy ktoś komuś grozi w sposob
            poważnY ( nie żartobliwy np. jak mowisz do koleżanki ja cię chyba
            zabiję za ten kawal co mi zrobilaś - czy to jest grożba karalna
            NIE ?) czyli grożba karalna to musi byc realna do spelnienia -
            stanowiaca faktycznie zagrożenie dla osoby do której jest
            kierowana
            przez osobe nastawiona do niej z agresją lub nienawiscia .
            Natomiast ja ciebie choć nie znam -to nawet lubię więc dlaczego
            milbym ci grozić jakimiś strasznymi rzeczami -zreszta karalnymi.
            Zawsze bylem do ciebie i do Was pokojowo - pojednawczo
            naswestawionym pomimo waszej agresywnej wobec Mykoły postawy .
            A skoro juz teraz wiem ze boisz się Mykoły Wilkolaka to Mykolak
            nie Wilkolak przy najbliższej okazji grozi ci tym ze np. zaprosi
            na kawę, lubna Disko Polo danc, lub na serfing lub na jaiś kabaret
            lub do Cyrku itd.
            czy to dla ciebie jest grożba karalna ?
            • Gość: pedro paulo Re: Sen nocy letniej rezuna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 16:55
              Dla mnie jest:-)
              • Gość: Tak tak Re: Sen nocy letniej rezuna? IP: 79.139.112.* 09.12.09, 19:10
                Tak tak -Skoro jest to idź sobie do Cyrku sam - a najlepiej na
                błazna lub za błazna a to już nie grożba karalna tylko propozycja
                podjecia takiejpracy - tak tak - to propozycja pracy z
                odniesieniem do umiejetności i wartości !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka