Przegląd samochodu

IP: *.przemysl.hypnet.pl 29.10.12, 16:57
Ostatnio robiłem przegląd techniczny auta. Polegał on na tym, że fachowiec sprawdził skuteczność hamulców, stan amortyzatorów, włączył wycieraczki, obejrzał czy są wszystkie światła, czy jest klakson i.................pobrał kasę 99zł. Kiedyś kontroler wchodził do kanału sprawdzał stan drążków kierowniczych, sworzni, patrzył czy nie ma wycieków, jaki jest stan tłumika itp. Ten fachowiec nie raczył ruszyć tyłka i tego nie zrobił. Pytam czy na tym ma polegać przegląd? Moim zdaniem coś chyba nie tak. Wasze zdanie?
    • Gość: kierowca Re: Przegląd samochodu IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.12, 17:51
      Proponuje AUTO-FAN na Konopnickiej, tam Ci tak łatwo nie odpuszczą :)
      Mi zanim serwisant podbił dowód rejestracyjny, najpierw kazał wymienić przewody hamulcowe, nie pomogło żadne ALE... Oczywiście najpierw wziął dowód rejestracyjny, później wziął kasę i na koniec (w ciszy na swoim komputerku) wystawił kwitek - wymiana przewodów hamulcowych w terminie 7 dni.
    • Gość: dziecko ksiedza Re: Przegląd samochodu IP: *.przemysl.hypnet.pl 29.10.12, 20:47
      Do obserwatora ulic:
      Proszę o namiary na ten bezproblemowy przegląd. Też tam będę jeździł.
Pełna wersja