Gość: Spokojny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.02.16, 18:15
"Ciekawie" dzieje się na Podkarpaciu.
Co kilka dni zamykają szefów prominentnych instytucji mających pełną władzę w naszym regionie.
Na początek zamknięto Marszałka czyli najważniejszą osobę w regionie.
Nieco później kilku jego urzędników.
Także szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie oczekuje na remont celi na Załężu.
Główny budowniczy Rzeszowa oraz kilku mniejszych oszustów także oczekuje na koniec remontu cel na Załężu
Nawet księża poznali smak zdobycznego złota i związany z nim zapach cel więziennych
Nie wspomnę o głównym kadrowym naszego województwa i jego najbliższych przyjaciołach także oczekujących na długoletni państwowy wikt i utrzymanie.
Jakby tego było mało zatrzymano dodatkowo policyjnego szefa i zastępcę lokalnego CBŚP
Tak się zastanawiam gdzie obecnie jest bezpieczniej na opanowanej przez mafię Sycylii gdzie podobno od lat jest prawdziwy spokój czy też na Podkarpaciu gdzie władzę sprawuje już wypasiona na krwawicy mieszkańców prawdziwa mafia.
A może jest inaczej.
Czy są jeszcze na Podkarpaciu instytucje zaufania publicznego,które nie są umoczone w układy mafijne.
www.nowiny24.pl/wiadomosci/rzeszow/art/9446269,szef-rzeszowskiego-cbsp-zatrzymany-przez-abw,id,t.html