Dodaj do ulubionych

Wygrana Czuwaju

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.11, 20:48
Szczypiorniści Czuwaju wygrali na wyjeździe jedna bramką
Obserwuj wątek
    • Gość: zasanie Re: Wygrana Czuwaju IP: *.toya.net.pl 12.02.11, 22:13
      Wygrana Czuwaju 28-27(15-12) z Grunwaldem Ruda Ślaska zdobycz pkt. 6 wszystkie na wyjeździe czekamy na pierwsze zwycięstwo u siebie może wreszcie z zespołem z Zawadzikch. Trzymamy kciuki i do boju.
    • Gość: zasanie Re: Wygrana Czuwaju IP: *.toya.net.pl 12.02.11, 23:24
      Grunwald przegrał z Czuwajem - zabrakło zimnej krwi
      12.02.2011 22:48
      Z dwóch drużyn z końca pierwszoligowej tabeli grupy „B”, o jedną bramkę lepszy okazał się Czuwaj. Prowadził przez 45 minut, a halembianom do wydarcia choćby remisu, zabrakło „zimnej krwi” w decydujących momentach.
      Po raz pierwszy w 53 minucie i po raz drugi w ostatnich 30 sekundach spotkania. Smaczku temu meczowi dodał też fakt, że w barwach Czuwaju zagrali dwaj wyróżniający się dotąd zawodnicy Grunwaldu: bramkarz Łukasz Borecki oraz Radosław Jankowski. Obaj walnie przyczynili się do zwycięstwa swojej nowej drużyny.

      Mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy. Objęli prowadzenie 1:0, potem 2:1 i 3:2. Przy tym wyniku Adam Grzesiczek obronił „siódemkę”, ale jego koledzy z „pola” tego nie wykorzystali. W 11 minucie goście objęli prowadzenie 4:3, które Grunwald zdołał jeszcze odzyskać.

      Ale długo się nim nie cieszył. W 17 minucie po bramce Maurycego Kostki Czuwaj wyszedł przed gospodarzy po raz drugi i tego prowadzenia już nie oddał. Grający trener, Marcin Księżyk i jego podopieczni praktycznie nie bronili, a w ataku też razili nieporadnością. Natychmiast wykorzystali to przemyślanie, odskakując najpierw na trzy, a potem na pięć bramek.

      Na trzy minuty przed przerwą prowadzili 15:10, ale skuteczne rzuty Księżyka oraz Wojciecha Klementowicza pozwoliły gospodarzom nieco zniwelować dystans i zejść na przerwę z większą dozą spokoju i nadzieją na odrobienia strat.
      Po wznowieniu gry na to odrabianie strat wcale się nią zanosiło. Czuwaj grał rozsądnie, szybko powiększając prowadzenie. W 38 minucie było już 20:13 dla gości i dopiero wtedy ekipie Grunwaldu coś drgnęło.

      Wchodzący do obrony Krzysztof Płonka sprawił, że była ona szczelniejsza, Grzesiczek zaczął być przeszkodą trudną do sforsowania, a w ataku brylował Mariusz Kalisz, który nie tylko skutecznie rzucał, ale i mądrze kierował grą. Przewaga Czuwaju zaczęłą szybko topnieć.

      W 45 minucie przemyślanie prowadzili 21:19, w 49 – 22:20, a w 54 – 24:22 i wtedy Borecki obronił karnego, egzekwowanego przez Kalisza. To nie załąmało miejscowych, którzy walczyli dalej, łapiąc w 54 minucie „kontakt (23:24).

      Po chwili goście grając w osłabieniu zdobyli 25 gola, a Kalisz przegrał kolejny pojedynek z Boreckim, tym razem kończąc kontrę. Teraz Czuwaj szybko odskoczył na pięć bramek (23:28) i wydawało się, że jest po meczu. Nic podobnego.

      Gospodarze wykorzystując grę w przewadze, zdecydowali się na obronę „każdy swego” i błyskawicznie odrobili straty. W 59 minucie przegrywali jednym „trafieniem” i wtedy zabrakło im „zimnej krwi”.

      Najpierw Księżyk zgubił piłkę, a na 32 sekundy przed końcem, meczu gospodarze, zamiast grać spokojnie i rozegrać akcję na rzut ze środka, wyprowadzili piłkę na prawe skrzydło, skąd rzucał Łukasz Gansiniec.

      Niestety, górą okazał się Borecki. Mało tego, czerwoną kartkę zarobił Klementowicz, a 29 bramkę dla Czuwaju zdobył Jankowski. Rewanż Gansińca był golem na "otarcie łez”.

      SPR Grunwald – Czuwaj Przemyśl 28:29 (12:15)


      Grunwald: Grzesiczek, Wolniaczek – G. Lisowski 1, Kalisz 9, Zarzycki 5, Płonka, R. Borowiec, Przybyła, K. Borowiec, Wodarski 2, Gansiniec 3, Klementowicz 6, Księżyk 2.
      Czuwaj: Sar, Borecki, Szczepaniec – Jankowski 6, Baraniecki, Żak, Kroczek 3, Kostka 8, Kalinowski 2, Stołowski 4, Błajkowski 1, Hataś, Kotowicz 1, Kubisztal 4.

      Przebieg meczu: 1:0, 2:2, 3:2, 3:4, 5:4, 6:5, 6:8, 7:8, 7:10, 10:15, 12:15, druga połowa - .13:15, 13:20, 15:20, 19:21, 21:23, 23:24, 23:28, 27:28, 28:29.

      Tadeusz Piątkowski



    • Gość: ciekawy Re: Wygrana Czuwaju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 07:58
      to mieli kasę na zakup zawodników z Grunwaldu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka