Dodaj do ulubionych

jak kształtowano stosunek Polaków do UPA?

10.06.11, 10:06
kilku niezłomnych obrońców upowskich bandytów zastanawia sie skąd u Polaków tyle dziwnej niechęci do UPA -
forum.gazeta.pl/forum/w,45535,59333602,125651906,Re_Jak_ksztaltowano_u_Polakow_stosunek_do_UPA.html
a przecież wystarczy żeby nacjonalistyczni dyskutanci zapytali o przyczyny swoich przodków,członków UPA.oni wyjaśnią to najlepiej.nikt tak skutecznie nie stworzył obrazu UPA jak sami upowcy i ich metody wyzwalania bezbronnej ludnosci cywilnej od trudów zycia.
dyskusje toczą oczywiscie sami swoi bo głosy krytyczne sa natychmiast wycinane.to i tak postęp-kiedys mordowali,dzisiaj tylko kasują posty.
Obserwuj wątek
    • wampir-wampir Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 10.06.11, 13:02
      Jest zdaje się forum Polska-Białoruś-Ukraina, gdzie dla odmiany tną posty userów z PUK-u. Może tam tocz z nimi korespondencyjne pojedynki. To jest forum Przemyśl, a nie UPA czy ludobójstwo na Kresach. Tu temat się przejadł dawno temu.
    • fanka_online Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 10.06.11, 19:52
      No tak, wszystkiemu winna kłamliwa propaganda PRL, którą obecnie kontynuują Kresowiacy (sic!), a bandyci z UPA byli tak naprawdę bandytami- przebierańcami z NKWD i nawet Marek Hłasko został przechrzczony na Chłaskę...."Nie ma jednej prawdy - bo co to jest prawda ?? "
      Otóż JEST PRAWDA, Piotrzez i nie masz na nią wpływu nawet jeśli napiszesz jeszcze parę setek podobnych idiotyzmów.
      • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 12.06.11, 12:20
        dzięki za poparcie.
        • Gość: ~ Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.11, 08:47
          szamba nie można nazwać perfumerią!
          UPA zawsze pozostanie bandycką organizacją,
          a osoby wychwalające jej zbrodnie pozostaną
          wrogami RP.
          • Gość: Mt 5,43-48 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.06.11, 10:20
            Miłość bliźniego !

            Miłość nieprzyjaciół !

            Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski. (Mt 5,43-48)

            • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 13.06.11, 11:13
              w przypadku członków UPA i ich dzisiejszych apologetów i popleczników zasada ta nie może być stosowana ponieważ ich poglądy i zadowolenie ze zbrodniczych czynów jakich dokonali nie uległo zmianie i w dalszym ciągu bestialskie mordowanie bezbronnych ludzi stanowi powód do ich dumy i w dalszym ciągu są przekonani o słuszności upowskiego dzieła ludobójstwa.
          • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 13.06.11, 11:15
            nigdy nie miałem innego zdania w tej sprawie.
            • Gość: Miłosierny Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.06.11, 13:19
              Modlitwa przebaczenia( cytat z internetu ):
              1/Panie Jezu Chryste proszę Cię dziś o tę łaskę, abym umiał/a przebaczyć każdemu, kto wyrządził mi krzywdę. Wiem, że chcesz obdarzyć mnie mocą i łaską uzdalniania do przebaczania.

              2/Staję przed Tobą jako pośrednik i proszę o przebaczenie dla moich przodków. Przebaczam im ich złe czyny i brak miłości. Staję przed Tobą Panie, aby prosić Cię za każdego z członków mojej rodziny w całej historii mojego rodu i aby prosić Cię o przebaczenie grzesznego postępowania każdego z nich. Niech przez moje drzewo genealogiczne przepłyną ożywcze soki Twego przebaczenia. Niech przez mój dzisiejszy akt przebaczenia zostaną uleczone jego rany z minionych lat. Dziękuję Ci Panie, że mnie wysłuchujesz.
              3/Ojcze niebieski, decyzją woli udzielam obecnie przebaczenia człowiekowi, który wyrządził mi największą krzywdę . Decyduję się przebaczyć temu, komu najtrudniej jest mi przebaczyć. Jednam się także z tym członkiem rodziny, tym przyjacielem i tym przedstawicielem Kościoła, który mnie zranił. Modlę się za nich wszystkich i proszę o Boże błogosławieństwo dla nich. Dziękuję Ci umiłowany Ojcze, że wyzwoliłeś mnie, że pomogłeś mi wybaczyć w imię Jezusa Chrystusa. Amen.
              Kard. Avery Dulles SJ
              Kiedy przebaczać?
              (tyt. org.: A. Dulles, When to Forgive, „America” nr 10 z dn. 7 X 2002 r.
              tłum. Jan Halbersztat)


              W przesłaniu na Światowy Dzień Pokoju 2002 r. papież Jan Paweł II wyraża głębokie przekonanie, że całe społeczeństwa potrzebują przebaczenia nie mniej, niż jednostki: Rodziny, grupy, społeczeństwa, państwa i cała społeczność międzynarodowa potrzebują przebaczenia, aby odnowić zerwane więzi, wyjść poza jałowe spory i wzajemne potępienia i przezwyciężyć pokusę dyskryminowania innych bez powodu. Zdolność do przebaczania leży u podstaw idei przyszłego społeczeństwa sprawiedliwości i solidarności.

              W tym samym liście papież z naciskiem podkreśla, że nie będzie pokoju bez sprawiedliwości, a sprawiedliwości — bez przebaczenia. Przebaczenie jest zarówno imperatywem moralnym, jak praktyczną koniecznością.

              TAK MI DOPOMÓŻ BÓG!
              AMEN!




              • fanka_online Re: Katecheza dla Mykoły 13.06.11, 17:50
                "Jezus uczy nas miłości mądrej i dlatego chrześcijanin
                ma prawo do obrony przed krzywdzicielem."

                "Chrystus uczy nas mądrej miłości. On sam stanowczo bronił się przed krzywdzicielami: przed tymi, którzy chcieli strącić Go ze skały, przed tymi, którzy przyszli aresztować go w Ogrójcu, przed żołnierzem, który Go uderzył w twarz, przed Annaszem, Kajfaszem, Piłatem. Kto kocha na wzór Jezusa, ten wie, że powinien stanowczo się bronić wobec krzywdziciela. Pobłażanie czy tolerancja wobec kogoś, kto nas krzywdzi, oznacza zgodę na bycie krzywdzonym i wprowadza w błąd krzywdziciela, gdyż może on wierzyć w to, że akceptujemy jego postawę. Kto nie broni się przed krzywdzicielem, ten nie kocha krzywdziciela, gdyż ułatwia mu wyrządzanie kolejnej krzywdy i brnięcie w zło. To właśnie dlatego Kościół przyznaje krzywdzonej osobie prawo do obrony skutecznej, do separacji małżeńskiej włącznie. Natomiast prawo świeckie przyznaje nam jedynie prawo do obrony koniecznej, a to w praktyce oznacza, że krzywdziciel jest bardziej chroniony niż jego ofiara. Dopóki ktoś błądzi, krzywdzi nas i nie wzrusza się naszym cierpieniem, nie pozostaje nam nic innego, jak coraz bardziej stanowcza obrona. Chrześcijanin nie mści się, nie odpowiada złem na zło, ale też nie pozwala sprowadzać siebie do roli biernej i bezradnej ofiary."
                www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/mk_pojednanie.html
              • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 13.06.11, 22:06
                ja nie jestem miłosierny.ja mam dobrą pamięc.i dlatego ani nie zapominam ani nie wybaczam.nie widzę żadnego powodu aby okazywać miłosierdzie zatwardziałym apologetem bandyckiej działalności UPA.
                • Gość: Miłosierny Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.06.11, 07:37
                  Ależ -Wy uparte i mściwe babska ( jakieś stare panny -czy co ?) A tutaj zacytuję wam słowa Ojca Świetego -jego się sluchajcie- O!
                  Żeby mi to było ostatni raz !-bo inaczejdo do końca życia starymi pannami zostaniecie -O!
                  Trzeba przebaczać i prosić o przebaczenie - Wieki Wiekow aż pod Wieko AMEN!
                  No -no- no !
                  cyt.
                  PRZEBACZAMY I PROSIMY O PRZEBACZENIE
                  Homilia Ojca Świętego wygłoszona w Bazylice św. Piotra 12.03.2000

                  4. Przebaczamy i prosimy o przebaczenie! Kiedy chwalimy Boga, który w swojej miłosiernej miłości wzbudził w Kościele wspaniałe żniwo świętości, zapału misyjnego, całkowicie bezinteresownej służby Chrystusowi i bliźniemu, nie możemy zarazem nie uznać różnych form niewierności Ewangelii, jakiej dopuścili się niektórzy nasi bracia, zwłaszcza w drugim tysiącleciu. Prosimy o przebaczenie za podziały, jakie nastąpiły wśród chrześcijan, za przemoc, jaką niektórzy z nich stosowali w służbie prawdy, oraz za postawy nieufności i wrogości, przyjmowane nieraz wobec wyznawców innych religii.

                  • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 14.06.11, 08:42
                    mój ojciec jest normalny a nie świety.
                    zbrodnie ludobójstwa nie ulegają przedawnieniu.
                    • Gość: Miłosierny Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.06.11, 14:19
                      Ojciec Świety -też jest normalnym Ojcem Świetym i jest dla wszystkich Ojcem - a twój ojciec nie musi być wcale twoim ojcem -O!
                      Przy takim rozumowaniu jak twoje to Polakom trzeba by było rozliczyć oraz osądzić zarówno i Mongołów jaki i Tatarów,Turków i Szwedów , - a nawet Jakuba Szelę co też mordowal tych prawdziwych o czystej krwi Polaków .
                      Wyrzuć i to natychmiast nienawiść ze swojego malego serduszka ( bo z tej nienawiści może peknąć ) i przebaczaj - jak masz komuś coś przebaczyć -bo jak wiem tobie nikt krzywdy ani w PRlu ani w RP namber III i IV nikt lkrzywdy nie uczynił - więc skąd u ciebie tyle nienawiści do tych ktorzy nie są tobie nic winnymi . Ci winni - zwani zbrodniarzami - już dawno powymierali - Przebaczaj - i tyle !
                      • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 14.06.11, 15:38
                        głupawe dowcipy o ojcach pozostaw sobie.
                        w odpowiedzi na pytanie podstawowe odpowiadam:upowscy bandyci stosunek Polaków do UPA ukształtowali trwale na wieki.
                        nie zapomnimy,nie wybaczymy.
                        • Gość: Miłosierny Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.06.11, 17:20
                          Przebaczaj jako i Chrystus przebaczał nie 7 razy a 77 razy a nawet 777 razy do potęgi n-tej !
                          Tylko - ciekawy jesatem -co tobie droga młoda osobo uczyniło UPA skoro urodzilaś się w na przełomie końca PRL i początku III RP . A skoro -nic ci nie uczynili -to nie masz czego przebaczać i tutaj z tobą wpełni sie zgadzam !
                          Ale zacytuje słowa Jezusa Chrystusa oraz jego naukę o przebaczaniu - tak na zaś i dla twojej oraz powszechnej wiedzy !

                          Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał:
                          "Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?
                          Jezus mu odrzekł:
                          "Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy".
                          Krótkie słowa, krótki dialog pomiędzy Jezusem a Piotrem. Piotr rozmawia z Chrystusem na temat ile razy ma przebaczyć swojemu winowajcy.
                          • fanka_online Re: Dla miłosiernego mękoły 14.06.11, 20:36
                            konflikty.wp.pl/title,Mordowal-polskich-cywilow-teraz-zyje-w-Anglii,wid,13508909,wiadomosc.html
                          • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 14.06.11, 21:03
                            nie interesują mnie twoje parafialne wywody.nie utrzymuję stosunków z Chrystusem,nie interesują mnie jego słowa.
                            zbrodnie UPA nie do wybaczenia,
                            zbrodnie UPA nie do zapomnienia.
                            • lechowski51 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 14.06.11, 22:18
                              Mykola?.Nie wybaczaj w imieniu pomordowanych.Wybaczaj krzywdy ktore Tobie popelniono.O nowym Demjaniuku tutaj bardziej szczegolowo;
                              Zdaniem historyka fakt, że Huryń był polskim Ukraińcem, może świadczyć o tym, że do służby pomocniczej zgłosił się najprawdopodobniej na ochotnika. W przeciwieństwie do Demjaniuka, sowieckiego żołnierza, którego Niemcy postawili w obozie jenieckim przed wyborem: "albo będziesz nam służył, albo zginiesz z głodu za drutami".

                              Jakie mogły być motywy działania Hurynia? – Ukraiński nacjonalizm, nienawiść do Polaków ewentualnie do Żydów. Niemcy na tych terenach sprawnie wykorzystywali miejscowe antagonizmy. Ukraińcy dostawali do ręki broń, której używali do załatwiania swoich porachunków ze znienawidzonymi sąsiadami – podkreśla prof. Musiał. – Oficjalnie nazywało się to "walką z partyzantką na zapleczu frontu". W praktyce polegało zaś na pacyfikowaniu polskich wiosek. Nie wierzę, żeby Huryń nie miał krwi na rękach.

                              O tym, że Aleksander Huryń nie znalazł się w obozie w Trawnikach przez przypadek, świadczą jego dalsze losy. Gdy na terytorium Polski wkroczyła Armia Czerwona, większość ukraińskich jednostek pomocniczych się rozpierzchła. Żołnierze porzucili mundury i wtopili się w masy uchodźców uciekających na Zachód przed Sowietami. Huryń postąpił inaczej. Wstąpił do batalionu SS formowanego przez Hauptsturmführera Karla Streibela. Właśnie w jego szeregach na przełomie 1944 i 1945 roku miał mordować Polaków.
                              wiecejwww.rp.pl/artykul/673923_Czy_Polska_osadzi_zbrodniarza.html
                              • Gość: Miłosierny Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.przemysl.hypnet.pl 15.06.11, 07:59
                                Badźcie milosiernymi -jako i ja jestem milosiernym !
                                Jesteście ludxmi a nie zwierzetami
                                SZTUKA PRZEBACZANIA ( NADZIEJA).pl
                                cytaty
                                OSIEM RAD JAK POGODZIĆ SIĘ Z PRZESZŁOŚCIĄ

                                WIKTOR M. PARACHIN

                                I. POSTANÓW, ŻE BĘDZIESZ PRZEBACZAŁ
                                Gdy ogarnie cię uczucie gniewu i rozgoryczenia wobec tego, kto cię skrzywdził, podejmij decyzję, że przebaczysz mu. W takiej sytuacji potrzebny jest dobrowolny i świadomy akt woli, aby położyć kres długotrwałemu bólowi i wrogości.

                                II. PRACUJ CODZIENNIE NAD PRZEBACZANIEM

                                Najlepsi eksperci w przebaczaniu stają się nimi dzięki codziennej praktyce. Przebaczenie nie jest okazjonalnym aktem — jest stałą postawą. Zamiast traktować człowieka, który cię krzywdzi, z wrogością i gniewem, zastanów się kilka chwil nad tym, co się stało, a następnie przebacz mu i spróbuj go usprawiedliwić. Ugaś wielki ogień rozgoryczenia i niechęci, myśląc o tym, co jest miłe i przyjemne w postawie osoby, która cię skrzywdziła.
                                Zaczynaj każdy dzień od przypomnienia sobie nakazów biblijnych:

                                „Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie” EFEZ. 4,32.

                                „Przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy” KOL. 3,12-13.

                                P.S.
                                Panie lechowski - aby kogoś osądzać za zbrodnie - trzeba udowodnić temu czlowiekowi że taka zbrodnie dokonał .
                                W Pana pdrzykladach zarowno Demianiukowi jak i Huryniowi -przeciez tez Polakowi w obliczu prawa miedzynarodowego nie udowodniono popelnienia zbrodni lecz tylko to ze byli oni żolnierzami niemieckimi -wartownikami lub sluzyli w Policji niemieckiej . Przecież Polacy też sluzyli w Policji niemieckiej zwanej GRANATOWĄ i z tego tytulu nie pozbawiano ich w PRL emerytur i tylko poza ewidentnymi i udowodnionymi zbrodni wyjątkami ,ścigano .
                                W każdej armii sa zbrodniarze i są bohaterzy - są zolnierze frontowi i są kucharze, magazynierzy, wartownicy,mechanicy co z frontem nie mają wiele wspólnego .
                                Tak więc
                                Nie sądź -abyś nie byl sądzonym !
                                W sprawie Demianiuka i obecnie Hurynia - chodzi o rozgłos propagandowy dla jakiś bliżej nie zrozumialych dla spoleczeństwa celów( zapewne chodzi o jakieś pieniadze) nie zaś o fakt że byli oni zbrodniarzami -bo nikt im tego nie udowodnil . Dziś sciga się wartownika a jutro mozna scigac każdego Niemca za fakt że słuzył w wojsku niemieckim a nawet byl w Hitleryugend - jak obecny Papież enedykt XVI .
                                Co z tego wynika że :
                                Nalezy Przebaczać i prosić o Przebaczenie i modlić się aby znów nie rządzili Europą i światem ludzie pokroju Stalina i Hitlera .
                                Zbrodniarza - i tak czy wcześniej czy też później osądzi BÓG ! i on jest Najwiekszm i Najsprawiedliwszym Sędzią !
                                Pytanie - a co uczynić ze zbrodniarzami na polskich drogach ,ktorzy mordują pod wpływem narkotykow lub alkoholu albo nawet z czystej brawury i głupoty tysiące niewinnych ludzi a potem udowadniają że są niewinnymi i to im należy współczuć oraz wyplacić stosowne odszkodowanie !
                                Napoleon też był zbrodniarzem - ale jakoś nikt o tym nie pamieta a nawet w Polsce z uznaniem mowi się o tej osobie ....?
                                Można pamietać ale należy Przebaczać - nie ma innego wyjścia ( bo tych ludzi - zbrodniarzy juz dawno nie ma na tym świecie zaś pozostali są nad przyslowiowym grobem i nie wiedzą nawet że żyją. Kogo śscigac ? -czlowieka co ma ponad 90 lat i sklerozę ,ktoremu nie mona udowodnic adnej zbrodni lecz jedynie fakt słuzby w wojsku niemieckim z wysluzona niemiecką -mierną wojskową emeryturą )
                                Zemsta - prowadzi do odwetu a Odwet do kolejnego odwetu - i tak Koło się zamyka oraz nieustannie toczy, bo komuś jest to potrzebne - A Komu - to sobie odpowiadać samemu ? bo mnie to nie jest do niczego potrzebne więc przebaczam i pouczam innych aby przebaczali bo tak glosi nauka Chrystusa ! AMEN
    • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 15.06.11, 07:25
      www.youtube.com/watch?v=bW-7fVamCHw&feature=related
      bez komentarza
      • fanka_online Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 15.06.11, 07:37
        Fakt...komentarz zbędny.
        Filmik jednak powinni oglądać każdego ranka i wieczora wszyscy tutejsi apologeci ukraińskiego nacjonalizmu. A jeśli ktoś z nich nie pamięta jak się udzielał w mykołowatych wątkach, polecam archiwum FP.
    • Gość: Ika Ja Pan Młody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.11, 09:22
      Poczytałam sobie wszystkie biadolenia w tym wątku i jak Nas krzywdzili.

      Ale popatrzmy sobie na ostatnie lata a w traktowaniu Nas przez inne narody nie jest wesoło.

      I tak Niemcy robili z Nami co chcieli jak chcieli i kiedy chcieli.
      Rosjanie robili sobie z Nami co chcieli jak chcieli i kiedy chcieli.
      Ukraińcy robili sobie z Nami co chcieli jak chcieli i kiedy chcieli.
      Dzisiaj Litwini robią sobie z nami co chcą kiedy chcą i jak chcą.
      Białorusini robia sobie z nami co chcą jak chcą i kiedy chcą.
      Czesi i Słowacy traktują Nas jak powietrze i to zepsute i w żadne układy nie wchodzą.

      A pozostałe państwa europejskie przez Anglię,Holandię ,całą Skandynawię a nawet Włochy i Grecję o innych nie wspominając mają pełny raj białych niewolników.Posłuszne to ci,wykonuje najgorsze roboty za groszowe wynagrodzenie,poniżane przez tubylców a jednak trwa i będzie trwało tak długo jak będzie czuło zapach obcej waluty.

      A w kraju koniecznie chce robić za Pana.Tylko wszyscy widzą jaki to Pan z Dziada.

      I tu sprawdza się kawał z wiejskiego wesela,kiedy podpity biesiadnik zawołał głośno"kto nie spał z Panną Młodą" Ja,ja słychac z głębi sali."A kim ty jesteś"-pyta biesiadnik."Ja jestem Pan Młody" rzeczowo odpowiada zapytany.
      • Gość: Milsierny Re: Ja Pan Młody IP: *.przemysl.hypnet.pl 15.06.11, 11:54
        Taki sam film o jeszcze bardziej szowinistyczno nacjonalistycznym i bandyckim charakterze moga nakręcić Ukraincy o Polakach -zwlaszcza Rusini tj. Łemkowie i Bojkowie z podprzemyskich bieszczadzkich wsi ktorych to mordowano w skali 1 do 8 czyli jeden zamordowany Polak przez ośmiu zamordowanych Ukraińców - Rusinow ( dane IPN)
        Konkluzja w smutku i zadumie :
        Przebaczać i prosić o przebaczenie !.
        Nie prowokować ,to nie bedzie się prowokowanym.
        Nie mordować -to nie bedzie sie mordowanym ,
        Nie oklamywać to nie będzie się okamywanym .
        Okazywać miłosierdzie - to dozna się tego miłosierdzia a wkońcu przebaczać aby bylo przebaczone.
        Aha!
        pani Iko zapomniała pani dopisać Amerykanów, że obecnie robią z Polakami co chcą jak chcą i kiedy chcą przy jednoczesnym poniżaniu tych Polakow - jak choćby z wizami lub czynienie z Polakow zbrodniarzyi -jak teraz w Afganistanie .
        Ciekawa sprawa -że mają na to przyzwolenie i powszechna akceptację Polakow -może Wielki Brat wkońcu te vizy zniesie i się pojedna z Polakami traktując jak rownego partnera ( nie idiotę z dzikiego kraju ) .
        Nie ma rady nazleży Wybaczać i Prosi o Wybaczenie! oraz okazywać Miłosierdzie dla bliniego według nauk Kościoła chrzescijańskiego w tym rz-kat. a zwlaszcza nauk samego Jezusa Chrystusa.
        Nc na to nie poradzicie -tak czy siak musicie wybaczyć !- bo Jezus Chrystus tak chce i ja też tak chcę - O!
        Kto mnie popiera - proszę się wpisywać ( można dwoma rękoma i nogami )
        • venus99 Re: Ja Pan Młody 15.06.11, 17:46
          czy ty jesteś miłosierny nie wiem,watpię(chyba,że miłosierny dla upowskich bandytów) ale załgany z całą pewnością tak.

          >Bojkowie z podprzemyskich bieszczadzkich wsi ktorych to mordowano w skali 1 do
          > 8 czyli jeden zamordowany Polak przez ośmiu zamordowanych Ukraińców - Rusinow
          > ( dane IPN).
          to ja poprosze o wskazanie konkretnego żródła.
          w końcu Bojkowie,Rusini czy Ukraińcy??podobno zamieszkali w Polsce Łemkowie i Bojkowie twierdzą,że nie są Ukraińcami.
          i tak od miłosierdzia i wybaczania doszliśmy do celu czyli obrony dobrego imienia herosów spod znaku tryzuba.a UPA to UPA-bestialskie mordy 100 tysięcy bezbronnych kobiet,dzieci,starców.tak było.dlatego pamiętamy i nie wybaczamy.
          Paranoja i Schizofrenia.dziki kraj!
          • fanka_online Re: Hmmm..... 15.06.11, 17:51
            Daj spokój Venus...przecież wg Mykoły wyginęło ponad 8 tysięcy Łemków i Bojków! On jeden został na tym świecie! Sam jak palec! Skąd ma Ci wygrzebać jakieś tam źródła?
            Tako rzecze Mykoła i koniec kropka. Jaśnie Wielmożna Pani Ika wierzy, a Ty Venusie małej wiary nie wierzysz Mykole?
            • venus99 Re: Hmmm..... 15.06.11, 21:14
              bezczelność i załganie postupowców nie ma granic.mają pecha-faktów i pamięci zakłamać się nie da.
              UPA to bandyci i mordercy.
    • fanka_online Re: Dzień Pamięci 15.06.11, 22:14
      "Jak informują zaniepokojone środowiska kresowe, bardzo dobry projekt uchwały o ustanowieniu 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian (w symboliczną rocznicę rozpoczęcia tzw. rzezi wołyńskiej) spadł z porządku obrad Sejmu na wniosek Kancelarii Prezydenta RP.
      Prezydent Bronisław Komorowski podobno uważa, że taki dokument jest zbędny, ponieważ on w porozumieniu z prezydentem Wiktorem Janukowyczem chce doprowadzić do opracowania tekstu wspólnej uchwały parlamentów polskiego i ukraińskiego. Ma być w niej oddana cześć wszystkim pomordowanym w czasie II wojny światowej i po niej na Kresach II Rzeczypospolitej. Jej projekt nie jest jeszcze znany.
      Kresowianie obawiają się, że w związku z wypowiedziami prezydenta Komorowskiego (jeszcze przed objęciem przez niego urzędu), iż za Wołyń odpowiadają głównie Sowieci, taka wspólna uchwała będzie mieć zupełnie inny wydźwięk niż przygotowana przez nich. Nie wiadomo też, czy dojdzie w tej sytuacji do ustanowienia Dnia Pamięci Męczeństwa Kresowian, bo jego ideą było przecież uczczenie polskich ofiar OUN-UPA."
      bukojer.salon24.pl/316086,czy-bedzie-dzien-pamieci-meczenstwa-kresowian#comment_4536195
      • venus99 Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 09:35
        pomysł Komrowskiego to pospolite krętactwo mające służyć jedynie rozmyciu problemu i uwolnieniu bandytów UPA od odpowiedzialnośc.
        pora skończyć z polityką wymazywania pamięci w stosunkach z Ukrainą.
        • fanka_online Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 20:05
          Żaden z poprzednich prezydentów, oprócz Kwaśniewskiego, nie potrafił rozmawiać z Ukrainą.
          Komorowski jest tylko kolejnym przypadkiem słabego człowieka na przerastającym go stanowisku.
          • venus99 Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 20:46
            dochodzę do wniosku,że to niestety żałosna postać.nadaje się jedynie do gawęd przy ognisku z kielichem w dłoni.smutne to.
            • fanka_online Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 20:47
              A ja go nawet lubię....do złudzenia przypomina Pana Jowialskiego;)
              • venus99 Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 21:52
                jako człowieka moge go lubić ale od prezydenta wymagam określonych przymiotów których niestety prezydentowi Komorowskiemu brakuje.po prezydencie Kwaśniewskim jest już tylko gorzej.
                • fanka_online Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 21:58
                  Zgadzam się. Dwie kadencje nie są przypadkiem, darem losu, ani efektem kampanii, tylko dowodem akceptacji społeczeństwa dla klasy i stylu polityki prezydenta.
                  Klasa i styl poszły w zapomnienie....została tandeta.
                  • lechowski51 Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 22:17
                    To byla klasa!.Zyganie na grobach polskich bohaterow,owijanie sie po pijaku polska flaga w ONZ,ulaskawianie kolesiow wspolpracujacych z gangsterami.Ze nie wspomne jak prezydent wszystkich sbekow mowil Wiesiowi/minister skarbu iKaczmarek/-Wiesiu czemu nie chcesz sprzedac Jasiowi/Kulczykowi/ G-8.Zenada!.Wole juz wiejskiego chlopka roztropka Walese anizeli tego politycznego Kalibabke.
                    • fanka_online Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 22:23
                      Czekałam na dokładnie taki komentarz Twojego autorstwa:)
                      Jesteś przewidywalny, Lechowski, a co do Twojej sympatii dla "wiejskich chłopków-roztropków" też nie mam już wątpliwości.
                      • lechowski51 Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 22:37
                        Mozesz zejsc ze mnie?
                        • fanka_online Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 22:46
                          Następny Dyzio Marzyciel.....:(
                    • wampir-wampir Re: Dzień Pamięci 16.06.11, 22:26
                      No, Lesiu był gość. Jako pierwszy wykopał płetwołapych... A klasę gwarantował Olechowski, na którym nie tylko garnitur leży jak trza, ale i po drabinach nie biega, i języki zna, i wypowiedzieć się potrafi, i o gospodarce ma pojęcie. Kwaśniewski zawetował reformę podatkową Balcerowicza i dlatego nie żal mi jego poronionej międzynarodowej kariery, na którą jako były komuch i tak nie miał żadnych szans, ale Polacy kochają chamerykańskie seriale, a on był jak z Dynastii razem z Jolą filantropką, której jakoś tak po upływie mężowskich kadencji przeszła ochota na pomaganie innym...
                      • venus99 Re: Dzień Pamięci 17.06.11, 08:52
                        ale na całe szczęście naród wybrał sobie kaczora i ten dopiero błysnął obyciem,mądrością,
                        inteligencją,dowcipem i znajomością języków.
                        • wampir-wampir Re: Dzień Pamięci 17.06.11, 09:25
                          Płetwołapy był najgorszym prezydentem, niewątpliwie, ale warto prześledzić też przepływy elektoratu - wybrali go w dużej mierze ci, co wcześniej głosowali na Kwacha, ci sami, którzy w wyborach parlamentarnych przenieśli głosy z pięknego Maryjana i jego AWS-u na SLD Millera. Taka gmina, panie Venus...
                          • fanka_online Re: Dzień Pamięci 17.06.11, 09:51
                            Nie sądzę, aby ktokolwiek z elektoratu Kwaśniewskiego głosował na L.K. i nie mam pojęcia skąd u Ciebie takie skojarzenia.....
                            • venus99 Re: Dzień Pamięci 18.06.11, 14:44
                              jestem odmiennego zdania.znaczna część elektoratu SLD ma charakter roszczeniowy i głoszony w poprzednich wyborach program PiS z całą pewnością część elektoratu lewicy przyciągnął.
                          • venus99 Re: Dzień Pamięci 18.06.11, 14:42
                            zawsze mówiłem,że PiS to partia czysto bolszewicka więc nic mnie nie dziwi.
                            • fanka_online Re: Dzień Pamięci 18.06.11, 14:46
                              Wszystkie obecne partie są mniej lub więcej bolszewickie". Jeszcze tylko ze dwa pokolenia i będzie inaczej, ale o to należy ZADBAĆ już dziś.
    • fanka_online Re: Obowiązkowo zapomnij o Kresach i wykład ex 18.06.11, 13:49
      ....ex premiera oczywiście. Wykład historii po mykołowatemu, który polecam wyłącznie ludziom o mocnych nerwach i którego nie sposób rzeczowo skomentować.
      Po zastanowieniu darowałam sobie linkowanie.
      Natomiast tekst autorstwa Science-fiction zasługuje na uwagę;

      "Zastanówmy się jak to rokuje nam na przyszłość. Jakie konsekwencje mogą się nam przytrafić. Być może za 20 lat to my zostaniemy (nasi dziadowie co nie jest żadnym wyróżnikiem, w końcu Turcja jest obarczana odium Ludobójstwa z przed bez mała 100 lat) uznani w świetle wypaczonych faktów - zbrodniczymi akowskimi bojówkami mordującymi bezbronnych Ukriańców, którzy w odwecie (samoobronie niejako!) spalili nam kilka (!!!) wiosek i kościołów...

      Obyśmy nie obudzili się z tego marazmu za późno. Działalność pisarska Mohorta (którą osobiśice bardzo wysoko cenię) jest budująca, jednakże w zasadzie błyszczy na nieboskłonie jak pojedyńcza gwiazda. Wytrwałość godna podziwu, lecz cóż z tego?

      Gdzie integrująca się młodzież, potomkowie kresowiaków stający dumnie do walki o Prawdę?"
      science-fiction69.salon24.pl/316078,zapomnij-o-kresach-inaczej-rozkaz-zapomniec-kresy#comment_4547762
      • parton Re: Obowiązkowo zapomnij o Kresach i wykład ex 18.06.11, 17:28
        Bynajmniej nie o AK w tym wszystkim chodziło choć przyznaję, że i AK nie była bez swojej winy jak każda partyzantka zdobywała środki do egzystencji na miejscowej ludności.... Nasze państwo chowa głowę w piasek wiedząc, że międzywojenna strategia Polski wobec ludności rusińskiej była niewłaściwa. W naszych podręcznikach od historii wiele jest przykładów germanizacji, rusyfikacji i innych hakat, nic jednak nie wspominają o polonizacji ludności rusińskiej....... Zamykanie cerkwi, ba nawet ich fizyczne rozbieranie w skutek niezgodności z ówczesnym prawem budowlanym. Masowe zasiedlenia Polaków w rejony na wschód od Buga spowodowały rosnącą falę nienawiści w prostym ludzie rusińskim. Lud ten nie posiadał elit, nie posiadał dyplomacji i nawet świadomości przynależności narodowościowej - posiadał podburzających popów i siekiery..... Zawiść przerodziła się w nienawiść, a przyzwolenie Niemców i późniejsze prowokacje Rosjan poskutkowały rzezią.
        Zapomnieć nie wolno, wybaczyć pewnie należy potępiać MUSIMY.
        • fanka_online Re: Obowiązkowo zapomnij o Kresach i wykład ex 18.06.11, 18:32
          Błędna polityka sanacji wobec ówczesnej mniejszości zamieszkującej od wieków polskie ziemie nie musi być kontynuowana przez równie błędną politykę obecnej RP wobec młodego i niestabilnego państwa ukraińskiego, a fałszowanie historii nie zmienia faktów tylko tworzy nowe fikcje, na miarę tych z jakimi mierzyliśmy się w peerelu.
          Peerelowskie fikcje nie zdołały zniszczyć pamięci i świadomości społeczeństwa, ale wykreowały podwójną moralność, której skutki jeszcze długo będą pokutować zarówno w życiu społecznym, jak i polityce, czego dowodem jest moralna degrengolada tzw elit z jednej strony i podatność na uleganie manipulacjom partyjno-medialnym z drugiej.
          Historię należy odkłamać ku przestrodze potomnym, ofiary należy uczcić z szacunku dla ich rodzin i własnego człowieczeństwa i zacząć nawiązywać gospodarczo-kulturalne relacje transgraniczne, na których obie strony doraźnie na pewno skorzystają, a perspektywicznie jeszcze bardziej...
          Ale aby w tym rejonie Europy zapanowały dobrosąsiedzkie stosunki należy zacząć od rozsądnej i konsekwentnej polityki wschodniej w Polsce i od delegalizacji nacjonalistycznej Svobody na Ukrainie.
          • Gość: Kiłosierny Re: Obowiązkowo zapomnij o Kresach i wykład ex IP: *.przemysl.hypnet.pl 19.06.11, 06:57

            Patron napisał:
            Zapomnieć nie wolno, wybaczyć pewnie należy potępiać MUSIMY.

            Tak - panie Patron -ma Pan 100% rację ,z tym że wybaczać nalezy sobie nawzajem .
            Wybaczyć i prosić o wybaczenie - bo nie ma innej drogi do pojednania między zwaśnionymi narodami .
            Aha - szowinizm ,nacjonalizm ,faszyzm ,fałsz i klamstwo - bezwzględnie tepić w każdym narodzie bo tylko prawda nas wyzwoli i pojedna!
            Pozdrawiam !
            • venus99 Re: Obowiązkowo zapomnij o Kresach i wykład ex 19.06.11, 09:34
              nie zauważyłem u wielbicieli Bandery i UPA żadnych refleksji nad tym co się działo przed laty.
              • parton Re: Obowiązkowo zapomnij o Kresach i wykład ex 19.06.11, 17:29
                To z bardzo prozaicznej przyczyny. Historia jest również wypaczana na Ukrainie. Potomkowie rezunów słyszą tylko o tym jak to ich dziadowie walczyli z bolszewizmem i polskim okupantem. W zachodniej Ukrainie jest wręcz tworzony mit banderowca-rycerza bez skazy walczacego o "samostijnu". Tytuł bohatera Ukrainy dla Bandery był policzkiem w twarz dla Polski i jawną kpiną w żywe oczy - swoistym podziękowaniem za poparcie pomarańczowej rewolucji...... W dalszym ciągu przeprowadzane są prowokacje ze strony banderowskiego pokłosia jak np rajd śladami Bandery. Przypatrzmy się temu uważniej. Ktoś wpada na ten genialny pomysł nie zważając na konsekwencje? Otóż nie. Wypuszczenie garstki młodzieży na rowerkach było świetnie uknutą prowokacją. Dzieci wpuszczone do Polski nie zostały natomiast w społeczeństwie ukraińskim - nieświadomym prawdy historycznej- zasiano pogląd, że raz kolejny Polska jest do nich wrogo nastawiona. Cel propagandowy został osiągnięty w 100 %. A teraz troszkę z innej beczki. Byłem na Ukrainie wiele razy i obserwowałem jak to państwo wyglada od środka. Zachód - Lwów jest ukraińsko języczny i probanderowski, wschód to Rosja. W Kijowie nikt nie mówi po ukraińsku, tam nawet gazety i telewizja posługują się rosyjskim. W mieście jest więcej sierpów i młotów niż w Moskwie :). To państwo nie przetrwa długo w takiej formie.....
                • fanka_online Re: Uhm;) 19.06.11, 18:09
                  Abstrahując od kompletnej kompromitacji abpa Martyniaka, wszystko wskazuje, że jedynym efektem tzw Rajdu Bandery było zjawienie się na tym forum Mękoły, z całą tragifarsą konsekwencji jego obecności po dzień dzisiejszy..
                  • Gość: Miłosierny Re: Uhm;) IP: *.przemysl.hypnet.pl 20.06.11, 11:41
                    Należy PRZEBACZĆ !
                    Zło i krzywdy zadane nam przez innych nas ranią. Niszczą nasze życie. Na zło możemy odpowiedzieć złem lub dobrem. Zła złem nie zwyciężymy, krzywdę, krzywdą też nie pokonamy, ale możemy zwyciężyć tylko dobrem. Nie powinniśmy odpłacać tym samym złem za zło. Odwet, zemsta nie naprawią wyrządzonej krzywdy, może to uczynić nasze przebaczenie. Często, ktoś mówi, tak mnie skrzywdzono, a ja mam przebaczyć, tak wielką wyrządzono mi krzywdę, że ja nie mogę przebaczyć. Im większa krzywda, tym bardziej powinniśmy przebaczyć. Przebaczamy przede wszystkim dla siebie, aby móc normalnie żyć, aby Bóg mógł uzdrawiać moje zranienia, a nie ze względu na winowajcę. Prawda jest taka, że to Ty cierpisz wtedy o wiele bardziej niż osoba, której nie wybaczyłeś. Wybaczamy nie dobro, którego doświadczamy, ale zło, a to zawsze jest trudne.

                    Gdy nie przebaczamy, żyjemy w nienawiści, a ona zatruwa nasze życie. Rodzi chęć zemsty, wprowadza, bałagan, niepokój w naszym życiu. Nienawiść zamyka nas na Bożą łaskę. Buduje mur między nami a osobą, której nie wybaczamy i Bogiem. Ten mur, który ma nam zapewnić poczucie bezpieczeństwa, w rzeczywistości ogranicza nas. Ciągle rozpamiętujemy wyrządzoną krzywdę i na nowo się ranimy. Nie przebaczenie sprawia, że ten obraz wciąż tkwi w naszej duszy jak cierń. Wiele osób mówi, że cierpi z powodu odrzucenia, w rzeczywistości niektórzy z nich cierpią z powodu nie przebaczenia. Kiedy decydujesz się by nie przebaczyć decydujesz się, aby przeszłość dręczyła cię, torturowała cię.

                    Przebaczać powinniśmy zawsze, niezależnie ile razy ktoś nas skrzywdził i czy prosi o przebaczenie czy też nie. Jezus nas poucza:

                    „Wtedy Piotr zbliżył się do Niego i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy”.(Mt 18, 21 – 22)

                    Przebaczać powinniśmy każdą krzywdę: małą ale i wielką, nie ma tak wielkiej krzywdy, że nie powinniśmy przebaczyć, im większa krzywda tym bardziej powinniśmy wybaczyć. Przebaczenie wielkich krzywd jest bardzo trudne np: zabójstwo kogoś bliskiego, gwałt, zniszczenie pracy całego życia itp. I po ludzku czasem jest niemożliwe, dlatego potrzebna jest modlitwa do Boga o łaskę przebaczenia. W sytuacji gdy ja nie potrafię przebaczyć, Bogu wystarczy decyzja moja, że ja chcę przebaczyć. Problem powstaje wtedy, gdy ktoś nie chce przebaczyć – żyje w nienawiści – zamyka się na Bożą pomoc.

                    „ ... obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy!” (Kol 3, 12 – 13)
                    Przebaczenie dokonuje się na trzech płaszczyznach: drugiemu człowiekowi, Bogu i sobie.

                    Przebaczenie drugiemu człowiekowi – wszystkim, którzy nas skrzywdzili bez wyjątku: rodzicom, rodzeństwu, znajomym, obcym, mordercom, złodziejom, gwałcicielom itd. Wszystkim żyjącym, ale także zmarłym – nie będzie to naruszanie ich wiecznego spokoju, ale może niektórzy ten spokój odzyskają, bo cierpią w czyśćcu z powodu zła, które czynili, a nie zostało ono im przebaczone.
                    Przebaczenie sobie – muszę wybaczyć sobie, że krzywdziłem innych, a także siebie, swoją głupotę, słabości, grzechy i wszystko to co uczyniłem przeciwko swojemu dobru. Jeżeli nie przebaczę sobie, nie będę troszczył się o dobro dla siebie i będę się karał i niszczył.
                    Przebaczenie Bogu – ja stworzenie, pył mam przebaczyć Bogu, może się to wydać dziwne. Ale jeżeli Bóg jest nad wszystkim – Wszechmogący, to za wszystko co się dzieje w jakiś sposób odpowiada. Często mamy pretensje, żale do Boga za: zło, które nas spotkało, krzywdy nam uczynione, , choroby, nieszczęścia, nie wysłuchane modlitwy, itd. Udawanie, że jest wszystko w porządku niczego nie zmieni. Mamy stanąć w prawdzie przed Bogiem, aby On mógł działać w naszym życiu.
                    Przebaczając uzdrawiamy rany naszego serca, otwieramy się na Boże przebaczenie i uzdrowienie. Bez przebaczenia dobro nie będzie triumfowało nad złem i zło dalej się będzie szerzyło.

                    • venus99 Re: Uhm;) 22.06.11, 11:31
                      spadaj dewocie.zacznij to głosić bękartom po Banderze.
                      • fanka_online Re: Uhm;) 22.06.11, 19:25
                        Spokojnie Venusie, to był tylko przykład owej tragifarsy uprawianej tu przez forumową maskotkę p.t. Mękoła;)
                        • wampir-wampir Re: Uhm;) 22.06.11, 20:12
                          Naprawdę czytacie posty Mykoły?! Mnie się udało przebrnąć przez dwa w całości w trakcie całej forumowej kariery ;-)))
                          • fanka_online Re: Uhm;) 22.06.11, 20:17
                            Nie czytam, ale otwieram i rzucam okiem wyszukując tzw key words...z nadzieją, ze ulegną zmianie. Nadzieje są płonne w tym przypadku;)
                            • Gość: Miłosierny Re: Uhm;) IP: *.przemysl.hypnet.pl 22.06.11, 21:41
                              Ludu, mój ludu, cóżem ci uczynił?
                              W czymem zasmucił albo w czym zawinił?
                              Jam cię wywyższył między narodami,
                              tyś mnie na krzyżu podwyższył z łotrami.
                              Każdy z nas ma w sobie zranienia, ma żal do siebie albo Boga. Musimy przebaczać sobie, innym. Przebaczenie jest najpiękniejszym wyrazem miłości. Gdy nie ma przebaczenia człowiek staje się zgorzkniały, smutny. Bóg zwycięża w przebaczeniu. Rz 12,17 i Prz 3,4; 1P 3,9; Mt 6,14; Łk 17,3-4; Prz 20,24. Przebaczenie jest szansą daną człowiekowi, by mógł ukazać że jest dobry. Przebaczenie jest zdolnością świętych, a złość i gniew są domeną grzeszników. Przebaczając mamy udział w boskości. Wiele przykładów znajdziemy w Biblii: Dawid nie zabija Saula, przebacza mu; tak samo Józef swoim braciom; św Szcepan w momencie kamieniowania nie przeklina swoich oprawców, przebacza im; Jezus do cudzołożnicy podchodzi z łagodnością, przebaczeniem (J 8, 1-11). Bóg się bardzo cieszy z każdego nawróconego grzesznika. Zdejmuje poczucie winy (Łk 15, 11-32). Wzorem dla nas może też być przebaczenie Jana Pawła II swojemu zamachowcowi.
                              PRZEBACZENIE JEST DROGĄ I PROCESEM
                              Swoim przebaczeniem warunkujemy Boże przebaczenie. Czasami winny męczy się z tym co zrobił (Ps 51). Jest męką jeśli myślimy, że Bóg albo ktoś inny mi nie przebaczy albo sami sobie. A ON nam zawsze przebacza, dlatego my sobie też musimy przebaczać.
                              PRZEBACZENIE JEST DAREM. NIE MOŻNA KOCHAĆ W 100% BEZ PRZEBACZENIA.
                              Z greckiego słowo to oznacza: uwolnić kogoś, puścić, a z hebrajskiego: otulić płaszczem. Przebaczyć to przywrócić pierwotne miejsce jakie ten człowiek zajmował przedtem w naszych oczach. Otulić płaszczem oznacza wielką bliskość, zabezpieczenie.
                              Potrzebna jest decyzja, sposób na przebaczenie. Modlić się za tą osobę. Znaleźć w niej same dobre cechy.
                              "Jak niewielkie są winy ludzkie w porównaniu z tymi jakie uczyniliśmy Bogu".

                              Grzesznicy i zloczyńcy nawróćcie się !
                              • fanka_online Re: Uhm;) 22.06.11, 21:51
                                Wiesz , czego nie toleruję u Ciebie, Mykoła? Posługiwania się Pismem Świętym w najbardziej nikczemnym celu. To was łączy z tutejszym kumplem Lechowskiego, który równie bezczelnie posłużył się ideą sakramentu spowiedzi.
                                Wiesz jak się odróżnia człowieka prawego od tego, który MÓWI ŻE JEST PRAWY?
                                Po owocach....
                                • Gość: Miłosierny Bądź świetą nie grzeszncą IP: *.przemysl.hypnet.pl 22.06.11, 21:59
                                  Faniu !
                                  Przebaczenie jest zdolnością świętych, a złość i gniew są domeną grzeszników. Przebaczając mamy udział w boskości !
                                  • fanka_online Re: Bądź grzesznikiem, ale z sumieniem! 22.06.11, 22:08
                                    Mykoła, są słowa które w ustach ( pod palcami) co niektórych tutaj brzmią jak profanacja!
                                    Gdyby twój "jaśnie wielmożny" prostak z Londynu zaczął pisać n/t honoru, dobrego wychowania i szlachetności osoby ludzkiej, było by to taką samą profanacją tych słów/idei jak Twoje wymachiwanie Pismem Świętym pod pretekstem usankcjonowania najbardziej odrażających przejawów nacjonalizmu.
                                • lechowski51 Re: Uhm;) 22.06.11, 22:08
                                  Znowu bredzisz o jakims kumplu?!
                                  • fanka_online Re: Uhm;) 22.06.11, 22:20
                                    Ciekawe Lechowski, że ostatnio obojętne stały Ci się nacjonalistyczne manifestacje i tuskowe autostrady do nieba i w ogóle żaden temat Cię nie rusza z wyjątkiem odnośników do twego kumpla-judasza......
                                    Lechowski mądr po szkodzie?
                                    • wampir-wampir Re: Uhm;) 22.06.11, 22:25
                                      To troll jest.
                                    • lechowski51 Re: Uhm;) 22.06.11, 22:50
                                      Razem z Twoim wiernym przyjacielem wampirem skutecznie zapelnicie cale forum.Kazdy pozostaly to spiskowiec zdradzajacy nawet tajemnice spowiedzi.
    • Gość: Q7 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.11, 23:22
      Kolejny nudny temat gdzie z góry wiadomo co kto napisze. Bardziej pouczające byłaby rozprawa na temat: czy upowcy robili coś takiego czego nie robiła któraś z polskich formacji? Ja nie znalazłem, może ktoś mnie oświeci. Natura wszystkich oddziałów partyzanckich jest podobna i np. polska AK też nie jest tu żadnym wyjątkiem; oprócz białych są tam i czarne karty - kto chciał, mógł się o tym dawno przekonać.
      • Gość: Miłosierny Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? IP: *.przemysl.hypnet.pl 23.06.11, 07:06
        I Q7 ma pelną rację - nie podważalną rację , dlatego trzeba przebaczyć i prosić o przebaczenie, aby spokjniei spokojnie dalej współegzystować obok siebie bo jesteśmy skazani na siebie.!
        Prawda droga i uparta Faniu ?( bądź wkońcu rozumną dzieweczką . Słuchaj dzieweczko- ona nie słucha czy cię ........ czyś może głucha -ona nie słucha)
        Przebaczać i prosić o przebaczenie !
      • venus99 Re: jak kształtowano stosunek Polaków do UPA? 23.06.11, 20:52
        jakiś przykład białej karty upowskiej?
        o śmieszności porównywania AK z upowskimi bandytami nie wspomnę.są granice przyzwoitości-oczywiscie dla niektórych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka