Dodaj do ulubionych

upadły kraj -Polska

IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.03.14, 12:41
Czy ten generał nie powinien strzelić sobie w łeb zamiast publicznie mowić że po latach restrukturyzacji i zarazem modernizacji nie mamy armii zdolnej do obrony kraju?
Co to jest Polska? Ponad 50% społeczeństwa mówi że ma w d.pie swój kraj, kraj niewydolny pod każdym względem, kraj emigrantow,bezrobotnych,bezdomnych,kraj jeszcze pracujących dla obcego kapitału niewolnikow których stać na ubrania ze szmatexu i stare powypadkowe samochody z Niemiec.
Co te skur.wysyny komuszo-styropianowe nam zrobili
www.tvn24.pl/jeden-na-jeden,44,m/skrzypczak-polska-nie-bylaby-sie-w-stanie-skutecznie-obronic,407305.html
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: upadły kraj -Polska IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.14, 13:22
      a ile znasz krajów które byłyby w stanie się obronić przed Ruskim. USA, Chiny, i kto jeszcze?
    • Gość: dederko Re: upadły kraj -Polska IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.14, 13:23
      Autor: Gość: gonzales IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.03.14, 12:4
      Czy ten generał nie powinien strzelić sobie w łeb zamiast publicznie mowić że po latach restrukturyzacji i zarazem modernizacji nie mamy armii zdolnej do obrony kraju?


      Dederko przeprasza, że się wtrąca. Dederko przeczytał z grubsza bardzo ciekawy wontas „ Będzie wojna czy nie” i Dederce wydaje się iże Szanowni Dyskutanci już tam dosyć wyczerpująco odpowiedzieli na postawioną przez Kolegę tezę powyższą…

      Proszę:
      Gość: gonzales 09.03.14, 10:40 Odpowiedz


      „Pysio, mało ze społeczeństwo polskie/ rząd z własnej kieszeni pieniędzy nie daje/ dotuje wrogie nam organizacje mniejszości narodowych.Wybieramy tych ludzi do sejmu, zajmują stanowiska w samorządach,zajmuja stanowiska w aparacie państwowym włącznie ze służbami mundurowymi. Ot takim głupim narodem jesteśmy.”

      Gość: gonzales 09.03.14, 15:10 Odpowiedz
      Zawsze chodzi mi o wyciagniecie sensu,meritum w czytanej wypowiedzi. Nie mamy i nie będziemy my Polacy mieć wpływu na to co robią Amerykanie lub Rosjanie .Między tymi narodami toczy się nieustanna gra mająca na celu jak największe szkodzenie przeciwnikowi. I będzie to końca którejś ze stron lub do końca wszystkiego.


      Tamże:

      Natomiast na to co się dzieje w naszym kraju ,jaką politykę wewnętrzną i zagraniczna prowadzą nasze władze my powinniśmy chcieć mieć wpływ. Polacy maja prawo do mądrego rządu, a nie do pajacow poltycznych. Polacy mają prawo do i powinni się tego domagać, do tego aby nasz kraj był silny militarnie,gospodarczo, ekonomicznie , mamy prawo być szczęśliwym Narodem. A kim są teraz Polacy,czym jest Polska? Na te pytania zdecydowana większość odpowie jednoznacznie.

      Gość: pysio 10.03.14, 11:04 Odpowiedz
      Dlaczego naszemu sejmowi tak strasznie zależy by być pro nacjonalistycznym i pro banderowskim? Czyżbyśmy mieli do czynienia z bandą nieuków czy pazerniaków nie potrafiących spojrzeć dalej niż czubek własnego nosa? Kto zapłaci w przyszłości za wyjątkową krótkowzroczność naszych "przedstawicieli". Znowu będą wiali i naród zostawią na pastwę żądnych mordu upowców?


      Re: Nie masz za co IIP: *.dynamic.chello.pl
      Gość: mat120 13.03.14, 00:25 Odpowiedz
      Przewrót był dokładnie zaplanowany przez tzw. "demokracje zachodnie". I to jest paradoks tej całej sytuacji - tzw. "demokracje" wspierają działania nie demokratyczne.

       Gość: Cypis 13.03.14, 01:53 Odpowiedz
      A te demokracje zachodnie nie wspierały opozycji w PRL-u?
      Kasa z zachodu na Solidarność była cacy, a dla opozycji ukraińskiej be?
      Niemcy nie "sponsorowali" rewolucji w Rosji?
      Gość: wąs 07.03.14, 10:02 Odpowiedz

      „nawet wyborcza potwierdza tezę ze biznes to biznes a bankierzy rządzą, juz nastoje w tv się zmieniły nie ma paniki i nawoływań do obrony ukrainy zostało "oburzenie".
      Europa się dogadała a Polacy jak zwykle w swojej historii obudzą się z reką w nocniku .”

      Taa... to i więcej zostało zauważone i powiedziane...
      Po co więc wałkować to samo ad absurdum?
      Wyraźnie brakuje tu, weftej dyskusyji, zdaniem Dederki, puenty
      Żeby to jakoś podsumować i wnioski wyciągnąć…

      Zastanówmy się… Kto jest winny, że jesteśmy państwem upadłym?
      PO? PiS? Generał Skrzypczak? PZPR? Banksterzy? Ameryka, Niemcy, banderowcy?
      Wydaje mi się , że jesteście, Szanowni Dyskutanci blisko…
      Żeby tak jeszzce …tą kropkę nad „i” …
      • Gość: Cypis Re: upadły kraj -Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.14, 14:12
        Gość portalu: dederko napisał(a):

        > Zastanówmy się… Kto jest winny, że jesteśmy państwem upadłym?

        "Wszyscy razem i każdy z osobna" - culture.pl
    • europatria Re: upadły kraj -Polska 13.03.14, 13:36
      Rosja jest 54,68 razy większa od Polski.Demograficznie przewyższa nas blisko czterokrotnie.
      Z motyką na Księżyc ?
      • Gość: gonzales Re: upadły kraj -Polska IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.03.14, 14:16
        Rzecz w tym że wypowiada się generał który miał wpływ na to co się dzieje z polską armią,mało tego ,on za to odpowiadał,brał pieniądze. To jest jedna strona medalu a druga dotyczy morale wojska i całego społeczeństwa.Te kilka tysięcy ludzi jeździ na misje"pokojowe" dla kasy,są najemnikami,służą bo im się płaci.Jak im zapłacimy to nas może parę godzin lub jak mówi genarał ,2-3 dni będą bronić.

        Dederko ,jesteś blisko.postaw tą kropke nad i; watek ma dotyczyc wyłącznie naszego kraju,na ukraińskie tematy sa inne wątki.
        Europatria, a ile razy Finlandia była mniejsza od ZSRR? Nie piszę o potrzebie pokonania,napaści na Rosję, piszę o potrzebie obrony kraju przed ewentualną napaścią ,zresztą nie tylko ze strony Rosji. Piszę o katastrofalnych rządach tych samych padalców od 89 r którzy nie tylko doprowadzili do upadku mojego kraju,oni doprowadzili do upadku mojego Narodu. narodu który na skutek ich rządzenia ma w dupie swój kraj.
        • Gość: dederko Re: upadły kraj -Polska IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.14, 16:03
          Gość: gonzales 13.03.14, 14:16 Odpowiedz

          „Dederko ,jesteś blisko.postaw tą kropke nad i; watek ma dotyczyc wyłącznie naszego kraju,na ukraińskie tematy sa inne wątki.”


          Oto Gonzales i Dederko wieżę Babel budujutsia i jednym językiem … tylko się nie rozumiejo totalitarnie…

          „Europatria, a ile razy Finlandia była mniejsza od ZSRR? Nie piszę o potrzebie pokonania,napaści na Rosję, piszę o potrzebie obrony kraju przed ewentualną napaścią ,zresztą nie tylko ze strony Rosji.”

          Finlandia bardzo ładnie…potrzeba obrony kraju… A weź tylko wspomnij pewien listopad gdzie grupa gó...arzy… a może lepiej styczeń gdzie pewni osobnicy z kosami i dragami na I światowe mocarstwo wybrali sie… Albo sierpień gdzie dwa miesiące „kraju bronili” bo taka była „potrzeba”…

          Weź to wspomnij mądry Gonzalesie a „prawdziwi patrioci” oczy Ci wydrapio od ruskiej agentury wyzywatsia.
          Dlatego Dederko nie wspomina nawet o tem …

          Dederko Ukraine próbuje pokazutsia
          Dederko pyta: a czemu to temat zakazany ? Czyż zawsze mamy się uczyć na własnej d*** ? Nie możemy czegoś choć raz na przykładzie innych?
          Spojrz na Ukrainę:
          Wielki, bogaty, ludny, zasobny we wsio kraj. A ziemie!!!Potencjalnie najbogatszy na świecie!

          I powiedz sam:
          Czyż to możliwe że te skarby POZOSTAWIĄ Ukraincem?
          Czyż to nie za bogaty kraj by im to zostawić?
          A teraz spójrz na nas:

          Dederce taki rysunek przypomniał sie
          Akwarium i tłusta rybka (makrela zdajesie) w polskich barwach narodowych- taka chwacka z krakowskim piórkiem (albo my to jacy tacy, jacy tacy ,bracia krakowiacy…) a z nio trzy rekiny w barwach … ach… wiadomych.
          I czuć z tego rysunku, że te podskoki, te kujawiaki , te piórka… to tylko dlatego że ICH JEST AŻ TRZech! I że krążą ..i się bojo … każdy tych dwóch pozostałych…
          Bo gdyby jeden Tolko buł – to byłoby po ptakach

          I nie wiń generała… bierze kasę.
          Poniatowski też za darmo nie sprzedał tytułu polskiego króla… o nie. Dostał równowartość trzyrocznych dochodów rzeczpospolitej!!! A co miał by gdzieś zdychać pod płotem? Rodacy pożałowali by go??? A Janukowycza żałujo?
          Co zrobili z Wielopolskim?


          „oni doprowadzili do upadku mojego Narodu. narodu który na skutek ich rządzenia ma w dupie swój kraj.”

          Ach , ach- obetrę patetyczne łzy…

          Proponowałem dyskusję w osobnym wątku. Pytania postawiłem trzy. Ale jak na razie …osobnicy typu pysio
          Polscy patrioci wolą prostsze rozwiązania: kosy i drągi. Prawie trzysta lat już mija a my tacy sami.
          z krakowskim piórkiem
          Może Ukraincy okażą się mądrzejsi
          I zrozumiejo w czym ta kropka nad „i” ?
          Bo jak nie…
          Londyński zmywak czeka!
          serwisy.gazetaprawna.pl/praca-i-kariera/artykuly/641358,polska_bez_dzieci_wyemigrowalo_juz_300_tys_mlodych_do_14_lat.html
          • Gość: pysio Re: upadły kraj -Polska IP: 185.18.135.* 13.03.14, 18:18
            Gratuluję dederce wyjątkowej "spostrzegawczości"! Gdzie ja pisałem o kosach i drągach na banderowców? Przed banderowcami na pewno się obronimy bo determinacja w takim przypadku będzie pełna. Wiemy co nas czeka; śmierć w niewyobrażalnych męczarniach! Z innym agresorem może być inaczej; przewalcuje nasz kraj i da żyć! A co do generała to gonzales nie ma racji bo generał powiedział, niestety, prawdę!!! Pamiętam jak za komuny ta angolska menda taczer, się wyśmiewała z naszej komuszej armii; wystarczy drużyna skautów aby ich pokonać? Pamiętam też jak radzono aby odzyskać wolność; Należy wypowiedzieć wojnę USA i natychmiast się poddać. Byli tacy co na wszelki wypadek radzili odwrotnie; naprzód się poddać a potem wypowiedzieć wojnę!


            Kto potrafi wyjaśnić czemu ma służyć drażnienie ruskiego niedźwiedzia???

            Kto potrafi wyjaśnić czemu ma służyć nadstawianie doopy za najbardziej zwyrodniałą ideologię na świecie???

            No i do dederki; jeśli uważasz że twoja ojczyzna to najbogatszy kraj świata to skąd tam taka bida z nędzą? Czyżbyś sądził że bozia rzuciła perły przed wieprze?
            • Gość: gonzales Re: upadły kraj -Polska IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.03.14, 19:24
              Pysio, ten generał był odpowiedzialny za rozwój sił lądowych zarówno jako ich d-ca jak i jako wiceminister ON , podległy ministrowi z racji tego że był żołnierzem miał obowiązek podpowiadać cywilom/czyt.ministrom /
              Ministrowie Obrony Narodowej (Rzeczpospolita Polska)

              gen. armii Florian Siwicki 1 I - 6 VII 1990 PZPR
              wiceadm. Piotr Kołodziejczyk 6 VII 1990 - 5 XII 1991[4] bezpartyjny
              Jan Parys 23 XII 1991 - 23 V 1992 PC
              Romuald Szeremietiew 23 V - 5 VI 1992 kierownik, PPN
              Janusz Onyszkiewicz 5 VI 1992 - 26 X 1993 UD
              Piotr Kołodziejczyk 26 X 1993 - XI 1994 bezpartyjny
              Jerzy Milewski XI 1994 - 1 III 1995 kierownik, bezpartyjny
              Zbigniew Okoński 1 III - 22 XII 1995 bezpartyjny
              Stanisław Dobrzański 5 I 1996 - 17 X 1997 PSL
              Janusz Onyszkiewicz 31 X 1997 - 16 VI 2000 UW
              Bronisław Komorowski 16 VI 2000 - 19 X 2001 SKL
              Jerzy Szmajdziński 19 X 2001 - 19 X 2005 SLD
              Radosław Sikorski 31 X 2005 - 7 II 2007 bezpartyjny
              Aleksander Szczygło 7 II - 7 IX 2007 PiS
              p.o. Jarosław Kaczyński 7 - 10 IX 2007 PiS
              Aleksander Szczygło 10 IX - 16 XI 2007 PiS
              Bogdan Klich 16 XI 2007 - 2 VIII 2011 PO
              Tomasz Siemoniak od 2 VIII 2011 PO
              Poczytaj o nich kim byli z zawodu i jaka mieli wiedzę o wojsku/może bez dwóch pierwszych/

              Gdyby ten generał w czasie pełnienia funkcji publicznie stwierdził że polityka ministra/ów/ doprowadzi do bezbronności kraju wówczas zasłużyłby na szacunek. To że teraz mówi że nasz kraj jest bezbronny tylko swiadczy że jest złamanym ciulem,bowiem sam się do tego przyczynił.Gdyby miał odrobine honoru to powinien sobie w łeb strzelić.

              Dederko pisząc o kosach i drągach , styczniu,listopadzie czy sierpniu miał na myśli powstania : styczniowe,listopadowe czy warszawskie. Jak wiesz Pysio nie biorę udziału w wątkach dot banderyzmu,nacjonalizmu ukraińskiego.Juz raz tłumaczyłem dlaczego.Może Dederko jest niedługo na tym forum?
              Dla mnie z uwagi na trudną wielowiekową historyczną przeszłość naszych narodów ,Polacy powinni zachować wyjątkową ostrożmność,dystans do tego co się dzieje na Ukrainie.Udzielanie rad jeśli już to powinno wystąpić na wyraźną prośbe Ukraińców, rada powinna być mocno wyważona.
              Ukraina jeśli wybierze drogę opartą na nacjonalizmie mającym swoje korzenie w UPA prędzej czy później zrozumie że wybrała źle.Ale to ich wybór.
              Z tego co pisze Dederko wynika że nie rozumie że za przyjaźń z jankesami ich parchatymi bankami włącznie z MFW , Ukraina słono zapłaci.Jesli Dederko widzi to co jest w Polsce i to mu się podoba to jego sprawa.
              • Gość: dederko Re: upadły kraj -Polska IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.14, 07:27
                Gość portalu: gonzales napisał(a):
                > Gdyby ten generał w czasie pełnienia funkcji publicznie stwierdził że polit
                > yka ministra/ów/ doprowadzi do bezbronności kraju wówczas zasłużyłby na szacun
                > ek.


                Dederko więc pyta:
                Czy czujesz szacunek do tego polityka?
                www.youtube.com/watch?v=96Qt76NmK7E
          • Gość: gonzales Re: upadły kraj -Polska IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.03.14, 19:43
            Dederko,dopiero przed chwilą przeczytałem ten drugi wątek, jakos nie wierzę temu lekarzowi z Kijowa. Natomiast tutaj masz bezwględna rację, Na Twoje pytania odpowiem:
            -masz racje nie zawsze należy się uczyć na własnej dupie,nalezy korzystać z doswiadczen innych,
            -czy skarby pozostawią Ukraińcom? NIE POZOSTAWIĄ,
            -co do rekinow trzech, bardzo trafne.
            Może Ukraińcy okażą się mądrzejsi.Życzę tego.
    • 99venus Re: upadły kraj -Polska 13.03.14, 19:50
      oczywiście w przeciwieństwie do Ukrainy-tam wszystko kwitnie.
      ty gonzales od dawna chorujesz?
      • Gość: gonzales Re: upadły kraj -Polska IP: *.przemysl.hypnet.pl 13.03.14, 20:14
        Chciałem aby wątek dotyczył wyłącznie polskich spraw.Nie udało się.Tu w każdym wątku musi się pojawić Ukraina i jej problemy.
      • Gość: ... Re: Nadzieja IP: *.dynamic.chello.pl 13.03.14, 21:47
        W takim razie, skoro Polska to jakoby upadły kraj, to mam nadzieję, że władze Ukrainy nie będą już więcej żebrać u niej o pieniądze - tak jak ostatnio czynił to obecny ukraiński rząd.
        Przyjmować pieniądze od upadłego państwa? Godność chyba nie pozwoliłaby na to ukraińskim przywódcom i herojom :)))))
        Ponadto, o ile w wypadku Polski czy innych państw można zastanawiać się, jak długo ich siły zbrojne stawiałyby opór w razie agresji (Rosji czy innego państwa), o tyle w wypadku Ukrainy, jak widzimy, samo postawienie takiego pytania byłoby zupełnie niedorzeczne, kompletnie pozbawione sensu.
        "Czy siły zbrojne Ukrainy stawiałyby opór w razie wkroczenia obcych wojsk na terytorium tego kraju". Nie ma chyba nikogo, kto dziś na poważnie chciałby stawiać takie pytanie.
        • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.03.14, 09:26
          Jeszcze raz powtarzam,w wątku chodzi wyłącznie o stan państwa polskiego. Jeśli już ktoś musi sytuacje w Polsce porownywac do jakiegoś kraju to niech wybierze inne państwo,np CzechyHiszpanię , Białoruś ,Austrię itd. Nie do Ukrainy która w tym momencie jest w stanie rozkładu,traci państwowość. Czy to takie trudne? Czy wszyscy tu piszący uważają że w Polsce sytuacja jest świetna a ja jeden wymyślam żeby szkodzić swojemu krajowi? Stoję na stanowisku że żeby naprawić coś złego należy wskazać przyczyny jego powstania.
          • 99venus Re: Nadzieja 14.03.14, 11:42
            pisząc o Polsce jako państwie upadłym dyskwalifikujesz się jako obywatel.
            • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.03.14, 12:13
              Jak ktoś upadł to może się podnieść,jesli nie jest za późno i nie został zadeptany. Podałem wyżej listę osób/ministrów/ odpowiedzialnych za stan naszej armii. Oczywiście nie podejmiesz dyskusji kto z nich był w najmniejszym stopniu przygotowany do pełnienia tej funkcji. Nie podważam ich predyspozycji w zakresie psychiatrii,archeologii,geologii, itd. Tylko który miał wiedzę z zakresu wojskowości? Oni są odpowiedzialni za to że polska nie ma armii zdolnej do obrony kraju. Myslalem że ktokolwiek zaprotestuje w obronie generała,mimo wszystko jest osobą mowiąca politykom o odpowiedzialności,osobą która podała się do dymisji na znak protestu. Ja stoje na stanowisku że generał nie powinien podawać się do dymisji politykowi nie mającemu pojęcia o wojsku.On powinien wymusić podanie się do dymisji ministra , tumana, polityka niszczącego kraj. Ale nie, dla was ważne jest wszystko co dot Ukrainy ,będziecie rozważać czy Ukraina robi dobrze czy źle. Czy we własnym kraju jest dobrze czy politycy dobrze rządzą to już nikogo nie obchodzi.
              • 99venus Re: Nadzieja 14.03.14, 15:32
                ponzales napisał:
                "Ja stoje na stanowisku że generał nie powinien podawać się do dymisji politykowi nie mającemu pojęcia o wojsku.On powinien wymusić podanie się do dymisji ministra"
                masz pecha,gdybyś był obywatelem Rosji twoje poglądy miałyby szanse na realizację.w demokratycznym panstwie nie masz szans.
            • fanka_online Re: Nadzieja 14.03.14, 12:16
              99venus napisał:

              > pisząc o Polsce jako państwie upadłym dyskwalifikujesz się jako obywatel.


              Popieram Venusa w w/w opinii.
              • Gość: Kamil Z. Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.03.14, 14:00
                > Popieram Venusa w w/w opinii.

                Nie popieram Fanki w w/w opinii w sprawie Venusa.
                • Gość: xxx Re: Nadzieja IP: *.lukman.pl 14.03.14, 17:16
                  Gość portalu: Kamil Z. napisał(a):
                  Nie popieram Fanki w w/w opinii w sprawie Venusa.

                  I ja nie popieram Fanki.
                • Gość: gonazales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.03.14, 19:00
                  A mnie fanki zdanie nie interesuje, dała się wystarczająco poznac na forum.
                  Venus99 ,wygląda na to że reprezentujesz pogląd że o własnym kraju mowi się dobrze albo wcale.Ja uważam że w kraju źle się dzieje ,odpowiedzialnośc za to ponoszą politycy,wychodzę z założenia że należy o tym co jest złe mówić głośno. Bo innej drogi nie ma . Chory system wyborczy powoduje że ciągle wybieramy mniejsze zło, ciągle te same palanty przeskakujące z partii do partii,chwilowo chowane na przycichnięcie kolejnej afery wracają na stołki.Nie dobrze się robi ,ileż zła wyrządzili już Polsce. Piszesz venus99 o demokracji, a jaka ona jest w polskim/zresztą nie tylko/ wydaniu? Zwyczajna zgnilizna. To ten system doprowadził do exodusu kilku milionow polskich obywateli, ten system przniósł bezrobocie,biedę,bezdomność.Ten system spowodował ze miliony pracujących są niewolnikami zagranicznych korporacji,opłacanymi jak niewolnicy bowiem stać ich tylko na ubrania w szmatexie, kosci kulinarne z kurczaków w najlepszym wypadku na 20 letni samochod powypadkowy sprowadzony z Niemiec.Taka jest ta Twoja demokracja. Owszem ,jestem za demokracją ale w wydaniu szwajcarskim, i nie o dobrobycie Szwajcarów myślę, choć nie mam nic przeciwko, tylko o możliwości sprawowania władzy przez Naród, myslę o demokracji w której będzie polityk zmuszony do odejścia po 2 kadencjach na wszystkich stanowiskach płatnych,od wójta do posła,z premierem włącznie.
                  Nasza demokracja jest chora i dlatego mamy chore,upadłe państwo.
                  • Gość: ... Re: Nadzieja IP: *.dynamic.chello.pl 14.03.14, 20:14
                    Ciekawe, że taka Irlandia jest jednym z najbogatszych państw świata, a trwa "eksodus" (swoją drogą, co za debilne określenie na emigrację zarobkową) z tego kraju tysięcy młodych wykształconych absolwentów - kilka miesięcy temu był na ten temat obszerny reportaż w BBC.
                    Poziom życia w Polsce jest taki, na jaki pozwala poziom rozwoju ekonomicznego naszego kraju - a przy tym nieporównanie wyższy niż 20, a choćby tylko 10 lat temu.
                    Jeśli naprawdę uważasz, że jakiś polityk zmusi zachodnich przedsiębiorców do skokowego podniesienia poziomu wynagrodzeń, to chyba jesteś niezbyt inteligentny (eufemistycznie to określając); ale nawet ktoś taki chyba jednak zdaje sobie sprawę, że nie ma świecie państwa, w którym w ogóle nie występują bieda, bezrobocie i bezdomność (np. w Hiszpanii, bogatszej niż Polska, przez ostatnich kilka lat pareset tysięcy ludzi eksmitowano na ulice).
                    • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.03.14, 20:43
                      Chodzi o skale patologii w różnych dziedzinach,gdzie występuje taka skala jak w Polsce?
                      Venus obronca zgniłej demokracji nie zadaje pytań np. dlaczego przez dwadzieścia kilka lat nie zorganizowaliśmy kształcenia elit do rządzenia,dlaczego rządzą ludzie nie przygotowani do zajmowanych stanowisk,dlaczego w Polsce jedynie wystarczy wygrac wybory by obsadzać stanowiska ludźmi bez przygotowania Co słyszymy od buców polityków? "Bo wygraliśmy wybory" mamy mandat od społeczeństwa" Przygotowania już nie muszą mieć.
                      Najbardziej istotne pytanie "jak długo taka banda idiotow może jeszcze nami rządzić? jedyna odpowiedź zgniłej demopkracji jest taka : aż poumierają,wcześniej wsadzą na swe stanowiska swoje dzieci. My mamy wybierać, z pośród kogo? tych samych nieudacznikow którzy pokazali już dawno swoje umiejętności.Albo z posród tych którzy narobili przekretow i schowani czekali ąz zapomniemy?
                      Mówi się nam że to jest demokracja?Jak długo jeszcze będziemy w to wierzyć?
                  • 99venus Re: Nadzieja 14.03.14, 20:56
                    gdybyś poczytał co piszę,to nigdy nie wysuwałbyś twierdzenia,że jestem zwolennikiem pisania wyłącznie w duchu pozytywnym.mnie oburza twierdzenie,że polska jest krajem upadłym.histeryczne narzekanie,że w Polsce wszystko jest do dupy,wszyscy kradną,wszyscy głodują,nic się nie udaje jest przede wszystkim bezproduktywne a w dodatku nieprawdziwe.
                    system wyborczy jest jaki jest,można postawić pytanie czy potrafimy z iego korzystać.ja już w ubiegłym roku sformułowałem tezę,że nigdy więcej nie będę głosował na zasadzie mniejszego zła,nie będę głosował przeciw a nie za.ponieważ wszystkie partie są dla mnie zgniłe więc postanowiłem nie głosować wcale.nie jest to rozwiązanie pozytywne dające nadzieję na zmiany ale żadna z partii nie daje powodu żeby ją poprzeć.postanowiłem się więc z tego bagna mentalnie wypisac.
                    demokracje mają swoje dobre i złe strony.demokracja to dobry ustrój dla mądrego,
                    rozważnego społeczeństwa.tego o nas powiedzieć się nie da.mamy sytuację degrengolady moralnej w której zanikło poczucie więzi społecznych a sprawą nadrzędną jest rodzina i moje osobiste potrzeby.reszta sie nie liczy.otoczenie:sąsiedzi,mieszkańcy wsi czy też miasta,grupy społeczne nie mają obecnie żadnego znaczenia.mamy rewolucję indywidulistycznych praw,bez żadnych obowiązków.
                    ja nie łamię rąk z powodu tysięcy ludzi którzy wyjechali z Polski.zarobią pieniądze,zobaczą,że są inne cywilizacje,nabiorą wiedzy a może i lepszych obyczajów.prowadzone badania wykazały,że to nie pieniądze są przede wszystkim motywem decyzji o nie wracaniu do kraju.o czymś to świadczy.
                    nie tracę nadziei,że znajdą sie ludzie kierujący państwem którym nie wystarczy ciepła,a właściwie letnia woda tylko będą mieli wizje przyszłości i będe te wizje realizowali.
                    i to by było na tyle.
                    pozdrawiam.
                    • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.03.14, 21:32
                      I tu się z Tobą zgadzam , z wyjątkiem dot. nadziei ze znajdą się ludzie kierujący państwem ,mający wizje przyszłości i je realizujący.
                      Jeśli zmian społeczeństwo nie wymusi to nic z tego nie będzie, sami politycy tego nie zmienią. W jakiejś kolejnej koalicji znowu zobaczymy np. Sawickiego jako ministra rolnictwa,no może wicemarszałka.
                      jacekzalek.blog.onet.pl/2014/03/14/referendum-przeciez-mamy-demokracje/
                  • Gość: chochoł Re: Nadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.14, 21:40
                    A co myślisz gonzales o naszych sądach? Czy wszyscy sędziowie powinni być niezawiśli skoro wydają wyroki jakie im się chce, bez względu na dowody(myślę o sądach rodzinnych). Jak walczyć z bezdusznością sędzin szczególnie. Temat rzeka...a czas ucieka i ludzie cierpią. Kto jest w stanie nad tym zapanować, jaka partia????
                    • Gość: do chochoła Re: Nadzieja IP: *.play-internet.pl 14.03.14, 22:00
                      > A co myślisz gonzales

                      to ty myślisz, że ten dziad myśli? oj naiwnyś, naiwnyś jak dziecko we mgle :)
                      • Gość: do gonzalesa Re: Nadzieja IP: *.play-internet.pl 14.03.14, 22:01
                        spieprzaj dziadu!
                    • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 14.03.14, 22:20
                      Więcej wiem o prawie karnym niż cywilnym.Przestępstwa są określone,podany jest wymiar kary itd. Jest latwiej jeśli można tak rzec. Podejmowanie decyzji,wydanie wyroku skazującego na więzienie wcale nie jest latwe. W cywilnym trudność bierze się z emocji w jakiej znajdują się obie strony, te negatywne emocje są tak wielkie że zasłaniają rozum,zdrowy rozsądek,dobro dziecka. Piszesz zdaje się o rozwodzie. To straszne doświadczenie skutkujące bardzo ujemnie na dzieciach/mam na myśli młode małżeństwa/ , rodzice nie zdaja sobie sprawy z tego jaką krzywdę wyrządzają dziecku. I w tym wszystkim jest sąd, czy jak wolisz sędzina która ma prawnie rozwiązać małżeństwo i znaleźć jakies pozytywne choć takiego nie ma, rozwiązanie mające chronić dziecko. Powiem tylko że w życiu nie chciałbym być na miejscu tej sędziny. Przepraszam jeżeli moja odpowiedź nie jest dla Ciebie pełna , satysfakcjonująca. Co do partii, nie ma takiej partii która może ukoić ludzkie nieszczęście.
                      • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 15.03.14, 15:01
                        Przykład myslenia politykow o społeczeństwie wiadomosci.onet.pl/kraj/manipulacje-politykow-i-sztuczki-pawlaka-przyniosa-skutek/z96sg W jakim stopniu musza być cynikami i jak bardzo źle myślą o społeczeństwie?
                        • Gość: dederko Re: Nadzieja IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.14, 17:09
                          www.youtube.com/watch?v=6tuNCobXOlA
                          dederko ma drobna uwage : to nie jest "nieprawdopodobne"
                          To jest własnie normalność naszych sądów w tym "państwie prawa" co dederko odczuł był na własnej d****

                          Nieprawdopodobne jest to że są ludzie którzy twierdzo że to jest nieprawdopodobne
                          • Gość: dederko Re: Nadzieja IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.14, 07:41
                            oglądnijcie ten filmik młodzi ludzie! oglądnijcie dokładnie
                            Tak , w tym wolnym kraju ona wolność wygląda!!!

                            Na forach o Ojczyzne troszczytasie...Na odległość

                            Slicnie!

                            A wystarczy wam filmik z jankowskim puścić
                            forum.gazeta.pl/forum/w,165,150079541,150091923,Re_upadly_kraj_Polska.html
                            i już cichutko... Młodzież po reformie szkolnictwa. Zero pomyślunku

                            Spróbujcie coś w realu zrobić...

                            To wtedy będzie jak z Braunem. Niezależne sądy- latami

                            Brau zresztą i tak miał szczęście. Ksiądz Gil już znacznie mniej...
                            A co mówić O Pance, o Lepperze, o setkach innych przez seryjnego zab ójcą dopadłych, a????
                            • Gość: dederko Re: Nadzieja IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.14, 07:43
                              errata:

                              Nie miało być: seryjnego zabójcę a seryjnego SAMObójcę

                              Chochlik, hi, hi, drukarski
                              • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 16.03.14, 12:57
                                Czyzby wymiar sprawiedliwości ci się nie podobał? Nie odniosę się do przedstawianych spraw bowiem aby wydawac wyroki należy znać sprawę od podszewki, czyli rozpoznać ją wszechstronnie,z każdej strony,bardzo wnikiliwie.
                                Problem leży w polityce i politykach, żadna dziedzina sama się nie naprawi, prawnicy wymiaru sprawiedliwości , lekarze słuzby zdrowia, nauczyciele systemu oświaty itd. Lekarz musi przyjąć prywatnie aby zaopiekować się pacjentem w szpitalu, nauczyciel uczy na korepetycjach a wymaga w szkole Przeciez jak nie pójdziesz prywatnie się leczyć to zdechniesz a jak nie zapłacisz za korepetycje to twoje dziecko jeśli nie jest super zdolne to nic zego nie będzie rozumieć. W TYM WIDZĘ UPADLE PAŃSTWO. sYSTEM TOTALNIE CHORY. Trzeba zacząć naprawę od podstaw,od wymiany polityków ,tej zgnilizny od której wszystko się psuje. Jeśli system polityczny będzie zdrowy to pomału poszczególne gałęzie również ozdrowieją.
                                • Gość: dederko Re: Nadzieja IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.14, 14:28
                                  Gość portalu: gonzales napisał(a):
                                  J
                                  > eśli system polityczny będzie zdrowy to pomału poszczególne gałęzie również o
                                  > zdrowieją.

                                  Ty się nad upadłym państwem zastanawiasz a dederko nad tym czy na tym forum to płatne trolle czy kompletni idioci.

                                  Według widzenia świata dederki dyskusja ma czemuś służyć. Dederko na ten przykład widzi w niej (dyskusji znaczy) element zdobywania wiedzy. A jak dederko ma ocenić osobników którzy argumenty dederki pomijają milczeniem a jakieś swoje infantylne, nie poparte źródłami ni argumentacją rzeczową, pobożne życzenia przedstawiają jako rzeczywistość?

                                  Dederko agitacji ma dosyć w telewizorni.
                                  Pajdokracji zresztą też.
                                  To dederkę mdli.
                                  Znasz ten filmik pewnie ale nie zaszkodzi Ciebie jeszzce az obejrz3eć:
                                  www.youtube.com/watch?v=wNBc8xIht-U
                                • Gość: marek Re: Nadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.14, 14:51
                                  Zwróciłeś uwagę na problem, który jest powszechny i nie dotyczy tylko tego kraju. Nie u wszystkich co prawda jest na takim samym poziomie, ale istnieje. Czy problemy te nie dotykają krajów rozwiniętych, bogatych, cywilizowanych? Także dotykają, choć stosują systemy może bardziej skuteczne od polskich, ale i tak niedoskonałe. Stopień rozwiązania problemów zależy od wielu czynników, ale i tak u jednych jest lepiej a u drugich gorzej. Nie uważam jednak, żeby proponowane przez Ciebie zmiany były możliwe do wykonania, są utopijne. Kim chcesz zastąpić polityków, którzy działają na szkodę narodu? Kim? Pokaż mi tych ludzi, którzy mieliby szansę zmienić cokolwiek, skoro sami nie są doskonali. Pewnie i są szczerzy ludzie, ale jest ich niewielu a ich działania i tak zostaną stłamszone przez niegodziwców.
                                  Ty jeszcze w wierzysz w pozytywne zmiany? Masz nadzieję? A na czym opierasz swą pewność? Podaj mi przykład, że jest to możliwe. Powołaj się na jakiś precedens, bo ja go nie widzę. Sądzę, że należy zmienić kierunek poszukiwania rozwiązań, nie tędy droga. Największym problem społeczeństw jest upadek moralny i niedoskonałość, a tego nie zmieni żaden ludzki system. Kto myśli inaczej bardzo się myli. A dlaczego tak sądzę? Historia świata jakoś nie dostarcza nam argumentów by wierzyć, że jest to możliwe.
                                  • Gość: pysio Re: Nadzieja IP: 185.18.135.* 16.03.14, 18:30
                                    Tekst piosenki:

                                    Jak głosi jedna z historycznych bujd,
                                    Hen w średniowieczu żył niedobry bardzo wójt.
                                    Gnębił poddanych, mocną trzymał straż,
                                    Zrzadka ku ludziom swoją złą obracał twarz.
                                    Leciały krnąbrne głowy; rach ciach ciach,
                                    Aż w obejściach wójtowych zapanował blady strach.
                                    Trwałby ten strach po koniec wójta dni,
                                    aż osiedlił się w gminie jakiś facet z innej wsi,
                                    co wszystkim ludziom w krąg powtarzał tak:
                                    Ej, wy, wy, ludzie, wy, tych pogróżek nie kupujta
                                    i choć szaleje wójt, wy wójta się nie bójta!
                                    Ej, wy, wy ludzie, wy, se złym strachem głów nie trujta
                                    i choć zabija wójt, wy wójta się nie bójta!
                                    Ej, wy, wy, ludzie, wy, raz się w kupę wziąć spróbujta,
                                    niech wójt nie gnębi was, wy same zapanujta tu!
                                    Jak głosi jedna z średniowiecznych bujd,
                                    na białej brzozie czarną nocą dyndał wójt.
                                    Następcą został ten, co wzniecił bunt,
                                    a gdy już poczuł pod nogami mocny grunt,
                                    Znowu poleciały Głowy; rach-ciach-ciach,
                                    i w obejściach wójtowych nastał jeszcze większy strach,
                                    trwałby ten strach po koniec wójta dni,
                                    aż osiedlił się w gminie jakiś facet z innej wsi,
                                    co wszystkim ludziom w krąg powtarzał tak:
                                    Ej, wy, wy, ludzie, wy, tych pogróżek nie kupujta
                                    i choć szaleje wójt, wy wójta się nie bójta!
                                    Ej, wy, wy ludzie, wy, se złym strachem głów nie trujta
                                    i choć zabija wójt, wy wójta się nie bójta!
                                    Ej, wy, wy, ludzie, wy, raz się w kupę wziąć spróbujta,
                                    niech wójt nie gnębi was, wy same zapanujta tu!
                                    Taki z tej bujdy morał można brać, że nie wiadomo,
                                    kogo bardziej trza się bać, czy tego wójta,
                                    co na ludzi grzmi, czy tych facetów z całkiem innej wsi...


                                    www.youtube.com/watch?v=-I19AJE4tjs
                                    Ostatnio zmniejszono podatki na samochody i paliwo ale żaden buc nie wpadnie na pomysł aby zmniejszyć WAT choćby na chleb!!!
                                    • Gość: pysio Re: Nadzieja IP: 185.18.135.* 16.03.14, 18:50
                                      Nuworysze, czyli praca i bogactwo wg młodych Polaków.


                                      Po trupach do celu. Pieniądze, pozycja, sukces zawodowy kosztem życia rodzinnego i za wszelką cenę. Nuworysz to inaczej dorobkiewicz i karierowicz. Słowo to wpisuje się na stałe w naszą rzeczywistość.

                                      Młodzi ludzie za wszelką cenę szybko chcą się dorobić. Otaczający, kolorowy świat pobudza wyobraźnię i powoduje pewien rodzaj zaślepienia. Zasady przestają się liczyć w walce o stanowiska i pieniądze. Najważniejszy jest arywizm.

                                      Arywizm (francuskie arriver - przybyć, dojść, dorobić się), charakterystyczna dla nowobogackich chęć zrobienia kariery, zdobycia majątku, pozycji za wszelką cenę, bez oglądania się na zasady moralne i społeczne.


                                      Droga nuworysza do celu.

                                      Etap I.



                                      Nauka.

                                      Rywalizacja zaczyna się już w czasie nauki. Studenci podejmują kilka kierunków, uczą się kilku języków jednocześnie, chodzą na dodatkowe kursy i podejmują bardzo wcześnie praktyki zawodowe lub pracę zarobkową. Istnieje przeświadczenie, że czym więcej i wcześniej, tym lepiej.

                                      Mamy więc np. prawników - ekonomistów, którzy lądują w administracji, bo rozdwajając się nie mieli dość siły zrobić aplikacji. Mamy osoby władające na średnim poziomie kilkoma językami, zamiast jednym - dwoma, ale perfekcyjnie oraz mamy osoby pracujące i zawalające kolejne lata studiów. Brak specjalizacji w jednej dziedzinie prowadzi do swoistego zamieszania w życiu karierowicza.
                                      Okazuje się, że specjaliści są wyżej cenieni niż osoby znające się na wszystkim (czyt. niczym).


                                      Etap II. Praca.

                                      Karierowicz zrobi wszystko, żeby szybko i za wszelką cenę zarabiać dużo i łatwo.
                                      Egoizm i brak lojalności do firmy pomaga w osiągnięciu celu. Taka osoba nie osiada na laurach. Mimo dobrej pracy szuka nadal swojego miejsca, bo przecież ktoś może zaproponować lepsze warunki lub wyższe stanowisko. Inna sprawa to współpracownicy. Nieszczerość i podkopywanie dołków pod innymi pozwala wyeliminować niewygodną konkurencję. Z jednej strony uśmiechy, a z drugiej podważanie kompetencji i lekceważenie.
                                      Brak skrupułów w dążeniu do celu to cecha charakterystyczna dorobkiewicza.

                                      Kolejne etapy w pracy to pokazanie wyższości nad innymi: praca kilkanaście godzin dziennie, rzucanie się na każde zadanie, wyskakiwanie z nowymi, nawet niepotrzebnymi pomysłami. Sprytny karierowicz jest dodatkowo lizusem szefa, ale takim, który nie rzuca się w oczy.

                                      Przyszły nuworysz pracuje przynajmniej 60 godzin w tygodniu, nie rozstaje się ze swoim telefonem i laptopem. Nawet w czasie urlopu stale ma przy sobie komórkę i jest gotowy w każdej chwili wrócić i pracować.
                                      Praca, nawet ciężka jest dla niego pasją, życiem i hobby. Znajomi tylko z pracy, czas najchętniej spędza w firmie...


                                      Karierowicz polityczny.

                                      W tym przypadku wiedza i doświadczenie nie mają większego znaczenia. Liczy się grupa, która cię wspiera oraz własne parcie na sukces polityczny za wszelką cenę.
                                      Należy mówić dużo, najlepiej kontrowersyjnie, na poziomie najgorszych tabloidów. W tym przypadku działa idealnie stara zasada: nieważne co o tobie mówią, ważne, żeby mówili.
                                      O tym, że Polacy nie wybierają swoich reprezentantów do Parlamentu z rozwagą niech świadczy chociaż fakt, że wystarczy mieć nazwisko identyczne jak znany polityk, żeby bez doświadczenia, wiedzy i przeszłości politycznej znaleźć się w Sejmie.

                                      Karierowicz polityczny powinien mieć na uwadze teorię wyboru publicznego, która mówi, że polityk kieruje się wyłącznie własnym interesem i właśnie troska o własne sprawy prowadzą czasami do dbania o sprawy innych ludzi. Zwyczajnie - pomagając innym buduje swój autorytet i działa na swoją korzyść. Nie ma w tym więc nic z zasad moralnych a jedynie zwykły oportunizm.


                                      Firmy wykorzystują naiwnych.

                                      Firmy z perfidią wykorzystują naiwność, szczególnie młodych ludzi, którzy myślą, że szybko zrobią karierę i osiągną sukces zawodowy. W rzeczywistości wypruwają flaki, żeby zapewnić firmie nowy kontrakt, zdobywają nowych klientów, przeprowadzają badania ankietowe, opracowują nowe plany rozwoju, pracują ponad siły. Szefowie firm tylko się cieszą.

                                      W końcu przychodzi kryzys a wymarzonego awansu nie ma, nawet podwyżka nie jest taka jakiej oczekiwaliśmy. Skrajnym przypadkiem wykorzystywania ludzi chcących zrobić karierę jest ewidentne naciąganie na wydatki. Np. firmy organizujące castingi, rzekomo do programów telewizyjnych. Pobierają opłaty za zrobienie kilku zdjęć i umieszczenie ich w swojej bazie. W ten sposób tysiące ludzi, mając nadzieję na znalezienie się w szklanym ekranie płacą (30 -70 zł) i nic z tego nie mają. Bogacą się tylko firmy, które całość organizują.


                                      Efekt nowobogackiego.

                                      Z czasem dążenie do osiągnięcia sukcesu da wymierny efekt. Siedząc w przestronnym apartamencie, pan/pani dyrektor - bez żony/męża, bez dzieci lub po rozwodzie. Wypalony zawodowo, znerwicowany choleryk z nadciśnieniem. Ale na Malediwach był.


                                      Tu jest pies pogrzebany! Tak jest po każdej niby rewolucji! A najgorsze że cały ten wysiłek nuworysza, nowobogackiego czy dorobkiewicza jest praktycznie skazany na unicestwienie po następnej "rewolcie"!

                                  • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 17.03.14, 11:21
                                    W Tobie Marku i podobnych Tobie nadzieja. W Polsce zawsze była tzw emigracja wewnetrzna na którą udawali się ludzie nie chcący uczestniczyć w degrengoladzie moralnej opanowującej kraj. Ci ludzie muszą wrócić i ratować swoja Ojczyznę dla siebie,dzieci,wnukow, dla wszystkich porządnych obywateli tego kraju. Jak odsunąć zgniliznę,robactwo toczące nasz kraj? Na pewno wśród takich powracających znajda się ludzie z pomysłami.Byc może będzie to pomysł budowy nowej partii politycznej,jakiegoś ruchu społecznego, być może będzie to umowa zawarta z istniejącym ugrupowaniem które w zamian za poparcie,szerokie poparcie społeczne wprowadzi mechanizmy blokujące rozpad moralny,mechanizmy tj,referendum ogólnonarodowe we wszelkich ważnych sprawach , wprowadzenie okręgów jednomandatowych do sejmu, odpowiedzialnośćposła przed wyborcami,mozliwość odwołania posła,ograniczenie do dwóch kadencji wszelkich urzędow i mandatow/z radnymi włącznie/ ograniczenie liczby posłów oraz zniesienie immunitetów, zaostrzenie kar za przestępstwa gospodarcze,działanie na niekorzyść państwa itd. Musimy chcieć wymóc zmiany,jesli tego nie zrobimy przestaniemy istnieć jako społeczeństwo i w niedalekiej przyszłości jako państwo.
                                    • darino Nadzieja matką ... 17.03.14, 11:38
                                      Już widzę, jak wracają, szczególnie z pobudek patriotycznych :).
                                      • Gość: pysio Re: Nadzieja matką ... IP: 185.18.135.* 17.03.14, 12:25
                                        Gonzales! Władza demoralizuje! Może myślisz że przed objęciem władzy jakieś bolki, gieremki,rude i bule myśleli inaczej niż ty. Zetknąłem się z takimi typami, byłem na wielu spotkaniach i wysłuchałem wielu płomiennych zapewnień. I co? Goowno!!! Kumpel który został posłem z naszego miasta nawet nie chciał mnie wysłuchać! Nie mam zielonego pojęcia jak można tak radykalnie się zmienić. Z miłego kulturalnego i empatycznego osobnika przepoczwarzyć się w świnię, egoistę czy wrednego, obleśnego - narcystę czyli typowego neofitę i nuworysza??? Nie jestem człowiekiem co próbuje wejść dwa razy do tej samej rzeki. Jedno doświadczenie mi wystarczy. Myślisz może że się zaskorupiłem i nie walczę z obecną degrengoladą? Otóż nie! Stosuję wypróbowane metody; bierny opór, nieposłuszeństwo, tumiwisizm a przede wszystkim ostracyzm towarzyski ze wszystkimi, tymi którzy w najmniejszym stopniu popierają obecną dyktaturę. Dla mnie odrażającym aktem byłoby podanie ręki bulowi czy rudemu!!! Pójść na jakiekolwiek głosowanie!!! Nie splunąć gdy przechodzę koło jakiegoś urzędu!!!
                                        • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 17.03.14, 12:59
                                          Pysio,musimy mieć nadzieję że są jeszcze porządni ludzie. Zauważ że rządzą nami w 99% kapusie,osobnicy którzy pozmieniali nazwiska itd.,Nie mam nic przeciwko osobom innej narodowości, niech rządzi Żyd ,Niemiec czy Ukrainiec, o swoim nazwisku,nie zmienionym ale niech ten przysłowiony Żyd rządzi dla dobra Polski i Polakow. Jeśli nie to trzeba te gnidy odsunąć od wpływu na nasz kraj. Samo nie podawanie ręki czy plucie nic nie zmieni.
                                          Na wybory należy chodzić, jeśli nie ma na kogo głosować to należy na tej kartce napisac co się myśli i wrzucić do urny.Nie wybierać tzw mniejszego zła.
                                          Marek prosił o choćby jeden przykład, widze go w osobie p.Szlęzaka prezydenta Stalowej Woli. Są normalni,porządni ludzie,tylko należy ich znaleźć i poprosić aby zechcieli zmieniać naszą rzeczywistość.
                                          • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 17.03.14, 13:31
                                            Kolejny przykład degrengolady polska.newsweek.onet.pl/jan-bury-posel-psl-cba-newsweek-pl,artykuly,282264,1.html
                                            • Gość: pysio Re: Nadzieja IP: 185.18.135.* 17.03.14, 14:46
                                              Chciałbym ci uświadomić gonzales że historia i socjologia to nauki niemal ścisłe! Prawa historii jeżeli zostają zawirowane to się najnormalniej mszczą. Próba wprowadzenia komuny jest ewidentnym przykładem. Po prostu nie dorośliśmy jeszcze do tego aktu. Przerwa w "kapitaliźmie" spowodowała że musimy go zaczynać od zera. Stąd wiele numerów które na zachodzie miały miejsce w przeszłości, dzisiaj by nie przeszły! A u nas się sprawdzają i mają nie najgorzej. Ilu ludzi ma ochotę i chęć aby się czegoś w temacie dowiedzieć? Muszą to odczuć na własnej doopie! Załóżmy że dziesięć procent pasożytuje na reszcie społeczeństwa. A władza pewna że społeczeństwo tkwi w doskonałej ciemnocie może sobie pozwolić na bezczelne wmawianie że kartka wyborcza decyduje. Ja widzę że z wyborów na wybory mamy coraz więcej zorientowanych o czym świadczy frekwencja. Nie jestem zwolennikiem gwałtownych przemian ale wiem że wiedza to potęga i że wiedzieć to zwyciężyć!


                                              Jeżeli władza stosuje zasadę że ciemny lud to kupi i tak się będzie działo, to wiara że coś się zmieni jest naiwna! Naiwna to eufemizm bo nie chcę być niecenzuralny.
                                              • Gość: gonzales Re: Nadzieja IP: *.przemysl.hypnet.pl 17.03.14, 15:15
                                                Ty pysio uważasz że możemy jako społeczeństwo zaakceptować jego rozwój w wydaniu dzikiego zachodu czy z amerykańskiej wojny secesyjnej. Tam dziwki burdelowe z uwagi na brak normalnych kobiet stawały się matkami i żonami, w ktoryms tam pokoleniu damami. A zwyczajni piraci handlujący bronią dostarczaną obu walczącym stronom stawali się kapitalistami a w kolejnych pokoleniach zostawali szanowanymi obywatelami,senatorami i prezydentami. Problem leży w tym że żyjemy w XXI w i mamy wykształconą młodzież. I może oni nie chcą czekać ileś pokoleń aż z kurw,złodziei wyrośnie normalne pokolenie. Jest szansa na to aby to młode pokolenie pominęło ten cały proces i wyeliminowało ten margines społeczny z możliwości rządzenia porządnymi ludzmi.
                                    • Gość: gaga Re: Nadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.14, 15:33
                                      Nie zrozumiałeś to co napisał marek. Ty walczysz o rzeczy, których i tak nie osiągniesz. Uczciwość, sprawiedliwość, prawda ... to wartości, które nie mają znaczenia w tym świecie. Już dawno straciły swą wartość i są niczym mamuty. Wielu tęskni do nich, co dobrze rozumiem, lecz i tak nie będą one dominować wśród nas. Nie przebiją się ....
                                      Wierzysz w cudowny splot okoliczności, który nigdy nie nastąpi. Czy warto wierzyć w szklane domy? Ułuda.
                                      • Gość: pysio Re: Nadzieja IP: 185.18.135.* 17.03.14, 17:50
                                        Wiek czy czas, gonzales nie mają najmniejszego znaczenia w rozwoju społeczeństw. Po prostu muszą przejść wszystkie etapy a różnego rodzaju rewolucje to przeważnie krok do tyłu. Można śmiało powiedzieć że ludzkość drepce. Jeden krok do tyłu dwa do przodu i tak w kółko. Ewolucja jest powolna ale jednak sunie naprzód. Przykładów jest mnóstwo. Np.; Ukraińcy czy Arabowie jeszcze jedną nogą w średniowieczu. Wiele plemion na szczeblu wspólnoty pierwotnej. My jesteśmy na etapie średniego kapitalizmu. Rosja to praktyczny feudalizm z wasalami i lennikami. A rządzący dbają o to by oświata dotyczyła tylko tego, co dla niej jest korzystne! Głownie na antagonizowaniu i atomizowaniu społeczeństwa. Inżynieria społeczna to dziedzina mało znana ale chyba najbardziej praktykowana przez ciemiężycieli!
                                        • Gość: pysio Re: Nadzieja matka głupich IP: 185.18.135.* 17.03.14, 18:20


                                          Już od wielu lat staram się zwracać uwagę na gwałtowny spadek poziomu edukacji i nauki w Polsce. Nie po to banksterzy dawali gensekowi Edwardowi Gierkowi pożyczki aby nic z tego nie mieć. Pierwszymi odsetkami jakie musieliśmy płacić za otrzymane na początku lat 70 – tych ubiegłego wieku pożyczki [zresztą przekazywane sowietom w postaci budowy rurociągów, celulozowni zabajkalskiej i Huty Katowice], były tzw. reformy oświaty.

                                          Piszę specjalnie tzw. reformy, ponieważ reforma ograniczyła się do drastycznego zmniejszania liczby godzin edukacji podstawowej w szkołach. Zlikwidowano praktycznie w 1974 roku naukę historii w szkołach zawodowych, naukę przedmiotów ścisłych ograniczono. A wiadomo było, że na szkołach tych kończy edukację 80% społeczeństwa. Po dziesięciu latach zawodowi dezinformatorzy zwani doradcami Związku Zawodowego Solidarności, mieli łatwe zadanie w ustalaniu programów działania Solidarności.

                                          Demontaż oświaty był prowadzony bardzo sprytnie; co kilka lat przeprowadzano redukcję godzin nauczania o kilkanaście procent. W ten sposób nauczyciele przedmiotów przystosowywali się do nowych warunków, specjalnie nie przeciwstawiając się temu. “Zasilenie” oświaty po 1990 roku, przez wszelkiego rodzaju byłych pracowników komitetów partyjnych, czy niezweryfikowanych pracowników służb specjalnych dopełniło reszty. Jeszcze w połowie lat 90 -tych naukę np. historii kończono zawsze przed pierwszą wojną światową. Jak mogłem to obserwować ani w szkole podstawowej ani w liceum nie starczało nauczycielom czasu na omówienie II wojny Światowej czy też okresu po niej. W związku z powyższym ponad 20 obecnych roczników zupełnie nie wie co znaczy pojęcie “Mordy Katyńskie”. A pokolenia te powinny wiedzieć, że nie chodzi o żadne mordowanie wojskowych, ale o likwidację inteligencji polskiej. Wymordowano bowiem 75% polskich profesorów, 56% polskich lekarzy, 28% polskich inżynierów. Wielu z zamordowanych miało powyżej 80 lat. Za to kolejni ministrowie z samozadowoleniem noworyszy dokonywali manipulacji, której jedynym celem była redukcja poziomu wykształcenia. Przypomnę, że ta redukcja wykształcenia spowodowała, że praktycznie polskie uczelnie przestały patentować, a usłużni przedstawiciele prasy, pracujący dla obcokrajowców [w Kraju nad Wisłą nie ma praktycznie rodzimej prasy] zachwalali zupełnie nie znaczące sprawy. Polska ok. 40 milionowy kraj patentuje ok. 100 – 150 wynalazków/rocznie w 470“wyższych” uczelniach, a np. Niemcy ponad 80 milionowy kraj w 80 wyższych uczelniach patentują ok. 17500 wynalazków. Zostawiam to bez komentarza. Jest to więc działanie całkowicie systemowe, odgórne. Jeszcze na początku lat 90 -tych w uczelniach medycznych nie było komórek patentowych.

                                          O tym, że jest to działanie systemowe, prowadzone za zgodą tzw. autorytetów i rektorów wszystkich uczelni świadczą konkretne posunięcia rządów. Do takich działań zaliczyć możemy wprowadzenie przymusu egzaminów testowych. Czyli uczenia przyszłych abiturentów bezmózgowia, że tylko jedna odpowiedź jest prawidłowa, czyli nie ma co się wysilać i myśleć. Stąd zatrzymanie wynalazczości. Do takich działań systemowych, odgórnych można zaliczyć celowe obniżanie PKB przeznaczonego na naukę. W okresie stanu wojennego było to ok. 2.40 % PKB, a za premiera Buzka alias Karol. alias Docent… już tylko ok. 0.30%.

                                          Do takich działań systemowych zaliczyć można kolejne likwidacje godzin z przedmiotów ścisłych, co doprowadziło obecnie do jednej godziny nauki fizyki, chemii czy biologii nie mówiąc o historii czy nauce o świecie współczesnym. Ale za to przymusowo wprowadzono seksuologię i podobne bzdury. Jak się okazuje najszybciej wprowadzają takie zajęcia szkoły, które najgłośniej protestowały przeciwko lustracji np. Katolicki Uniwersytet Lubelski – gwizdek parowy komunistów, wprowadzając wykłady gender. Jak zapewne jest to powszechnie wiadomym, dawniej nauki seksuologi nie było, a przyrost naturalny był wysoki. Od ok. 20 lat wprowadzają te bzdury, a przyrost naturalny spadł do 1.3 czyli za 3 pokolenia Polaków już nie będzie.
                                          • Gość: gonzales Re: Nadzieja matka głupich IP: *.przemysl.hypnet.pl 17.03.14, 21:16
                                            Za trzy pokolenia? Może szczątkowo Polacy jeszcze będą ale Polski na pewno nie będzie. Pysio, z racji wieku nie mogę się założyć o dobrą butelkę, przy takim podejściu jakie tu obserwuję Polska zniknie z map w jedno pokolenie. W innych wątkach tylko na tym forum co czytamy, ano wielkie g. ówno w izbie celnej, w c.k. ,solist coś nie pisze o UM,ale tam też g.owno. Czego nie dotkniesz g.owno. I wszystkim w tym g.ownie jest dobrze.
                                            • Gość: ABCadło Re: Nadzieja matka głupich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.14, 00:00
                                              Czemu tak się martwisz o Polskę, o Polaków .... wiele innych narodów niegdyś istniało i ślad po nich zaginął. Może lepiej spojrzeć na człowieka z innej perspektywy niż tylko przez pryzmat nacji, zwłaszcza że przez różne koligacje i nieformalne związki dziś trudno znaleźć naród czysty etnicznie. Nie rozumiem ideologii nacjonalistycznej, gdyż m.in. brakuje jej punktu odniesienia, odwołanie do narodu jest pozbawione podstaw. Jakiego narodu, zapytam? Nie ma "czystych" narodów. Zastanawia mnie także błędne spojrzenie na wyjątkowość poszczególnych nacji. W każdym można dostrzec i wady i zalety. Nie ma narodu doskonałego. Czemu więc ten czy inny nacjonalista uważa się za kogoś niezwykłego?
                                              Twierdzisz, że wszystkim jest dobrze, mając na myśli lokalny świat. To nieprawda. Wielu tęskni za czymś normalnym, ale nie widzi realnych rozwiązań. Bo ich nie ma. Wielu ma daleko gdzieś kto jest prezydentem tego miasta czy radnym. Dlaczego? Dlatego, że ktokolwiek by nim nie był i tak nie rozwiąże ich problemów. To pajace, którym wydaje się, że jak zapewnią mieszkańcom igrzyska to oni zapomną o ich indolencji i kłamstwach wyborczych. Ta śmieszna grupka nie znaczy dla nich nic. Tylko im wydaje się że, ktoś ich szanuje bo mają stołki. Jest wręcz odwrotnie. Zdobywają głosy, ale marne bo większość ma ich w dalekim poważaniu. Od dawna ta sfera jest traktowana jako miejsce pracy, o którą co kilka lat dobijają się "bezrobotni". Inne cele, w tym pomoc mieszkańcom spadają na dalszy plan.
                                              • Gość: pysio Re: Nadzieja matka głupich IP: 185.18.135.* 18.03.14, 07:27
                                                Granice faszyzmu

                                                Czy istnieją? Hitlerowskie idee bezwzględnej walki z paleniem tytoniu znajdują gorących zwolenników nawet w 'liberalnej' partii rządzącej. Podobnie jak inne 'szlachetne' pomysły, np. walki z hazardem.

                                                Polacy powinni odpowiedzieć sobie na fundamentalne pytanie: czy państwo może nakazywać obywatelom, co mogą, a czego nie mogą robić ze sobą i swoją własnością. Myślę, że nie chcemy powrotu do czasów niemieckiej i PRL-owskiej okupacji naszego kraju. Po tysiącach lat mniejszej lub większej wolności nagle okazało się, że urzędnicy lepiej od nas wiedzą, co jest dla nas dobre. I ledwie minęło kilkadziesiąt lat, a wyrosło pokolenie ludzi niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Człowiek ewoluuje. Jeśli traktujemy go jak debila, on będzie debilem. W TV oglądam płaczących stoczniowców, którzy 'nie mają co do garnka włożyć', bo państwo 'po iluś-tam przepracowanych latach wyrzuciło ich nagle na bruk' i nie dało żadnego specjalnego zasiłku. Żal mi takich ludzi. Są ofiarami swojej epoki. Znalezienie pracy przerasta ich możliwości. Co to za mężczyźni, skoro tak użalają się nad swoim losem?

                                                Teraz wprowadza się anty-nikotynową ustawę zakazującą palenia w PRYWATNYCH barach i restauracjach. Dotąd każdy szedł, dokąd chciał: palacz do knajpy dla palaczy, niepalący do knajpy dla niepalących. Dlaczego rządzący nie zakazują palenia całkowicie, skoro to takie szkodliwe? I dlaczego nie ma paragrafu w kodeksie karnym za rzucenie się z mostu? Przecież jest to dużo bardziej szkodliwe od palenia czy picia. Powtarzam fundamentalne pytanie: czy godzimy się na ingerencję urzędników w nasze prywatne sprawy? Czy rząd może nam powiedzieć: nie pal fajek w swoim barze? Niedługo z pewnością powie: zakazuję ci palenia, bo to niezdrowe, a jak oboje wiemy, ty jesteś niedorozwinięty umysłowo i nie możesz o sobie decydować.

                                                Od dziś dzieci i młodzież poniżej 15 lat muszą nosić kaski podczas jazdy na nartach. Dlaczego kochani Panowie Posłowie się tak ograniczają? Nie lepiej rozszerzyć tego nakazu ze stoków narciarskich na ulice miast? Tylu ludzi corocznie obrywa lodowymi soplami wiszącymi na gzymsach. Może udałoby się uniknąć tragedii chociaż wśród dzieci. A propos, w przypadku tej 'ustawy kaskowej' możnaby powiedzieć, że posłowie ulegli lobbingowi producentów kasków. A jednak nikt nie wysunął takiej tezy. Gdyby nie CBA, opinia publiczna nie dowiedziałaby się o kontaktach Rysia Sobiesiaka z politykami PO. Wtedy Tusk nie musiałby forsować ustawy wręcz potępiającej hazard i nakładać ogromnych, z całą pewnością nieliberalnych podatków.

                                                Uszczęśliwianie na siłę nigdy nie spełniło oczekiwań uszczęśliwiających i oni o tym wiedzą! Tu chodzi bynajmniej o przekonanie że władza może wszystko! To podprogowe sączenie jadu ma na celu wszczepienie przeświadczenia że władza ma monopol na prawdę i działa w interesie obywatela.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka