Gość: Cypis IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.03.16, 19:44 Polemika do komentarza ”Przemyśl umiera” lub „Rozkaz: odwołać” - przemysl.pl KLIK Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wowo Re: Polemika do komentarza ”Przemyśl umiera IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.16, 13:05 Panie Hayder! Pana odpowiedzialność za to co stało się z Przemyślem jest oczywista, a wyrzuty sumienia - widoczne. To pocieszajace! Tym bardziej że chciał Pan dobrze, a wyszło .... jak widać. Na pocieszenie powiem Panu że upadek Przemyśla to przecież nie wyłącznie Pana wina. Złożyło się na to wiele czynników, położenie na ścianie wschodniej, dominacja Rzeszowa, kryzys w kraju, polityka rządu PO, pazerność miejscowego kleru etc... Tak więc głowa do góry.... Tylko na litość boską niech Pan nie mówi że " jest dobrze", bo przecież jest katastrofa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Polemika do komentarza ”Przemyśl umiera IP: 185.18.135.* 10.05.16, 22:22 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Polemika do komentarza ”Przemyśl umiera IP: 185.18.135.* 11.05.16, 15:48 zespoły przedszkolo-szkolne w Przemyślu = wiocha (totalne obniżenie poziomu edukacji, oby już nikt nigdy nie powrócił do tego genialnego pomysłu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tutejszy Jest dobrze oby nie gorzej. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.16, 15:37 Krytykować każdy potrafi i co gorsza zawsze wychodzi nam to dobrze. A co do Przemyśla ja mam troche inne zdanie. Sukcesem Przemyśla jest powstanie nowej bądź daleko posunięta modernizacja starej infrastruktury Miasta. Powstanie praktycznie nowych wodociągów,oczyszczalni ścieków,wysypiska,obwodnicy,ścieżek spacerowych ,wyciągu,rewitalizacji parku czy też centrum miasta to są naprawdę sukcesy i to takie gdzie inne miasta do chwili obecnej nie zrealizowali z prostej przyczyny,że zaczeli nie z tej strony. Te osiągnięcia to straszne pieniądze ale opłaciło się. Przemyśl jest miastem dla życia i wszystko co możliwe juz praktycznie przynajmniej w części podstawowej zostało zrobione. Czy Przemyśl umiera.A niby dlaczego.Przemyśl powinien dążyć do jakości a nie ilości. Nie zawsze to wychodzi i nie tylko Przemyślowi. Położenie miasta dyktuje warunki jego rozwoju.A to nie jest zbyt korzystne. Tutaj praktycznie wrony zawracają i nie mamy co liczyć na jakieś pojawienie się inwestorów czy też innych działań gospodarczych. Nawet jakby miało coś powstać to co.Fabryczki nie przyjmą się ponieważ całkowity brak środowiska technicznego. Inna działalność oprócz logistyki nie wchodzi w grę. Słabo a nawet bardzo słabo wykształceni mieszkańcy nie mają co liczyć na dobrą pracę i takie zarobki. Ci co mają dobre przygotowanie zawodowe w Przemyślu czują się dobrze a nawet bardzo dobrze. Znaczna część mieszkańców naprawde nic nie potrafi prócz widowiskowych modłów,procesji,pielgrzymek. Kościół a szczególnie jego urzędnicy stanowią 1/10 populacji mieszkańców miasta.I nie są elementem twórczym w rozwoju miasta a raczej jego choroba popularnie zwanej rakiem żerującym na organiźmie miasta. Skoro nie ma praktycznie wytyczonej ścieżki rozwoju miasta i nikt takowej nie chce lub nie potrafi wytyczyć pozostaje dziedzina z której da się żyć .Tak to turystyka w szerokim znaczeniu. Ale i tutaj niby wszystko mamy czyli bazę.Ale zasady funkocjonowania jak też ludzie pracujący turystyką i wypoczynkiem w naszym mieści to niestety ale to urzędnicy ,którym nic się nie chce oprócz świętego spokoju. Na całym świecie dobrze rozwija sie turystyka weekendowa a u nas w tych dniach prawie wszystko pozamykane lub pracujące w ograniczonych godzinach. Prawie na całym świecie turystę się czymś przyciąga. Takim wabikiem jest bezpłatny wstęp do placówek muzealnych w niedzielę. Prawie żadne koszty a interes się naprawdę kręci. Stać na to najważniejsze muzea świata gdzie ludzie walą drzwiami i oknami nawet bez takiej promocji.Ale pilnują interesu. Co to da.Nawet miejscowi zamiast z dzieckiem na piwo zdecydują sie pójść do placówki muzealnej i wynieść wartości o wiele większe niz spożycie piwa. To samo z innymi placówkami typu kulturalnego. Baza jest dobra a nawet w niektórych wspaniała i co z tego jak zatrudnieni tam ludzie nie mają zielonego pojęcia o podstawowym funkcjonowaniu tych placówek nie mówiąc już o działalności bardziej wysublimowanej. Różej maści niedouczniacy mają decydujący głos nawet zbytnio nie zapoznając się z problemem. W ostatnim okresie widszimy ludzi,których największym osiągnięciem życiowym było zapisanie sie do słusznej partii ale niestety decyduja o rozwoju naszego miasta. Czego się możemy spodziewać.,oprócz niesamowitej pazerności, marszów,procesji,pielgrzymek,pastorałek i zwierzęcej wręcz nienawiści do myślących inaczej. Czy potrafią coś zrobić dla dobra miasta.Ja wątpię a opinię moja potwierdza ich działanie podważające wszelkie normy bytu. Czy można to zmienić.Można wystarczy chcieć.Ale do tego trzeba młodych ludzi w gremiach decyzyjnych a nie zasłużonych czy też mocno wystraszonych których pozanaliśmy niedawno z czego śmiał się nie tylko Przemyśl a prawie cały kraj.Krótka smycz nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem.A na mierności i wierności jeszcze nikt nic nie zbudował a raczej odwrotnie. Trzeba szukać ludzi pracuhjących dla miasta z jajami a nie jajecznicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cypis Re: Jest dobrze oby nie gorzej. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.03.16, 10:07 To są dopiero sukcesy w dziedzinie infrastruktury miejskiej - KLIK, KLIK, KLIK... Może być wszystko nowe, ale jak widać chętnych do zamieszkania zbyt wielu nie ma? Popatrzmy na lokalne środowisko - KLIK Co prawda to tylko prognoza, ale porównując choćby rok 2015, to w prognozie jest o ponad 1300 mieszkańców więcej niż w danych z GUS podsumowujących ten rok? Prognoza jest bardziej optymistyczna niż rzeczywistość? Wygląda, że 2050 roku będziemy mieli o 20tys. mniej mieszkańców, w tym: - prawie połowa będzie po 60 roku życia, - w przedziale 25-59 będzie około 1/3 dzisiejszej liczby mieszkańców w tym wieku, - młodszych o 1/3 mniej. Jak to możliwe, że najbiedniejszy w Polsce powiat ziemski prawie się nie wyludni, a Przemyśl straci 1/3 mieszkańców? Przecież tylu środków z UE nie pozyskali, aż tak się nie zadłużyli, tylu inwestycji nie mieli, aż takiej infrastruktury nie mają... położenie powiatu też ma wpływ na jego rozwój, jego mieszkańcy lepiej nie są wykształceni, próżno tam szukać lepiej płatnych miejsc pracy niż w mieście... Wbrew pozorom ilość jak najbardziej ma duże znaczenie. Mniejsza ilość mieszkańców, to mniejsze potrzeby tej społeczności jak i mniejsza ilość wpływów z podatków na utrzymanie miejskiej infrastruktury. Prędzej czy później na utrzymanie dzisiejszych "sukcesów" po prostu zabraknie pieniędzy. Pomników przybędzie, ale tych które będą symbolami nietrafionych inwestycji, zamierania miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Jest dobrze oby nie gorzej. IP: *.toya.net.pl 28.03.16, 17:34 Znowu okazuje się, że władza dobra, ino ludzie nie doceniajo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mon-tini Szpital Miejski 23.03.16, 21:04 Z największym zaciekawieniem przeczytałem akapit o Szpitalu Miejskim. Z czego to wynika, że liczne miasta Podkarpacia posiadają szpitale powiatowe, a my nie możemy prowadzić takiego? Szpital Wojewódzki podlega pod instytucję wojewódzką, a szpital miejski pod miasto powiatowe. Inne miasta powiatowe województwa mają i prowadzą takie szpitale, a Przemyśl? forum.gazeta.pl/forum/w,165,160233658,160233658,Ranking_szpitali.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tutejszy Wóz albo przwóz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.16, 07:48 Tak miasta powiatowe mają szpitale i te dość dobrze funkcjonują. A u nas co. Po co szpitale skoro lekarzy z prawdziwego zdarzenia poza nielicznymi wyjątkami praktycznie w mieście nie ma. Jeżeli chce się prawdziwej konsultacji to trzeba zasięgać opinii poza naszym grodem ponieważ nasi to w większości są zbyt mocno niedouczeni.A nawet jak się dostarczy diagnozę naszych medyków to u specjalistów powoduje tylko śmiech politowania i zawsze ciekawy komentarz nie tylko w Rzeszowie ale także w Krakowie,Lublinie i innych miastach. Zobaczmy tylko jak się traktuje pacjentów na Monte. Przeciwwagą był szpital wojskowy gdzie z pacjentami obchodzono się jak z jajkiem i co postanowiono go zniszczyć.Tam najważniejszy był pacjent a nie kasa. A na Monte co.Jak to się dzieje że lekarze kliniczni przepraszam to za duże słowo czyli szpitalni już w godzinach przedpołudniowych świadczą swoje usługi w różnej maści przychodniach za które mają dodatkowo płacone.To w godzinach pracy szpitalnej. Jak to się dzieje,ze lekarze szpitalni prowadzący praktykę prywatną zapewniają swoim pacjentom prywatnym pobyt poza kolejką w szpitalu i o dziwo lepszą opiekę szpitalną. Jak to się dzieje,że na pomoc pielęgniarki czy też innej osoby nie ma co liczyć ponieważ zajęte są sobą a na wydziałach gdzie ciągła pomoc jest niezbędna są zatrudnione w ilościach śladowych. Dlaczego nikt nie weryfikuje wiedzy medycznej zatrudnionych tutaj lekarzy. Wyraźnie widać,ze niektórych z nich wiedza zatrzymała się na ostatnich latach komunizmu. Jak to się dzieje,że młodzi lekarze którzy chcą być prawdziwymi lekarzami niosącymi pomoc są praktycznie tłamszeni na różne sposoby by zbytnio poziomem nie odstawać od pozostałych. Może już czas zacząć płacić zatrudnionym w szpitalu na Monte za wiedzę wykorzystywaną w pracy a nie tylko za przychodzenie do pracy i to tylko by się pokazać i szus do gabinetów prywatnych by robić kasę. Może lepiej będzie takich lekarzy w prosty sposób się pozbyć nie tylko dla dobra pacjentów ale także szpitala który niestety ale pod względem opieki medycznej szoruje po dnie wszystkich możliwych opinii a nie tylko rankingów. Rozumiem,ze to problem.Co zrobić z tymi pociotkami. Ale mamy wybór.Albo szpital będzie szpitalem albo tylko umieralnią przed którą pacjenci bronią się nogami i rękami. Nawet Miasto to już zrozumiało i w pobliżu tegoż szpitala wybuduje duży cmentarz. Czas wytyczyć i zbudować drogę bezpośrednio łączący cmentarz ze szpitalem. A może jest inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś