Dodaj do ulubionych

Pamiętaj!

IP: 80.12.35.* 16.10.16, 13:32
pawel.janowski.salon24.pl/731615,wolyn-zakrzyknal-spod-ziemi,2
Obserwuj wątek
    • Gość: pamiętaj Re: Pamiętaj! IP: *.toya.net.pl 16.10.16, 20:29
      Źle wybraliśmy sobie wrogów i sojuszników.
      Polska znajduje się w odwiecznym balansie miedzy Niemcami a Rosją. Ukraińscy banderowcy i szaulisi z Litwy (też bardzo antypolscy) są tradycyjnymi sojusznikami Niemiec. Rosji zaś jakoś znacznie bardziej pamiętamy złe rzeczy z czasów kiedy... nie rządzili nią wcale Rosjanie, a najwięcej zginęło właśnie Rosjan (i nie mówię o żadnych Gruzinach, kumaci będą wiedzieli o kogo chodzi).

      Tymczasem obecnie Rosja w niczym nam nie zagraża, nie czyha na żadne nasze ziemie, a mogłaby nam zagrozić tylko militarnie - jeśli wraz z USA sami sprowokujemy wojnę - wtedy zaś znikniemy po prostu z powierzchni Ziemi, bo w doktrynie obu mocarstw są minimum taktyczne uderzenia jądrowe na linii Wisły i Odry. Poza tym zaś rosyjskie interesy nie są sprzeczne z polskimi, lecz przeciwnie: zbieżne w większości punktów (handel z Azją, Jedwabny Szlak do Chin, tanie surowce i wielki rynek, a politycznie: spokój w okolicy i trzymanie za pysk banderowców i innej dziczy, zaś lekka dominacja Rosji, no nie oszukujmy się, ich agentura i tak robi w Polsce co zechce, wszystkie nasze plany i jednostki są dla nich widoczne jak na dłoni, a w Moskwie śmieją się, że w razie czego ich rakiety spacyfikują polską pożal się boziu "armię" w ciągu godzin).

      Tylko Rosji boją się banderowcy, czy szaulisi, wszyscy ci którzy nas masowo mordowali i chcieliby znowu. Tylko z nią liczą się Niemcy, a nie łudźmy się, dziś to wciąż żaden nasz "przyjaciel", tylko odwieczny imperialny wróg Słowiańszczyzny. Niemcy mają nas już całkowicie w kieszeni (wykupienie gospodarki i zadłużenie), a gdyby chcieli kiedyś przez to sięgnąć po Ziemie Zachodnie, to znowu tylko Rosja może im się sprzeciwić, głupi kto sądzi, że Anglosasi nas wtedy obronią.

      Czyli "kolegujemy się" ze wszystkimi, którzy nas mordowali, nie lubią, gardzą lub chcieliby wykorzystać (Judeoanglosasi), podporządkować (Niemcy, UE), albo wręcz wykończyć (banderowcy i inni), a nie tymi, którzy nas lubią i na swój sposób szanują: jak np. Białoruś. Słyszycie ciągle w TV o paskudnym Łukaszence, ale gdybyście kiedyś pojechali na Białoruś, to ujrzycie tam czysty, sympatyczny, bezpieczny kraj, w którym lubi się Polaków, dba o polskie zabytki i kultywuje tradycje Wielkiego Księstwa.

      Jestem za co najmniej normalizacją stosunków z Rosją, z czasem zaś sojuszem i przyjaźnią, bo na świecie i dla Europy idą niebezpieczne czasy. Absolutnie nie chciałbym umierać za Krym i Donbas w interesie Ukraińców i wielkiej światowej finansjery. Gdybym już musiał walczyć, to wolę za realne interesy polskie. No i... byłoby znowu gdzie sprzedawać polskie jabłka - a jeszcze ze 2 lata sankcji na Rosję i oni nauczą się być samowystarczalni żywnościowo, to już się dzieje - a wtedy pokażą nam, o, takiego. I będą mieli rację

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka